#Edukacja Architektoniczna w Polsce_Wydziały Architektury
Politechnika Krakowska edukuje przyszłych architektów i architektki już od ponad osiemdziesięciu lat — przez ten czas niektóre aspekty edukacji pozostały bez zmian, inne zupełnie się przeobraziły. Zawsze jednak priorytetem było kształcenie „ludzi o szerokich horyzontach, kreatywnych i otwartych”. O roli dziedzictwa, zderzeniu z realiami rynku budowlanego oraz o międzywydziałowej współpracy i rywalizacji z prof. Magdaleną Kozień-Woźniak, dziekaną Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej, rozmawia Przemek Ciępka.
Magdalena KOZIEŃ-WOŹNIAK — dziekana Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej. W działalności badawczej i twórczej koncentruje się na zagadnieniach z zakresu kształtowania współczesnych obiektów kultury oraz znaczenia obiektów użyteczności publicznej dla jakości przestrzeni współczesnego miasta. Członkini SARP, MOIA — IARP, MKUA w Krakowie.
Przemek Ciępka: Wśród osób studiujących lub kandydujących na studia architektoniczne mówi się, że każdy z wydziałów architektury na polskich uczelniach ma swoją specyfikę. Jedne określane są jako bardziej „artystyczne”, inne mocno „inżynierskie”. Jak jest w przypadku Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Rzeczywiście, każdy z wydziałów ma pewną specyfikę, która wynika z profilu badań naukowych i metod dydaktycznych, a przede wszystkim zależy od kadry, zarówno tej pracującej obecnie, jak i w przeszłości. Jesteśmy dziedzicami naszej osiemdziesięcioletniej tradycji. W Katedrze Historii Architektury i Konserwacji Zabytków wykładał profesor Wiktor Zin, następnie profesor Andrzej Kadłuczka. Architektury mieszkaniowej nauczali profesorowie Tomasz Mańkowski, Witold Cęckiewicz. Ci oraz inni profesorowie i wykładowcy budowali charakter tej szkoły. Wyjątkowym elementem naszej oferty jest architektura krajobrazu — jesteśmy jedynym Wydziałem Architektury w Polsce, który kształci w tym zakresie, a zaczęło się od Katedry Architektury Krajobrazu prowadzonej przez profesora Janusza Bogdanowskiego, która utworzyła osobny kierunek za czasów profesora Aleksandra Böhma. Dzisiaj to najlepsze studia projektowania krajobrazu w Polsce, wcześniej takie nauczanie prowadzone było głównie w akademiach rolniczych i miało profil bliższy ogrodnictwu. Oczywiście w każdym z wymienionych obszarów zachodzą zmiany — pojawiają się nowe metody kształcenia czy prowadzenia badań. Zachodzą one jednak raczej na zasadzie ewolucji, nie rewolucji.
budynek Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej
fot.: Lubomir Nikolov
Przemek Ciępka: Dlaczego warto wybrać architekturę akurat na Politechnice Krakowskiej?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Krakowski Wydział Architektury warto wybrać właśnie dlatego, że znajduje się w Krakowie. Kraków jest najpiękniejszym z polskich miast, znajdziemy tu zarówno architekturę romańską, jak i gotycką, renesansową, barokową. Jest też architektura modernistyczna, dzieła architektury współczesnej. Ponadto jesteśmy największym Wydziałem Architektury w kraju, mamy też szeroką wymianę międzynarodową — kontakty z Wydziałem Architektury na Uniwersytecie Tennessee utrzymujemy od ponad trzydziestu lat; należałam do pierwszego rocznika, który miał możliwość pojechać tam na wymianę. Oprócz tego umożliwiamy wymiany bilateralne i uczestnictwo w programie Erasmus, dzięki któremu co roku ponad setka na szych studentów i studentek wyjeżdża studiować do innych krajów.
wernisaż wystawy „Wiktor Zin — »Architekt piękna«, Profesor, który »nigdy nie rozstawał się ze swoim szkicownikiem«”
© Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości Politechniki Krakowskiej
Przemek Ciępka: To największy Wydział Architektury w Polsce. Czy tak duża liczba studiujących osób jest wyzwaniem dla funkcjonowania uczelni?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Duża liczba studentów to duża kadra. W szkolnictwie wyższym funkcjonuje tak zwany współczynnik dostępności regulujący liczbę studentów przypadających na jednego pracownika kadry akademickiej. W naszym przypadku ten wskaźnik jest odpowiednio niski, dzięki czemu utrzymujemy wysoki poziom kształcenia. Problem skali istnieje raczej w zakresie infrastruktury. Studiuje u nas ponad dwa tysiące osób, nie jesteśmy więc w stanie zapewnić każdej z nich stałego stanowiska pracy, jak ma to miejsce na przykład w Królewskiej Duńskiej Akademii Sztuk w Kopenhadze. Mimo wszystko radzimy sobie, pomagają nam współczesne technologie i nowe metody nauczania. Zajęcia projektowe czy laboratoryjne wymagają bezpośredniego kontaktu studentów z prowadzącymi. W przypadku wykładów, a nawet seminariów bezpośredni kontakt nie ma aż tak dużego znaczenia, dlatego w miarę możliwości staramy się przenosić te zajęcia do przestrzeni wirtualnej, zwalniając tym samym miejsce dla mniejszych grup działających praktycznie.
wernisaż wystawy „Wiktor Zin — »Architekt piękna«, Profesor, który »nigdy nie rozstawał się ze swoim szkicownikiem«”
© Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości Politechniki Krakowskiej
Przemek Ciępka: Na uczelniach artystycznych dużą rolę odgrywają relacje pomiędzy prowadzącymi a studentami i studentkami, działające według wzorca mistrz–uczeń. Czy podobnie jest na Wydziale Architektury?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: W pewnym sensie tak. Zajęcia z projektowania są prowadzone w formie korekt, jest to zatem rodzaj relacji mistrz-uczeń, choć prowadzący pełni funkcję raczej osoby wspierającej samodzielną pracę i rozwój studenta. Jeśli porównamy kształcenie architektoniczne z innymi studiami o profilu inżynierskim, to nauczanie przez projektowanie, a przy tym kontakt studentów z prowadzącymi, mają u nas najdłuższą tradycję i są najlepiej rozwinięte. To, co dzisiaj na innych wydziałach politechnicznych jest nowością, u nas zdążyło się zakorzenić. Na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej student uczy się poprzez kreatywne myślenie i projektowanie, które jest procesem integrującym wiedzę i umiejętności.
wybrane plansze projektów nagrodzonych w międzynarodowym konkursie architektoniczno-urbanistycznym Cracow University of Technology (CUT) Campus, organizowanym przez Politechnikę Krakowską i Wydział Architektury PK — CUT CAMPUS, nagroda w kategorii Architektura Krajobrazu
© Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości Politechniki Krakowskiej
W zakresie zasad kontaktu z prowadzącymi realizujemy zapisy standardu, podobnie jak inne polskie uczelnie edukujące w zakresie projektowania architektonicznego: grupa studentów liczy nie więcej niż piętnaście osób. Ta liczba została u nas wprowadzona już w 2003 roku, gdy Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej jako jedyny z polskich ośrodków kształcenia architektonicznego otrzymał akredytację Royal Institute of British Architects. Kiedy zaczynałam pracę na Wydziale Architektury jako asystent, nie mieliśmy tak małych grup, mimo że liczba studentów była dwukrotnie niższa. Dzisiaj, mimo rozmiarów wydziału, utrzymujemy standardy na wysokim poziomie.
Przemek Ciępka: Na wysokim poziomie jest też nauka na WA PK. W ostatniej ewaluacji przeprowadzonej przez Ministerstwo Edukacji i Szkolnictwa Wyższego krakowski Wydział Architektury otrzymał najwyższą kategorię A+. Co złożyło się na to osiągnięcie?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Przyznanie kategorii naukowej jest wynikiem ewaluacji działań danej uczelni w kilku obszarach: publikacji w określonych czasopismach naukowych, prowadzenia badań i zdobywania grantów, a także realizowania usług badawczych, zdobywania patentów, a wreszcie wpływu na szeroko pojęte otoczenie gospodarcze. Wszyscy nasi pracownicy badawczo-dydaktyczni pracują na wyniki ewaluacji, taką przyjęliśmy strategię. Wydział wspiera aktywność naukową pracowników, w szczególności kontakty międzynarodowe oraz wnioski grantowe. Mimo że mamy największy wydział, a tym samym największą liczbę pracowników, udało nam się ten poziom utrzymać i przyznano nam kategorię A+.
wybrane plansze projektów nagrodzonych w międzynarodowym konkursie architektoniczno-urbanistycznym Cracow University of Technology (CUT) Campus, organizowanym przez Politechnikę Krakowską i Wydział Architektury PK — CUT CAMPUS, nagroda specjalna rektora PK
© Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości Politechniki Krakowskiej
Przemek Ciępka: Jakie obszary badań są mocną stroną krakowskiego Wydziału Architektury?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Działamy w czterech podstawowych obszarach. Pierwszy wiąże się z tak zwaną szkołą krakowską architektury, na którą składają się teoria, zasady projektowania oraz projektowanie architektoniczno-urbanistyczne. Praktyka zawsze miała dla nas ogromne znaczenie, zatrudniamy architektów działających w zawodzie. Sama jestem już trzecim dziekanem Wydziału Architektury w Krakowie, który otrzymał Nagrodę Honorową SARP za twórczość architektoniczną. Przede mną byli profesor Witold Korski, współautor Teatru Wielkiego w Łodzi, oraz profesor Dariusz Kozłowski, współautor Wyższego Seminarium Duchownego Księży Zmartwychwstańców w Krakowie. Drugim obszarem naszej działalności naukowej jest projektowanie konserwatorskie i konserwacja zabytków. Mamy bardzo dobry zespół teoretyków i praktyków tej dziedziny. Prowadzimy również badania w obszarze urbanistyki i planowania przestrzennego oraz wspomnianej wcześniej architektury krajobrazu.
wybrane plansze projektów nagrodzonych w międzynarodowym konkursie architektoniczno-urbanistycznym Cracow University of Technology (CUT) Campus, organizowanym przez Politechnikę Krakowską i Wydział Architektury PK — CUT CAMPUS, nagroda w kategorii Architektura
© Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości Politechniki Krakowskiej
Przemek Ciępka: Jak kategoria naukowa oraz prowadzone na uczelni badania wpływają na metody i poziom nauczania?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Kategoria na ukowa nie jest bezpośrednim odzwierciedleniem jakości nauczania na danej uczelni, ale może mieć na nią duży wpływ. Myślę, że ten wpływ weryfikuje poziom projektów dyplomowych. Od kilku lat organizujemy konkurs Dyplom Roku, który rozgrywa się właśnie w czterech wspomnianych kategoriach. Jego wyniki stanowią dla nas bazę do występowania w krajowych i międzynarodowych konkursach projektów studenckich. Mamy na tym polu mnóstwo sukcesów, na przykład dyplom, który otrzymał w 2024 roku Grand Prix w naszym konkursie otrzymał niedawno nagrodę Inspireli Award, przyznawaną w Pradze; projekty naszych studentów osiągają sukcesy w konkursach Mies van der Rohe Young Talent Awards. Miarą tego wpływu jest też poziom aspiracji zarówno prowadzących, jak i studentów, którzy podróżują po świecie, zatrudniają się w zagranicznych pracowniach i najlepszych polskich biurach architektonicznych.
wybrane plansze projektów nagrodzonych w międzynarodowym konkursie architektoniczno-urbanistycznym Cracow University of Technology (CUT) Campus, organizowanym przez Politechnikę Krakowską i Wydział Architektury PK — CUT CAMPUS, nagroda w kategorii Urbanistyka
© Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości Politechniki Krakowskiej
Przemek Ciępka: Czy możemy zatem powiedzieć, że krakowski Wydział Architektury stoi na światowym poziomie?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Niewątpliwie, co potwierdzają przyjeżdżający do nas profesorowie wizytujący z całego świata. Wciąż pozostajemy jednak daleko w światowych rankingach. Jestem przekonana, że wynika to ze sposobu, w jaki na Zachodzie i Dalekim Wschodzie postrzega się systemy szkolnictwa wyższego. My jesteśmy gdzieś pośrodku i wciąż czekamy na dostrzeżenie. A może jeszcze nie potrafimy pokazać się wystarczająco dobrze.
Przemek Ciępka: Ewaluacje, ale i rozmaite rankingi nieuchronnie prowadzą do rywalizacji między uczelniami prowadzącymi kształcenie architektoniczne. Czy mimo to pozostaje miejsce na współpracę między Wydziałami Architektury?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Oczywiście! To, że rywalizujemy, nie oznacza, że z sobą nieroz mawiamy ani nie współpracujemy. Jest bardzo wiele obszarów, w których możemy współdziałać, by wzmacniać naszą wspólną pozycję, zwłaszcza na arenie międzynarodowej. Żyjemy w świecie dynamicznych przemian, idąc do przodu, musimy czasem wykonywać skoki, które pozwalają nam doganiać rzeczywistość. I staramy się robić to razem z innymi uczelniami. Kilka lat temu powstało Forum Dziekanów Wydziałów Architektury, które w ostatnim czasie przekształciło się w Akademickie Forum Architektury i Urbanistyki. Jesteśmy na etapie podpisywania formalnego porozumienia między uczelniami. Forum będzie otwarte dla wszystkich polskich uczelni kształcących architektonicznie: dla ich dziekanów oraz przewodniczących rad dyscyplin. Będziemy wspólnie dyskutować o naszych problemach, wyzwaniach i szansach.
wybrane plansze projektów nagrodzonych w międzynarodowym konkursie architektoniczno-urbanistycznym Cracow University of Technology (CUT) Campus, organizowanym przez Politechnikę Krakowską i Wydział Architektury PK — CUT CAMPUS, nagroda w kategorii Urbanistyka
© Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości Politechniki Krakowskiej
Przemek Ciępka: Jak to wygląda w wypadku współpracy międzynarodowej?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej jest członkiem stowarzyszenia European Association for Architectural Education (EAAE), skupiającego ponad sto europejskich uczelni i szkół wyższych. Z naszych dyskusji wynika, że wszyscy mierzymy się z bardzo podobnymi wyzwaniami, którym wspólnie próbujemy stawiać czoła.
Wilhelm Sasnal, bez tytułu (Kościół), olej na płótnie, 120×110 cm, 2001
© Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości Politechniki Krakowskiej
Przemek Ciępka: Jaką rolę w życiu uczelni odgrywa program Ambasadorzy Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Ten program ma kilka celów. Po pierwsze, chcemy pochwalić się naszymi absolwentami. Cieszymy się, że możemy chociaż w pewnym stopniu dzielić ich sukcesy. Jednocześnie pokazujemy studentom, co mogą osiągnąć, wybierając naszą uczelnię. Mają możliwość spotkać się z tymi ludźmi, dowiedzieć się czegoś na temat ich drogi do sukcesu. Co ciekawe, to nie zawsze są architekci — w 2024 roku Ambasadorami Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej zostali malarze Wilhelm Sasnal, Rafał Bujnowski i Marcin Maciejowski, założyciele Grupy Ładnie, a w 2025 roku został nim malarz i kompozytor Jan Kanty Pawluśkiewicz. Nie każdy wie, że on również studiował na naszym wydziale.
Przemek Ciępka: Jakie jeszcze drogi oprócz projektowania architektonicznego otwierają studia na Wydziale Architektury w Krakowie?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Zawsze uważaliśmy, że powinniśmy kształcić nie tyle architektów, ile osoby o szerokich horyzontach, kreatywne i otwarte, bo właśnie takich cech wymaga ten zawód. Architekt to artysta, potrafi wyrażać to, co czuje dzięki empatii. Wyrażać nie tylko poprzez interpretację i projektowanie przestrzeni, ale też świadomość odpowiedzialności. Do tego dochodzi drugi filar profesji architektonicznej — inżynieria. Matematyka, przedmioty ścisłe, budownictwo, konstrukcje czy materiałoznawstwo są podstawą, która pozwala nam tworzyć w sposób racjonalny i ekonomiczny. Wrażliwość budowana poprzez ścisłe powiązanie tych dwóch elementów kieruje naszych absolwentów w bardzo różne światy. W rezultacie absolwenci naszej uczelni mogą się zajmować wieloma rzeczami. To nie tylko wirtualna rzeczywistość, lecz także sztuki plastyczne i muzyka. Niektórzy zostają menadżerami na dużych budowach, inni realizują się jako inżynierowie albo zostają urzędnikami. Ukończenie architektury na naszym wydziale daje naprawdę wiele możliwości.
Przemek Ciępka: Czy zdarzają się osoby, które już w trakcie studiów wiedzą, że w przyszłości nie będą projektować?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Bardzo wielu studentów rozpoczynając studia na naszym wydziale, nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, co ich czeka. Oczywiście mamy na naszej uczelni dzieci architektów, te osoby od najmłodszych lat mają kontakt ze specyfiką zawodu. Bardzo wielu studentów ma jednak pewne wyobrażenia na temat pracy architekta, które niekoniecznie pokrywają się z rzeczywistością. Takie osoby próbują odnajdywać siebie na tym wydziale. Co ważne, zwykle kontynuują naukę, stosunkowo niewiele osób rezygnuje ze studiowania. Duży odsetek absolwentów pierwszego, czteroletniego stopnia zostaje na studia magisterskie. W rozmowach z kolegami z innych wydziałów widzimy potrzebę kształtowania programu nauczania tak, żeby zapewniał niezbędny trzon wiedzy i umiejętności, ale dawał też studentom jak największą swobodę w wyborze drogi. Oczywiście takie podejście wymaga od studentów pewnej dojrzałości. Zakładam jednak, że osoba, która sama podjęła decyzję dotyczącą swojej przyszłości, będzie chętniej kształcić się w wybranym zakresie.
Marcin Maciejowski, „opakowanie” Linking Tales, wieżowca Ringturm w Wiedniu, 2025
© Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości Politechniki Krakowskiej
Przemek Ciępka: Żyjemy w czasach wielkich zmian, coraz więcej mówi się o re-use, projektowaniu z myślą o przyszłych adaptacjach, a nawet odejściu od budowania nowych obiektów. Do tego dochodzą współczesne technologie, materiały i rozwiązania konstrukcyjne. Jak w pracy dydaktycznej kadra radzi sobie z nadążaniem za tymi przemianami?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Jako kadra rozwijamy się przede wszystkim poprzez naukę: uczestnictwo w konferencjach, publikowanie artykułów, spotkania i współprace z uczelniami krajowymi i zagranicznymi. Znacznie trudniej jest to przełożyć na proces dydaktyczny, bo wszelkie zmiany programu nauczania charakteryzują się sporą inercją. Ograniczają nas ściśle określone standardy, mało elastyczny cykl nauczania. Możemy działać w obrębie poszczególnych zajęć, na przykład poprzez wybór tematów zadawanych projektów. Zamiast wymagać od studentów zaprojektowania nowego budynku, pokazujemy im istniejący, obecnie bezużyteczny obiekt i prosimy o przygotowanie adaptacji do pełnienia nowych funkcji. Problemem jest jednak moment, w którym nasi studenci zderzają się z rzeczywistością.
Przemek Ciępka: To znaczy?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Mimo naszych starań, by kształcić w duchu nowych idei i poszukiwać odpowiedzi na bieżące wyzwania, spotykamy się z zupełnie innymi oczekiwaniami rynku, który nadal buduje na potęgę, a pasywne technologie wprowadza tylko jeśli zachodzi taka konieczność. Tak naprawdę nie powinniśmy budować, ale żeby nie budować, musimy zdać sobie sprawę, że już tego nie potrzebujemy. To też nasza rola, jako architektów, powinniśmy pytać: po co, dla kogo? Czy ludzie naprawdę tego potrzebują? A może właśnie nie powinni potrzebować, bo już teraz znajdujemy się w kryzysie klimatycznym i migracyjnym.
Przemek Ciępka: Czyli nie zawsze kształcenie jest odpowiedzią na aktualne potrzeby rynku?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Dążymy do tego, by nasi absolwenci byli jak najlepiej przygotowani do zawodu. Jako kadra naukowa uczelni mamy świadomość konieczności przemian, a jednocześnie zdajemy sobie sprawę z tego, że działamy wbrew pewnym dzisiejszym przekonaniom. Zakładamy jednak, że musimy działać w ten sposób, ponieważ kształcimy ludzi dla przyszłości, architektów, którzy muszą być świadomi tych wyzwań. W tym kontekście bardzo cieszy nas postawa współczesnej młodzieży — studenci rozpoczynają naukę zaznajomieni z innymi, alternatywnymi sposobami myślenia i funkcjonowania. Mimo wszystko nieposkromiona konsumpcja jest stale obecna.
Przemek Ciępka: Jaką rolę w nauczaniu projektowania architektonicznego odgrywa praktyka zawodowa prowadzących?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Nasza kadra jest bardzo zróżnicowana. Mamy w zespole świetnych architektów nauczających projektowania. Ale nie zawsze najlepszym prowadzącym będzie praktykujący architekt. Są też przedmioty teoretyczne, rysunkowe czy malarskie, których uczą specjaliści z tych obszarów. Ponieważ jednak trzonem nauczania jest projektowanie, to w nim powinny uczestniczyć osoby, które projektują. Standardy wymagają od nas, aby była to osoba z uprawnieniami. W wypadku prac dyplomowych promotorem powinien być projektant posiadający zarówno uprawnienia, jak i stopień doktora albo nauczyciel akademicki ze stopniem naukowym doktora habilitowanego. Należy bowiem pamiętać, że magisterskie prace dyplomowe to odpowiedzi projektowe na postawiony problem badawczy.
Rafał Bujnowski, Żaluzje parking, olej na płótnie, 40×40 cm, 2021
© Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości Politechniki Krakowskiej
Przemek Ciępka: Wraz z całą Politechniką Krakowską Wydział Architektury świętował niedawno osiemdziesięciolecie istnienia. Pani Dziekan związana jest zawodowo z tym miejscem od mniej więcej dwudziestu pięciu lat. Jak w tym czasie zmieniało się nauczanie architektury?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Uczę projektowania architektonicznego, w którym jedne rzeczy nigdy się nie zmieniają, a drugie ulegają ciągłym przemianom. Pewną stałą, podstawową metodą jest modelowanie trójwymiarowe rozumiane przez budowanie fizycznych modeli. Mimo że wciąż pojawiają się nowe technologie, to uważamy, że ta umiejętność jest niezbędna dla wykształcenia odpowiedniej wrażliwości. Jednocześnie wspomniane technologie odgrywają coraz większą rolę. Nasi studenci bardzo chętnie rysują na komputerach, wiedząc, że dziś jest to konieczne, aby pracować w zawodzie.
Istotną zmianą jest też możliwość współpracy z otoczeniem gospodarczym, robimy to na coraz szerszą skalę. Dawniej poszukiwaliśmy takich zagadnień, prosiliśmy samorządy o możliwość projektowania w odpowiedzi na realne potrzeby. Dzisiaj tematy przychodzą do nas same. Z takiej współpracy wynika mnóstwo korzyści, projektowanie w grupach studenckich, nawet na poziomie studialnym, pozwala poszerzyć horyzonty i spojrzeć na dane zagadnienie z wielu perspektyw.
Zmieniliśmy też podejście do zadawanych tematów — stały się bardzo kontekstualne, specyficzne dla danej lokalizacji. Nie zadajemy już studentom gotowego programu funkcjonalnego budynku, dzisiaj sami poszukują tego, co jest w danym budynku czy miejscu potrzebne.
budynek Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej
fot.: Lubomir Nikolov
Przemek Ciępka: Czy w tym czasie zmienili się także studenci?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Młodzież jest odbiciem ich rzeczywistości, a współcześni studenci żyją w zupełnie nowym świecie. My czerpaliśmy wiedzę z książek i czasopism, teraz młodzi ludzie z dużą skutecznością korzystają z zasobów internetu. Są też obywatelami świata, mnóstwo podróżują.
Przemek Ciępka: Czy Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej będzie się zmieniał w najbliższym czasie?
prof. Magdalena Kozień-Woźniak: Wydział funkcjonuje w trzech obiektach: w Podchorążówce na Łobzowie, w kampusie przy ulicy Warszawskiej oraz przy ulicy Kanoniczej. Powoduje to mnóstwo kłopotów, wobec czego chcemy przenieść większość zajęć do Pałacu na Łobzowie, który czeka rozbudowa. Chcemy skupić studentów naszego wydziału przede wszystkim pod tym adresem, ponieważ pomaga to w utworzeniu wspólnoty i utrzymaniu charakteru miejsca. Mamy już gotowy projekt przedpola budynku, które będzie otwartym miejscem interakcji mieszkańców i studentów, zarządzanym przez Miasto. Ponieważ w tym historycznym pałacu brakuje odpowiednio dużych przestrzeni, zamierzamy wybudować na zapleczu budynku nowoczesną salę wielofunkcyjną. Jednocześnie chcemy się zastanowić, jak najefektywniej wykorzystać te powierzchnie, którymi dysponujemy. Oczywiście nasza siedziba przy ulicy Kanoniczej, w najstarszej części historycznego Krakowa, nadal pozostanie miejscem spotkania naszych studentów z historią architektury.
Przemek Ciępka: Dziękuję za rozmowę!
Przemysław Ciępka
więcej: A&B 2/2026 – Edukacja,
pobierz bezpłatne e-wydania A&B













![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)















