To może być koniec patelni przed Muzeum Narodowym w Krakowie. Zespół Ogrodniczki Miasta Krakowa zaprezentował koncepcję rozbetonowania placu, na którym każdego lata smażą się turyści, mieszkańcy i nieszczęsne rośliny, schnące w niewielkich donicach. Czy każdy moment jest jednak odpowiedni na „zieloną rewolucję”?
Plac przed Muzeum Narodowym w Krakowie to twardy orzech do zgryzienia. Od ponad dekady jest jedną z najgorętszych krakowskich patelni, brak na nim drzew i przepuszczalnych nawierzchni, a prototypowe rozwiązania, wprowadzone kilka lat temu, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Jednocześnie struktura placu oraz specyfika stojącej na nim zabudowy nie ułatwiają zmiany tego stanu rzeczy. Czy tym razem się uda?
Plac przed Gmachem Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie
fot.: Chris Olszewski © CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons
muzealna patelnia
Przymiarki do zazielenienia tej przestrzeni pojawiły się tuż po remoncie placu w 2015 roku. Obecnie roślinność przed gmachem muzealnym ma swoje miejsce w specjalnych meblach miejskich, będących jednocześnie donicami i leżakami, ustawionymi przed budynkiem w 2017 roku. Początkowo przedsięwzięcie spotkało się z entuzjazmem mieszkańców, dzisiaj stanowi ilustrację tego, jak bardzo nietrafionym pomysłem jest zazielenianie betonowych przestrzeni roślinnością sadzoną w donicach. Rokrocznie „zielone leżaki” żyją jedynie przez krótki czas, a rachityczne drzewka, które nie mają odpowiednich warunków dla rozwoju systemu korzeniowego, nie zapewniają nawet namiastki cienia. Ciekawym zajęciem jest za to obserwowanie bardziej wytrzymałych gatunków, które niekiedy zasiedlają spękaną ziemię w donicach przed MNK.
zielony ferment
O potrzebie zmiany tego stanu rzeczy mówi się już od jakiegoś czasu. W grudniu ubiegłego roku debatę o zieleni przed MNK ożywił Łukasz Szydłak — krakowski aktywista, twórca eksperymentalnego ogrodu Zielony Blok na Prądniku Białym. Ogrodnik tajemniczo informował wówczas w mediach społecznościowych o zamiarach nagłośnienia problemów, z którymi zmaga się muzealna patelnia. Wpisy Łukasza Szydłaka poniosły się najwyraźniej tak szerokim echem, że już kilka miesięcy później Zespół Ogrodniczki Miasta Krakowa pochwalił się gotowym projektem, którego realizacja zostałaby sfinansowana dzięki jednemu ze zwycięskich zgłoszeń w tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego Krakowa. Co zmieni się na placu przed MNK i dlaczego dopiero teraz?
Zielony plac przed Gmachem Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie przed przebudową z 2015 roku
fot.: Mamik/fotopolska.eu © CC BY-SA 3.0 | Wikimedia Commons
dwa problemy betonowego oblicza MNK
Przeszkody stojące na drodze do skutecznego zazielenienia i zacienienia przestrzeni przed Muzeum Narodowym w Krakowie są przynajmniej dwie. Pierwszą z nich jest sam budynek muzealny. Modernistyczny gmach, powstały wedle konkursowego projektu Bolesława Szmidta, Juliusza Dumnickiego i Janusza Juraszyńskiego znajduje się w rejestrze zabytków od 1991 roku, w związku z czym ochronie podlega nie tylko sama bryła, ale i jej najbliższe otoczenie. Chociaż nie stanowi bariery dla samej zmiany ukształtowania placu przed muzeum, to wprowadzone rozwiązania powinny uwzględniać na przykład osie widokowe i wpływ ingerencji na sylwetę budynku w kontekście okolicznej zabudowy.
Drugą problematyczną cechą placu przy alei 3 Maja jest to, co znajduje się pod jego powierzchnią. W 2015 roku ukończono budowę parkingu podziemnego oferującego przyjezdnym i mieszkańcom krakowa 150 miejsc postojowych. Od tego też czasu plac wejściowy przybrał swoje obecne, betonowe oblicze. Jakkolwiek potrzebny w tym miejscu, parking podziemny skutecznie utrudnia wprowadzenie wysokiej zieleni przed muzeum.
Zielony Plac przed Muzeum Narodowym w Krakowie
© Zespół Ogrodniczki Miasta Krakowa
rozbetonować plac przed muzeum!
Metamorfoza zapowiedziana przez Zespół Ogrodniczki Miasta Krakowa zajdzie w południowej części placu, obejmując ponad połowę jego powierzchni. Część zachodnią zdominują prostokątne rabaty, obramione ławkami i leżakami oraz wypełnione różnorodną roślinnością, której wybór podyktowany był najwyraźniej przez oba zasygnalizowane powyżej „problemy” przestrzeni przed wejściem głównym do Muzeum Narodowego:
Ze względu na niewielką objętość ziemi między placem a parkingiem podziemnym, na rabatach zostaną posadzone byliny kwitnące na niebiesko, co będzie nawiązywało do „Szafirowej Pracowni” Stanisława Wyspiańskiego. Pomiędzy bylinami zostaną posadzone rośliny cebulowe, które wiosną również zakwitną na niebiesko, a następnie zastąpią je byliny. Dzięki temu zabiegowi od wczesnej wiosny do późnej jesienie rabaty będą zdobić kwiaty, które zapewnią pokarm dzikim zapylaczom. Nasadzenia bylinowe zostaną otoczone zimozielonym żywopłotem, który poza efektem zieleni również jesienią i zimą, będzie stanowić miejsce schronienia i rozrodu ptaków.
W niektórych miejscach pojawią się również wysokie krzewy o strukturze wielopniowych drzewek, a jedna z rabat przeznaczona zostanie na „Warzywnik”, w którym mieszkańcy będą mogli uprawiać zioła i warzywa. Ten element zagospodarowania terenu powstał z myślą o kontynuacji wieloletniego projektu „Jadalny Kraków”, dotychczas realizowanego w donicach-leżakach z 2017 roku.
Zielony Plac przed Muzeum Narodowym w Krakowie
© Zespół Ogrodniczki Miasta Krakowa
zielone bloki
Najtrafniejszymi pomysłami mogą okazać się „zielona klasa” oraz „zielony pokój”. Położona w zachodniej części placu, miałaby składać się z kilku ławek ze stołem warsztatowym, nakrytych dużą pergolą porośniętą pnączami. W realiach mocno nasłonecznionego placu to rozwiązanie daje najszybszą i najpewniejszą perspektywę na uzyskanie tak potrzebnego cienia. W podobny sposób wyglądać ma „zielony pokój”, przeznaczony do odpoczynku i pracy — tam pod pergolą znajdą się leżaki oraz ławki ze stolikami na laptopa.
Zielony Plac przed Muzeum Narodowym w Krakowie
© Zespół Ogrodniczki Miasta Krakowa
Zastanawiająca jest jedynie lokalizacja obu tych przestrzeni. Czy zamiana ich miejscami nie byłaby korzystniejsza z punktu widzenia bezpieczeństwa dzieci? W obecnym układzie „zielona klasa” będzie znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie wjazdu do garażu podziemnego, za którym biegną ruchliwe jezdnie alei Adama Mickiewicza. Umiejscowienie zielonej klasy po drugiej stronie placu, w pobliżu Warzywnika zwiększyłoby również potencjał edukacyjny tego miejsca.
Czy koncepcja zespołu Katarzyny Opałki zostanie zrealizowana? Finansowanie w wysokości 800 tysięcy złotych zapewni Budżet Obywatelski, projekt musi jednak w pierwszej kolejności zostać zaopiniowany przez inne komórki samorządu, między innymi Zarząd Dróg Miasta Krakowa.
Projekt konkursowy „Muzeum Wyspiańskiego” przed Gmachem Głównym MNK
proj.: Heinle, Wischer und Partner Architekci © mat. konkursowe
pomysły na Narodowe
Od lat mówi się też o przebudowie samego Gmachu Głównego Muzeum Narodowego w Krakowie. Z tego tytułu w 2015 roku zorganizowano realizacyjno-studialny konkurs architektoniczny, w którym jury wybrało projekt pracowni prof. Bolesława Stelmacha. Koncepcja zakładała kompleksową przebudowę wnętrz, nadbudowę z zielonym dachem, a także nowy sposób zagospodarowania terenu wzdłuż elewacji zachodniej oraz placu przed fasadą gmachu. W 2019 roku rozstrzygnięto z kolei konkurs na projekt „Muzeum Wyspiańskiego”, nowej kubatury, która miałaby pojawić się po zachodniej stronie międzywojennego budynku. Tym razem wygrał projekt opracowany przez wrocławski oddział biura Heinle, Wischer und Partner Architekci.
Do realizacji obu koncepcji ostatecznie nie doszło, zamiast tego muzeum przy Alei Adama Mickiewicza przeszło kilka mniejszych remontów, na czele z modernizacją najwyższych kondygnacji na cele aranżacji wystawy „XX+XXI Galeria Sztuki Polskiej” w 2021 roku.
Chociaż chodzi o inną działkę, to w powyższym zestawieniu nie można pominąć również planów przebudowy Hotelu Cracovia, stojącego vis-a-vis Gmachu Głównego, na potrzeby utworzenia Muzeum Architektury i Designu. Konkurs na opracowanie dokumentacji projektowej dla tego przedsięwzięcia wygrała w 2023 roku krakowskie Biuro Projektów Lewicki Łatak, które przekonała jury pomysłem na utworzenie podziemnego pasażu pod Cracovią, prowadzącego do zielonej przestrzeni, zaaranżowanej na tyłach kompleksu zaprojektowanego przez prof. Witolda Cęckiewicza w latach 60. ubiegłego stulecia. Losy tej inwestycji wciąż się ważą — w ostatnich komunikatach Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zapewniało o poszukiwaniu funduszy (chodzi o nawet pół miliarda złotych), zabrakło jednak konkretów. A modernistyczny hotel nadal stoi w dużej mierze pusty i powoli niszczeje.
Projekt przebudowy Hotelu Cracovia
proj.: Biuro Projektów Lewicki Łatak © mat. konkursowe
wszystko w swoim czasie
Teraz Muzeum Narodowe w Krakowie przymierza się do kolejnego konkursu architektonicznego na przebudowę głównego gmachu. Jak informuje prof. Andrzej Szczerski, dyrektor MNK, instytucja stara się obecnie o uzyskanie dofinansowania na takie przedsięwzięcie, przewidując, że ogłoszenie konkursu architektonicznego mogłoby nastąpić już w 2027 roku, a początek przebudowy trzy lata później. Główny budynek Muzeum Narodowego w Krakowie zostałby wówczas zamknięty do 2035 roku.
Następne dziewięć lat z betonową patelnią na skrzyżowaniu alei Adama Mickiewicza i 3 maja to kawał czasu. Może warto jednak poczekać z jego modernizacją, jeśli w grę wchodzi stworzenie całościowej, spójnej koncepcji przebudowy zarówno budynku, jak i jego otoczenia, do tego wyłonionej w przebiegu anonimowej, eksperckiej formuły konkursu architektonicznego? Zwłaszcza, że projektanci mieliby szansę działać na tkance nie reprezentującej obecnie znacznej wartości, z góry przewidzianej do kompleksowej rearanżacji. Jeśli pomysł Zespołu Ogrodniczki Miasta Krakowa zostanie zrealizowany, zadanie konkursowe będzie musiało uwzględniać dopiero co zmodernizowane otoczenie budynku lub założyć jego kolejną przebudowę, marnotrawiąc zasadzoną zieleń, koszty i nakłady pracy poniesione przez miejską pracownię Katarzyny Opałki. Warto zaznaczyć, że na ten moment Muzeum Narodowe w Krakowie nie informuje dokładniej o zakresie planowanego konkursu. Skonsultowanie obu zamierzeń — zazielenienia placu i przebudowy gmachu muzealnego — może przynieść korzyści dla wszystkich stron.
Zielony plac przed Muzeum Narodowym w Krakowie
© Zespół Ogrodniczki Miasta Krakowa
zielony bank pomysłów
Zespół powołanej w kwietniu 2025 roku Ogrodniczki Miasta Krakowa, Katarzyny Opałki, nie próżnuje. 20 marca 2026 roku w mediach społecznościowych rozpoczęła się akcja informacyjna Zielony Bank Pomysłów, w ramach której Ogrodniczka Miasta Krakowa prezentuje koncepcje, mające pomóc w zazielenieniu przestrzeni publicznych miasta. Oprócz opisywanego pomysłu na plac przed Muzeum Narodowym, zespół Katatrzyny Opałki opracował jeszcze między innymi plan zazielenienia Ronda Mogilskiego, przekształcenia parkingu u zbiegu ulic Piwnej i Józefińskiej czy budowę „dotleniaczy miejskich”, niewielkich wysp zieleni lokowanych w newralgicznych punktach na mapie miejskiej wyspy ciepła. Zespół Ogrodniczki Miasta Krakowa brał również udział w projektowaniu II Etapu Parku Kolejowego pod wiaduktem kolejowym w Krakowie, zaplanowanego pomiędzy ulicami Grzegórzecką i Miodową. Realizacja przewidziana jest najwcześniej na 2027 rok. Czy powtórzy sukces pierwszego odcinka parku pod estakadą?









































