okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Jubileuszowy OEES już za nami!

Dobrawa Bies
20 listopada '20

 

pytania od użytkowników czatu

Agnieszka Krawczyk: Czy można gdzieś znaleźć „bazę wiedzy” o takich tradycyjnych rozwiązaniach? Jako etnolog nie kojarzę jakiegoś jednego opracowania, tylko rozproszone o budownictwie regionalnym. Ale może architekci mają coś takiego?

CENTRALA: My nie znamy takiego opracowania, a byłoby bardzo cenne zebranie bibliografii lub wręcz opracowanie kompendium tradycyjnych rozwiązań dla różnych polskich stref klimatycznych, które mogły by określać „nowe regiony”. Gdyby ktoś chciał podjąć się takiego zadania, chętnie się zaangażujemy.

Kreowanie dyskomfortu wg. CENTRALI

CENTRALA mówiła o projektowaniu dyskomfortu

fot.: Piotr Malec/OEES

Katarzyna Mokrzycka: Jak wygląda współpraca architektów-wizjonerów z samorządami? Jak należałoby ją zorganizować systemowo? Wprowadzić obowiązkowe konsultacje? Organizować spotkania z mieszkańcami?

CENTRALA: Systemu nie ma. W Warszawie mamy ZODIAK Warszawski Pawilon Architektury, w którym odbywają się wykłady, wystawy — przy okazji takich spotkań rozmawiamy z osobami pracującymi w samorządzie, choć nieoficjalne. Mamy też dobry kontakt z aktywistami, którzy te nasze rozpoznania szerzej popularyzują. Np. pojęcie WETSCAPE opisał Jan Mencwel w swojej nowej książce pt. „Betonoza”. Mamy nadzieje, że dzięki niej koncepcja miasta nasiąkliwego trafi do samorządowców z różnych miast.

Agnieszka Krawczyk: Gdzie można zobaczyć tę lodówkę?

CENTRALA: Przestrzenna krata znajduje się w Wałbrzychu, w jednym z podwórek niedaleko Kolegiaty. Pogriebki ziemianki można spotkać na osiedlach w Charkowie.

Anoninowy uczestnik: Czujemy coraz większą odpowiedzialność, zwiększa się świadomość inwestorów, jednak biorąc pod uwagę, że branża budowlana odpowiada za 28% całej emisji dwutlenku węgla, tak naprawdę powinniśmy przestać budować. Budowanie to akt przemocy środowisku. Każdego roku powstaje ponad 6 miliardów metrów kwadratowych nowych budynków. To ok. 1,2 miliona budynków o powierzchni 5 tys. metrów kwadratowych. Czy widzicie jakąkolwiek szansę na obniżenie tych współczynników?

CENTRALA: Zgadzamy się — jak najmniej budować, jak najwięcej przerabiać z tego, co już stoi. Szansą na zmianę byłyby tzw. paszporty materiałów budowlanych, opisujące ile „energii wbudowanej” zużyto na ich powstanie, transport i ile jest potrzebne na ich przyszły recycling lub reużycie. Wyzwaniem jest pokazywanie ukrytych kosztów środowiskowych nowych inwestycji, szerszej perspektywy energetycznej, w jakiej powinniśmy widzieć nowe realizacje, nie tylko w okresie ich eksploatacji.

dlaczego architekci przyczyniają się do zmiany klimatu?

Po tak ciekawy spotkaniu nastąpiła również emocjonująca potyczka pomiędzy architektami Robertem Koniecznym z KWK PROMESBartłomiejem Kisielewskim z Horizone Studio. Starali się oni odpowiedzieć na postawione przez organizatorów pytanie — Dlaczego architekci przyczyniają się do zmiany klimatu? Wspólnie stwierdzili, że wina leży na barkach nas wszystkich i nie tylko projektanci przyczyniają się do zmian klimatycznych.

Robert Konieczny i Bartłomiej Kisielewski

potyczka Roberta Koniecznego z Bartłomiejem Kisielewskim

fot.: Dobrawa Bies © A&B

Robert Konieczny powiedział:

Ziemia jest jedną wielką baterią, która się wyczerpuje, a dzieje się to zbyt szybko. Nasze działania powinny ten proces spowolnić. Wszystko jest w naszych rękach.

Bartłomiej Kisielewski zaznaczył, że w Polsce zapotrzebowanie na mieszkania to około 3 mln jednostek, dlatego też trzeba się zastanowić, jak budować mądrze. Architekci zgodzili się, że ich zawód jest usługowy, ale ich misją jest niesienie kaganka oświaty i rozsądne dobieranie materiałów.

zielono mi!

Nad tematem adaptacji miast do zmian klimatu zastanawialiśmy się także w sesji pogłębiającej prowadzonej przez dr hab. Krzysztofa Ingardena z pracowni Ingarden & Ewý. Zaproszeni goście Jacek Ławrecki – dyrektor ds. Komunikacji Polska i Kraje Bałtyckie, Agnieszka Kalinowska-Sołtys – wiceprezeska ds. środowiska i ochrony klimatu SARP, Kacper Kępiński – NIAiU i Aldo Vargas-Tetmajer – koordynator krajowego punktu URBACT dyskutowali na temat odpowiedzialności projektowej, budynkach plus energetycznych i priorytetach budowlanych. Agnieszka Kalinowska-Sołtys podkreśliła, że należy zmienić sposób myślenia społeczeństwa — to nie spalarnie śmieci wpływają negatywnie na środowisko, ale domy prywatne. Mówiła także o cyklu życia budynków oraz próbach przekonania inwestorów do stosowania trwały, ekologicznych materiałów.

Kasper Kępiński z NIAiU

Kacper Kępiński, na ekranie Piotr Urbanowicz i Krzysztof Ingarden

fot.: Dobrawa Bies © A&B

Kacper Kępiński postulował za punktowymi działaniami oraz o zadaniu sobie pytania o priorytety. Czy przestrzeń publiczna ma służyć tylko rozwoju konsumpcji? Czy teraz najważniejsze są kwestie środowiskowe? Podkreślał, że nie tylko aspekty wizualne, ale właśnie środowiskowe są ważne w mieście np. plac może być polderem niwelujący ekstremalne zjawiska pogodowe. Musimy pamiętać o tym, że miasto to złożony ekosystem.

prof. Jerzy Hausner

prof. Hausner mówił o ogrmonym znaczeniu wyobraźni

fot.: Łukasz Popielarczyk/ OEES

wyobraźnia i otwartość

Po tak licznych i emocjonujących wydarzeniach nie pozostało nic innego jak podsumowanie kongresu przez prof. Jerzego Hausnera. Odziany w złoty kostium od Pawła Althamera podkreślał, że wyobraźnia jest niezbędna, aby nieustannie otwierać społeczną czasoprzestrzeń. Otwierać ją na wspólnotę pozostawiającą miejsce na podmiotowość i indywidualność. Przewodniczący Rady Programowej życzył wszystkim, aby na swojej drodze napotykali ludzi innych, ale jakże ciekawych! Niedawno prof. Hausner opublikował raport pt. „Państwo i My. Osiem grzechów głównych Rzeczpospolitej”, który w całości możecie przeczytać tutaj.

Już teraz zapraszamy na przyszłoroczny OEES i przypominamy, że wszyscy zarejestrowani użytkownicy otrzymają dostęp do nagrań z kongresu w grudniu br. Zostańcie pozytywistami!

 

Dobrawa Bies

Głos został już oddany