Stolica zyskała kolejny powojenny zabytek — kamienica przy ulicy Wspólnej 63 w Warszawie została wpisana do rejestru. Zaprojektował ją Marek Leykam, autor słynnych żyletkowców w „dzielnicy rządowej”. Tym razem nie chodziło jednak o biurowiec, lecz mieszkania, i to nie byle jakie — ukryte za zdobną elewacją z galerią poprzedzoną betonowymi tralkami. To modernizm, socrealizm, historyzm, a może wszystko na raz?
Spośród dużych polskich miast, to właśnie Warszawa znajduje się w czołówce tych, które prowadzą działania na rzecz ochrony architektury powojennej. Trudno się dziwić — w końcu w czasie II wojny światowej stolica została w dużej mierze zrównana z ziemią, a po zakończeniu walk miała stać się modelowym przykładem odbudowy, wypełnionym po brzegi budynkami na miarę „nowego społeczeństwa”. Dzisiaj w rejestrze i wojewódzkiej ewidencji Warszawa ma więcej niż 3400 zabytków — ponad 180 nich powstało już po 1945 roku, nie licząc obiektów odbudowanych z gruzów. Do coraz dłuższej listy powojennych zabytków dołączyła w ostatnich dniach kolejna budowla zaprojektowana przez Marka Leykama, jednego z „ojców” odbudowy stolicy — kamienica przy ulicy Wspólnej 63 w Warszawie.
Kamienica przy ulicy Wspólnej 63 w Warszawie została zabytkiem
proj.: Marek Leykam fot.: Mazowiecki Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków
zabytkowa kamienica na Wspólnej 63
Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej niektóre państwowe zakłady pracy budowały dla swoich pracowników domy i kamienice. Tę praktykę kontynuowano również po zakończeniu działań wojennych — właśnie takim budynkiem była niegdyś kamienica na Wspólnej 63 w Warszawie z początku lat 50., w której mieszkały osoby zatrudnione w pobliskiej Centrali Biura Studiów i Projektów Budownictwa Przemysłowego.
Kamienica przy ulicy Wspólnej 63 w Warszawie została zabytkiem
proj.: Marek Leykam fot.: Mazowiecki Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków | Panek © CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons
Wartość historyczna zespołu wynika przede wszystkim z jego związków z powojenną koncepcją odbudowy oraz udziałem w tym procesie wybitnych polskich architektów. Jednym z nich był Marek Leykam (1908-1983), który projektował przede wszystkim gmachy użyteczności publicznej. W tym kontekście dom dla pracowników CBSiPBP jest realizacją wyjątkową, uzupełniającą program funkcjonalny zespołu zabudowy przy ul. Wspólnej. Architekt nawiązując gabarytem do historycznej zabudowy odstąpił od powtarzania rozwiązań charakterystycznych dla kamienic śródmiejskich projektując wyłącznie budynek frontowy, jednocześnie zrezygnował ze stylistyki socrealistycznej. Wartość historyczna obiektu wynika zatem także z procesów urbanistycznych dokonujących się na terenie Warszawy po zakończeniu II wojny światowej i poszukiwań właściwej formy architektonicznej dla budownictwa mieszkaniowego.
— pisze Marcin Dawidowicz, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Marek Leykam był jednym z najważniejszych architektów dla powojennej odbudowy Warszawy. Pod koniec lat 40. ubiegłego wieku zaprojektował w otoczeniu ulicy Wspólnej jedne z okazalszych budynków publicznych w stolicy, między innymi Żyletkowiec przy Marszałkowskiej 82, gigantyczny gmach Ministerstwa Obrony Narodowej (oba z Jerzym Hryniewieckim) czy Biurowiec Prezydium Rządu (tak zwane Ufficio Primo) oraz budynek Centralnego Biura Studiów i Projektów Budownictwa Przemysłowego. W bezpośrednim sąsiedztwie tych dwóch ostatnich znajduje się kamienica wpisana w ubiegłym tygodniu do rejestru zabytków.
kolejny fragment zabytkowej układanki
Na przełomie lat 40. i 50. XX wieku Marek Leykam stworzył reprezentacyjne założenie urbanistyczne warszawskiej „dzielnicy rządowej”. W ubiegłym roku o jego budynkach zrobiło się głośno ze względu na plany, które jeden z warszawskich inwestorów miał wobec Centralnego Biura Studiów i Projektów Budownictwa Przemysłowego. Jasna, horyzontalna bryła biurowca miałaby zostać nadbudowana wieżą o wysokości 80 metrów. Tym zamierzeniom przeszkodził Wojewódzki Mazowiecki Konserwator Zabytków, wpisując w styczniu bieżącego roku budynek Marka Leykama do rejestru zabytków. Objęcie ochroną kamienicy zaprojektowanej przez tego samego architekta dla pracowników CBSiPBP wydaje się więc logiczną kontynuacją działań mających na celu ochronę dziedzictwa Leykama oraz jego wkładu w urbanistykę warszawskiego śródmieścia.
żelbetowy historyzm
Chociaż zabytkowa budowla przy ulicy Wspólnej 63 nie dorównuje gabarytami pobliskim gmachom, to również wpłynęła na wspomniany układ urbanistyczny. Budowla stanęła bowiem pomiędzy dwiema przedwojennymi kamienicami, uzupełniając dziurę ziejącą w pierzej ulicy. Marek Leykam zaprojektował tam czterokondygnacyjną kamienicę, z reprezentacyjną fasadą o wysokim, przeszklonym parterze i balkonach ukrytych za zdobną balustradą.
Kamienica przy ulicy Wspólnej 63 w Warszawie została zabytkiem
proj.: Marek Leykam fot.: Mazowiecki Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków
Po lewej i po prawej stronie ma dwa niemal identyczne budynki frontowe z przełomu lat 40. i 50. XX wieku, o bardzo prostych bryłach i niemal zupełnym braku detalu architektonicznego. Dzięki nieznacznemu wycofaniu w głąb działki i dekoracyjnie opracowanej fasadzie kamienica zaprojektowana przez Marka Leykama przyjęła samozwańczą rolę osi tego trójelementowego zespołu.
W przeciwieństwie do zaprojektowanych przez Leykama przy ul. Wspólnej gmachów użyteczności publicznych, które swoją formą i przeznaczeniem odbiegały od przedwojennej zabudowy, dom mieszkalny dla pracowników Centrali Biura Studiów i Projektów Budownictwa Przemysłowego wpisywał się w zastaną przestrzeń architektoniczną pomimo zastosowania nowoczesnej wówczas technologii żelbetonowej oraz wprowadzenia zewnętrznej galerii, charakterystycznej dla bloków mieszkalnych.
— czytamy w uzasadnieniu wpisu kamienicy przy ulicy Wspólnej 63 do rejestru zabytków.
Kamienica przy Wspólnej jest unikalnym (aczkolwiek typowym dla tego twórcy) połączeniem modernistycznych rozwiązań funkcjonalnych i technologicznych oraz detalu nawiązującego do form historycznej architektury:
[...] zwarta bryła budynku uzyskała plastyczny wyraz dzięki wprowadzeniu szerokich schodów, odsunięcie od linii zabudowy oraz wprowadzenie wysokich zamkniętych odcinkowo witryn na parterze i galerii na wyższych kondygnacjach. Uzyskany dzięki temu efekt światłocieniowy podkreślał kontrast pomiędzy gładkimi partiami ściany w skrajnej zachodniej osi (w projekcie planowano pokryć je tynkiem i wydzielić szerokie prostokątne płyciny) z ażurowymi balustradami galerii i balkonów w osi wschodniej (obecnie nieistniejących). [...] O wartości artystycznej obiektu świadczy również dbałość o detal – graficzna, niezwykle nowoczesna w wyrazie forma posadzki ceramicznej z elementami lastriko, prosta ale unikalna w formie balustrada klatki schodowej, schodkowe opaski wokół witryn czy betonowe tralki z prefabrykatów
— uzasadnia Marcin Dawidowicz, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Spółdzielnia ORNO, naszyjniki i bastion sztuki współczesnej
Kamienica przy ulicy Wspólnej 63 w Warszawie od zawsze „plątała się” w związki ze sztuką. Z początku była to sztuka projektowa, ponieważ w jej murach mieszkali pracownicy Centrali Biura Studiów i Projektów Budownictwa Przemysłowego. Następnie przez wiele lat w kamienicy przy Wspólnej 63 mieściła się założona przez Romualda Rochackiego Spółdzielnia Pracy Rękodzieła Artystycznego ORNO, której członkowie trudnili się głównie projektowaniem, a przede wszystkim wytwarzaniem srebrnej biżuterii. Do dziś logotypy spółdzielni, która pod tym adresem prowadziła również salon jubilerski, widnieją na blachach dzielących witryny w parterze budynku.
Przez pół wieku w warsztatach spółdzielni powstały tysiące pierścieni, bransolet, naszyjników, wisiorów, klipsów, spinek do mankietów i drobnej galanterii, takiej jak klamry do włosów, puderniczki, perfumetki czy noże do papieru.
— czytamy na stronie Muzeum Warszawy.
Kamienica przy ulicy Wspólnej 63 w Warszawie została zabytkiem
proj.: Marek Leykam fot.: Adrian Grycuk © CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons (fragm.)
Gdy Spółdzielnia ORNO zakończyła działalność w 2009 roku, kamienica przez pewien czas stała pusta, następnie w jej murach zadomowiła się słynna warszawska galeria Raster. Zanim jednak do tego doszło, budynek zaprojektowany przez Marka Leykama przeszedł gruntowny remont, dzięki któremu betonowe tralki odzyskały pierwotną barwę, a na całą elewację powrócił jasny tynk. Wnętrza parteru, dziś w dużej mierze śnieżnobiałe, przystosowano do potrzeb działalności jednej z najważniejszych galerii sztuki współczesnej w Polsce. Chociaż kamienicy przy Wspólnej 63 nie groziła nadbudowa, jak innemu pobliskiemu budynkowi projektu Leykama, to wpis do rejestru jest kolejnym ważnym etapem budowania w społeczeństwie świadomości, że architektura powojenna też może być zabytkiem.
Przemysław Ciępka







![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)















