Zobacz w portalu A&B!
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Meandry Warty. Zarastanie, gospodarka obiegu zamkniętego w służbie przeciwdziałania zmianom klimatu

02 maja '23
Dane techniczne
Nazwa: Meandry Warty
Lokalizacja: Polska, Częstochowa
Projekt: Krajobrazy – Wojciech Januszczyk, Jan Kamiński, Karolina Wiater, Wojciech Pawlak, Kamil Filipowski
Przedstawiciel samorządu Częstochowy i CUK Częstochowa: Łukasz Kot
Opracowanie graficzne projektu: Karolina Wiater
Wizualizacje: Wojciech Pawlak

Kalendarium:

  • projekt
  • realizacja


 
2022
-

Artykuł pochodzi z numeru A&B 03|23

Uregulowane rzeki przez długi czas były tylko miejscem zrzutu zanieczyszczeń, sporadycznie pojawiały się betonowo-asfaltowe promenady z bratkami czy innymi pelargoniami. Z tych i jeszcze kilku innych powodów ucierpiały ich ekosystemy. Do pełni tragedii tego śródlądowego układu krwionośnego przyczyniła się jeszcze zabawa w meliorację, osuszanie torfowisk, rozlewisk i meandrów. Potężne miejsca akumulacji dwutlenku węgla ot tak zniszczyliśmy, jak wiele innych miejsc na planecie. Teraz zaczynamy powoli to odkręcać, dokładając coraz więcej dwutlenku węgla w procesach inwestycyjnych. I, co ciekawe, nazywamy to renaturyzacją, renowacją, rewitalizacją czy innymi „re”.

 Widok na bulwary Warty w Częstochowie

widok na bulwary Warty w Częstochowie

© Krajobrazy

Stawiając sobie pomniki, nijak nie możemy wpaść na pomysł, że może by tak mniej, że każda nasza kreska na papierze to kolejne betony, asfalty, zanieczyszczona woda, kable i rury. Wiem, że można to bez problemu ukryć pod napisem „EKO”, ale po co? Może jednak wybrać umiar i uśmiechnąć się do swojej pociechy, z myślą, że tatuś czy mamusia architekci nie przyczynili się za bardzo do tego, że gdy dziecko dorośnie, będzie się smażyło z powodu zmian klimatu, a patrząc geopolitycznie, nikt nie wykorzysta 1,8 miliarda wędrujących uchodźców klimatycznych do kolejnej wojny hybrydowej. Straszę? Tak, straszę, taki mam cel! Bo nie lubię odwracania głowy od problemów i mówienia „mnie to nie dotyczy” i „z czegoś muszę żyć”. Ale wróćmy do projektu.

Widok na zejścia i mostki w części naturalistycznej

widok na zejścia i mostki w części naturalistycznej

© Krajobrazy

Ostatnie lata przyniosły znaczną poprawę czystości wody w kraju. Dało to napęd mechanizmom natury. Przyroda bardzo szybko wprowadziła swoje procesy regenerujące. I choć ze względu na zbyt uregulowany przebieg koryt do ideału brakuje naszym rzekom jeszcze wiele, to również człowiek zaczął na powrót zwracać się w kierunku ich urody. Obawiamy się, że ten nasz powrót może być jednak kolejnym atakiem na tę delikatną tkankę. Renaturyzacja na zasadach, jakie podpowiada nam natura, jest obecnie bardzo trudna do przyjęcia przez samorządowców, decydentów czy projektantów (architektów czy architektów krajobrazu). Bo to takie niedizajnerskie. Bo nie postawimy sobie projektem kolejnego pomnika ukazującego publice nasz kunszt i myśl projektową. Dodatkowo, wszyscy wolimy czytać to, co mają do powiedzenia w różnych tematach „gwiazdy”, niż naukowcy bijący na alarm w sprawie zmian klimatu. Dlatego właśnie, jak wspomniałem, w naszym projektowaniu brakuje przede wszystkim umiaru.

Meandry Warty, część bulwarowa

Meandry Warty, część bulwarowa

© Krajobrazy

Życie w bliskości z rzeką nie może odbywać się jej kosztem, polegać na dostosowywaniu do każdej naszej zachcianki. To, co powinno przyświecać idei wiązania nas z jej życiem, to szacunek dla niej, jak najmniejsza ingerencja w jej zachwianą jeszcze równowagę oraz umiar w tworzeniu ludzkiej infrastruktury. Bliskość, możliwość obcowania na równych warunkach, dostępność i próba odpowiedzialnego projektowania przyświecały zespołowi projektantów, naukowców i samorządowców, którzy zaangażowali się w projekt „Meandry Warty”. O nim właśnie dziś opowiem.

Widok na plażę w części bulwarowej

widok na plażę w części bulwarowej

© Krajobrazy

Proponowana koncepcja zakłada zrealizowanie przedsięwzięcia związanego ze „zdrowym gospodarowaniem” tą przestrzenią, bazującego na założeniach gospodarki obiegu zamkniętego w procesie jej tworzenia i eksploatacji. Szacunek dla przyrody i zbiorowisk zwłaszcza tak zwanej czwartej przyrody z wykorzystaniem jej potencjału i jak najmniejszym wprowadzaniem nowych nasadzeń, których obecny sposób produkcji również generuje dużą emisję CO2. Podstawowym założeniem tej koncepcji jest spowolnienie ucieczki wody z tych terenów. W dobie zmian klimatu, podnoszących się stale temperatur i wydłużających okresów suszy, dążąc do zachowania bioróżnorodności, chcemy, aby nasze rozwiązania sprzyjały retencji wody.

Projekt zakłada realizację dwóch przestrzeni. Pierwszą, bliższą miastu, jest strefa bulwarów nad rzeką. Zaproponowaliśmy tu kilka rozwiązań sprzyjających spacerom i wypoczynkowi biernemu. Umieszczone zarówno na wałach, jak i tuż przy samej rzece, tworzyć mają jednolitą tkankę, płynnie łączącą się z miastem. Naturalistyczny plac zabaw, pumptrak to infrastruktura umożliwiająca bardziej aktywny wypoczynek dzieci i młodzieży. Mamy nadzieję, że teren bulwarów będzie często odwiedzany przez rodziny podczas niedzielnych spacerów.

Meandry Warty, część naturalistyczna

Meandry Warty, część naturalistyczna

© Krajobrazy

Druga, znacznie większa część, pozbawiona jest tak dużej ingerencji jak bulwary. Tu kierujemy się założeniem: „Jak najmniej ingerencji, jak najmniej inwestycji”. Proponujemy na przykład alejki z przepuszczalnych materiałów pochodzenia naturalnego.
Zróżnicowany krajobraz tego terenu wskazał nam kierunki działania. Układ komunikacyjny dostosowaliśmy do terenu, tak aby móc podkreślić jego walory dla spacerujących czy jeżdżących na rowerach, z minimalną ingerencją w prace ziemne. Miejsca wypoczynkowe, kładki na terenach podmokłych, pomosty czy przystanie kajakowe powinny zostać wykonane z drewna rodzimego. Dla całości terenu przygotowaliśmy również indywidualną identyfikację wizualną. Nie chcemy tu tworzyć tak popularnych ścieżek edukacji przyrodniczej. Ten teren jest jedną wielką ścieżką przyrodniczą, wystarczy się rozejrzeć.

Widok na kładki na Łąkach w Wyczerpach

widok na kładki na Łąkach w Wyczerpach

© Krajobrazy

W naszej myśli projektowej „Meandry Warty” to również miejsce do lokowania sztuki. Tworzenie galerii w przestrzeni, a konkretnie dzieł landartu — sztuki ziemi, wzmacnia przekaz wartości tego obszaru. Mieszkańcy miasta oraz okolicznych miejscowości dzięki punktom widokowym będą mieli możliwość oglądania prac artystów. Te punkty to również miejsca, dzięki którym będzie można podziwiać zmienność sezonową i kolorystyczną zbiorowisk roślinnych.

Zespół projektowy złożony z architektów krajobrazu, samorządowców z Częstochowy, naukowców i artystów oraz specjalistów od identyfikacji wizualnej pracował nad koncepcją niemal dwanaście miesięcy. Ta wspólna praca pozwoliła na wprowadzenie wielu ograniczeń i zmniejszenie przyjętych na początku założeń inwestycyjnych, a co za tym idzie, również oszczędności finansowych, co ma duże znaczenie w obecnych czasach kryzysu gospodarczego.

 

Wojciech Januszczyk

Głos został już oddany

DACHRYNNA: zintegrowany system dachowy 2w1 (Dach + Rynna)
SPACE Designer
INSPIRACJE