Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize
patronat medialny A&B

Start w zawodzie architekta krajobrazu. Czego naprawdę nie uczą studia?

Ola Skorupa
04 grudnia '25

Patrycja Olech i Maria Bogus —
podcast #31 z cyklu „Fundamenty”

Odcinek oraz cały cykl dostępne są także w serwisach Soundcloud i Spotify:

Soundcloud      Spotify

W najnowszym odcinku podcastu Fundamenty oddajemy głos tym, którzy dopiero niedawno weszli w świat architektury krajobrazu i… od razu zderzyli się z rzeczywistością.
Naszymi rozmówczyniami są Maja Bogus i Patrycja Olech, absolwentki architektury krajobrazu na SGGW w Warszawie, które szczerze opowiadają o tym, jak wygląda pierwszy krok w zawodzie — między idealną wizją z zajęć projektowych a chaosem prawdziwych inwestycji. To odcinek o zaskoczeniach, trudnych lekcjach, pierwszych wzlotach i bolesnych upadkach. O tym, czego żaden podręcznik nie tłumaczy, a co okazuje się kluczowe, gdy stajesz twarzą w twarz z klientem, wykonawcą i terenem, który nigdy nie wygląda jak na mapie.

© Patrycja Olech, Maja Bogus

studia dają podstawy, rynek weryfikuje wszystko inne

Na uczelni uczymy się projektować — mówi Maja. Poznajemy gatunki roślin, historię ogrodów, tworzymy koncepcje, przekroje, wizualizacje. Dostajemy solidne fundamenty teoretyczne, które pozwalają myśleć jak projektant.

Problem w tym, że pierwsze zlecenie nie pyta o to, czym różni się ogród japoński od francuskiego, tylko:

  • czy potrafisz przygotować ofertę,

  • jak wycenisz projekt,

  • czy poradzisz sobie z urzędem,

  • i czy umiesz rozmawiać z klientem, który „widział coś pięknego na Instagramie”.

Patrycję najbardziej zaskoczyło to, czego na studiach nie było w ogóle: procedur, prawa budowlanego, pozwoleń, uzgodnień — czyli wszystkiego, co w praktyce zajmuje ogromną część pracy architekta krajobrazu.

© Patrycja Olech, Maja Bogus

„Pierwsze pójście do urzędu to chrzest bojowy”

Pierwsze realne projekty szybko obnażają luki w wiedzy: jak czytać dokumentację, jak wypełniać wnioski, z kim konsultować rozwiązania i dlaczego w urzędzie nic nie jest oczywiste. Do tego dochodzi kwestia wycen. Na studiach niemal nikt nie mówi o pieniądzach, a to właśnie budżet klienta staje się jedną z najtrudniejszych części pracy — bo błędna wycena odbija się zawsze na projektancie.

programy, licencje i narzędzia — szara strefa edukacji

Uczelniane oprogramowanie bywa przestarzałe, ograniczone lub niedostępne poza kampusem.Młodzi projektanci często po raz pierwszy stykają się z profesjonalnymi narzędziami… dopiero po studiach, i to na własny koszt. To dodatkowy próg wejścia, o którym rzadko się mówi.

© Patrycja Olech, Maja Bogus

projekt idealny kontra świat realny

Największy szok przychodzi w terenie. Maja wspomina swoją pierwszą realizację: projekt dopracowany do perfekcji, piękne wizualizacje… a potem okazało się, że połowy roślin nie da się zdobyć w żadnej szkółce w okolicy.

Czasem teren ma inny spadek niż na mapie. Czasem pod ziemią jest infrastruktura, o której nikt nie wspomniał. Czasem wykonawca ma inne zdanie niż projekt. A czasem klient nagle zmienia koncepcję, bo… sąsiadka ma ładniejszą kostkę. To momenty, w których młody projektant musi nauczyć się elastyczności, szybkiej decyzji i asertywności. A tego, jak zgodnie mówią dziewczyny, nie uczy żadna pracownia projektowa.

© Patrycja Olech, Maja Bogus

pinterest, Instagram i ogrody z Kalifornii na Mazowszu

Media społecznościowe to dziś nieskończone źródło inspiracji — i problemów. Klient przychodzi z pięknym zdjęciem ogrodu z Kalifornii i chce… dokładnie taki sam u siebie. Nie rozumie, że klimat, gleba czy nasłonecznienie to całkiem inny świat. I tu zaczyna się rola edukatora — projektant musi tłumaczyć, prostować oczekiwania i uświadamiać, czym różni się ogród „z internetu” od ogrodu, który będzie żył naprawdę.

praca w terenie — szkoła przetrwania

Studia to sterylne pracownie, praca przy biurku i komputerze. Rzeczywistość to błoto, deszcz, upał, budowa, kalosze i rozmowy z operatorem koparki, który kopie „trochę za głęboko”.

To także:

  • poznawanie materiałów na żywo,

  • kontakt z wykonawcami,

  • weryfikacja, co da się zrobić, a co tylko ładnie wygląda na rysunku.

To właśnie na budowie młody architekt uczy się najwięcej — i najboleśniej.

presja, odpowiedzialność i samotność początkującego projektanta

Po studiach nagle znika bezpieczna przestrzeń konsultacji z profesorami. Zostaje klient, budżet i decyzje, które ktoś musi podjąć — zwykle od razu.Do tego dochodzi presja kreatywności na zawołanie, blokady twórcze i syndrom oszusta, który dopada szczególnie na początku. O tym też się nie mówi, a jest to jedna z najtrudniejszych barier emocjonalnych w zawodzie.

© Patrycja Olech, Maja Bogus

jak wejść w zawód, żeby mniej bolało? Praktyczne rady

Maja i Patrycja zostawiają słuchaczom kilka cennych wskazówek:

1. Praktyki i staże — jak najwcześniej

Każdy projekt, każde doświadczenie, każdy wyjazd w teren — to inwestycja w przyszłość.

2. Szkolenia i ciągła nauka

Branża szybko się zmienia. Nowe technologie, retencja, materiały, rozwiązania ekologiczne — trzeba być na bieżąco.

3. Biznes to nie tabu

Wyceny, umowy, komunikacja z klientem — to umiejętności równie ważne jak znajomość roślin.

4. Mentor i sieć kontaktów

Doświadczony projektant potrafi oszczędzić młodemu lata błędów.

5. Zrozumienie, że dyplom to dopiero początek

Prawdziwe projektowanie zaczyna się dopiero wtedy, gdy wychodzisz z uczelni.

Aleksandra Skorupa

Maria Cipińska

Posłuchaj także innych podcastów
z cyklu „Fundamenty”:

25. Architektura a studencka rzeczywistość. Olivia Portka i Wiktoria Domagała o studiowaniu architektury na Politechnice Śląskiej

26. Architektura dla ludzi. Oliwia Błaszczak o społecznej roli przestrzeni

27. Szkoła architektury jak żadna inna. Julia Dudek o edukacji architektonicznej w Architektural Association School of Architecture

28. Konkursy, podróże i początki w architekturze Rozmowa z Brianem Damem, Anitą Wiśniewską i Marcelem Dawidem

29. Zofia Fedorów o pracy w polskich biurach architektonicznych

30. Maja Mawusi o stażu w Henning Larsen i pracy nad Stocznią Cesarską

31. Zuzanna Polak o architekturze wnętrz, intuicji, podróżach i dojrzewaniu do zawodu

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE