Zobacz w portalu A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Aleksandra Świąder – „Sensu largo. Człowiek, milieu, architektura.”

Ola Skorupa
18 listopada '25
Dane techniczne
Typ: praca dyplomowa magisterska
Rok obrony: 2025
Nazwa: „SENSU LARGO. CZŁOWIEK, MILIEU, ARCHITEKTURA. REWITALIZACJA RUIN PAŁACU RODU VON KLEIST W JUCHOWIE NA PRZESTRZEŃ WSPARCIA DLA RODZIN OSÓB Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ.”
Autorka:

Aleksandra Świąder

Uczelnia:
Wydział Architektury Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku

Promotorka:

prof. Anna Wejkowska-Lipska

Praca zgłoszona na konkurs
„Najlepszy Dyplom Wnętrza”

Czy jesteśmy gotowi tworzyć przestrzenie, które nie tylko istnieją, ale i rozumieją? Ten projekt powstał z osobistej potrzeby. Jako siostra osoby z głęboką niepełnosprawnością wiem, jak życie jednej osoby wpływa na cały dom. Rodziny zmagające się z niepełnosprawnością potrzebują nie tylko opieki dla chorego, ale też przestrzeni dla siebie. Potrzebują miejsca dla całej rodziny. Takiego, które widzi i dostrzega wszystkich.

basen

basen

© Aleksandra Świąder

Rewitalizacja ruin pałacu rodu von Kleist w Juchowie zakłada przekształcenie XIX-wiecznej rezydencji w centrum wytchnieniowe dla rodzin. Obiekt wspiera fizyczny i emocjonalny odpoczynek, zachowując przy tym historyczny kontekst miejsca. Natura, architektura i człowiek współistnieją tu na równych prawach. Jezioro i park stają się częścią procesu regeneracji. Przestrzenie wspólne przenikają się z obszarami ciszy. Budynek oferuje zakwaterowanie, terapię i opiekę hotelową, ale jego wartość kryje się w atmosferze uważności i akceptacji.

jadalnia

jadalnia

© Aleksandra Świąder

Skrzydło wschodnie pełni funkcję terapeutyczno-rekreacyjną. Mieści basen hydroterapeutyczny, sale terapii, strefę sensoryczną i pokoje gościnne. Przestrzenie rozmieszczono wokół przeszklonego atrium w miejscu dawnej oranżerii. Przeszklenia od podłogi do sufitu świadomie otwierają i kierują widoki z wnętrza na park i jezioro, wzmacniając biofilny charakter obiektu. Taras przy basenie pełni funkcję ogrodu sensorycznego.

Nowe elewacje powstały w dialogu z istniejącymi murami ruin ich formę wyznaczyły historyczne zdobienia fasad, a materiałem stała się cegła o subtelnej, piaskowej kolorystyce. Zastosowanie zaprawy wapiennej oraz nieregularny rysunek spoin przywracają ciągłość z przeszłością, jednocześnie pozwalając nowej architekturze na wyraźne zaznaczenie swojej tożsamości. Cegła nie naśladuje, lecz interpretuje, nie udaje starej, ale świadomie współistnieje z tym, co pozostało.

patio

patio

© Aleksandra Świąder

Skrzydło zachodnie ma charakter integracyjny. Znajdują się tu wspólna kuchnia (przystosowana dla osób na wózkach), jadalnia oraz salon z kominkiem i antresolą. Harmonijkowe okna otwierają architekturę na stronę jeziora oddalonego o 40 metrów. Całość utrzymana została w estetyce rustykalnej: lite drewno, lastryko, dębowa podłoga i tekstylne wykończenia odpowiadają za zróżnicowane bodźce sensoryczne. Różnicowanie poziomów i materiałów umożliwia intuicyjne poruszanie się, również osobom z ograniczoną mobilnością.

Dopełnieniem funkcji jest trójstrefowy, reliefowy panel sensoryczny o wysokości dwóch metrów, wykonany w druku 3D z biodegradowalnego filamentu PLA, odpornego na dezynfekcję. Przeznaczony do percepcji dotykowej, inspirowany wodą: motywem przewodnim projektu,  operuje fakturą, światłem i organiczną formą. Prowadzi użytkowników przez pola o różnej intensywności dotykowej.

salon

salon

© Aleksandra Świąder

Projekt obejmuje także zagospodarowanie terenu: plac zabaw, ogród, tarasy, ścieżki spacerowe i strefy relaksu. Roślinność uzupełniono o nowe nasadzenia. Pomieszczenia techniczne i zaplecze personelu, w tym kwatery dla asystentów opieki umieszone są w suterenie.

Wybór ruin jako miejsca nie jest przypadkowy. Stają się one metaforą rodziny,  kruchej, lecz silnej. Projekt nie rekonstruuje historii, lecz odpowiada empatią na współczesne potrzeby. Architektura nie musi być doskonała. Ma być czuła. Może dawać schronienie i ukojenie — nie tylko fizycznie, ale i emocjonalnie. To próba stworzenia architektury amor fati, miłości do losu, którego nie da się wybrać, ale można go przyjąć. Przestrzeń daje wsparcie nie przez leczenie, lecz przez obecność.

taras

taras

© Aleksandra Świąder

To miejsce dla tych, których na co dzień się nie słyszy. Dla rodzin, które nie mieszczą się w systemach. Architektura, która potrafi być uważna, może nie zmieni wszystkiego  ale może zauważyć. A czasem samo zauważenie to już akt troski.

Aleksandra Świąder

Ilustracje: © Autorka 

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE