reklama
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Nowe otwarcie w Izbie Architektów RP. Borys Czarakcziew o planach na cztery lata: „każda złotówka Izby ma pracować dla architektów!”

Małgorzata Tomczak
01 lipca '26

Nowe otwarcie zamiast rewolucji — tak podczas VI Sprawozdawczo-Wyborczego Krajowego Zjazdu IARP, który miał miejsce w dniach 26–27 czerwca 2026 roku, swoją kadencję zapowiada nowo wybrany prezes Izby Architektów RP, Borys Czarakcziew. W rozmowie z Małgorzatą Tomczak opowiada o planach odbudowy wizerunku Izby, walce o lepszą ekonomię zawodu, wsparciu dla młodych architektów oraz zmianie sposobu, w jaki społeczeństwo postrzega rolę architekta. To rozmowa o wyzwaniach, przed którymi stoi dziś samorząd zawodowy, oraz o kierunkach jego rozwoju w najbliższych latach.

Zapraszamy też do odsłuchania 1. odcinka podcastu „Rozmowy A&B” z udziałem Bohdana Bisia Lisowskiego i Borysa Czarakcziewa: „Naszą misją jest stworzenie godnych warunków wykonywania tego zawodu”
 

Borys Czarakcziew

Borys CZARAKCZIEW —  prezes Krajowej Rady IARP w VII kadencji. Architekt praktykujący z ponad trzydziestoletnim doświadczeniem zawodowym. Był właścicielem małej pracowni projektowej, współwłaścicielem firmy projektowej oraz Prezesem Miastoprojektu Kraków w latach 1999–2005. Uczestniczył w realizacji projektów mieszkaniowych, użyteczności publicznej, urbanistycznych i konserwatorskich, zdobywając wraz z zespołami liczne nagrody i wyróżnienia w krajowych oraz międzynarodowych konkursach architektonicznych i urbanistycznych, w tym Nagrodę Roku SARP. Od początku uczestniczył w tworzeniu samorządu zawodowego architektów. W latach 2002–2014 pełnił funkcję pierwszego Przewodniczącego Małopolskiej Okręgowej Izby Architektów RP. Następnie był członkiem Krajowej Rady Izby Architektów RP oraz Wiceprezesem KRIA odpowiedzialnym za współpracę międzynarodową. Współtworzył programy „Kształtowanie Przestrzeni”, „Vademecum Projektanta” oraz „Warsztat Architekta”, które przez wiele lat wspierały rozwój środowiska architektów. Od ponad piętnastu lat reprezentuje Polskę na forum europejskim w pracach Rady Architektów Europy (ACE) oraz Europejskiej Sieci Organów Właściwych ds. Architektów (ENACA). W latach 2020–2025 był członkiem Zarządu Rady Architektów Europy, organizacji reprezentującej ponad pół miliona architektów. Przez półtorej kadencji pełnił funkcję Skarbnika ACE. W latach 2024–2025 koordynował obszar odpowiedzialny za jakość środowiska zbudowanego, mieszkalnictwo, dziedzictwo kulturowe oraz przyszłość zawodu architekta. Aktywnie uczestniczy w pracach związanych z Polską Polityką Architektoniczną, działalności Polskiej Rady Architektury oraz inicjatywach dotyczących jakości architektury, mieszkalnictwa, dziedzictwa kulturowego i jakości życia w środowisku zbudowanym. 

program wyborczy

Małgorzata Tomczak: Dlaczego zdecydowałeś się kandydować na prezesa Izby Architektów RP?

Borys Czarakcziew: Złożyło się na to kilka powodów. Po pierwsze — moje doświadczenie. Przez blisko trzy czwarte życia zawodowego byłem zaangażowany w pracę samorządową, więc Izba jest dla mnie czymś znacznie więcej niż tylko organizacją zawodową. Przełomowe okazały się jednak ostatnie lata, kiedy miałem możliwość działania w strukturach europejskich. Zobaczyłem, że samorządy zawodowe mogą funkcjonować inaczej. Nie chodzi o proste przenoszenie zagranicznych rozwiązań na polski grunt, bo to nie jest możliwe. Chodzi raczej o sposób myślenia, podejście do problemów i wyznaczanie priorytetów.

To spojrzenie z dystansu uświadomiło mi, że w wielu obszarach zatrzymaliśmy się w miejscu. Tymczasem największym problemem naszego środowiska jest to, że po 35 latach transformacji gospodarczej zawód architekta wciąż pozostaje niedoceniany. Uważam, że najwyższy czas odwrócić ten trend.

 
Małgorzata Tomczak
: Co zatem, Twoim zdaniem, powinno się zmienić się w Izbie w pierwszej kolejności?

Borys Czarakcziew: Nie chciałbym mówić o rewolucji, bo jej nie planujemy. Bardziej zależy nam na konsekwentnej ewolucji. Przygotowaliśmy program, który otwiera nowe rozdziały, ale jednocześnie opiera się na kontynuacji tego, co już zostało dobrze rozpoczęte.

 
Małgorzata Tomczak
: Co uważasz za najważniejsze osiągnięcia ostatnich lat?

Borys Czarakcziew: Przede wszystkim program strategii budowania wizerunku architekta. To dokument, który powstał, ale teraz trzeba go skutecznie wdrożyć. Jest niezwykle ważny, bo społeczeństwo wciąż nie rozumie, na czym naprawdę polega nasza praca i jaką wartość wnosi architekt. A bez zmiany tej świadomości trudno będzie zmienić pozycję naszego zawodu. Równolegle zaszły też zmiany wykraczające poza samą działalność Izby, ale mające ogromne znaczenie dla zawodu architekta. Coraz więcej osób dostrzega, że kryzys klimatyczny i wyzwania energetyczne bezpośrednio wpływają na sposób projektowania i jakość przestrzeni. To sprawia, że rola architektów staje się bardziej widoczna i potrzebna.

Drugim ważnym osiągnięciem było doprowadzenie do podpisania porozumienia z PARP [Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości — przyp. red] i powołanie Sektorowej Rady ds. Kompetencji Architektura i Urbanistyka. Rozmowy rozpoczęły się jeszcze podczas piątej kadencji Izby, a ich finał daje dziś realną szansę na dalszy rozwój współpracy całego środowiska.

Bardzo istotne było także wspólne działanie Izby i Polskiej Rady Architektury, dzięki któremu udało się przekonać rząd do rozpoczęcia prac nad Polityką Architektoniczną Państwa. To krok, na który środowisko czekało od lat.

Kolejną niezwykle ważną zmianą jest popularyzacja idei architekta miasta, do czego w ogromnym stopniu przyczynił się Piotr Lorens [Architekt Miasta Gdańska — przyp. red.]. Coraz więcej samorządów rozumie, że architekt miasta nie jest jedynie urzędnikiem. To osoba, która potrafi mediować między mieszkańcami a władzami oraz przekładać polityki publiczne na jakość przestrzeni. To bardzo dobry kierunek i warto go konsekwentnie rozwijać.

 
Małgorzata Tomczak
: Czy będziecie dążyć do tego, by w przepisach znalazł się zapis, że każde większe miasto powinno mieć architekta miasta, podobnie jak ma konserwatora zabytków?

Borys Czarakcziew: Musimy rozdzielić dwie kwestie. Z jednej strony trwają prace nad Polityką Architektoniczną Państwa. To dokument o fundamentalnym znaczeniu, bo ma wyznaczyć kierunek myślenia o architekturze i przestrzeni. Mam nadzieję, że stanie się także punktem wyjścia do szerokiego dialogu z administracją publiczną, niezależnie od tego, kto będzie sprawował władzę i pozwoli rozmawiać o konkretnych rozwiązaniach legislacyjnych.

Natomiast sam problem architekta miasta ma dwa wymiary. Pierwszy jest legislacyjny i organizacyjny, drugi kulturowy. Samo stworzenie stanowiska czy nawet silnej administracji architektoniczno-budowlanej nie wystarczy. Widzimy to choćby na przykładzie innych krajów. Potrzebna jest jeszcze świadomość, po co taka funkcja istnieje i jaką rolę ma pełnić. Bez tego nawet najlepsze przepisy nie przyniosą oczekiwanych efektów.

stawki architektów

Małgorzata Tomczak: W swoim programie wyborczym dużo miejsca poświęcasz ekonomii zawodu architekta. Mówisz o dumpingu cenowym, warunkach prowadzenia pracowni i konieczności poprawy sytuacji ekonomicznej całego środowiska. Jakie działania Izby w tej sprawie uznajesz dziś za najpilniejsze?

Borys Czarakcziew: Oczywiście będziemy kontynuować działania związane z ochroną zawodu architekta. Wiemy jednak, że dziś środowisko najbardziej odczuwa problemy ekonomiczne związane z wykonywaniem zawodu i właśnie na nich chcemy skoncentrować nasze działania.

Pracujemy nad stworzeniem centralnego systemu szkoleń dla architektów. Chcemy również na nowo zdefiniować zakres kompetencji naszego zawodu i konsekwentnie go poszerzać, zwłaszcza w obszarze prowadzenia pracowni oraz zarządzania jej stroną ekonomiczną.

Jednym z naszych priorytetów będzie także monitorowanie zamówień publicznych. Chcemy doprowadzić do tego, aby standardem stały się regularne, miesięczne lub kwartalne płatności za usługi projektowe. Będziemy również kontynuować publikowanie informacji o rynkowych kosztach usług projektowych, bo przejrzystość w tym zakresie jest niezwykle ważna.

Nie chcemy też zaczynać wszystkiego od zera. W środowisku powstało już wiele wartościowych opracowań dotyczących prowadzenia pracowni i zarządzania biznesem architektonicznym, między innymi na Waszych łamach. Naszym zadaniem jest sprawić, by te materiały stały się praktycznym narzędziem dla architektów, a nie publikacjami, które pozostają na półkach.

 
Małgorzata Tomczak
: Poprawa ekonomii zawodu to dzisiaj chyba najważniejsze wyzwanie, ale równie ważne jest stworzenie lepszych warunków do wykonywania pracy. Jak Izba zamierza wspierać architektów na poziomie systemowym — we współpracy z samorządami, administracją i instytucjami publicznymi?

Borys Czarakcziew: Bardzo ważnym obszarem będzie również wdrażanie Polskiej Polityki Architektonicznej Państwa na poziomie lokalnym. Myślimy o tym, żeby w naszym zespole były osoby, które będą wspierały lokalne władze i przygotowywały praktyczne poradniki. Chcemy pokazywać, dlaczego warto organizować konkursy architektoniczne, kiedy mają one największy sens, jaką rolę odgrywa architekt miasta i jak skutecznie współpracować z młodymi projektantami.

Będziemy także rozmawiać z Urzędem Zamówień Publicznych o zmianie zasad prowadzenia konkursów i przetargów. Zależy nam na tym, aby nie faworyzowały one wyłącznie największych pracowni, lecz dawały realną szansę również małym biurom i młodym architektom.

Planujemy przygotować zestaw wzorcowych dokumentów, nie tylko umów, ale także rekomendowanych zapisów i procedur, z których będą mogły korzystać zwłaszcza niewielkie pracownie, niemające na co dzień wsparcia prawnego. Chcemy, by architekci mogli bezpieczniej funkcjonować na rynku.

Istotnym kierunkiem naszych działań będzie również aktywniejsze włączenie polskiego środowiska architektonicznego w realizację założeń Nowego Europejskiego Bauhausu. Mam wrażenie, że w Polsce potencjał tego programu nie jest jeszcze w pełni wykorzystywany, a instytucje odpowiedzialne za jego wdrażanie nie odgrywają tak znaczącej roli, jak w wielu innych krajach europejskich.

wizerunek

Małgorzata Tomczak: Jednym z największych wyzwań będzie odbudowa wizerunku samej Izby. Wielu architektów ma dziś poczucie, że organizacja zamknęła się na środowisko. Jak chcecie to zmienić?

Borys Czarakcziew: Przede wszystkim chcemy otworzyć się na dialog, także na krytykę. Samorząd zawodowy nie może funkcjonować w oderwaniu od swoich członków. Chcemy zapraszać architektów do współpracy i stworzyć przestrzeń do swobodnej wymiany opinii.

 
Małgorzata Tomczak
: To oznacza również większą otwartość w mediach społecznościowych? Odblokujecie możliwość komentowania?

Borys Czarakcziew: Tak. Chcemy prowadzić otwartą komunikację. Organizacja, która zamyka się na głosy swoich członków, przestaje spełniać swoją rolę.

Dla mnie największym sukcesem tej kadencji, która właśnie się rozpoczyna, byłaby sytuacja, w której po czterech latach młodzi architekci sami chcieliby angażować się w działalność Izby. To nie będzie łatwe, bo zmienia się całe pokolenie i sposób komunikowania się z nim, ale właśnie dlatego musimy odbudować relacje z młodym środowiskiem.

Zależy nam również na większej różnorodności. W nowo wybranej Krajowej Radzie znalazło się pięć kobiet, co pokazuje, że Izba stopniowo się zmienia i otwiera na nowe perspektywy.

Planujemy także powołanie pełnomocnika ds. współpracy z uczelniami. Chcemy odbudować relacje ze środowiskiem akademickim i być bliżej studentów oraz młodych architektów już na początku ich drogi zawodowej. Będzie również osoba odpowiedzialna za współpracę z młodymi projektantami i wspieranie małych pracowni. Przyszłość Izby zależy od tego, czy młode pokolenie będzie chciało się z nią utożsamiać.

 
Małgorzata Tomczak
: Jak będzie wyglądał podział kompetencji w nowej Krajowej Radzie?

Borys Czarakcziew: Szczegółowy podział zadań przedstawimy po ukonstytuowaniu się Rady, ale już dziś wiemy, jakie obszary chcemy szczególnie wzmocnić.

[skład Krajowej Rady Izby Architektów RP nowej kadencji: Ryszard Gruda — Wiceprezes KRIA ds. Legislacji; Robert Szumielewicz — Wiceprezes KRIA ds. Transformacji; Marcin Marczak — Wiceprezes KRIA ds. Wewnętrznych i Izb Okręgowych; Agnieszka Mogielnicka — Wiceprezesa KRIA ds. Komunikacji i PR; Wojciech Bielecki — Sekretarz KRIA; Marek Tarko — Skarbnik KRIA; Pełnomocnicy: Paweł Kobylański — Pełnomocnik KRIA ds. Zagranicznych; Agata Gawlak — Pełnomocniczka KRIA ds. Edukacji; Marcin Kamiński — Pełnomocnik KRIA ds. Implementacji Polityki Architektonicznej Państwa; Renata Święcińska — Pełnomocniczka KRIA ds. Ochrony Zawodu i zamówień publicznych; Maria Mermer — Koordynatorka Centralnego Systemu Szkoleń IARP; Anna Kulińska — Koordynatorka Programu „Kształtowanie Przestrzeni”; Bartek Macikowski — Koordynator ds. Implementacji Nowego Europejskiego Bauhausu, Dziedzictwa i Polityki Mieszkaniowej; Wacław Szarejko — Koordynator ds. Bezpieczeństwa, Nowych Technologii i Innowacyjności; Kuba Tomiczek — Koordynator ds. Małych Pracowni Architektonicznych; Krzysztof Romańczuk —Koordynator ds. Młodych Architektów — przyp. red.]

Powstaną zespoły odpowiedzialne za ochronę zawodu, legislację, współpracę z uczelniami oraz transformację zawodu architekta, która w obliczu zmian technologicznych i społecznych jest nieunikniona. Będziemy także rozwijać program „Kształtowanie Przestrzeni”, rozszerzając go o edukację społeczną. W tym obszarze bardzo liczymy na współpracę z mediami, bo budowanie kultury architektonicznej nie jest zadaniem samej Izby. To wspólna odpowiedzialność całego środowiska, a przede wszystkim inwestycja w jakość życia społeczeństwa.

Nie zamierzamy przeprowadzać rewolucji, tak jak wspomniałem na początku naszej rozmowy. Chcemy wykorzystać to, co już zostało zbudowane, odświeżyć struktury i dostosować je do współczesnych wyzwań. Bo problemów XXI wieku nie da się rozwiązywać narzędziami XX wieku.

 
Małgorzata Tomczak
: Rozmawialiśmy o otwarciu Izby i o planowanych zmianach. Ale jest jeszcze jedna kwestia — wizerunek architekta. Jak chcecie przekonać społeczeństwo, że architekt jest potrzebny?

Borys Czarakcziew: Przede wszystkim musimy zmienić sposób komunikacji. Nie możemy mówić wyłącznie językiem branżowym, zrozumiałym tylko dla architektów. Trzeba pokazywać, że architektura ma bezpośredni wpływ na jakość życia: na zdrowie, komfort, bezpieczeństwo i codzienne funkcjonowanie ludzi.

Musimy również uświadomić inwestorom, że wynagrodzenie architekta nie jest kosztem, lecz inwestycją. Dobrze przygotowany projekt pozwala uniknąć błędów, ograniczyć wydatki podczas budowy i stworzyć przestrzeń, która będzie dobrze służyć przez wiele lat. Architekt jest partnerem inwestora i działa w jego interesie.

To także nasza odpowiedzialność, by pokazać społeczeństwu, że za pracą architekta stoją wiedza, doświadczenie, odpowiedzialność zawodowa, obowiązkowe ubezpieczenie i ciągłe doskonalenie kwalifikacji. To wszystko ma realną wartość.

 
Małgorzata Tomczak
: W ostatnich latach miałeś okazję obserwować funkcjonowanie samorządów zawodowych w Europie. Czy są rozwiązania, które warto przenieść na polski grunt?

Borys Czarakcziew: Nie ma jednego idealnego modelu. Zauważyłem jednak pewną prawidłowość: jeśli Izba jest postrzegana wyłącznie jako instytucja nakładająca obowiązki, jej członkowie nie będą się z nią utożsamiać. Musi przede wszystkim pomagać architektom w codziennej pracy.

Dlatego uważam, że każda złotówka, którą wypracowuje Izba, powinna pracować na rzecz swoich członków, a nie pozostawać na kontach i lokatach. Cieszę się, że ostatni Krajowy Zjazd podjął decyzję o przeznaczeniu większości wypracowanej nadwyżki finansowej na konkretne działania, które będzie można zrealizować już w tym roku.

Kongres Architektury Polskiej

Małgorzata Tomczak: W maju, po osiemnastu latach przerwy, odbył się Kongres Architektury Polskiej. Czy zamierzasz kontynuować tę inicjatywę?

Borys Czarakcziew: Zdecydowanie tak, choć uważam, że kongres nie powinien odbywać się co roku. To wydarzenie, które musi mieć odpowiednią rangę i być dobrze przygotowane.

Najbliższy rok będzie jednak wyjątkowy. Izba Architektów RP obchodzi 25-lecie działalności, a Stowarzyszenie Architektów Polskich świętuje 150-lecie swojego istnienia. Razem z prezesem SARP Markiem Chrobakiem uznaliśmy, że powinien to być przede wszystkim rok współpracy i jedności środowiska. Chcemy pokazać, że choć nasze organizacje mają różne role, mówią wspólnym głosem w sprawach dotyczących jakości przestrzeni i przyszłości zawodu.

Liczymy również, że będzie to rok, w którym uda się doprowadzić do przyjęcia Polskiej Polityki Architektonicznej Państwa. To także czas ważnych wydarzeń politycznych, dlatego chcemy aktywnie uczestniczyć w debacie publicznej i budować świadomość znaczenia architektury.

 
Małgorzata Tomczak
: A kiedy możemy spodziewać się kolejnego Kongresu Architektury?

Borys Czarakcziew: Myślę, że za około pięć lat. Chciałbym jednak, żeby już wcześniej odbywały się szerokie debaty o przyszłości zawodu architekta organizowane wspólnie przez Izbę, SARP, uczelnie i media. To rozmowa, którą jako środowisko po prostu musimy odbyć.

Na koniec chciałbym podkreślić, że zdaję też sobie sprawę, że otrzymaliśmy od środowiska bardzo silny mandat zaufania. Teraz naszym obowiązkiem jest go nie zmarnować i jak najszybciej pokazać, że to zaufanie było uzasadnione.

 
Małgorzata Tomczak: Trzymamy za to kciuki i dziękuję za rozmowę.

Borys Czarakcziew: Również bardzo dziękuję!

 
rozmawiała: Małgorzata Tomczak

Głos został już oddany

Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE