Uchwalony w 2002 roku Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla zielonych terenów zwanych Pola (Łąki) Oborskie we wsi Obory w gminie Konstancin-Jeziorna przewidywał budowę na przeważającej części obszaru pola golfowego. Mamy jednak rok 2026, priorytety (na szczęście) są inne.
Łąki Oborskie, czy też Pola Oborskie, to dawne tereny zalewowe Wisły, obszar położony w granicach podwarszawskiej gminy Konstancin-Jeziorna, tuż przy rezerwacie przyrody Łęgi Oborskie. Oba obszary były dawniej częściami nadrzecznego systemu krajobrazowego, tamtejsze wody sprzyjały utrzymywaniu się warunków bagiennych w części terenu i doprowadziły do wykształcenia się torfowiska i mułowiska.
Łąki Oborskie, schematyczna mapa
© Dariusz Kowalczyk (częściowo z wykorzystaniem danych z bazy danych obiektów topograficznych [BDOT10k] Głównego Urząd Geodezji i Kartografii) | Wikimedia Commons © CC BY-SA 4.0
Te ekosystemy przestały jednak w pełni funkcjonować po wybudowaniu wałów przeciwpowodziowych i sieci rowów melioracyjnych — na części torfowiska i na terenach zalewowych powstały łąki. Łąki Oborskie, obejmujące teren o powierzchni blisko 90 hektarów, zgodnie z zapisami MPZP, mogą zostać w znacznej części przeznaczone na pole golfowe, zabudowę mieszkaniową i zieleń urządzoną.
Odcięliśmy się od przyrody i zjawisk natury. Wydawało się, że bagno nie jest miejskim tematem: nowoczesne miasto zapewniało sterylność, przewidywalność, trwałość, czyli wszystko to, z czym bagno zupełnie się nie kojarzyło
— mówiła Małgorzata Kuciewicz z Grupy Projektowej CENTRALA
w rozmowie Mazow, czyli „błotnisty kraj”.
w sieci zależności
Jesienią 2023 roku eksperci z Centrum Ochrony Mokradeł (w składzie: Wiktor Kotowski [koordynacja prac, redakcja opracowania], Dorota Giriat [geologia, geomorfologia, warunki gruntowe], Izabela Jaszczuk [fitosocjologia, sozologia], Jarosław Suchożerbski [hydrologia]) opublikowali raport, w którym badali łąki pod względem ekohydrologicznym i oceniali warunki funkcjonowania rezerwatu przyrody w odniesieniu do możliwości zagospodarowania jego najbliższej okolicy. Ta relacja jest niezywle ważna — łączność ekohydrologiczna łąk i rezerwatu Łęgi Oborskie powoduje, że przyszłość ekosystemów rezerwatu zależy od warunków wodnych na Łąkach Oborskich.
Łąki Oborskie, rów melioracyjny, w głębi z lewej strony rezerwat przyrody Łęgi Oborskie; widok z grobli w kierunku zachodnim
fot.: Dariusz Kowalczyk | Wikimedia Commons © CC BY-SA 4.0
W celu utrzymania funkcji rezerwatu konieczne jest ograniczenie odpływu wody z tego obszaru i zapewnienie poziomu wody zbliżonego do powierzchni gruntu. Tylko takie warunki pozwolą powstrzymać dalszy rozkład torfu, będą wspierać występowanie specyficznych roślin bagiennych i ograniczą postępującą ekspansję gatunków inwazyjnych
— czytamy w raporcie.
Badacze wykazali, że budowa pola golfowego oznaczałaby zlikwidowanie istniejących ekosystemów łąkowych, a co za tym idzie eliminację rzadkich i chronionych gatunków roślin i zwierząt, a także siedlisk przyrodniczych. Z kolei dopuszczenie zabudowy mieszkaniowej oznaczałoby konieczność odwodnienia gruntów.
powrót do bagien
Twórcy raportu zaproponowali alternatywny scenariusz dla tego obszaru — stworzenie parku przyrodniczo-kulturowego, który połączy odbudowę funkcji przyrodniczych ekosystemów bagiennych z rozwojem rekreacji, edukacji przyrodniczej i historycznej, a także lokalną adaptacją do zmian klimatu poprzez znaczący wzrost retencji wody. Jako inspirację wskazali londyńskie centrum mokradeł (London Wetland Centre).
Koncepcja parku przyrodniczo-kulturowego zakłada na tyle, na ile to możliwe, przywrócenie pierwotnych powiązań ekohydrologicznych w obrębie analizowanego obszaru, tak, by zapewnić możliwie trwałe zabagnienie torfowisk w obrębie rezerwatu dzięki utrzymaniu wysokich poziomów wody również na terenie Łąk Oborskich. Proponujemy, by stworzyć tu park przyrodniczy pokazujący mieszkańcom Konstancina i przyjezdnym bagienną przyrodę pradoliny Wisły (oraz zachowanie osi widokowej na dolinę Wisły) oraz kulturę osadników olęderskich. W obrębie zasięgu gleb torfowych teren łąk mógłby zostać poddany częściowej renaturyzacji poprzez zasypanie rowów melioracyjnych i lokalne zdjęcie płytkiej warstwy zdegradowanych gleb organicznych (murszu), aby odtworzyć tu procesy bagienne i zasilanie wodami podziemnymi. Dodatkowo system rozlewisk można wspomóc doprowadzeniem wody z koryta Jeziorki. Powstałe dzięki temu płytkie rozlewiska stałyby się bardzo szybko miejscami żerowania i gniazdowania licznych gatunków ptaków wodnobłotnych, stając się niewątpliwą atrakcją dla ornitologów i turystów-przyrodników. System kładek, platformy i wieże obserwacyjne umożliwiłyby odwiedzającym obserwację przyrody, a okolice zabytkowej grobli i piaszczyste wyniesienia wśród łąk mogłyby pomieścić niewielkie, nieingerujące w przyrodę, zabudowania o charakterze skansenu — żywego muzeum
— czytamy w raporcie.
Mokradła zamiast pola golfowego? Otóż to! Dlaczego warto?
Dziś wiemy, jak ważne właściwości termodynamiczne mają mokradła, jak istotną rolę odgrywają w schładzaniu miasta, jaki mają wpływ na mikroklimat. Widzimy powrót do myślenia o tym, jak miasto nasiąkać, jak odbudowywać układy hydrograficzne na starorzeczach, jak tworzyć tereny rekreacyjne wzdłuż nich
— mówiła w rozmowie z A&B Małgorzata Kuciewicz z Grupy Projektowej CENTRALA.
Mokradła to magazyny dwutlenku węgla: przez tysiąclecia, także w Warszawie, materiał organiczny butwiał, odkładał się. Zgromadziły się tam więc duże pokłady dwutlenku węgla, które w przypadku osuszenia mokradła zostałyby uwolnione. Poza tym każde mokradło przeciwdziała przegrzewaniu się miasta. Bezwładność termiczna gruntu bagiennego nagrzewa chłodne nocne powietrze, tworząc prądy wznoszące, w dzień przegrzane powietrze chłodzi parowanie powierzchniowe. Mało tego, ostoje bagienne są niezwykle różnorodne, bogate w gatunki ropuch czy innych płazów i gadów, które wymagają dziś największej ochrony
— dodał Simone de Iacobis z CENTRALI.
Łąki Oborskie, rów melioracyjny, w głębi z lewej strony rezerwat przyrody Łęgi Oborskie; widok z grobli w kierunku zachodnim
fot.: Dariusz Kowalczyk | Wikimedia Commons © CC BY-SA 4.0
W styczniu 2026 roku Rada Miejska gminy Konstancin-Jeziorna zabezpieczyła środki na prace koncepcyjne i przygotowawcze dla projektu mokradłowego parku przyrodniczo-kulturowego, zgodnie z zaleceniami ze wspomnianego raportu, a niedawno — 16 czerwca — Michał Wiśniewski, burmistrz gminy, podpisał umowę na opracowanie koncepcyjnego projektu parku. Zadanie to powierzono pracowni Archigrest — Marcinowi Maraszkowi i Maciejowi Kaufmanowi, którą w tym procesie wesprą architektki krajobrazu z pracowni TopoScape — Justyna Dziedziejko i Magdalena Wnęk. Współpraca tych zespołów dobrze rokuje, to w końcu oni stoją za obsypanymi nagrodami projektami Parku Akcji „Burza” i Parku Żerańskiego w Warszawie! W skład zespołu projektowego wejdą także prof. Jarosław Suchożebrski, specjalista w zakresie hydrotechniki i współautor raportu, oraz ornitolog — Łukasz Poławski, a pracami pokierują prof. Wiktor Kotowski oraz Magdalena Zadrąg. Gotowe opracowanie ma zostać przekazane gminie do końca września 2026 roku.



![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)



















