Paweł Grobelny to doceniany na świecie polski projektant tego, co między budynkami — przestrzeni publicznych, małej architektury i miejskich mebli. 5 września br. wystąpi na konferencji Mocno Zielone Miasto podczas targów Zieleń to Życie, których hasło przewodnie wzywa: „Dołącz do zielonej awangardy!”. Czy polskie miasta są gotowe na zieloną rewolucję?
Ola Kloc: „Dołącz do zielonej awangardy!” to hasło tegorocznej edycji targów Zieleń to Życie. Czy pana zdaniem jesteśmy gotowi na „zieloną awangardę”? Jak mogłaby się ona przejawiać w polskich miastach?
Paweł Grobelny: Myślę, że musimy być gotowi na zmianę w myśleniu o kształtowaniu przestrzeni publicznych naszych miast. Jeszcze większy nacisk musi być położony na zieleń w przestrzeniach miejskich. Zieleni rozumianej nie tylko w kontekście dekoracji, ale przede wszystkim w kontekście adaptacji do zmian klimatu i przestrzeni, które będą przestrzeniami wytchnienia w mieście. To nie tylko parki, ale i skwery, parki kieszonkowe i ich odpowiednia gęstość w przestrzeni miasta, tak abyśmy takie przestrzenie mieli w zasięgu ręki jako mieszkanki i mieszkańcy.
ławki dla placu ratuszowego w Logroño, w Hiszpanii
fot.: Josema Cutillas
Ola Kloc: Podejmowane przez pana działania projektowe skupiają się na małej architekturze i meblach miejskich lokowanych w przestrzeniach publicznych, z jakimi wyzwaniami wiąże się integrowanie ich z naturą?
Paweł Grobelny: Bardzo często moje meble zintegrowane są z zielenią. Tak jest na przykład w przypadku ławek dla Ogrodu Albertine przed Biblioteką Królewską w Brukseli. Ławki te zostały dopasowane do wnęk w istniejących już żywopłotach. Szerokość, głębokość i długość ławek wynikała z istniejącego już ogrodu miejskiego.
ławki dla Ogrodu Albertine przed Biblioteką Królewską w Brukseli
© archiwum projektanta
Z kolei w parku kieszonkowym na poznańskim Chwaliszewie wielka ławka będącą swego rodzaju tarasem miejskim otoczona jest zielenią. A ławki, platformy do siadania, stoły i zabawki dla dzieci na dziedzińcu osiedla Saperska 30 w Poznaniu poprzeplatane są trawami i drzewami wielopniowymi. W przypadku tego ostatniego projektu była trudność z sadzeniem wyższej roślinności, ponieważ cały dziedziniec znajduje się na dachu parkingu.
dziedziniec osiedla Saperska 30 w Poznaniu dla OKRE Development
fot.: Dawid Majewski
Ola Kloc: Jak to wyglądało w przypadku zagospodarowania nabrzeża Jeziora Słupeckiego w Wielkopolsce?
Paweł Grobelny: Tutaj wprowadzałem ingerencje projektowe w zastaną naturę. Bardzo zależało mi, aby te ingerencje były jak najbardziej delikatne. Nie konkurowały w żaden sposób z naturą, a tylko ją dopełniały. Ważnym aspektem było umożliwienie mieszkańcom i turystom doświadczenia tej przestrzeni z innych perspektyw niż zazwyczaj.
projekt zagospodarowania nabrzeża Jeziora Słupeckiego w Wielkopolsce
fot.: Janusz Nowak
Projekt był także konsultowany z lokalnymi ornitologami i ta konsultacja spowodowała jedną znaczącą zmianę. Początkowo zakładaliśmy wprowadzenie platformy widokowej do wnętrza Kopca Szwedzkiego (pozostałości granic grodu kultury łużyckiej). Ale z uwagi na gniazdujące tam ptaki zmieniliśmy projekt i wysunęliśmy platformę na zewnątrz na określoną odległość.
projekt zagospodarowania nabrzeża Jeziora Słupeckiego w Wielkopolsce
fot.: Janusz Nowak
Ola Kloc: W pańskich projektach dostrzec można pewną intymność — choć często zapraszają do interakcji, jak w przypadku Circle Form czy dziedzińca Saperska 30 w Poznaniu, mam wrażenie, że dzięki zielonemu otoczeniu, wysokim trawom, kształtują miejsca do wyciszenia i wypoczynku. Jak udaje się panu zbalansować te dwa aspekty w przestrzeni publicznej?
Paweł Grobelny: Myślę, że projektując przestrzeń publiczną, musimy być świadomi, że projektujemy dla wszystkich. Jedni potrzebują interakcji, inni wyciszenia. Dobra przestrzeń publiczna, nawet o niewielkiej skali, powinna umożliwiać różne scenariusze jej użytkowania. Z jednej strony powinna zapraszać do nawiązywania i wspierania relacji społecznych, ale z drugiej umożliwiać wyciszenie, odseparowanie się od innych.
Circle Form, park kieszonkowy na Chwaliszewie w Poznaniu
© archiwum projektanta
Dobrym przykładem jest, moim zdaniem, dziedziniec osiedla na ulicy Saperskiej w Poznaniu, który jest bardzo dobrze odbierany przez mieszkańców. Myślę, że ten odbiór wynika z tego, że przestrzeń ta spełnia różne potrzeby. Mamy wielki podświetlany taras do spotykania się w większych grupach mieszkańców, ale mamy także wiele mniejszych mebli otoczonych większymi trawami, gdzie możemy się ukryć od innych. Czasami, wychodząc na wspólny dziedziniec, mamy ochotę być sami, innym razem mamy ochotę się z kimś spotkać. W zależności, jaką część dziedzińca wybierzemy, będziemy mogli wybrać czy chcemy odpoczynku także od innych, czy wręcz przeciwnie — potrzebujemy interakcji i nawiązywania kontaktów. A zieleń w kształtowaniu takich mikroprzestrzeni w ramach większego założenia odgrywa niezwykle ważną rolę.
Ola Kloc: O czym będzie pan opowiadał podczas konferencji Mocno Zielone Miasto w czasie targów Zieleń to Życie?
Paweł Grobelny: Wykład oparty zostanie na zrealizowanych i realizowanych projektach przestrzeni publicznej. Szczególna uwaga zostanie położona na sam proces powstawania takich projektów, metodologii i badań poprzedzających powstawanie takich przestrzeni. Zaprezentuję zarówno projekty całościowe przestrzeni publicznych i krajobrazu, małą architekturę, jak i meble miejskie projektowane dla konkretnych miast i ogrodów miejskich.
platformy do pracy i odpoczynku w La Défense, w Paryżu, we Francji
© archiwum projektanta
Ola Kloc: Dziękuję za rozmowę.
Dołącz do zielonej awangardy! Spotkajmy się 5 września na Konferencji Mocno Zielone Miasto podczas Targów Zieleń to Życie w Warszawie
Sprawdź program konferencji 2025
Organizatorzy
Agencja Promocji Zieleni, Związek Szkółkarzy Polskich (www.zszp.pl)
Al. Jana Pawła II 80 lok. 71, 00-175 Warszawa
tel. 22 435 47 20 (21-22), [email protected]
pytała: Ola Kloc










































