Konkurs „Najlepszy Dyplom ARCHITEKTURA”
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Park Żerański, czyli przestrzeń nie-przekształcona. Czy betonowe prefabrykaty mogą być cennymi reliktami?

Przemysław Ciępka
28 października '25
w skrócie
  1. Park Żerański w Warszawie to nowy teren rekreacyjny powstały na miejscu dawnej fabryki „Faelbet”, będący przykładem udanej rewitalizacji postindustrialnego krajobrazu.
  2. Projekt parku autorstwa pracowni topoScape, Archigrest, Huberta Trammera i Natalii Trochnowicz zwyciężył w konkursie Zarządu Zieleni Warszawy w 2019 roku.
  3. Koncepcja czwartej przyrody zakłada ochronę naturalnych procesów sukcesji roślinnej na zdegradowanych terenach miejskich.
  4. Zachowane betonowe relikty po fabryce prefabrykatów stanowią integralną część parku i przypominają o przemysłowej historii Żerania.
  5. Nowa infrastruktura rekreacyjna obejmuje ścieżki piesze i rowerowe, pomosty nad kanałem, place zabaw, altany oraz planowany pawilon gastronomiczny.
  6. Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej portalu A&B

Park Żerański to już druga przestrzeń zielona, którą w ostatnim czasie zyskała Warszawa dzięki wspólnym działaniom pracowni topoScape i Archigrest, współpracujących tym razem z Hubertem Trammerem i Natalią Trochnowicz. Studia ponownie zmierzyły się z historią miejsca objętego procesem projektowym — tym razem nie chodziło jednak o drugowojenne zniszczenia, a powolną degradację, która zmieniała opuszczony, postindustrialny teren. Park Żerański w Warszawie, chociaż dla ciekawskich dostępny już od kilkunastu dni, w ubiegły weekend doczekał się oficjalnego otwarcia. Jakie są pierwsze wrażenia z jedynego warszawskiego parku z dostępem do linii brzegowej?

Jeszcze do 1989 roku na Białołęce, w pobliżu kanału żerańskiego, działała wytwórnia prefabrykatów budowlanych „Faelbet”. Żerańska Fabryka Elementów Betoniarskich „Faelbet” produkowała słynne płyty i stropy żerańskie, z których w okresie PRL-u wybudowano tysiące mieszkań. Wraz ze zmierzchem systemu (zarówno tego politycznego, jak i prefabrykowanego), zapotrzebowanie na betonowe elementy spadło, a działalność fabryki „Faelbet” wygaszono. Poprzemysłowy teren powoli popadał w ruinę, odzyskiwany przez nieuregulowaną przyrodę.

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

Ta ucierpiała po 2016 roku, kiedy w okolicy rozpoczęła się budowa gazociągu zasilającego elektrociepłownię Żerań. W wyniku budowy, na 10-kilometrowym odcinku nowego rurociągu wycięto kilka tysięcy drzew, które ze względu na przepisy już nigdy nie będą mogły zostać zastąpione przez nowe okazy w tym miejscu. „Zawłaszczenie” terenów zielonych przez gazociąg miał zrekompensować nowy park. Dzisiaj, w 2025 roku, rekompensata została wypłacona. Jaki jest Park Żerański?

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

Warszawa ma kolejny park z konkursu

Park Żerański powstał wedle koncepcji przygotowanej przez zespół składający się z dwóch pracowni — Archigrest i topoScape — oraz dwójki architektów, Huberta Trammera i Natalii Trochnowicz. Projekt zwycięży w konkursie zorganizowanym przez Zarząd Zieleni Warszawy, rozstrzygniętym wiosną 2019 roku. 

Nagrodę przyznano za wnikliwą analizę miejsca i zaproponowanie rozwiązań podkreślających jego unikalny charakter oraz za całościowe i wyczerpujące rozwiązanie koncepcji szaty roślinnej, wpisujące się w naturalne procesy związane z odzyskiwaniem tego miejsca przez przyrodę. W pracy doceniono również właściwe rozwiązania obsługi komunikacyjnej parku oraz zaproponowane formy obiektów architektonicznych jako otwartych struktur zintegrowanych z zielenią parku.

— czytamy w uzasadnieniu Sądu Konkursowego pracującego pod przewodnictwem Marcina Bratańca

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

czwarta przyroda, czyli mchy, chaszcze i krzaki

Podobnie, jak w przypadku Parku Akcji Burza, w Parku Żerańskim główną rolę odgrywa tak zwana „czwarta przyroda”, czyli ta, która rozwija się samoistnie na zdegradowanych, użytkowanych wcześniej przez człowieka terenach. 

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

Czwarta przyroda, jak mówi profesor Piotr Skubała, nie oznacza tej najgorszej, ale jest tą, którą zajmowaliśmy się bardzo mało, albo wręcz traktowaliśmy ją jako małowartościową i niewartą naszej uwagi czy badań. Obejmuje ona nieużytki i tereny zdegradowane przez człowieka, które natura powoli kolonizuje.

— mówił Kasper Jakubowski w rozmowie z Wiktorem Bochenkiem. 

Centralnym tematem, związanym z czwartą przyrodą jest tak zwana sukcesja, czyli stopniowa wymiana gatunków na postindustrialnych terenach. W Parku Żerańskim stała się przedmiotem obserwacji architektów, ale i tematem edukacji, kierowanej do osób odwiedzających park — podobnie, jak w przypadku Parku Akcji „Burza” informacje o sukcesji znaleźć można na przykład na specjalnych infografikach, osadzonych w elementach małej architektury nowej przestrzeni na Żeraniu. 

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Rafał Motyl © UM Warszawa

teren nie-przekształcony

W nowym parku na Żeraniu próżno szukać wypielęgnowanych trawników i rabat geometrycznie obsadzonych tysiącami bylin i kwitnących krzewów. Są za to wysokie trawy, chaszcze, mchy i porosty, próchno i grube warstwy ściółki. Park Żerański nie jest terenem, w którym natura została podporządkowana człowiekowi — to mieszkańcy Warszawy, na równych prawach, co przyroda, znajdują sobie miejsce pomiędzy krzakami, drzewostanem i kupami gruzu, dawno porośniętymi gęstą roślinnością. Zespół projektowy wykorzystał zastany potencjał miejsca, zachowując autentyczną, dziką przyrodę, z korzyścią dla niej samej, jak i warszawianek i warszawiaków, którzy mogą otaczać się terenem o bioróżnorodności nieporównywalnej z tą występującą w przypadku starannie zaprojektowanych zieleńców. 

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Rafał Motyl © UM Warszawa

betonowy relikt w parku

Podobnie, jak istniejącą przyrodę, projektantki i projektanci Parku Żerańskiego pozostawili inne — w tym wypadku antropogeniczne — elementy, które zastano na nie-przekształcanym terenie. Przechadzając się żerańskim parkiem można natrafić na gruzy, elementy zbrojonych prefabrykatów i inne materiały rozbiórkowe. Teren starannie odczyszczono z zalegających śmieci, co pomogło uporządkować okolicę, ale i podkreślić celowość pozostawienia betonowych reliktów. Te mają za zadanie przede wszystkim opowiadać o historii miejsca, związanej z produkcją prefabrykowanych płyt.

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Rafał Motyl © UM Warszawa

Zespoły projektując Park Żerański nie zapomniały, że od dawna głównymi użytkownikami tego obszaru nie są ludzie, a zwierzęta i rośliny. Gruzowiska porośnięte są „przedstawicielami” czwartej przyrody, stanowią też świetną kryjówkę dla bezkręgowców, ssaków i płazów. Z biegiem lat będą zapewne porastać coraz grubszą warstwą ściółki, a być może kiedyś znikną pod nią całkowicie. W celu zabezpieczenia zarówno przyrody, jak i mieszkańców, największe skupiska betonowych reliktów, zlokalizowane w północnej części parku, ogrodzono niskimi płotkami.

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Rafał Motyl © UM Warszawa

Pozostawiono też obiekty, które, choć nie pełnią już swojej funkcji, zachowały pierwotną formę i lokalizację. Mowa tutaj chociażby o masywnych, pordzewiałych pachołach cumowniczych, które w nowym Parku Żerańskim stały się elementem urozmaicającym krajobraz i przypominającym o niegdyś intensywnej działalności żerańskiego portu. 

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

spacer i przejażdżka przy brzegu Wisły

Dla tego miejsca powstał jednak projekt, więc — siłą rzeczy — pojawiły się również nowe elementy krajobrazu i mała architektura. Najważniejsza jest w tym przypadku komunikacja. Chociaż już wcześniej dało się przechadzać wzdłuż kanału żerańskiego, teraz ciągi piesze zostały uregulowane, poszerzone o ścieżki rowerowe oraz połączone w różnych fragmentach.

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

Główną ścieżkę, sztywno „przyklejoną” do nabrzeża, poprowadzono na szczycie skarpy, pod nią znajduje się dodatkowy trakt, który umożliwia dostęp do infrastruktury wodnej. Część skarpy wysypano gruzem, nawiązującym do historii miejsca, część pozostawiono istniejącej roślinności. Bardziej zawiłe układy ciągów pieszych znalazły się w dwóch „enklawach” między ulicami Modlińską i Krzyzówki oraz Krzyżówki i Płochocińską. Tam, pośród drzew, ścieżki pełzną pomiędzy skupiskami zieleni i artefaktami poprzemysłowej historii Żerania. 

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

wodne serce stolicy?

Oprócz ciągów komunikacyjnych — pieszych i rowerowych — pojawiły się elementy infrastruktury wodnej. Ważną zmianą był remont dostępnych pomostów, który ułatwił korzystanie z kanału w tym miejscu. Podczas otwarcia Parku Żerańskiego dominowały kajaki, jednak mieszkańcy korzystają z pomostów pływając na supach czy łódkach i żaglówkach. Nacisk, jaki położono na budowę infrastruktury związanej z korzystaniem z wód w tym miejscu jest nieprzypadkowy. Otwarcie Parku Żerańskiego jest częścią większego przedsięwzięcia, czyli utworzenia Warszawskiego Centrum Sportów Wodnych.

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Rafał Motyl © UM Warszawa

ŻER w betonie

Najbardziej charakterystycznym fragmentem Parku Żerańskiego jest zielona polana, na której postawiono w pionie trzy betonowe płyty. Podobnie, jak pozostawione przez architektów gruzy, nawiązują one do działalności Faelbetu produkującego tutaj elementy dla prefabrykowanego systemu żerań. W olbrzymich betonowych elementach „wykrojono” litery „Ż” „E” oraz „R”, również odwołujące się do obszaru, na którym znalazł się park. Mocny akcent wizualny już teraz stał się wizytówką tego miejsca. 

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

Podobne płyty znalazły się przy dwóch wybudowanych w parku altanach. Jeśli chodzi o architekturę kubaturową, to na ukończenie wciąż czeka pawilon gastronomiczny. Lekka konstrukcja powstaje głównie z drewna, docelowo ma być przeszklona i mieścić kawiarnię oraz toalety, których już teraz domagają się mieszkańcy. 

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Rafał Motyl © UM Warszawa

Oprócz wyżej wymienionych ingerencji, w żerańskim parku znalazło się mnóstwo małej i nieco większej architektury. Nie mogło zabraknąć placu zabaw i parku linowego, który zaprojektowano z podobnym rozmachem, jak na Kopcu Powstania Warszawskiego. Nad ścieżką prowadzącą do przystani zawieszono taras widokowy, wzdłuż samej ścieżki pojawiły się też nowe nasadzenia. Schody i wysunięte fragmenty ciągów pieszych zyskały barierki nawiązujące do industrialnego charakteru miejsca. Zarząd Zieleni Warszawy informuje także o wbiciu 100 dalb, 100 ławek i siedzisk oraz ustawieniu licznych koszy na śmieci. 

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

nie ma róży bez kolców?

Chociaż Park Żerański powstał wedle koncepcji wyłonionej w konkursie, a za jego projektem stoi podobna filozofia, do tej, która przyświecała podczas prac nad wielokrotnie nagradzanym Parkiem Akcji Burza, to Park Żerański wzbudza więcej kontrowersji od swojego mokotowskiego rodzeństwa. Jedną z uwag na temat Parku Żerańskiego podzielił się w mediach społecznościowych Filip Springer.

Chodzi o budynki przy ulicy Krzyżówki, należące do kompleksu Atal Marina Apartamenty, wybudowane jeszcze w 2014 roku. Aby kontynować ciąg pieszy, będący „kręgosłupem” Parku Żerańskiego, konieczne okazało się nadwieszenie pomostu nad niewielkim fragmentem kanału. Wcześniej było tam pochyłe nabrzeże, wpadające do wody. Pozbawionym „betonu” i dodatkowych kosztów rozwiązaniem mogło być przesunięcie ścieżki — odbyłoby się to jednak kosztem zieleńca przynależącego do mieszkańców osiedla Atal Marina. Ci zaś nie wyrazili chęci, by oddać część przestrzeni wspólnych na rzecz nowo powstającego parku. 

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

Gdzie szukać winowajców? Wydaje się, że trudno zrzucać tutaj w pełni winę na mieszkańców osiedla, chociaż oddanie skrawka wspólnego terenu na rzecz powstającego parku z pewnością byłoby gestem przykładnym i wartym docenienia. Problem jest jednak systemowy, a wynika z zaniedbań w podejściu do planowania przestrzeni. Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzeni dla rejonu ulic Morelowej i Kowalczyka uchwalono w 2014 roku. Chociaż uchwała zawiera zapis o intencji powstania parku nad kanałem żerańskim, to już wtedy konieczność budowy pomostu była przesądzona — w tym samym roku oddano do użytku osiedle dewelopera Atal, które powstało w oparciu o decyzję lokalizacyjną o Warunkach Zabudowy.

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

Dzisiaj plan miejscowy nie przewiduje prowadzenia zabudowy tak blisko linii brzegowej, przed 2014 rokiem „wuzetka” dawała jednak zupełnie inny wachlarz możliwości budowania. Można nieśmiało uznać, że w tym przypadku planiści najzwyczajniej z kompleksowym planowaniem się spóźnili. Przy tym wszystkim nie można zapomnieć, że poprowadzenie ścieżki rowerowej przez teren przylegający dziś do osiedla Atal Marina, wiązałoby się zapewne z wycinką pewnej liczby całkiem już sporych drzew. Budowa pomostu pozwoliła uniknąć tych wycinek. 

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

jest, tyle że zamiast kolców, niektórych kłują zbrojenia

Sam Park Żerański, chociaż wyczekiwany i wywalczony przez mieszkańców Warszawy, a przede wszystkim najbliższej okolicy, również nie wszystkim przypadł do gustu. Kluczowa dla projektu idea pozostawienia licznych reliktów po produktach i zabudowaniach żerańskiej fabryki domów, oraz innych materiałach rozbiórkowych, jako integralnej części parku, nie spotkała się z jednogłośnym zrozumieniem. Obok komentarzy wyrażających aprobatę pojawiają się również głosy krytyki mieszkańców, domagających się „uprzątnięcia” betonowych pozostałości, które w ich opinii są zwyczajnymi odpadami, niewartymi wyeksponowania w taki sposób, w jaki zrobiono to w Parku Żerańskim. 

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

W tym miejscu warto przypomnieć Giorgia Vasariego — XVI-wiecznego włoskiego historiografa, który ukuł termin „gotyk” w odniesieniu do architektury późnego średniowiecza w Europie. Chociaż obecnie określenie to kojarzymy z wyrafinowaną i — w powszechnym odczuciu — piękną architekturą katedr i zamków, to dla Vasariego gotycki, znaczyło tyle, co „barbarzyński”. Dzisiaj, kiedy wieki pozwoliły nam nabrać dystansu, doceniamy architekturę gotyku, a w lapidariach znajdują się zarówno pieczołowicie odkute detale, jak i mniej reprezentacyjne fragmenty średniowiecznych budynków. Dla historyków i archeologów każda cegła z tego okresu jest zaś na wagę złota. 

Park Żerański w Warszawie otwarty!

Park Żerański w Warszawie otwarty! — proj.: topoScape, Archigrest, Hubert Trammer

fot.: Krzysztof Babicki © ZZW

Być może Park Żerański stanie się kolejnym głosem w coraz ważniejszej dyskusji na temat tego, co należy uznać za wartościowy relikt, a nawet dziedzictwo, a co jeszcze na to miano nie zasługuje, i w zamian powinno zostać wyburzone lub „posprzątane”? A może jednak te rozważania wcale nie są tak ważne w obliczu działań przyrody, która mimo wieloletniej, ludzkiej ingerencji na tym terenie, znalazła sposób, by odzyskać dla siebie poprzemysłowy Żerań?

Przemysław Ciępka

Głos został już oddany

Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE