Zobacz w portalu A&B!
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

„Tak, proces kształcenia architekta jest wymagający”. Prof. Krzysztof Koszewski o Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej

08 maja '26

#Edukacja Architektoniczna w Polsce_Wydziały Architektury

Jak Wydziały Architektury przygotowują studentów do zawodu? Jakie kompetencje powinien mieć absolwent architektury w 2030 roku i które elementy programu nauczania wymagają największych zmian? Pytamy o to dziekanów i dziekany Wydziałów Architektury polskich uczelni. Na nasze pytania odpowiedział prof. Krzysztof Koszewski, dziekan Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej.

prof. Krzysztof KOSZEWSKI — architekt, doktor habilitowany nauk technicznych, adiunkt w Katedrze Projektowania Architektonicznego na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, gdzie pełni funkcję dziekana. Absolwent tejże uczelni, specjalizuje się w teorii architektury, mediach oraz ochronie dziedzictwa architektonicznego. Autor książki „Obrazy architektury” oraz licznych artykułów naukowych. Jego badania koncentrują się na relacji między architekturą a mediami, a także na wykorzystaniu obrazu w projektowaniu. Aktywny uczestnik środowiska akademickiego i zawodowego, zaangażowany w działalność naukową i dydaktyczną.


Jak definiuje Pan najważniejszą misję swojego wydziału w dzisiejszym świecie architektury?

Najważniejszą misją Wydziału Architektury jest troska o szeroko rozumianą jakość i dostępność środowiska zbudowanego, zarówno tego już istniejącego jako przedmiotu projektowania, uzupełniania i przebudowy w kontekście racjonalnej gospodarki posiadanymi zasobami, jak i tych jego elementów, które będziemy tworzyć. Wspomniana troska przekłada się na misję nauczania przyszłych architektów i architektek, także na istotę prowadzonych na uczelni badań. Dwa określenia będące osią tych działań to: empatia i odpowiedzialność.

Jakie kompetencje powinien mieć absolwent architektury w roku 2030 — i jak pomagają Państwo je rozwijać?

Architekt w nieodległej przyszłości — jak zawsze — powinien umiejętnie łączyć świadomość tradycji, z której wyrasta, z dynamicznymi wyzwaniami współczesności. Dotyczy to nie tylko tego, co się projektuje, ale również tego, jak się to robi. Architekt 2030 to osoba świadoma natury i doniosłości procesu, postrzegająca efekt swoich prac, zawsze mając na uwadze drogę, która ku niemu wiedzie. To wreszcie osoba w pełni wykorzystująca potencjał nowych narzędzi pozwalających opanować rosnącą komplikację zadań projektowych, jednak zawsze z odniesieniem do źródeł architektury. Na warszawskim Wydziale Architektury staramy się uczyć umiejętności korzystania z nowych technologii, przy czym zawsze w kontekście fundamentalnych wartości architektury, czerpiąc inspiracje z ponad stuletniej tradycji szkoły.

Które elementy programu nauczania uznają Państwo za kluczowe, a które wymagają dziś największej zmiany?

Kluczowym elementem programu nauczania zawsze były zajęcia projektowe — i to się nie zmieniło. Projektowania nie da się nauczyć, słuchając wykładu, trzeba samemu wielokrotnie zmierzyć się z problemem do rozwiązania. Niebagatelnym elementem takiej ścieżki jest nabywanie kompetencji twórczych, o których wszyscy wiemy, że są cenne nie tylko w zawodzie architekta. Tak się składa, że ten kluczowy element programu — zajęcia projektowe — jest także tym, który wymaga ciągłych zmian. A szkoła musi na nie reagować. Społeczne, techniczne, ekonomiczne, środowiskowe, profesjonalne (dotyczące na przykład poszerzania wachlarza ról, jakie może przyjmować architekt), formalnoprawne — to ogromne wyzwanie. Zresztą nie tylko dla nauczania czy badań, lecz także dla samej profesji. Projektowanie to koncepcyjne przygotowanie zmiany polegające na rozwiązywaniu niestandardowych problemów we wciąż nowych okolicznościach. Zmiana ta musi spełniać jeden podstawowy warunek — musi być zmianą na lepsze. Z tego wynika też konieczność takiego podejścia do nauczania, które niesie w sobie przeświadczenie o konieczności (i możliwości) pozytywnej zmiany.

W jaki sposób uczelnia łączy tradycyjny warsztat (rysunek, makiety) z nowymi technologiami, takimi jak AI czy BIM?

Staramy się stawiać na różnorodność, wskazując, że do dobrego rezultatu projektowego mogą prowadzić różne ścieżki. Oczywiście cyfryzacja procesów projektowych jest faktem i nie da się od niej uciec, nie mamy zresztą takich intencji, jednak najistotniejsze jest znalezienie własnej ścieżki twórczej i metod ekspresji oraz obudowanie jej takimi narzędziami, które w danym przypadku są najbardziej efektywne. Także pod kątem komfortu użytkowania przez osobę projektującą. Mamy to szczęście, że tradycja warszawskiej szkoły rysunku jest w naszym środowisku głęboko zakorzeniona, jednocześnie już w latach 80. ubiegłego wieku byliśmy pionierami w nauczaniu narzędzi cyfrowych w architekturze i badaniu ich. Dla młodego pokolenia nauczycieli, wychowanego na wspomnianych tradycjach, takie łączenie jest rzeczą naturalną, pomiędzy tymi światami występuje synergia.

Jak zapewniają Państwo studentom realny kontakt z praktyką — biurami architektonicznymi, budowami, inwestorami?

Taki kontakt zapewniamy na dwa podstawowe sposoby. Znaczna część naszej kadry to projektujący architekci, wiele osób ze znaczącymi osiągnięciami zawodowymi. Zapewnia to codzienny kontakt z tymi, którzy znają zawód architekta od strony praktycznej. Drugi rodzaj kontaktu to obowiązkowe praktyki semestralne w pracowniach projektowych, których program przewiduje zdobycie takich doświadczeń. Konstrukcja programu naszych studiów jednolitych magisterskich (prowadzimy takie jako jedyni w Polsce) pozwala na odbycie praktyki w semestrze letnim, kiedy znalezienie satysfakcjonującego miejsca stażu jest dużo łatwiejsze (większość szkół architektury w kraju odbywa je w semestrze zimowym, co powoduje duży popyt na miejsca w pracowniach). Bardzo pomaga tu także dobra współpraca z Mazowiecką Okręgową Izbą Architektów.

Co dziś jest największym wyzwaniem dla studentów architektury i jak uczelnia ich w tym wspiera?

Trudno w krótkiej odpowiedzi odnieść się do wszystkich wyzwań, których jest bardzo wiele. Jednym z nich jest intensywność studiowania — tak, proces kształcenia architekta jest wymagający. Staramy się tworzyć atmosferę, w której ten wysiłek jest nagradzany satysfakcją. Prace projektowe są pokazywane na wystawach, których kilkanaście jest organizowanych co semestr. Na zakończenie poszczególnych semestrów są one rozłożone w czasie — nie wszystkie przedmioty kończą się w tym samym momencie, by zapewnić czas na przygotowanie prac. Niektóre z nich mają nawet swoje wernisaże, odwiedzane przez wiele osób spoza uczelni. Organizujemy publiczne obrony i dyskusje nad dyplomami, prezentowanymi także na specjalnych wystawach. Corocznie wybieramy najciekawsze dyplomy, które publikujemy w specjalnym wydawnictwie. Jesteśmy także organizatorem dorocznego ogólnopolskiego konkursu na dyplom prośrodowiskowy. Jest więc wiele okazji, by pochwalić się swoją pracą, to wynagradza włożoną pracę.

Już jednak od początku studiów staramy się wprowadzić w atmosferę wydziału, oferując świeżo upieczonym studentom warsztaty „instrukcji obsługi” wydziału i procesu studiowania. Chcemy, by w społeczności akademickiej panowała partnerska atmosfera. Jednym z przykładów jest „kawa z dziekanem” — możliwość cotygodniowego spotkania z dziekanem wydziału w klubie studenckim przy kawie czy herbacie i swobodnej rozmowy, niekoniecznie na tematy związane z tokiem studiów. Spotkania te są dla studentów i pracowników wydziału, najważniejszy jest tu aspekt społecznościowy.

Temat znacznego nakładu pracy wymaganego przez studia architektoniczne poruszam nie bez powodu. Byliśmy jednym z inicjatorów ogólnopolskiego badania „Zawód na A”, przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Akademickie Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Wyniki tego badania prezentowałem na cyklicznym spotkaniu dziekanów Wydziałów Architektury w Polsce, a także na konferencji European Association for Architectural Education, organizacji zrzeszającej europejskie szkoły architektury. Badanie wskazuje na problemy wynikające z dużego obciążenia obowiązkami związanymi ze studiowaniem i stało się przyczynkiem do podjęcia na WA PW działań w kierunku złagodzenia ich skutków.

Jak włączają Państwo zagadnienia zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialności środowiskowej w program studiów?

To proces niejako naturalny — problematyka jest obecna na wszystkich etapach nauczania przedmiotów projektowych. Jest także osobny przedmiot poświęcony temu zagadnieniu — projektowanie prośrodowiskowe, zajmuje się nim Zakład Projektowania Prośrodowiskowgo, prowadzący dydaktykę oraz badania w tym zakresie. O tym, jak ważny to dla nas temat, świadczy także inicjatywa i organizacja wspomnianego już ogólnopolskiego konkursu na dyplom prośrodowiskowy, do którego każdego roku zgłaszanych jest kilkadziesiąt prac dyplomowych zarówno na poziomie magisterskim, jak i inżynierskim.

Jak uczelnia buduje relacje z biznesem, samorządami i organizacjami społecznymi?

Relacje te są budowane na kilku poziomach. Przy wydziale funkcjonuje Rada Konsultacyjna, w skład której wchodzą przedstawiciele otoczenia społeczno-gospodarczego. Jest ona organem doradczym dziekana w kwestiach strategicznych celów i działań wydziału. Powołana została także Rada Pracodawców, w skład której wchodzą kierujący pracowniami projektowymi o różnym profilu, ma ona wyrażać opinie o procesie kształcenia z punktu widzenia zatrudniających.

Innym poziomem współpracy jest naturalny udział ekspertów wydziałowych w pracach gremiów doradczych powoływanych przez lokalne władze, jak Miejska Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna przy Prezydencie m.st. Warszawy czy też Społeczna Rada Ochrony Dziedzictwa Kulturowego również przy Prezydencie m.st. Warszawy.

Wydział ściśle współpracuje z organizacjami zawodowymi: Mazowiecką Okręgową Izbą Architektów oraz Oddziałem Warszawskim SARP. Ta ostatnia współpraca zaowocowała między innymi cyklem dyskusji dotyczących istotnych problemów uprawiania zawodu architekta, które spotkały się z dużym zainteresowaniem.

Podejmowane są także współprace z władzami lokalnymi w zakresie wyboru i opracowania tematów projektów studenckich. Dotyczy to zarówno Warszawy, w tym we współpracy z Warszawskim Pawilonem Architektury ZODIAK, jak i wielu miast i gmin.

Niebagatelne znaczenie ma także współpraca przy organizacji wydarzeń kulturalnych, na przykład wystawy dotyczącej prac archeologicznych na terenie warszawskiego getta zorganizowanej we współpracy z Muzeum Getta Warszawskiego, także wystawy ukazującej historię i współczesność Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej we współpracy z Fundacją Centrum Architektury.

Współprace z partnerami biznesowymi dotyczą także współorganizacji takich wydarzeń, jak konferencje naukowe, którym, jak w przypadku konferencji „Architektura wyzwań”, towarzyszy prezentacja pawilonu zaprojektowanego przez studentów i wzniesionego w ramach wspomnianej współpracy.

prof. Krzysztof KOSZEWSKI

więcej: A&B 2/2026 – Edukacja,
pobierz bezpłatne e-wydania A&B

Głos został już oddany

Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE