NOWOŚĆ! Prawo w architekturze – przystępnie na portalu A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Modernizacja zamiast wyburzenia. Studenckie propozycje dla Szpiegowa w Warszawie

Ola Skorupa
11 września '26
w skrócie
  1. Studenci semestru X Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej opracowali  propozycji modernizacji i adaptacji Szpiegowa przy ul. Sobieskiego 100 w Warszawie.
  2. Zajęcia prowadzone przez mgr inż. arch. Katarzynę Skibę i dr inż. arch. Marcina Górskiego koncentrowały się na pracy z istniejącą tkanką zamiast jej wyburzania.
  3. Proces projektowy obejmował wizję lokalną, analizy urbanistyczne i architektoniczne oraz przygotowanie wielobranżowych koncepcji modernizacji.
  4. Studenci pracowali w zespołach dwu- i trzyosobowych, uwzględniając między innymi konstrukcję, instalacje, ochronę przeciwpożarową i rozwiązania prośrodowiskowe.
  5. Spośród dziewięciu opracowanych projektów siedem uzyskało zgodę na publikację, pokazując różne możliwości przekształcenia istniejącego obiektu.
  6. Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej portalu A&B.

Jak projektować przyszłość istniejącego budynku, nie zaczynając od jego wyburzenia? To pytanie stało się punktem wyjścia dla studentów semestru X Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, którzy w ramach zajęć z Projektu Modernizacji i Adaptacji opracowali dziewięć propozycji dla zespołu przy ul. Sobieskiego 100 w Warszawie, znanego jako Szpiegowo.

© Zuzanna Jaszczak, Urszula Guz

projektowanie w istniejącej tkance

Projekt Modernizacji i Adaptacji prowadzony przez mgr inż. arch. Katarzynę Skibę oraz dr inż. arch. Marcina Górskiego zakładał pracę z istniejącą architekturą, która nie została objęta ochroną konserwatorską. Oznaczało to możliwość jej przebudowy, rozbudowy, nadbudowy, adaptacji czy remontu, ale bez scenariusza polegającego na wyburzeniu budynku i zastąpieniu go nowym obiektem.

To właśnie ograniczenie stało się jednym z najważniejszych elementów dydaktycznych zajęć. Studenci mieli nauczyć się patrzeć na istniejący budynek nie jak na przeszkodę dla nowej inwestycji, lecz jak na zasób, z którym można pracować i który można przekształcać.

© Krzysztof Muliński, Maria Wojtaniec

Jak podkreśla przyjęta przez prowadzących metoda, architektura istniejąca wymaga najpierw uważnego rozpoznania. Zanim pojawi się pierwsza kreska projektu, konieczne jest sprawdzenie, co właściwie znajduje się na miejscu, jakie ma wartości, ograniczenia i potencjał.

od wizji lokalnej do koncepcji

Zajęcia zostały podzielone na trzy główne etapy. Pierwszym była koordynacja wielobranżowa koncepcji, obejmująca wizję lokalną budynku i terenu oraz spotkania z przedstawicielami właściciela, inwestorem, projektantami branżowymi i konsultantami.

Kolejnym krokiem była część analityczna. Studenci wykonywali analizy urbanistyczne i architektoniczne, uwzględniające między innymi uwarunkowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, komunikację, teren, zieleń, kwestie społeczne i środowiskowe, nasłonecznienie, stan techniczny oraz zachowanie istniejącej substancji.

© Przemysław Kołodziejczyk, Michał Kubicki

Analizowano również układ konstrukcyjny, funkcję, bryłę oraz możliwości jej przekształcenia. Dopiero zebrane wnioski stawały się podstawą do sformułowania założeń projektowych.

Tak prowadzony proces pozwalał studentom prześledzić pełną drogę od rozpoznania miejsca do decyzji projektowej. Projekt nie był więc oderwaną od rzeczywistości wizją, lecz wynikiem konkretnych obserwacji i analiz.

praca zespołowa zamiast indywidualnego projektu

Istotnym elementem przedmiotu była również praca w zespołach dwu- i trzyosobowych. Projekt nie przewidywał realizacji indywidualnych. Studenci pracowali warsztatowo podczas zajęć, pozostając w bezpośrednim kontakcie z prowadzącymi.

Taki sposób organizacji pracy pozwalał potraktować projekt jako ćwiczenie z rzeczywistego procesu projektowego, w którym decyzje architektoniczne powstają w wyniku rozmowy, wymiany argumentów i koordynacji różnych zagadnień.

© Joanna Liwska, Maksymilian Pawlak, Natalia Sękowska

Zakres opracowania zależał od wielkości zespołu. Grupy trzyosobowe zajmowały się budynkiem głównym, zagospodarowaniem terenu oraz pawilonami frontowymi. Zespoły dwuosobowe opracowywały natomiast plan sytuacyjny wraz z budynkiem głównym.

wielobranżowość jako część koncepcji

Projektowanie modernizacji nie kończyło się na zmianie funkcji czy wyglądu budynku. Studenci musieli uwzględnić również konstrukcję, instalacje, ochronę przeciwpożarową oraz rozwiązania prośrodowiskowe.

W projektach pojawiały się zagadnienia związane między innymi z termomodernizacją, śladem węglowym, doborem instalacji czy gospodarowaniem wodą deszczową. Istotna była także zgodność projektowanych rozwiązań z warunkami technicznymi.

© Lena Firlińska, Martyna Hypta

Takie podejście pokazuje modernizację jako proces znacznie szerszy niż estetyczne odświeżenie istniejącego obiektu. Zmiana architektury pociąga za sobą konsekwencje konstrukcyjne, funkcjonalne, środowiskowe i techniczne, które trzeba uwzględnić już na etapie koncepcji.

dziewięć projektów, różne sposoby myślenia o istniejącym obiekcie

W ramach jednej grupy studenckiej — Grupy 5, semestru X, Projektu Modernizacji i Adaptacji 2026L — powstało łącznie dziewięć opracowań. Siedem zespołów uzyskało zgodę na publikację swoich prac.

Choć wszystkie projekty powstawały w ramach tego samego zadania i dotyczyły tego samego miejsca, ich zestawienie pokazuje, jak różne mogą być odpowiedzi na pytanie o przyszłość istniejącej architektury. Każdy zespół musiał rozpocząć od podobnego punktu — rozpoznania budynku, terenu i jego uwarunkowań — jednak dalsze decyzje projektowe prowadziły do indywidualnych koncepcji.

Dlatego prezentacja prac w podziale na poszczególne propozycje projektowe pozwala zobaczyć nie tylko efekt końcowy, lecz także potencjał samego zadania. Ten sam obiekt może stać się punktem wyjścia dla wielu różnych scenariuszy modernizacji.

projekt, który zaczyna się od słuchania miejsca

Istotą zajęć prowadzonych przez Katarzynę Skibę i Marcina Górskiego jest odejście od projektowania rozumianego jako tworzenie nowej formy w oderwaniu od zastanego kontekstu. Studenci uczą się najpierw patrzeć, analizować i wartościować, a dopiero później podejmować decyzje dotyczące przekształceń.

W przypadku Szpiegowa szczególnie ważne staje się więc nie to, co można zbudować od nowa, lecz co można zrobić z tym, co już istnieje. Modernizacja staje się ćwiczeniem z odpowiedzialnego projektowania, w którym istniejąca substancja jest punktem wyjścia, a nie problemem do usunięcia.

© Karolina Wojak, Michał Sierżęga

Przyjęta przez prowadzących formuła pozwala jednocześnie połączyć analizę z projektowaniem i pokazać studentom, że współczesna architektura coraz częściej będzie musiała odpowiadać nie na pytanie, jak zbudować więcej, lecz jak mądrzej wykorzystać to, co już mamy.

Aleksandra Skorupa

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE