Miasto ma wiele warstw, splecionych z sobą systemów i rozmaitych funkcji. Idealnie byłoby je z sobą zsynchronizować, połączyć tak, aby tworzyły spójną sieć, zdrowy, miejski organizm. Krok w tę stronę robi dziś Lublin, kształtując Zieloną Sieć Lublina.
Zielona Sieć Lublina
© archiwum organizatorów
każda zieleń ma znaczenie
O zaletach zieleni w mieście można mówić i pisać bez końca — od produkcji tlenu i pochłaniania dwutlenku węgla, przez oczyszczenie powietrza, obniżanie temperatury po wartości zdrowotne, rekreacyjne i estetyczne — zawdzięczamy jej wiele. Jej obecność w polskich miastach jest też coraz bardziej zauważalna, choć przed nami wciąż daleka droga, widać zarówno jaskółki zmian — jak rozszczelnianie płyt miejskich placów i wprowadzanie w nie roślinności, czego przykładem jest nagradzana metamorfoza placu Nowy Targ we Wrocławiu, jak i budzące wątpliwości decyzje, jak na przykład pomysł masowego wycięcia przydrożnych drzew na Warmii.
Czytaj więcej: Masowa wycinka drzew na Warmii. Kto jest winny wypadku — kierowca czy drzewo?
Każdy fragment zieleni ma znaczenie — od skwerków i parków kieszonkowych, po parki i tereny zwane nieużytkami. Kluczem jest jednak połączenie wszystkich tych elementów, nawet najmniejszych, w jeden system. Dlaczego to tak ważne?
W planowaniu zieleni i układu miejskiej przyrody można wyróżnić dwa podejścia: sieć małych elementów — parki kieszonkowe, podwórka, skwery, zielone dachy, miejsca rozsiane po mieście jak węzły w sieci; rozległe struktury przyrodnicze — duże parki, pasma lasów, doliny rzeczne, nieużytki, ogródki działkowe. Mądre planowanie nie polega na wyborze jednego z tych rozwiązań. Chodzi o to, by te elementy tworzyły spójny system — ciągłość, która pozwoli ludziom, zwierzętom, wodzie i powietrzu poruszać się, oddychać, wędrować przez miasto
— pisze Magdalena Milert.
Magdalena Milert w artykule „Miasto, czyli opowieść o relacjach” przypomina wizję zieleni Anny Ptaszyckiej, którą architektka zawarła w książce „Przestrzenie zielone w miastach” z 1950 roku:
Ptaszycka pisała o potrzebie stworzenia systemu zielonych szwów, które umożliwią mieszkańcom „wywędrowanie z miasta”. W swojej pracy zaproponowała konkretną wizję, która dziś — w dobie kryzysu klimatycznego i gwałtownych przemian — wydaje się bardziej aktualna niż kiedykolwiek. Wyobrażała sobie układ, w którym można wyjść z podwórka i nie przerywając spaceru po parkach, skwerach, dolinach rzek, nieużytkach i ogrodach działkowych dotrzeć na obrzeża miasta i dalej, w stronę lasu czy terenów otwartych.
Tą drogą idzie wspomniany już Lublin. Miasto — a dokładniej zespół z Katedry Kształtowania i Projektowania Krajobrazu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II we współpracy z Urzędem Miasta Lublin (główny partner), Ministerstwem Klimatu i Środowiska, Instytutem Rozwoju Miast i Regionów, Instytutem Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy, Ośrodkiem Brama Grodzka – Teatr NN, Towarzystwem dla Natury i Człowieka, fundacją tu obok i Porozumieniem Rowerowym — od marca 2024 roku realizuje projekt „Systemy zieleni dla miast na miarę wyzwań XXI w.”.
Praca nad projektem trwać będzie do września 2026 roku, a zwieńczy ją zaplanowana na 23 i 24 września konferencja „Zielone Sieci — Systemy Zieleni dla Miast”.
konferencja „Zielone Sieci — Systemy Zieleni dla Miast”
© archiwum organizatorów
Jego celem jest zdefiniowanie, jakich systemów zieleni potrzebują dziś polskie miasta (z Lublinem na czele), a efektem — opracowanie Koncepcji systemu zieleni dla Lublina oraz uogólnionego Modelu dla miast. Skorzystać będą mogły więc wszystkie polskie miasta.
splątani zieloną siecią
Lubelska sieć liczyć ma blisko dwieście elementów, są to zarówno istniejące tereny zieleni, jak i projektowane łączniki, trasy wzdłuż linii kolejowych i zielone ulice. Wszystkie punkty zlokalizowane zostały na mapie zielonej sieci.
Wszystkie tereny zieleni w Lublinie można połączyć siecią zielonych powiązań. Wchodząc do jednego parku lub skweru możemy mieć dostęp do wszystkich innych na terenie miasta. Doliny rzek i wąwozy, aleje drzew, pasy roślinności, trasy piesze i rowerowe to „zielony internet”, który może służyć mieszkańcom ale też zapewniać powiązania przyrodnicze i klimatyczne. Zielona sieć to wizja przyszłości zielonego Lublina, przyjaznego mieszkańcom i środowisku. To także modelowe rozwiązanie, którym chętnie podzielimy się z innymi miastami
— piszą twórcy inicjatywy.
Zespół pracujący nad projektem przeanalizował nie tylko historię przemian podejścia do miejskiej zieleni i formy prawnej ochrony przyrody w Polsce, ale także aktualne trendy w kształtowaniu systemów zieleni, w tym błękitno-zieloną infrastrukturę, miasta-gąbki czy rozwiązania bazujące na naturze. Badacze sięgnęli też po sprawdzone już światowe przykłady kształtowania systemów zieleni miejskiej — w Hamburgu, Singapurze, Helsinkach, Memphis i Sztokholmie. Wnioski z pracy Jana Kamińskiego, Ewy Trzaskowskiej i Joanny Rendy opublikowane zostały w pierwszej monografii z serii „Zielone Sieci — Systemy zieleni dla miast na miarę wyzwań XXI w.”: „Stan badań i aktualne trendy”. W ramach projektu odbyły się też konsulacje społeczne, a studenci i studentki architektury krajobrazu KUL przygotowali projekty zagospodarowania poszczególnych zielonych fragmentów miasta. Efekty dwuletniego projektu poznamy już we wrześniu!



![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)
















