Zobacz w portalu A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Ikona postmodernizmu na sprzedaż. mBank chce pozbyć się swojej siedziby w Bydgoszczy

Przemysław Ciępka
16 lipca '25
w skrócie
  1. Siedziba mBanku w Bydgoszczy została wystawiona na sprzedaż i pozostanie wynajmowana przez bank przez kolejne dwa lata.
  2. Postmodernistyczny budynek przy Grunwaldzkiej 19 zaprojektowali Andrzej Bulanda i Włodzimierz Mucha, zwyciężając w konkursie architektonicznym w 1995 roku.
  3. Architektura siedziby BRE Banku stała się symbolem nowoczesności i zaufania, łącząc ceglaną tradycję z transparentnym szkłem.
  4. Sprzedaż tej nieruchomości to element szerszego trendu, w którym banki odchodzą od fizycznych siedzib na rzecz cyfrowych usług.
  5. Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej portalu A&B

Ile może kosztować ikona miasta? mBank wystawił na sprzedaż swoją siedzibę przy ul. Grunwaldzkiej 19 w Bydgoszczy — jeden z najwybitniejszych przykładów polskiej architektury lat 90. Zaprojektowane przez Andrzeja Bulandę i Włodzimierza Muchę „szklane spichrze” były manifestem zaufania i nowoczesności. Co czeka je w przyszłości i czy rozwój cyfrowej bankowości może stanowić dla nich zagrożenie?

mBank zamierza pozbyć się swojej siedziby pod adresem Grunwaldzka 19 w Bydgoszczy. Jak poinformowała Wyborcza, ogłoszenie o sprzedaży pojawiło się w jednym z krajowych dzienników, informacje potwierdził również sam bank, który na oferty czeka niecały miesiąc, do 12 sierpnia bieżącego roku. Wiemy, że budynek potrzebuje remontu, oraz że mBank zamierza wynajmować przestrzeń od nowego właściciela przez następne 2 lata. Nie wiadomo za to jaka jest cena, bo transakcja prowadzona jest w formule przetargowej, oraz jaka przyszłość czeka postmodernistyczną ikonę. To już kolejna głośna oferta, w której jeden z operujących w Polsce banków pozbywa się nieruchomości. Dlaczego akurat ta znajdująca się w Bydgoszczy jest aż tak ważna?

Siedziba mBanku w Bydgoszczy na sprzedaż

Siedziba mBanku w Bydgoszczy na sprzedaż — proj.: Bulanda Mucha Architekci

fot.: Mariusz Guć © CC BY-SA 4.0

architektura najlepszą reklamą

Szklane spichrze w Bydgoszczy powstały wedle projektu legendarnego duetu architektury lat 90. ubiegłego stulecia — Andrzeja Bulandy i Włodzimierza Muchy. Koncepcja została stworzona nie w wyniku przetargu, ani na zlecenie, jak to bywa w przypadku podmiotów prywatnych, a w wyniku... konkursu. W 1995 roku Bank Rozwoju Eksportu, dzisiejszy mBank, wspólnie z SARP Oddział Bydgoszcz ogłosiły konkurs architektoniczny. Po czterech latach od ogłoszenia wyniku dla klientów i pracowników BRE Banku otworzyła się nowa siedziba, o której z miejsca zrobiło się głośno, i z którą przez całe następne ćwierćwiecze kojarzyła się ta instytucja:

Siedziba BRE jest jednym z najlepszych w Polsce przykładów architektonicznej promocji firmy. Prosta, choć bardzo szlachetna wiza architektoniczna, doceniona przez inwestora, wykorzystująca do maksimum siłę kontekstu staje się czymś więcej niż kolejną realizacją w średniej wielkości mieście. Jest jego nowym znakiem nobilitującym otoczenie swoją dopracowaną technologicznie estetyką.

— pisał Jan Kucza-Kuczyński we wrześniu 1999 roku na łamach miesięcznika Architektura & Biznes.

Siedziba główna BRE Banku powstała w 1999 roku w formie dwóch niemal identycznych modułów o bryłach zwieńczonych łukami oraz podstawach w kształcie prostokąta. Oba, wysokie na 5 kondygnacji segmenty, usytuowane zostały w niewielkiej odległości, równolegle względem siebie, oraz zwrócone krótszymi bokami w stronę koryta Brdy. Pomiędzy nimi powstał niewielki łącznik o wysokości nieco mniejszej, niż opisywane moduły. Całość przypominać miała spichrze, które historycznie wypełniały nabrzeża Brdy w Bydgoszczy.

Siedziba mBanku w Bydgoszczy na sprzedaż

Siedziba mBanku w Bydgoszczy na sprzedaż — proj.: Bulanda Mucha Architekci

fot.: Pit1233, domena publiczna

ceramika i szkło

Najważniejszym etapem realizacji banku był jego detal. Ostetecznie przesądza on o niezwykłej jakości architektury, co łatwo jest zrozumieć zakładając sytuację odwrotną: ta sama koncepcja zrealizowana w oparciu o przeciętne materiały i nijakie detale zakończyłaby się zupełnym fiaskiem.

— pisał Jan Kucza-Kuczyński.

To właśnie w wykończeniu elewacji i detalu architektonicznym zawiera się największa siła postmodernistycznych spichrzy nad Brdą. Dwie budujące je bryły strukturalnie są niemal identyczne, z kolei ich wyraz — zupełnie odmienny. To za sprawą skontrastowania ceramicznych okładzin modułu wschodniego ze szklaną powłoką modułu znajdującego się po stronie zachodniej. Te pierwsze, oprócz oczywistego nawiązania do ceglanej, historycznej zabudowy nabrzeża Brdy w Bydgoszczy, informują o „bezpieczeństwie” deponowanych środków. Drugie, będące wyrazem nowoczesności (aczkolwiek minimalnie ingerującym w historyczną tkankę dookoła), symbolizują z kolei uczciwość i transparentność procedur, na których opiera się funkcjonowanie banku. Taka interpretacja znajduje zresztą uzasadnienie w słowach samych autorów:

Funkcja banku w samej swej istocie jest dwoista. Z jednej strony otwartość, dostępność i przejrzystość (w sensie dosłownym jak i uczciwości i zaufania), a z drugiej strony zamkniętość, niedostępność, solidność, bezpieczeństwo. Stąd dobór materiałów: szkło i cegła (dodatkowo odwołująca się do związków z otoczeniem)

— tłumaczyli swoją koncepcję autorzy budynku.

Symbolika, którą operują elewacje, znajduje również swoje odzwierciedlenie w układzie funkcjonalnym szklanych spichrzów w Bydgoszczy. W przejrzystej części znajdują się bowiem głównie przestrzenie biurowe, z kolei w segmencie obudowanym ceramicznymi okładzinami ulokowano między innymi pomieszczenia zarządu czy sale konferencyjne, gdzie zapadają najważniejsze decyzje o poufnym charakterze. W budynku znalazło się również miejsce na strefę obsługi całodobowej, podziemny parking i — oczywiście — skarbiec. 

Siedziba mBanku w Bydgoszczy na sprzedaż

Siedziba mBanku w Bydgoszczy na sprzedaż — proj.: Bulanda Mucha Architekci

fot.: Pit1233, domena publiczna

Zarówno sposób, w jaki budynek BRE Banku zintegrował się z niezwykle trudnym otoczeniem zabytkowej części Bydgoszczy, jego wysoka funkcjonalność, jak i bogactwo, a zarazem prostota przekazu, który kryje się za zastosowanymi materiałami sprawiły, że budynek Bulanda i Mucha Architekci niemal od razu po oddaniu stał się ikoną Bydgoszczy. Potwierdziły to nie tylko przychylne głosy krytyki architektonicznej, ale i liczne nagrody przyznane realizacji — Nagroda Roku SARP w 2000 roku czy nagroda międzynarodowa DIFA AWARD.

Od momentu powstania niewiele się w budynku zmieniło — w 2018 roku przeszedł kompleksowy remont, oprócz tego największe różnice widać było na elewacjach, gdzie wraz z kolejnymi zmianami nazwy banku pojawiały się nowe logotypy. Czy dalsza przyszłość banku na Grodzkiej będzie równie spokojna?

Siedziba mBanku w Bydgoszczy na sprzedaż

Siedziba mBanku w Bydgoszczy na sprzedaż — proj.: Bulanda Mucha Architekci

fot.: Pit1233, domena publiczna

cenna działka z ikoniczną przeszkodą

Działka, na której znajduje się postmodernistyczna ikona objęta jest Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzeni, uchwalonym przez bydgoską radę w styczniu 2012 roku. Wedle treści planu, teren zajmowany przez siedzibę mBanku przeznaczony jest pod zabudowę o funkcjach usługowych, z możliwością wybudowania obiektu o wysokości 15 metrów (do 18 w przypadku zwieńczenia w postaci iglicy lub innej podobnej struktury), kształtowanego z uwzględnieniem reprezentacyjnej funkcji, jaką będą pełnić elewacje zwrócone w stronę koryta Brdy. 

Niestety, choć dla wielu Bydgoszcz nie jest turystyczną destynacją pierwszego wyboru, to działkę, na której stoi budynek duetu Bulanda-Mucha, wciąż można uznać za niezwykle atrakcyjną. Mieszkania raczej na niej nie powstaną, ale hotel już jak najbardziej. Za niepewnymi prognozami dla postmodernistycznej ikony przemawiać może, paradoksalnie, właśnie jej ikoniczność, która wynika z niezwykłej formy. Dostosowanie budynku do pełnienia funkcji innej, niż biurowa, może nie należeć do najłatwiejszych. A popyt na przestrzenie biurowe, zwłaszcza te powstałe kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu, od dawna maleje. Nawet najczarniejsze scenariusze nie ziszczą się jednak w najbliższym czasie, ponieważ mBank zaznaczył w ogłoszeniu, że budynek potrzebuje remontu, oraz że zamierza być najemcą przestrzeni w nowych spichrzach jeszcze przez najbliższe 2 lata.

Siedziba mBanku w Bydgoszczy na sprzedaż

Siedziba mBanku w Bydgoszczy na sprzedaż — proj.: Bulanda Mucha Architekci

fot.: Pit1233, domena publiczna

banki i architektoniczna wyprzedaż

To kolejny już, niezwykle ciekawy budynek, którego pozbywają się polskie banki. W sprzedaży cennych nieruchomości przoduje Peako Bank Polski, który jakiś czas temu sprzedał gmach przy ulicy Wielopole w Krakowie (proj. Adolf Szyszko-Bohusz, aktualnie przebudowywany na hotel wedle projektu pracowni Urba Architects), a teraz próbuje spieniężyć niezwykłą brutalistyczną rotundę na krakowskiej Kapelance (proj. Nina Korecka). Wydaje się, że przyczyną sprzedaży tych, znakomitych przecież, budowli jest nie tylko dezaktualizacja architektury, rozumiana poprzez niedostosowanie do współczesnych standardów dostępności czy energooszczędności, a przede wszystkim kierunek, w którym od lat podąża sektor bankowy.

Od końca XVIII wieku, kiedy powstała druga siedziba Banku Anglii, aż po ostatnie dekady, architektura banków miała za zadanie komunikować pożądane cechy bankowości — bezpieczeństwo, trwałość, zaufanie. Ten komunikat miał jednak swoich odbiorców — osoby fizycznie pojawiające się w placówkach bankowych, aby wypłacić środki, zdeponować oszczędności czy wysłać przelew.

czy to zmierzch architektury bankowej?

Dzisiaj wszystkie te sprawy załatwiane są z poziomu aplikacji bankowej, wobec czego wizyta w banku należy do rzadkości. Od projektu architektonicznego znacznie ważniejszy stał się layout mobilnego interfejsu. Dematerializacji uległ również sam pieniądz — karta płatnicza udostępnia nam nasze zasoby finansowe bez konieczności każdorazowego pojawiania się w banku czy w pobliżu bankomatu w celu wypłaty gotówki. Ta zasadnicza zmiana sprawiła, że fizyczne siedziby banków przestały odgrywać tak istotną rolę, jak miało to miejsce w przeszłości. O ile starsze obiekty, których pozbyły się polskie banki, mogą liczyć na ochronę konserwatorską, to przyszłość młodszych realizacji, jak wspomnianej rotundy PKO na Kapelance, nie jest już taka pewna. Czy ikoniczność dawnej siedziby BRE Banku w Bydgoszczy będzie wystarczającym uzasadnieniem dla jej dalszego istnienia?

Przemysław Ciępka

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE