Zobacz w portalu A&B!
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Przełomowa decyzja konserwatora. Postmodernistyczny dworzec w Mikołowie trafił do rejestru zabytków!

Przemysław Ciępka
14 października '26
w skrócie
  1. Dworzec PKP w Mikołowie został wpisany do rejestru zabytków decyzją Anny Ostrowskiej, Śląskiej Wojewódzkiej Konserwator Zabytków. To ważny krok w ochronie polskiej architektury postmodernistycznej.
  2. Postmodernistyczny dworzec zaprojektował Jerzy Bierwiaczonek. Budynek powstał w 1993 roku i wyróżnia się asymetryczną bryłą, ceglanymi elewacjami oraz nawiązaniami do historycznej architektury Górnego Śląska.
  3. Wpis do rejestru zabytków zablokował plany wyburzenia dworca. PKP planowało zastąpić trzydziestoletni budynek nowym obiektem zaprojektowanym przez pracownię An Archi Group.
  4. O ochronę dworca zabiegało Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej. Wniosek organizacji do Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków był odpowiedzią na plany rozbiórki budynku.
  5. Decyzja może stać się przełomem w ochronie architektury postmodernistycznej w Polsce. Dworzec PKP w Mikołowie pokazuje, że budynki z okresu transformacji ustrojowej mogą mieć istotną wartość historyczną, artystyczną i naukową.
  6. Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej portalu AiB

Dworzec PKP w Mikołowie trafił do rejestru zabytków! To przełomowa decyzja Anny Ostrowskiej, Śląskiej Wojewódzkiej Konserwator Zabytków, która tworzy ważny precedens dla ochrony architektury postmodernistycznej. Dlaczego mikołowski dworzec zasługuje na miano zabytku?

W połowie maja 2026 roku pisaliśmy o planach PKP na rozbiórkę postmodernistycznego dworca kolejowego w Mikołowie. Budynek zaprojektowany przez Jerzego Bierwiaczonka powstał w 1993 roku, a jego otwarcie z sympatią odnotowano w lokalnej prasie. Nic dziwnego — w końcu nowy dworzec świetnie wpisywał się w zabudowę Mikołowa, nawiązując zarówno do historycznej architektury osiedli robotniczych, jak i powstałego dekadę wcześniej Osiedla nad Jamnem projektu Stanisława Niemczyka. Mimo sympatii mieszkańców, dworzec zaczął jednak powoli podupadać, wobec czego miasto poprosiło PKP o remont. Koleje odpowiedziały planem wyburzenia trzydziestoletniego, postmodernistycznego budynku i zastąpienia go nowym dworcem, zaprojektowanym w pracowni An Archi Group. Na całe szczęście historia mikołowskiej stacji nie kończy się w tym miejscu.

Dworzec kolejowy w Mikołowie trafił do rejestru zabytków

Dworzec kolejowy w Mikołowie trafił do rejestru zabytków

fot.: Travelarz © CC BY-SA 3.0 | Wikimedia Commons, proj.: Jerzy Bierwiaczonek

Planom PKP licznie sprzeciwiali się zarówno mieszkańcy Mikołowa, żywiący sentymenty do ceglanego dworca, jak i aktywiści, w tym Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej, które skierowało do Śląskiego WUOZ-u wniosek o objęcie ochroną dworca PKP w Mikołowie. Dzisiaj wiemy już, że odzew ze strony Anny Ostrowskiej, Śląskiej Wojewódzkiej Konserwator Zabytków, jest pozytywny — dworzec PKP w Mikołowie został zabytkiem!

Anna Ostrowska, Śląska Wojewódzka Konserwator Zabytków, uznała dworzec w Mikołowie za dzieło nowatorskie, indywidualne i jednostkowe

Anna Ostrowska, Śląska Wojewódzka Konserwator Zabytków, uznała dworzec w Mikołowie za dzieło nowatorskie, indywidualne i jednostkowe

fot.: Travelarz © CC BY-SA 3.0 | Wikimedia Commons, proj.: Jerzy Bierwiaczonek

dworzec kolejowy w Mikołowie został zabytkiem!

O decyzji Śląskiej Wojewódzkiej Konserwator Zabytków poinformowało w mediach społecznościowych Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej, które było stroną postępowania. W obszernym uzasadnieniu Anna Ostrowska podkreśla, że Dworzec PKP w Mikołowie jest dziełem „nowatorskim, indywidualnym i jednostkowym”, które definiuje krajobraz architektoniczny centrum Mikołowa.

Wartość artystyczna omawianego budynku dworca wynika z jego oryginalności, w której uwidaczniają się tendencje czerpiące inspiracje zarówno z lokalnej architektury historycznej, jak i ówcześnie panujących w architekturze trendów. Postmodernistyczny obiekt o asymetrycznej, rozczłonkowanej bryle, z geometrycznymi motywami, posiada ceglane nietynkowane elewacje, nawiązując do architektury górnośląskich osiedli robotniczych z II poł. XIX w. i I poł. XX w. Zastosowano dwa kolory cegły, tj. dominującą w partiach poddasza czerwień oraz kolor piaskowy w licu fasady i ścianach bocznych. Poziome podziały elewacji wykonano jako tynkowane, wyraźnie zaznaczając miejsce stropów międzykondygnacyjnych. Dzięki tym zabiegom uzyskano kontrastujący efekt kompozycyjny w zakresie artykulacji ścian obiektu oraz wyodrębniono pionowe pasy, akcentując środek elewacji frontowej, imitujący „centralną wieżę”.

— czytamy w uzasadnieniu przekazanym przez Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej. 

Dworzec kolejowy w Mikołowie otwarto w 1993 roku, po ukończeniu budowy prowadzonej według projektu Jerzego Bierwiaczonka

Dworzec kolejowy w Mikołowie otwarto w 1993 roku, po ukończeniu budowy prowadzonej według projektu Jerzego Bierwiaczonka

fot.: Travelarz © CC BY-SA 3.0 | Wikimedia Commons, proj.: Jerzy Bierwiaczonek

Jak podkreśla Śląska Wojewódzka Konserwator Zabytków, ochrona dworca kolejowego w Mikołowie może również przyczynić się do rozwoju badań nad architekturą powojenną w Polsce:

[...] budynek dworca przy ul. Kolejowej 3 w Mikołowie jest wyrazistym i reprezentatywnym przykładem gmachu użyteczności publicznej, zrealizowanym w ramach nurtu polskiej architektury postmodernistycznej. Jest także jednym z niewielu obiektów użyteczności publicznej, zrealizowanych na przełomie lat 80. i 90. XX w., a więc w trudnym okresie politycznej transformacji ustrojowej państwa. Budynek dworca w Mikołowie zaliczany jest do wąskiej grupy budowli, reprezentującej „nurt kontekstualny”, tj. trendu w postmodernizmie, polegającego na czerpaniu inspiracji z architektury miejscowej oraz uwrażliwieniu na wartości lokalnego krajobrazu. Dworzec w Mikołowie stanowi więc istotne źródło do badań nad rozwojem budownictwa kolejowego u schyłu PRL-u. Wartość naukową ma również sama forma budynku, jego podziały funkcjonalno-przestrzenne i opracowanie, które odzwierciedlają podstawowe założenia dla budynków kolejowych, mieszczących w sobie wszystkie pomieszczenia konieczne dla obsługi ruchu kolejowego. Budynek stanowi również przyczynek do badań budownictwa i wpływu kolei na rozwój Mikołowa.

— czytamy w uzasadnieniu wpisu Dworca PKP w Mikołowie do rejestru zabytków.

Jeśli wpis do rejestru zabytków zostanie utrzymany, PKP będzie musiało przygotować nowy projekt modernizacji dworca w Mikołowie

Jeśli wpis do rejestru zabytków zostanie utrzymany, PKP będzie musiało przygotować nowy projekt modernizacji dworca w Mikołowie

fot.: Travelarz © CC BY-SA 3.0 | Wikimedia Commons, proj.: Jerzy Bierwiaczonek

co dalej z przebudową dworca w Mikołowie?

Jak czytamy w uzasadnieniu, postmodernistyczny dworzec w Mikołowie z powodzeniem można przywrócić do stanu z czasów jego świetności. Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków stoi na stanowisku, że „obecny stan zachowania pozwala na przeprowadzenie jego remontu i konserwacji, utrwalających autentyczną substancję zabytkową”. Oczywiście współcześnie standardy dotyczące dostępności są zupełnie inne, niż w latach 80. i 90., kiedy powstawał mikołowski dworzec — jeśli PKP będzie zamierzało (a powinno) dostosować budynek do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, projekt modernizacji będzie musiał zostać uzgodniony ze służbami konserwatorskimi.

Co więc dalej będzie z dworcem PKP w Mikołowie? Koleje wciąż mogą odwołać się od decyzji konserwatora (co zapewne nastąpi, skoro projekt przebudowy jest już gotowy), a jeśli ten utrzyma wpis w mocy, sprawa może trafić do sądu administracyjnego.

Wpis dworca kolejowego w Mikołowie do rejestru zabytków jest przełomowym precedensem w zakresie ochrony architektury postmodernistycznej

Wpis dworca kolejowego w Mikołowie do rejestru zabytków jest przełomowym precedensem w zakresie ochrony architektury postmodernistycznej

fot.: Travelarz © CC BY-SA 3.0 | Wikimedia Commons, proj.: Jerzy Bierwiaczonek

przełom w ochronie architektury postmodernistycznej

To wielki dzień w historii obrony polskiego postmodernizmu, bo na naszych oczach doszło do przełomu! — pisze jednak w mediach społecznościowych Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej, dzięki któremu mikołowski dworzec objęto ochroną. Nie ma w tych słowach przesady. Kiedy w grudniu 2022 roku Votum Aleksa w Tarnowie objęto ochroną konserwatora, budynek zaprojektowany przez Martę i Lecha Rowińskich stał się najmłodszym polskim zabytkiem, mając wówczas 11 lat. Drewniana kaplica tak szybko, jak trafiła do rejestru, tak też z niego „wyleciała” — w kwietniu 2024 roku, po uchyleniu wpisu, Votum Aleksa zostało poddane rozbiórce (chociaż obecnie przeżywa drugą młodość). Tym samym jednym z najmłodszych polskich zabytków pozostaje Cerkiew Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy w Białym Borze, interdyscyplinarne dzieło, zaprojektowane przez Jerzego Nowosielskiego i Bogdana Kotarbę i ukończone w 1997 roku.

Dworzec kolejowy w Mikołowie trafił do rejestru zabytków

Dworzec kolejowy w Mikołowie trafił do rejestru zabytków

fot.: Travelarz © CC BY-SA 3.0 | Wikimedia Commons, proj.: Jerzy Bierwiaczonek

Ochrona architektury postmodernistycznej w naszym kraju wciąż jest w powijakach. W polskiej architekturze postmodernizm stanowi dobrze zdefiniowaną, zamkniętą epokę stylową, a przy tym ważny dokument epoki transformacji, reprezentując pokaźny zasób budynków. Z każdym rokiem ulega on jednak uszczupleniu, a pośród licznych wyburzanych budynków znajdują się też takie, które charakteryzuje wyjątkowa historia czy wysoki poziom architektury. Dlaczego mamy takie opory przed uznaniem poszczególnych przykładów architektury postmodernistycznej za zabytki?

Grupę ryzyka stanowi obecnie architektura postmodernistyczna, która jest dla nas problematyczna w odbiorze z czysto estetycznych powodów. Decydują w tym wypadku subiektywne sądy. Dla wielu osób postmodernizm jest architekturą bezguścia i pozostałością czasów transformacji, której nie należy chronić. Ale także obszarem zbyt młodym, powstałym za naszego życia, żeby uznać je za dziedzictwo. [...] Jestem przekonany, że niebawem nie będziemy się już zastanawiać nad tym, czy architektura postmodernizmu jest warta ochrony. To będzie oczywiste, tak jak dziś oczywista jest wartość secesji oraz socrealizmu. A przecież to przykłady stylów, które często nie znajdowały akceptacji kolejnych pokoleń.

— mówił Michał Krasucki, p.o. Dyrektora Narodowego Instytutu Dziedzictwa w rozmowie z A&B. 

Być może akceptacja ochrony postmodernizmu, o której wspomina Michał Krasucki, właśnie staje się faktem? Jeśli tak, to decyzja o wpisie Dworca PKP w Mikołowie do rejestru zabytków jest jednym z najważniejszych tego dowodów.

Przemysław Ciępka

Głos został już oddany

SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Narracje nr.17
INSPIRACJE