Miasta są zbyt zabetonowane i niewystarczająco przygotowane na ekstremalne warunki pogodowe. Dowodem na to są powracające cyklicznie powodzie. Co możemy zrobić, by temu zaradzić? Osoby studiujące na Akademia Techniczno-Artystyczna Nauk Stosowanych w Warszawie (ATA) opracowały koncepcje urbanistyczne dla Głuchołaz i Kłodzka. Przedmiot koordynował Piotr Kalbarczyk.
Kłodzko, położone w Kotlinie Kłodzkiej, to jedna z miejscowości, które wyjątkowo silnie ucierpiały w powodziach w 1997 i 2024 roku. Choć ostatnia powódź nie przyniosła aż tyle ofiar w ludziach, wciąż spowodowała ogrom zniszczeń. Ich główną przyczyną było wylanie Nysy Kłodzkiej.
interpretacja opracowywanego obszaru
proj.: Julia Najder, Anna Niedbała
betonowe bariery czy przepuszczalne powierzchnie?
Grupy osób studiujących przygotowała cztery projekty, zawierające obszerne analizy i propozycje rozwiązań dla Kłodzka.
W pracy Magdaleny Atkaczunas, Anny Chmielewskiej i Marioli Kowalskiej nacisk położony został na ruchome bariery, które ograniczają skutki powodzi. Z analizy autorek wynika, że system ruchomych barier blokujących to jeden najbardziej skutecznych i ekonomicznie przystępnych rozwiązań.
W projekcie zaproponowano również budowę murków i schodków, pełniących wiele funkcji. Z jednej strony, przyciągają one do spędzania wolnego czasu nad rzeką, a podczas powodzi działają jako pierwsza bariera przed wzbierającymi wodami.
makiety
proj.: Magdalena Atkaczunas, Anna Chmielewska, Marioli Kowalska
Najważniejszy proponowany przez autorki zabieg dotyczy jednak rewitalizacji koryta rzeki oraz wprowadzenie koncepcji dzikich ogrodów. Dzięki renaturalizacji obszarów zurbanizowanych, przy nadmiernych ulewach woda wchłaniana jest w glebę. W projekcie, istniejące parki przekształcono w ogrody deszczowe, dostosowane do dużych opadów. Zaproponowano także zmianę nawierzchni również przy domach jedno- i wielorodzinnych na przepuszczalne, w formule kratki trawnikowej – przestrzenie między kratkami wypełnia się ziemią i obsiewa trawą, dzięki czemu nawierzchnia wizualnie przypomina trawnik, zapewnia przepuszczalność, a jednocześnie jest odporna na ruch pojazdów.
pole golfowe, które zbiera wodę
Julia Najder i Anna Niedbała zwróciły uwagę na ukształtowanie terenu Kłodzka, gdzie woda kumuluje się w miejscu zbiegu dwóch rzek – Nysy Kłodzkiej i dopływu Bystrzycy Kłodzkiej. Wśród ich propozycji rozwiązań problemu powodzi znalazł się suchy zbiornik retencyjny, który na co dzień nie jest wypełniony wodą, a służy jako pole golfowe. W czasie obfitych deszczów służy jako zbiornik, do którego odprowadzany jest nadmiar wody.
rzut koncepcyjny kompleksu rekreacyjno-uslugowego pola golfowego
proj.: Julia Najder, Anna Niedbała
Również grupa w składzie: Kamil Błazik, Gabriela Brysiak oraz Łukasz Łepecki, podjęła temat obszarów sportowych. Zaproponowali oni przeniesienie ośrodka sportowego na tereny niezalewowe. W zamian, na terenie dawnego OSIR-u, powinna powstać zieleń urządzona z ewentualną funkcją rekreacyjną i pełniąca funkcje retencyjne.
plan OSIR-u
proj.: : Kamil Błazik, Gabriela Brysiak, Łukasz Łepecki
Grupa zaproponowała wykonanie studni filtrujących, chroniących systemy kanalizacyjne przed zatkaniem, a także wykonanie podziemnych zbiorników retencyjnych, z których woda byłaby następnie wykorzystywana do podlewania miejskich terenów zielonych.
makieta koncepcyjna
proj.: : Kamil Błazik, Gabriela Brysiak, Łukasz Łepecki
Kolejne rozwiązanie zaprojektowały Zuzanna Dzierzgowska, Anna Zhurakivska i Angela Śmiech. Zaproponowały one stworzenie wału przeciwpowodziowego ze ścianą oporową, biegnącego wzdłuż Nysy Kłodzkiej. Od strony wody wał przyjął formę łagodnej skarpy, dzięki której rzeka stała się miejscem odpoczynku dla mieszkańców miasta.
schemat - wał przeciwpowodziowy
proj.: Zuzanna Dzierzgowska, Anna Zhurakivska, Angela Śmiech
Analiza jak najbardziej skutecznych rozwiązań urbanistycznych pozwalających uchronić miasta przed skutkami powodzi jest niezmiernie potrzebna ze względu na ekstremalne zjawiska pogodowe, z jakimi spotykamy się coraz częściej. Druga grupa studentów, biorąca udział w zajęciach na ATA, opracowała rozwiązania dla innej zagrożonej miejscowości – Głuchołazów. Prace można było zobaczyć na wystawie "Miasto popowodziowe" na terenie uczelni.







































