Zobacz w portalu A&B!
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Modernistyczny gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej do rozbiórki? Taki budynek to „rzadkość w skali kraju”

Przemysław Ciępka
07 lipca '26
w skrócie
  1. Gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej to wyjątkowy przykład powojennego modernizmu i jednej z pierwszych w Łodzi adaptacji dawnej fabryki na cele akademickie, zaprojektowanej przez Jana Redę i przeprowadzonej w latach 1947–1949.
  2. Rozbiórka budynku Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej trwa mimo protestów mieszkańców, architektów i historyków sztuki, którzy podkreślają jego wysoką wartość architektoniczną, społeczną i historyczną.
  3. Politechnika Łódzka uzasadnia wyburzenie złym stanem technicznym obiektu i wysokimi kosztami remontu, które według władz uczelni byłyby nawet trzykrotnie wyższe niż budowa nowego budynku.
  4. Nowa inwestycja Politechniki Łódzkiej pozostaje niepewna, ponieważ uczelnia nie uzyskała dofinansowania na planowane centrum dydaktyczno-administracyjne i nie wiadomo kiedy oraz z jakich środków powstanie.
  5. Wniosek do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o objęcie ochroną gmachu złożyły organizacje społeczne, a Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki zaapelował o pilne wstrzymanie rozbiórki.
  6. Przyszłość Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej zależy od decyzji konserwatora zabytków – rozpoczęcie procedury wpisu do rejestru mogłoby czasowo zatrzymać wyburzanie jednego z najcenniejszych powojennych wnętrz modernistycznych w Polsce.
  7. Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej portalu A&B

W budynku Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej nad głowami studentów i studentek świeciły pierwsze jarzeniówki w Łodzi, pod ich stopami stukało z kolei starannie wykonane lastryko. Dzisiaj modernistyczny budynek Politechniki Łódzkiej przy ulicy Stefana Żeromskiego 116 jest wyburzany, a jego wyposażenie trafia na ulicę. Pomimo narastającego sprzeciwu ze strony mieszkańców, społeczników i ekspertów z dziedziny architektury, władze uczelni kontynuują rozbiórkę modernistycznego, choć klasycyzującego gmachu. Nie wiadomo dokładnie co powstanie w zamian, a tym bardziej z jakich środków. Czy konserwator pomoże ocalić prekursora łódzkich adaptacji?

Aktualizacja 9.7.2026 – ruch konserwatora w sprawie rozbiórki budynku Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej

W ubiegłym roku Politechnika Łódzka szczyciła się udostępnieniem Alchemium, nowoczesnego budynku z setkami stanowisk laboratoryjnych i dydaktycznych. Wówczas mało kto wiedział, że jego powstanie będzie wiązało się z jedną z bardziej kontrowersyjnych decyzji w najnowszej historii uczelni. Modernistyczny gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej jest właśnie rozbierany z powodu złego stanu i w imię nowej inwestycji, mającej powstać w tym miejscu. Dzisiaj, kiedy Łódź uchodzi za polską stolicę rewitalizacji i adaptacji przemysłowej architektury, wyburzenie jednego z ciekawszych budynków Politechniki Łódzkiej wydaje się szczególną stratą:

Gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej reprezentuje bardzo nieliczną grupę modernistycznych budynków powstałych w okresie bezpośrednio po II wojnie światowej. Jednocześnie jest przykładam adaptive reuse, czyli podejścia nadającego priorytet ponownemu wykorzystaniu istniejących obiektów i przebudowywaniu ich nad burzeniem i wznoszeniem nowych kubatur. To sposób myślenia coraz bardziej powszechny we współczesnej architekturze. Łódzki gmach został przekształcony w latach 1947-1949 pod kierunkiem Jana Redy. Budynek był innowacyjny również ze względu na wyposażenie – w jego wnętrzach po raz pierwszy w historii Łodzi zastosowano światło jarzeniowe. Do dzisiaj zachowały się malownicze opisy wystroju tego gmachu, na przykład efektów prac lastrykarzy. Włożono mnóstwo wysiłku, by Wydział Chemiczny stał się budynkiem z „efektem wow”. Był też niezwykle ważny dla społeczności, ponieważ służył Politechnice Łódzkiej już od końca lat 40-tych, aż do jesieni zeszłego roku. Zaskarbił sobie sympatię mieszkańców i użytkowników, wiele osób wiąże z nim wspomnienia i sentymenty. Ma wartość społeczną, nie tylko tą związaną z „techniczną” stroną architektury.

— mówi Maria Nowakowska, historyczka sztuki, znana w sieci jako Maria od Detalu.

Gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej

Gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej — proj. przebudowy: Jan Reda, 1947-1949

fot.: Chrumps © CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons

gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej do rozbiórki

O pomyśle wyburzenia jednego z modernistycznych budynków Politechniki Łódzkiej podobno mówiło się jeszcze w 2024 roku. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, wniosek o pozwolenie na rozbiórkę budynku „A27”, czyli gmachu Wydziału Chemicznego z 1949 roku, wpłynął do Urzędu Miasta Łodzi 10 października 2025 roku. 29 października 2025 roku wydano decyzję pozytywną. Pod koniec lutego bieżącego roku uczelnia ogłosiła przetarg na roboty rozbiórkowe, a 26 maja 2026 roku wyłoniono zwycięzcę. Od tego momentu historia nabrała tempa.

Gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej

Gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej — proj. przebudowy: Jan Reda, 1947-1949

© fot. udostępnione dzięki uprzejmości Marii Nowakowskiej

Równo miesiąc później rozbiórkowe plany Politechniki Łódzkiej nagłośnił serwis informacyjny TuLodz.pl, a sprawą szybko zajęła się Maria Nowakowska, historyczka sztuki i popularyzatorka architektury, znana w sieci jako Maria od Detalu. Dzięki jej działaniom — w tym wystosowaniu listu protestacyjnego do Rektora Politechniki Łódzkiej — w internecie rozgorzała debata na temat zasadności wyburzania gmachu Wydziału Chemicznego przy ulicy Stefana Żeromskiego w Łodzi. Ale dlaczego właściwie modernistyczny budynek na kampusie Politechniki Łódzkiej ma zostać wyburzony?

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej — proj. przebudowy: Jan Reda, 1947-1949

© fot. udostępnione dzięki uprzejmości Marii Nowakowskiej

kres technicznej zdolności czy finansowa bariera?

Z rozmowy, którą Błażej Kronic, redaktor portalu Knews.pl, przeprowadził z prof. Krzysztofem Jóźwiekiem, Rektorem Politechniki Łódzkiej, dowiadujemy się, że budynek Wydziału Chemicznego osiągnął już kres „technicznej zdolności” i całość nie jest bezpieczna w użytkowaniu ze względu na stan konstrukcji, a potencjalnie także dekady oddziaływania reakcji chemicznych, będących przecież codziennością wydziału. Swoje dołożyło także odłączenie gmachu od zasilania, które nastąpiło po tym, jak w ubiegłym roku Wydział Chemiczny Politechniki Łódzkiej przeniósł się do Alchemium, nowego budynku uczelni, położonego po sąsiedzku. Jaki jednak dokładnie jest stan gmachu Wydziału Chemicznego? O konkretne informacje wcale nie jest łatwo:

Władze Politechniki Łódzkiej twierdzą, że budynek Wydziału Chemicznego nie może zostać zmodernizowany ani dostosowany do wymagań PPOŻ czy BHP. Chciałabym zobaczyć to na papierze, tak samo jak informacje dotyczące stropów czy pokrycia dachowego, więc poprosiłam o udostępnienie ekspertyz i kalkulacji, na podstawie których wyciągnięto te wnioski. Na początku ubiegłego tygodnia, w pierwszych dniach akcji protestacyjnej, komunikacja z Działem Promocji Politechniki Łódzkiej była całkiem sprawna. W momencie, w którym poprosiłam o udostępnienie dokumentów w trybie dostępu do informacji publicznych, kontakt się urwał – po prostu zaprzestano odpowiedzi na moje wiadomości. Zgodnie z prawem uczelnia ma jeszcze 6 dni na dosłanie mi tych dokumentów. Politechnika Łódzka odrzuciła też propozycje debaty na temat przyszłości tego budynku oraz społecznej inwentaryzacji. Zaproponowałam jej przeprowadzenie, żeby przynajmniej do pewnego stopnia rozpoznać stan wyposażenia wnętrz budynku, które dotrwały do czerwca tego roku.

— relacjonuje Maria Nowakowska, inicjatorka akcji protestacyjnej przeciwko planom wyburzenia gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej.

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej — proj. przebudowy: Jan Reda, 1947-1949

© fot. udostępnione dzięki uprzejmości Marii Nowakowskiej

cena adaptacji

Adaptacje istniejących budynków nie są jednak nowinką (o czym zresztą świadczy sam budynek przy ulicy Stefana Żeromskiego, będący przecież przykładem adaptacji wcześniejszej struktury), zwłaszcza w Łodzi, mieście pełnym XIX-wiecznych fabryk, których mury w ostatnich dziesięcioleciach na powrót zaczęły tętnić życiem. W przypadku gmachu Wydziału Chemicznego przeszkodą nie do przeskoczenia mają być jednak finanse. Jak czytamy we wspomnianym już wywiadzie, prof. Krzysztof Jóźwiek, Rektor Politechniki Łódzkiej, wylicza:

Poprosiłem o przygotowanie koncepcji oraz wyceny generalnego remontu. Okazało się, że remont, wykonywany dość wysublimowanymi technikami, kosztowałby od dwóch i pół do trzech razy więcej niż zbudowanie nowego budynku o tej samej powierzchni użytkowej.

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej — proj. przebudowy: Jan Reda, 1947-1949

© fot. udostępnione dzięki uprzejmości Marii Nowakowskiej

Z tym twierdzeniem nie wszyscy się zgadzają, a Piotr Biliński, były Architekt Miasta Łodzi, stwierdził w rozmowie z Wyborczą, że rozwiązanie kompromisowe, polegające na pozostawieniu najbardziej charakterystycznych fragmentów budynku, z pewnością nie kosztowałoby 200 milionów złotych, których według szacunków Rektora Politechniki Łódzkiej potrzeba na gruntowny remont.

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej — proj. przebudowy: Jan Reda, 1947-1949

© fot. udostępnione dzięki uprzejmości Marii Nowakowskiej

nie wiadomo co, nie wiadomo za co

Skoro adaptacja gmachu Wydziału Chemicznego jest jednak według władz uczelni zbyt droga, to co Politechnika wybuduje zamiast wyburzonego obiektu?

Tak naprawdę nie wiemy, co ma powstać w miejscu gmachu Wydziału Chemicznego PŁ. W zeszłym tygodniu otrzymałam od uczelni odpowiedź, że planuje się tam budowę nowego centrum dydaktyki, połączonego z biurami dla administracji uczelni. Politechnika Łódzka złożyła wniosek do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w celu uzyskania dofinansowania do tej inwestycji, jednak już w niedzielę rektor uczelni poinformował, że projekt nie dostanie środków. Uczelnia zapewne będzie odwoływać się od wyników konkursu, ale alokacja jest już wyczerpana, więc istnieją niewielkie szanse, że werdykt ulegnie zmianie. Na ten moment burzymy więc w imię wielkiej nie wiadomej, ponieważ nie wiemy, co ma się tam znaleźć, ani za jakie pieniądze. Wydaje mi się przy tym, że przystosowanie tego budynku do funkcji biurowej byłoby znacznie tańsze niż rozbiórka, utylizacja, stworzenie projektu nowej kubatury i jego realizacja, nie mówiąc już śladzie węglowym.

— wymienia Maria Nowakowska.

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej — proj. przebudowy: Jan Reda, 1947-1949

© fot. udostępnione dzięki uprzejmości Marii Nowakowskiej

wniosek o ochronę Wydziału Chemicznego u konserwatora zabytków

Oprócz prośby o udostępnienie ekspertyz, Maria Nowakowska wraz z łódzkimi społecznikami poczyniła również inne kroki w celu uratowania budynku Wydziału Chemicznego w Łodzi, zwracając się o pomoc do Łódzkiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków:

Wniosek o objęcie gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej wpłynął do urzędu we czwartek wieczorem przez platformę e-Doręczenia. Złożyło go Stowarzyszenie „Łódź Cała Naprzód”. Prezes stowarzyszenia poinformował Łódzką Wojewódzką Konserwatorkę Zabytków telefonicznie o zamiarze złożenia tego wniosku, więc urząd miał czas, żeby przygotować się na podjęcie przez nas tego kroku. Złożyliśmy dokumenty w stosunkowo szybkim trybie, ponieważ dotarły do nas wypowiedzi ze strony członków ekipy rozbiórkowej, którzy we czwartek rano [2.6.2026 roku — red.] weszli do budynku z poleceniem utylizacji wszystkiego, co tylko się da – krótko mówiąc porąbania elementów wyposażenia i wyrzucenia ich do kontenerów. Wczoraj wpłynął również drugi wniosek, przygotowany przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Oddział w Łodzi, a Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki skierował w tym samym czasie do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Łodzi pismo z prośbą o rozpatrzenie tej sprawy w trybie pilnym, zwracając uwagę na niewielką liczbę wnętrz i budynków tej klasy z lat czterdziestych, zachowanych w Polsce do dnia dzisiejszego. Pamiętajmy, że gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej od 2018 roku znajduje się na liście Dóbr Kultury Współczesnej, więc jego niezwykła wartość była dostrzegana już wcześniej. Na ten moment nie mamy jednak żadnego sygnału ze strony Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi.

— podkreśla Maria Nowakowska.

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej — proj. przebudowy: Jan Reda, 1947-1949

© fot. udostępnione dzięki uprzejmości Marii Nowakowskiej

Tymczasem rozbiórka trwa:

Mimo że list protestacyjny w momencie publikacji artykułu podpisało już ponad 1750 osób, to działania władz uczelni znajdują swoich zwolenników, również pośród samych pracowników Politechniki Łódzkiej.

Gdy widzę tych wszystkich wielce oburzonych wyrzucaniem gratów z budynku to aż mi się wesoło robi — ja przynajmniej wiem co z niego wylatuje

napisał pod jednym z postów dotyczących rozbiórki Michał Okraska, pracownik Instytutu Technologii Polimerów i Barwników na Wydziale Chemicznym Politechniki Łódzkiej.

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej

Wnętrza gmachu Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej — proj. przebudowy: Jan Reda, 1947-1949

© fot. udostępnione dzięki uprzejmości Marii Nowakowskiej

Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki za ocaleniem Wydziału Chemicznego

Tych opinii nie podziela Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki. Kacper Kępiński, Zastępca Dyrektora NIAiU oraz autor wspomnianego pisma do łódzkiego WUOZ, wskazuje: 

Budynek, zaadaptowany w latach 1947–1949 według projektu Jana Redy z dawnej fabryki Szai Rosenblatta, stanowi jeden z nielicznych w Łodzi przykładów architektury wzniesionej w duchu powojennego, klasycyzującego modernizmu, w krótkim okresie między zakończeniem wojny a proklamowaniem socrealizmu jako obowiązującego nurtu w 1949 r. Sama adaptacja była przy tym pierwszą w historii miasta kompleksową adaptacją zabudowy fabrycznej na nowe cele, co czyni ją wczesnym i znaczącym przykładem idei adaptive reuse.
 
Na szczególną uwagę zasługuje stopień zachowania oryginalnego wystroju i wyposażenia wnętrz, w tym stolarki drzwiowej, posadzek i okładzin lastrykowych, okładzin marmurowych oraz kompletnego wyposażenia auli z końca lat 40., łącznie z meblami i tablicą z układem okresowym pierwiastków. Tego rodzaju spójna, autentyczna tkanka z pierwszych lat powojennych jest dziś rzadkością w skali kraju.

— czytamy w liście Kacpra Kępińskiego, Zastępcy Dyrektora Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki do Anny Michalak, Łódzkiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej

Gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej — proj. przebudowy: Jan Reda, 1947-1949

© fot. udostępnione dzięki uprzejmości Marii Nowakowskiej

Gmach Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej ma być też jednym z bohaterów przewodnika przygotowywanego przez Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki, któremu towarzyszyć będzie wystawa prezentowana w kamienicy Hilarego Majewskiego w Łodzi. Czy modernistyczny gmach przy ulicy Stefana Żeromskiego w Łodzi przetrwa do wernisażu? Decyzja leży w rękach Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Łodzi — zgodnie z prawem, jeśli rozpocznie się procedura wpisu budynku Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej, wszelkie prace budowlane i rozbiórkowe będą musiały zostać wstrzymane do momentu wydania ostatecznej decyzji. Czasu pozostało niewiele, bo wyburzanie ma potrwać do 26 listopada 2026 roku.

Przemysław Ciępka

Głos został już oddany

SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE