Bernadetta Budzik, polska architektka, która od kilku lat z powodzeniem działa w Paryżu współpracując z francuską projektantką Rachel Rouzaud (ich pracę oglądać mogliśmy w ubiegłym roku w Arselane, na wystawie głównej podczas Biennale Architektury w Wenecji), ma na swoim koncie kolejny sukces!
Bernadetta Budzik i Rachel Rouzaud i ich projekt w Arsenale podczas Biennale Architektury w Wenecji 2025
© archiwum Bernadetty Budzik
czytaj więcej: Projekt polskiej architektki na głównej wystawie Biennale Architektury w Wenecji!
Praca Bernadetty Budzik i Rachel Rouzaud znalazła się na wystawie „Émulations II” w Pavillon Comtesse de Caen w Paryżu. Na ekspozycji prezentowane są projekty czterech finalistów architektonicznego konkursu organizowanego przez działającą w ramach Instytutu Francji Akademię Sztuk Pięknych — konkursu o Nagrodę Charlesa Abelli. W konkursie tym, co dwa lata wyróżniane są cztery projekty twórców i twórczyń przed 40. rokiem życia reprezentujące nowe tredny w architekturze współczesnej.
Prace oceniało jury w składzie: Marc Barani, Bernard Desmoulin, Anne Démians, Pierre-Antoine Gatier, Dominique Perrault, Alain Charles Perrot, Jacques Rougerie, Aymeric Zublena, Jean-Michel Wilmotte, François Chaslin, Sabine Frommel, Francis Rambert, Philippe Trétiack i Chris Younès. Do finału zakwalifikowały się projekty: Bernadetty Budzik i Rachel Rouzaud, Etienne Gilly i Gianluki Bugela, Iris Lacoudre oraz Mathieu Lucasa, który zdobył nagrodę główną.
Finaliści, oprócz prezentacji na wystawie i nagrody finansowej, mogli spędzić miesiąc na rezydencji w Domaine de Frapotel, kampusie badawczym należącym do Dominique'a Perraulta i Gaëlle Lauriot-Prévost, którego sercem jest Villa Weil, modernistyczny projekt Jeana Dubuissona.
© Académie des beaux-arts
Wspólnym tematem prezentowanych prac była „Migracja”, a kuratorami wystawy byli: Emmanuelle Chiappone-Piriou, Benjamin Lafore i Sébastien Martinez-Barat.
Migracja burzy binarne opozycje, które ukształtowały życie i wiedzę współczesności: wymaga złożonych przemyśleń, stawia wyzwania zarówno polityczne, jak i intelektualne. Jesteśmy uczestnikami i świadkami tych zmian, stańmy się ich motorem. Czy architektura może stać się migrująca, sama podlegać przemianom? Architekci, urbaniści, architekci krajobrazu — jak przemyśleć stosunek do ogrodzeń i jakie działania podjąć, aby uczynić te niejasne terytoria i granice nadającymi się do zamieszkania?
— pytali organizatorzy konkursu.
Jak na zadany temat odpowiedziały Bernadetta Budzik i Rachel Rouzaud? Ich projekt „La rivière et le placard”, czyli „Rzeka i szafa” to opowieść o rzekach, nanizanych na krajobraz niebieskich wstęgach, które mogą stanowić naturalną granicę, ale też być swoistym repozytorium informacji i zasobów, łącznikiem kultur, a nawet formą transportu.
autorkami projektu „La rivière et le placard” są Bernadetta Budzik i Rachel Rouzaud
© Bernadetta Budzik
„La rivière et le placard” („Rzeka i szafa”) opowiada o podróży typu Grand Tour, prowadzącej od źródeł w okolicach Zakopanego w polskich górach aż do ujścia w Hawrze we Francji. Trasa podąża za drogami wodnymi przez terytorium wyobrażone jako hyper-bassin versant [hiper zlewisko — przyp. red.] w sercu Europy. Interesowały nas zasoby terytoriów przecinanych przez rzeki i kanały, a także to, w jaki sposób materiały i savoir-faire [praktyczna wiedza — przyp. red.] mogły i mogą dziś krążyć w obrębie tej wspólnej zlewni.
Dawne miejsca wydobycia oraz istniejące konstrukcje pozwalają rozpoznać materiały, które były niegdyś dostępne lokalnie, zanim globalizacja na nowo zdefiniowała obiegi zaopatrzenia. Projekt jest próbą obserwacji i gromadzenia śladów tych lokalnych ekonomii materiałowych, a także refleksją nad współczesnym powrotem do transportu wodnego, wspieranego przez polityki ekologiczne Unii Europejskiej, jako alternatywy dla transportu drogowego
— tłumaczy Bernadetta Budzik.
widok wystawy
© Bernadetta Budzik
Architektki, inspirując się pracami francuskiego geografa Élisée Reclusa i szkockiego biologa Patricka Geddesa, czytały terytorium nie poprzez jego granice administracyjne, ale złożony układ hydrograficzny. Ważnym punktem odniesienia była dla nich też odbudowa Warszawy po zniszczeniach wojennych, jako przykład krajobrazu przekształcanego przez proces rekonstrukcji.
Czytaj więcej: Mazow, czyli „błotnisty kraj” – rozmowa z Małgorzatą Kuciewicz i Simone de Iacobis z Grupy Projektowej Centrala
szafa wypełniona jest próbkami wody, ziemi i materiałów
© Bernadetta Budzik
Takie spojrzenie pozwoliło im badać ideę sieci kanałów wodnych jako wspólnego europejskiego zbioru, w którym
zasoby, woda i materiały wymagają wspólnej troski, współzależności i form solidarności ponad podziałami politycznymi.
haftowana mapa pokazuje sieć rzek i kanałów, miejsca postoju oraz relacje między terytorium, wodą i zasobami
© Bernadetta Budzik
Prezentowany na wystawie projekt przyjął trzy formy: wyświetlanego na kamieniu filmu obrazującego odbytą przez twórczynie wyprawę wzdłuż rzek, haftowanej mapy, pokazującej sieć rzek i kanałów, miejsca postoju oraz relacje między terytorium, wodą i zasobami, a także szafę, archiwum podróży w postaci ażurowej drewnianej konstrukcji wypełnionej zebranymi po drodze próbkami wody, ziemi i materiałów.
film obrazuje odbytą przez twórczynie wyprawę wzdłuż rzek
© Bernadetta Budzik
To nie pierwszy raz, kiedy Bernadetta Budzik mierzy się z tematem rzeki jako naturalnej granicy, a jednocześnie pretekstu do szukania połączeń. W obronionej w 2021 roku na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej dyplomowej pracy inżynierskiej wykorzystuje tę przestrzenną barierę do stworzenia architektury mającej sprzyjać kontaktom mieszkańców przy granicy polsko-niemieckiej.
Czytaj więcej: Bernadetta Budzik – „Architektura łącząca kultury. Koncepcja targu warzywnego na Nysie Łużyckiej”
Architektura łącząca kultury. Koncepcja targu warzywnego na Nysie Łużyckiej
© Bernadetta Budzik











































