Zobacz w portalu A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Woda cenniejsza niż diamenty. Czy potrafimy o nią zadbać?

Ola Kloc
15 października '26

„Pitna woda jest cenniejsza niż diamenty, a my nią spłukujemy toalety” — takie zdanie padło ze sceny VIII Kongresu Miasto–Woda–Jakość Życia, który odbył się 13 i 14 października we Wrocławiu. Jak zadbać o ten niezwykle cenny zasób, a przy tym zapewnić bezpieczeństwo jego dostaw, odpowiednio chronić wodną infrastrukturę podczas rozmaitych zagrożeń i może też umieć na miejskiej wodzie zarobić (okazuje się, jak mówił podczas Kongresu Sviataslau Valasiuk z Warszawskiego Ośrodka Ekonomii Ekologicznej, że wycenić można wszystko, nawet śpiew ptaków)?

VIII Kongres Miasto–Woda–Jakość Życia we Wrocławiu

VIII Kongres Miasto–Woda–Jakość Życia we Wrocławiu

© archiwum organizatorów

raz za dużo, raz za mało

Na wodę jako zasób zwracamy uwagę najczęściej w dwóch sytuacjach — gdy jest jej za dużo (jak podczas gwałtownych opadów czy powodzi) i gdy jest jej za mało (susza, zakłócenia dostaw). Okazuje się, że jest jeszcze trzeci wariant, którego jesteśmy mniej świadomi — cyberataki na infrastrukturę wodną. W ubiegłym roku w polskim sektorze wodociągowo-kanalizacyjnym odnotowano 94 incydenty związane z cyberbezpieczeństwem, w 2024 roku było ich 59. Takie sytuacje mogą doprowadzić do utrudnień w dostarczeniu wody mieszkańcom i odbiorze ścieków, musimy więc przygotować się na awaryjne scenariusze i je odpowiednio przećwiczyć.

w panelu „Woda pod presją” zasiedli prezesi zarządu miejskich spółek wodociągowych z różnych miast

w panelu „Woda pod presją” zasiedli prezesi zarządu miejskich spółek wodociągowych z różnych miast

© archiwum organizatorów

Bezpieczeństwo wodne powinno być przedmiotem publicznej debaty, ponieważ jest jednym z elementów bezpieczeństwa państwa. Przechodzimy od zarządzania nadmiarem wody do zarządzania jej deficytem, a więc zasobem, z którego wszyscy korzystamy na co dzień — jako mieszkańcy, w gospodarce i w środowisku naturalnym. To jeden wspólny zasób, który wymaga naszej aktywności

— mówił Mateusz Balcerowicz, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

prawdziwa gąbka jest brązowa

Świadomość tego, że woda deszczowa nie jest odpadem, a zasobem zaczyna wzrastać, a co za tym idzie — coraz więcej mówi się o jej retencji, czyli zdolności do jej czasowego zatrzymywania w środowisku. Retencja naturalna (w przeciwieństwie do technicznej) wspierana jest przez systemy przyrodnicze. 

panel „Kapitał naturalny miasta. Czy polskie miasta potrafią zarabiać na przyrodzie”

panel „Kapitał naturalny miasta. Czy polskie miasta potrafią zarabiać na przyrodzie”

© archiwum organizatorów

Zielone tam, gdzie mogę, a szare tam, gdzie muszę 

— mówił prof. Janusz Zaleski, Wiceprzewodniczący Rady Programowej Kongresu, podkreślając komplementarność suchej, mokrej i naturalnej retencji.

Czy to wystarczy? Jak podkreśliła podczas swojego wystąpienia na Kongresie Joanna Rayss, architektka krajobrazu i Prezeska Zarządu Moderna EcoLogic — ważne jest, aby nie wpaść w pułapkę protez realnych rozwiązań, w których zieleń wykorzystywana jest jako gwarant aktywnego obiegu materii, choć często są to jedynie „kwiatki posadzone na rurze”. Jeżeli ogród deszczowy izolowany będzie folią PVC i warstwami drenażowymi, będzie działać jak mechaniczny dren, który zamiast zasilać biotop, osuszy okoliczną zieleń i wyłączy ją z obszaru naturalnego obiegu. Fundamentem retencji są za to torf i żywa gleba — to one, jak mówiła Joanna Rayss, są prawdziwą gąbką.

Torfowiska są jak korek w wannie — zajmują małą powierzchnię, ale decydują o tym, ile wody nam zostaje, a ile odpływa

— czytamy tegorocznym dokumencie programowym VI Wodnego Okrągłego Stołu.

 
Zajmują one dziś jednak zaledwie 4 procent powierzchni kraju, mokradła zaś — blisko 14. Jak jednak udowodniła podczas Kongresu Alexandra Hughes z brytyjskiej organizacji chroniącej przyrodę Wildfowl & Wetlands Trust — nawet w mieście takim jak Londyn, jest miejsce na mokradła, czego przykładem stał się kompleks sztucznych mokradeł, jezior, stawów i trzcinowisk w dzielnicy Barnes.

 
Czy w polskcih miastach jest miejsce na rozwiązania bazujące na naturze i czy mogą one pełnić podobne funkcje co tak zwana szara infrastruktura? Zapytaliśmy o to podczas Kongresu Joannę Rayss:

 
Nie mogą to być jednak pojedyncze rozwiązania — tereny w naszym kraju są złożonymi kompozycjami o rozmaitych podłożach, celem Nature-based solutions (NBS), czyli rozwiązań bazujących przede wszystkim na naturze, jest więc również regeneracja mozaikowego charakteru poszczególnych obszarów i stworzenie sieci pracujących równocześnie zlewni dla wód opadowych. 

Jak jednak te usługi ekosystemowe uwzględniać w miejskich strategiach? Zapytaliśmy o to Wiceprezydenta Wrocławia, Grzegorza Romana:

woda a jakość życia

Wspólnym mianownikiem prezentacji i debat na tegorocznym, VIII już Kongresie Miasto–Woda–Jakość Życia, wydarzeniu organizowanym przez Miasto Wrocław i Open Eyes Economy Summit, była odpowiedzialność za zasoby, których jakość i dostępność będą wpływać na możliwości rozwoju miast przez kolejne lata.

panel „Finansowanie gospodarki wodnej w Polsce” moderował prof. Jerzy Hausner

panel „Finansowanie gospodarki wodnej w Polsce” moderował prof. Jerzy Hausner

© archiwum organizatorów

Woda jest dla Open Eyes Economy symbolem jakości życia. Mówiąc o jakości życia, mamy na myśli zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców. Korzystamy z wody każdego dnia, dlatego musimy zarządzać nią odpowiedzialnie, myśleć długoterminowo i szanować ten zasób. Bo bez wody nie ma życia, a tym samym nie ma jego jakości

— podkreśla Kinga Taćkiewicz, dyrektorka generalna Open Eyes Economy.

 
Jak pokazały wyniki tegorocznego wodnego indeksu (Water City Index 2026) obejmującego 218 polskich miast, w najlepszej wodnej stuacji jest dziś Kraków (w kategorii metropolii). W rankingo oceniono, jak poszczególne polskie miasta gospodarują zasobami wodnymi, radzą sobie z zagrożeniem powodziowym i suszą oraz jak wykorzystują wodę w swoim rozwoju. Jak wygląda sytuacja poza metropoliami? Wśród miast na prawach powiatu najwyżej oceniono Gdynię, Słupsk i Jaworzno, a w kategorii miast średniej wielkości — Mrągowo, Czeladź i Wieliczkę. Cały raport można pobrać ze strony internetowej: Water City Index

 
oprac.: Ola Kloc

Głos został już oddany

SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Narracje nr.17
INSPIRACJE