Zuzanna Polak —
podcast #31 z cyklu „Fundamenty”
Odcinek oraz cały cykl dostępne są także w serwisach Soundcloud i Spotify:
Dla wielu studentów architektury początkiem drogi jest dziecięce rysowanie, pierwsze szkice, konkursy plastyczne. U Zuzanny Polak — studentki architektury wnętrz na Politechnice Białostockiej — ta historia wygląda podobnie, choć jej ścieżka była znacznie mniej oczywista. Mimo artystycznych predyspozycji, w liceum zagubiła się w natłoku obowiązków, rozszerzeń i presji matur. Dopiero decyzja o pójściu na Politechnikę otworzyła jej przestrzeń, w której mogła połączyć wrażliwość z techniczną stroną projektowania.
Wydział Architektury PB
© Zuzanna Polak
droga na studia, która nie była oczywista
Zuzanna pochodzi z Mazur, z małej miejscowości. W jej otoczeniu naturalnym kierunkiem migracji była raczej północ — Gdańsk, Olsztyn. Białystok nie wydawał się typowym wyborem. A jednak to właśnie tam znalazła kierunek, który łączy „artystyczność z technicznością”, jak sama mówi. Jednocześnie długo biła się z myślami: może grafika? może ASP? może zwykła architektura? Ostatecznie wybrała architekturę wnętrz — mimo że… z egzaminu wstępnego na grafikę miała wyższy wynik. Ten moment był dla niej przełomowy: pierwszy raz poczuła, że decyzji nie trzeba podejmować „zgodnie z tym, co wypada”, ale zgodnie z intuicją.
Rekrutacja na kierunek obejmuje matury oraz rysunek wstępny — dwie prace na dużym formacie, interpretowane według własnego pomysłu. I choć Zuzanna nigdy nie chodziła na kursy rysunku, zdała świetnie.
Umiejętności zawsze można wypracować — podkreśla. I dodaje: to nie jest egzamin, na którym trzeba być perfekcyjnym technicznie. Najważniejsza jest wyobraźnia i odwaga.
Norwegia — szkic chatki
© Zuzanna Polak
studia, które zmieniają sposób patrzenia na świat
Pierwszy rok to rysunek tradycyjny, kompozycja, teoria barw — intensywna nauka podstaw. Dopiero później przychodzą programy: AutoCAD, Archicad, SketchUp, Photoshop.
Studia to nie szkoła. Tu nikt ci nie powie: naucz się punkt po punkcie. To ty decydujesz, jak się rozwijasz — mówi.
Właśnie ta odpowiedzialność za własny rozwój okazała się dla niej największą zmianą. Z czasem zaczęła zauważać rzeczy, których wcześniej nie widziała: proporcje, rytmy, światło. Z każdą nową pracą bardziej czuła, że to jej miejsce.
podróże — najlepszy nauczyciel projektowania
Najbardziej niezwykłym elementem jej opowieści jest to, jak mocno podróże kształtują jej sposób projektowania. Zuzanna była m.in. w Norwegii — na dalekiej północy, niedaleko Nordkappu — gdzie zrozumiała, jak potężnie klimat i krajobraz wpływają na architekturę. Opowiada o fiordach, ostrych skałach, o domach wyniesionych na palach nad skalistym gruntem, o torfowych dachach wtapiających budynki w krajobraz i o ogromnych przeszkleniach skierowanych w stronę morza.
Światło tam działa inaczej. A budynki reagują na to, jakby były częścią natury — mówi.
Norwegia
© Zuzanna Polak
Z kolei Hiszpania pokazała jej architekturę w innych barwach, w innym rytmie, w zupełnie innym kontekście społeczno-kulturowym. To właśnie te kontrasty — Norwegia kontra południe Europy, skały kontra piasek, horyzontalność kontra wertykalność — uczą ją najwięcej.
Bo jak podkreśla: Architektura zawsze wyrasta z miejsca. Bez zrozumienia kontekstu nie ma dobrego projektu.
Choć dotychczasowe wyjazdy nie były programowe, poważnie rozważa Erasmusa — zwłaszcza praktyki. Widzi w tym możliwość doświadczenia architektury z perspektywy studenta, nie turysty.
A to zmienia wszystko.
Norwegia
© Zuzanna Polak
najważniejsze? dawać sobie czas
Zuzanna podkreśla, że studia architektoniczne są wymagające — deadline”y, noce bez snu, projekty, które ewoluują do ostatniej minuty. Ale jednocześnie dają ogromną satysfakcję.
To od ciebie zależy, ile z nich wyciągniesz. To twoja indywidualna ścieżka — mówi.
Dziś architekturę widzi nie jako zawód, ale jako sposób patrzenia na świat. I chce iść dalej tą drogą.
Projekt stolika LIGNO autorstwa Zuzanny Polak można zobaczyć w portalu A&B.
Aleksandra Skorupa
Maria Cipińska
Posłuchaj także innych podcastów
z cyklu „Fundamenty”:
26. Architektura dla ludzi. Oliwia Błaszczak o społecznej roli przestrzeni
29. Zofia Fedorów o pracy w polskich biurach architektonicznych
30. Maja Mawusi o stażu w Henning Larsen i pracy nad Stocznią Cesarską







![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)



















