Kompleks biurowy HUB26,
projekt: Divercity Architects
W zachodnich Salonikach, tam gdzie przez lata dominowała cisza dawnych fabryk, dziś zaczyna mówić nowa architektura. HUB26, kompleks biurowy autorstwa pracowni Divercity Architects, wyrasta w przestrzeni nieprzypadkowej – naprzeciwko historycznego browaru Fix, na osi przemysłowej pamięci miasta. Ale choć lokalizacja mocno osadzona jest w przeszłości, sam projekt wyraźnie kieruje wzrok ku przyszłości. To pierwsza tak rozbudowana inwestycja komercyjna w tej części Salonik – nowoczesna, ale nie oderwana od kontekstu, wyraźna, lecz pozbawiona ostentacji.
Kompleks biurowy HUB26, Saloniki — cegły na elewacjach występują w pięciu odcieniach terakoty, tworząc subtelny gradient barwny
fot Ektoras Nikolakis © Divercity Architects
miejsce, które zyskuje głos
Zachodnie Saloniki przez lata pozostawały poza głównym nurtem inwestycji i transformacji urbanistycznej. Tymczasem to właśnie tu, przy ulicy 26is Oktovriou, powstał kompleks HUB26 – rozległe założenie biurowe zajmujące działkę o powierzchni 31 tysięcy metrów kwadratowych, usytuowaną vis-à-vis dawnego browaru Fix, jednego z najważniejszych obiektów przemysłowego dziedzictwa miasta.
Kompleks, zajmujący działkę w kształcie litery „L”, składa się z czterech budynków (A, B, C i D), rozmieszczonych strategicznie względem głównej arterii. Frontowe elewacje otwierają się na ulicę. Nie jest to architektura odgrodzona, zamknięta na kontekst – przeciwnie, została zaprojektowana jako struktura przenikalna, wchodząca w dialog z otoczeniem i użytkownikami.
Kompleks biurowy HUB26, Saloniki — działka w kształcie litery L
© Divercity Architects
między miastem a ogrodem
Sercem HUB26 jest przestrzeń wspólna – zielony plac centralny, z którego dostępne są wszystkie części kompleksu. To nie formalny dziedziniec, lecz zaprojektowana z wyczuciem strefa półpubliczna: miejsce spotkań, pracy w otwartej przestrzeni, odpoczynku w cieniu drzew. Tarasowe ogrody, miejsca do siedzenia i płynnie wyznaczone ciągi piesze budują atmosferę otwartości i sprzyjają integracji. Zamiast izolować funkcję biurową, HUB26 stawia na transparentność – fizyczną i społeczną. To architektura, która umożliwia relacje.
Kompleks biurowy HUB26, Saloniki — widok na zieloną przestrzeń wspólną
fot. Kim Powell Photography © Divercity Architects
palimpsest – miasto wielu warstw
Salonik nie sposób opisać w jednej narracji – to miasto, które narastało warstwowo, pozostawiając ślady kolejnych epok w układzie urbanistycznym, architekturze i codziennych rytuałach mieszkańców. Autorzy HUB26 odwołują się do tej palimpsestowej natury miasta, w której różne epoki, style, funkcje i narracje nakładają się na siebie. W związku z tym architekci zaprojektowali elewacje w sposób warstwowy: poziome podziały w górnych partiach budynków przypominają sekwencję historii, w której każda warstwa dopowiada znaczenia, ale żadna nie unieważnia poprzednich. To subtelne, ale wyraźne nawiązanie do sposobu, w jaki Saloniki budowały swoją tożsamość – przez kumulację, nie przez reset. Architektura HUB26 nie jest więc deklaracją nowego początku, lecz propozycją kolejnego rozdziału.
Kompleks biurowy HUB26, Saloniki — rysunek elewacji
© Divercity Architects
cegła, która mówi językiem miejsca
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów kompleksu są elewacje wykonane z niestandardowych cegieł ceramicznych, opracowanych we współpracy z włoską firmą S.Anselmo. Ułożone w trójwymiarowy wzór cegły występują w pięciu odcieniach terakoty, tworząc subtelny gradient barwny – od ciemnych tonów przy ziemi po coraz jaśniejsze u szczytu. Efekt ten sprawia, że budynki wydają się częściowo zanurzone w mgłę – zjawisko często obserwowane w Salonikach, gdzie wilgoć znad zatoki nadaje krajobrazowi eteryczny charakter.
Kompleks biurowy HUB26, Saloniki — widok z lotu ptaka
fot. Kim Powell Photography © Divercity Architects
Dobór kolorystyki i faktury był poprzedzony serią testów i wizyt w zakładzie produkcyjnym. Nie był to proces „od biurka”, lecz intensywna współpraca między architektami a producentami – rzadko spotykana dziś dbałość o jakość materiałową. Dzięki temu powstała elewacja, która nie tylko spełnia wymogi techniczne, ale też niesie znaczenie – mówi o miejscu, o klimacie, o historii.
Kompleks biurowy HUB26 stanowi wyraźny sygnał, że transformacja miasta może odbywać się w sposób odpowiedzialny i wyważony
fot. Kim Powell Photography © Divercity Architects
zrównoważenie jako praktyka, nie deklaracja
HUB26 aspiruje do certyfikacji LEED Gold, co świadczy o wysokich standardach środowiskowych projektu. Ale to nie sam certyfikat jest tu istotny – ważniejsza jest filozofia, która za nim stoi. Kompleks został zaprojektowany tak, by minimalizować wpływ na środowisko: zastosowano energooszczędne systemy wentylacyjne, zoptymalizowano dostęp światła dziennego i naturalnej wentylacji, a także wykorzystano lokalne materiały. Zielone dachy i tarasy wspierają bioróżnorodność, pomagają w gospodarowaniu wodą opadową i poprawiają mikroklimat. Zrównoważony rozwój w tym ujęciu nie jest dodatkiem, lecz punktem wyjścia. Przestrzeń biurowa nie odcina się od otoczenia, lecz staje się jego częścią – otwartą na ludzi, na przyrodę, na przyszłość.
Kompleks biurowy HUB26, Saloniki
fot. Kim Powell Photography © Divercity Architects
ku nowej miejskiej normalności
Czy HUB26 faktycznie zmieni oblicze zachodnich Salonik? Z pewnością nie zrobi tego samodzielnie. Ale już dziś stanowi wyraźny sygnał, że transformacja miasta może odbywać się w sposób odpowiedzialny i wyważony. To przykład inwestycji, która nie ignoruje historii miejsca, nie narzuca mu obcych wzorców, lecz cierpliwie szuka wspólnego języka.
Oprac.: Anastazja Gibas
Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości pracowni Divercity Architects.








































