patronat medialny A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Gdański Manhattan do rozbiórki. Co powstanie w sercu Wrzeszcza?

Ewa Karendys
30 września '25

Wybudowane w 2004 roku Centrum Handlowe Manhattan ma zniknąć z krajobrazu dzielnicy. Właściciel budynku złożył w urzędzie wniosek o rozbiórkę i planuje mieszkania oraz usługi. Kłopot w tym, że między miastem i mieszkańcami a inwestorem – nadal nie ma kompromisu, jaka ma być nowa zabudowa.

Kolejna galeria handlowa w Polsce ma zostać zburzona. Tym razem chodzi o wybudowane w 2004 r. Centrum Handlowe Manhattan w Gdańsku. Na początku września właściciel budynku złożył w Urzędu Miejskim wniosek o rozbiórkę. Zaprojektowana przez Wojciecha Targowskiego, Antoniego Taraszkiewicza i Piotra Mazura bryła uchodzi za jedną z najbardziej udanych architektonicznie galerii handlowych w Trójmieście.

W 2021 r. obiekt trafił w ręce węgierskiego funduszu Futureal. Szybko okazało się, że nowy właściciel chce zastąpić galerię zabudową mieszkaniowo-usługowa, wiele kontrowersji narosło wokół wysokości planowanej zabudowy. W 2024 r. gdańscy urzędnicy zapewniali jednak, że zgodnie z rekomendacjami, które wynikały ze Studium Pasma al. Grunwaldzkiej, miasto dopuszcza tu budynki o wysokości maksymalnie 30 m.

miasto stawia na nowy plan miejscowy

Dla tego terenu nie ma planu miejscowego, w marcu inwestor złożył wniosek o wydanie Warunków Zabudowy. Proponował wysokość od 30 metrów od al. Grunwaldzkiej do maksymalnie 55 m – tyle mają sąsiedni Dolarowiec wybudowany w 1969 r. oraz krytykowane wieże Quattro Towers oddane w 2011 r. Miasto wsłuchało się w głosy mieszkańców, by dla tego rejonu uchwalić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. W marcu tego roku radni przystąpili do opracowania nowego planu dla rejonu alei Grunwaldzkiej oraz ulic Partyzantów i Jaśkowej Doliny. Takie działanie wstrzymało procedowanie wniosku inwestora.

Krytykowane wieże Quattro Towers, po prawej: fragment Dolarowca

Krytykowane wieże Quattro Towers, po prawej: fragment Dolarowca

Ewa Karendys

Plan ma zabezpieczyć reprezentacyjny teren pomiędzy aleją Grunwaldzką a ulicą Partyzantów, będący ważną dla mieszkańców przestrzenią publiczną, przed niekontrolowanym rozwojem przestrzennym. Prace nad tym dokumentem są w fazie początkowej, trwają analizy przestrzenne – informuje Joanna Bieganowska z Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Jak poinformowała AiB Edyta Damszel-Turek, dyrektorka Biura Rozwoju Gdańska planiści dopiero przystępują do prac, dlatego "za wcześnie, by mówić o proponowanych parametrach".

W przesłanym redakcji oświadczeniu firma Futureal Investment Partners podkreśla, że funkcja handlowo-usługowa Manhattanu od lat słabnie.

Powodem jest przede wszystkim rosnąca sprzedaż internetowa oraz duża konkurencja okolicznych centrów handlowych. Obiekt odbiega też od obecnych standardów technicznych, szczególnie w zakresie ekologii i energochłonności, a wysokie koszty jego działania znacząco powiększają straty właściciela – zaznacza spółka.

Futureal: Nowe mieszkania, usługi funkcje społeczne

Futureal twierdzi, że od dłuższego czasu prowadzi rozmowy z mieszkańcami i władzami Gdańska w sprawie przyszłości obiektu.

Mamy wrażenie, że odbijamy się od podjęcia jednoznacznej decyzji co do kierunku przebudowy. Rozważamy różne możliwości, w tym zachowanie i przebudowę podziemnego parkingu tak, aby spełniał wymagania miejsca doraźnego schronienia, służącego zarówno mieszkańcom osiedla, jak i sąsiadom – wyjaśnia inwestor.

I deklaruje, że rozbiórka powinna zostać przeprowadzona możliwie szybko, aby zminimalizować uciążliwości.

- Odbyliśmy spotkania z sąsiadami projektów, gdzie staraliśmy się wsłuchać w ich potrzeby. Wstępna koncepcja zakłada ożywienie terenu fontanny i parku od strony ul. Grunwaldzkiej, utrzymanie biblioteki miejskiej i funkcji handlowo-usługowej na parterze, a także stworzenie przestrzeni społecznych – świetlicy dla młodzieży i miejsca spotkań – czytamy w komunikacie.

Odnosząc się do kontrowersji wokół wysokości planowanej zabudowy, Futureal informuje, że średnia wysokość proponowanej zabudowy wynosi około 30 metrów, a „w części tylnej nawiązuje do sąsiednich budynków schodkowo, maksymalnie do 55 metrów”.

Inwestor złożył wniosek o rozbiórkę Manhattanu

Inwestor złożył wniosek o rozbiórkę Manhattanu

Ewa Karendys

Zabudowa powyżej tej wysokości nigdy nie była naszym celem, ani nie jest ekonomicznie opłacalna” – podkreśla firma.
- 55 metrów to za dużo – uważa Maciej Jacaszek, właściciel pracowni Restudio, architekt, który zaangażował się w sprzeciw mieszkańców. – W dyskusji publicznej padł nawet kuriozalny argument, że taka wysokość zasłoniłaby zlokalizowane po sąsiedzku krytykowane wieże Quattro Towers. To absurd, tamta inwestycja trwale zniekształciła krajobraz tej części dzielnicy. Ekspozycja z pierzei Jaśkowej Doliny, skrzyżowania Jaśkowej Doliny z al. Grunwaldzką czy sąsiedztwo niskiej i średniej zabudowy mieszkaniowej jest dla mnie oczywistym powodem dla którego wysokość 30 m nie powinna być przekraczana. Na szczęście pogląd ten podzielił wiceprezydent Piotr Grzelak na jednym ze spotkań z mieszkańcami.

„Temat społecznie wrażliwy”

Funkcja mieszkaniowa według założeń inwestora miałaby stanowić 70-80 proc. całości projektu. Właściciel obiektu opowiada, że zaprojektuje mieszkania dwu- i do czteropokojowe przeznaczone na sprzedaż osobom prywatnym.

Futureal: - Po spotkaniu z sąsiadami Manhattanu ustaliliśmy, że w aktach notarialnych sprzedaży chcielibyśmy zapisać, iż nie są to mieszkania na tzw. wynajem krótkoterminowy. 

Prof. Piotr Lorens, Architekt Miasta Gdańska uważa, że od strony al. Grunwaldzkiej wysokość zabudowy nie powinna przekraczać 30 metrów.

- W tej części powinna też zostać zachowana funkcja usługowa. Z tyłu można ewentualnie mówić o lekkim podwyższeniu, natomiast mieszkańcy, biorący udział w konsultacjach dotyczących pasa al. Grunwaldzkiej, wyraźnie podkreślali, że chcą utrzymania obecnej skali – tłumaczy w rozmowie z AiB prof. Piotr Lorens. - Ważne jest też zachowanie funkcji społecznych – w Manhattanie działa m.in. biblioteka. Mieszkaniówka? Tylko jako funkcja uzupełniająca. To temat społecznie wrażliwy – i niełatwo będzie pogodzić oczekiwania mieszkańców z apetytem inwestora.

Maciej Jacaszek jest realistą. Zaznacza, że nawet ograniczenie wysokości do 30 m nie musi być wyznacznikiem dobrej architektury.

- Znaczenie będą miały też m.in. intensywność zabudowy i rozrzeźbienie bryły. Uważam, że udany architektonicznie istniejący budynek, wyznacza taką jakość architektury do której powinniśmy dążyć. W mojej ocenie parametry planowanej zabudowy nie powinny odbiegać od dobrze wpisanego w krajobraz Wrzeszcza budynku Manhattanu – mówi architekt.

Ewa Karendys

Głos został już oddany

Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE