patronat medialny A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Park Henrykowski – jak Wrocław wykorzysta potencjał tego miejsca?

Ola Kloc
03 lipca '26

We Wrocławiu powstanie nowy park! Miasto rozpoczęło proces pozyskania od PKP gruntu o powierzchni 6 hektarów, który stać się ma terenem zielonym dla trzech osiedli — Tarnogaju, Hub i Przedmieścia Oławskiego.

nieoczywiste piękno

Trójkątna działka przeznaczona pod Park Henrykowski — klin zieleni w południowej części miasta — z jednej strony ograniczona jest czynnymi torami kolejowymi, a z drugiej — zwartą zabudową. Na obszarze w rejonie ulic: Prudnickiej, Paczkowskiej, Henrykowskiej i Jesionowej znaleźć można pozostałości liniowego układu kolejowego i ślady po wykorzystywaniu terenu pod składowanie odpadów budowlanych. Porośnięty jest w większości ruderalną roślinnością, czyli taką, która porasta podłoża zmienione przez człowieka. Zastany nieużytek daje tej przestrzeni potencjał stworzenia nieco dzikiego miejsca, pięknego „w nieoczywisty sposób”.

© Google Maps

Naturalną inspiracją byłby park pokolejowy Schöneberger Südgelände w Berlinie, gdzie króluje czwarta przyroda, czyli taka, która powoli (i po swojemu) kolonizuje tereny zdegradowane, a także ikoniczny już nowojoski High Line. Czy Wrocław odważy się pójść podobną drogą?

Przykładem kreatywnego podejścia i adaptacji nieużytków miejskich może być nowy park High Line w Nowym Jorku, gdzie przyroda powstała w wyniku naturalnej sukcesji roślinności na nieczynnym wiadukcie stała się punktem wyjścia do stworzenia nowego parku i wizjonerskiej adaptacji struktur pokolejowych. Kompozycja roślinności, zaprojektowana przez holenderskiego projektanta bylin, Pieta Oudolfa, nawiązuje pod względem estetyki, struktury i doboru gatunkowego do stanu sprzed adaptacji obiektu. Sukcesja ekologiczna na wyłączonym wiadukcie kolejowym stała się więc inspiracją do spektakularnych rozwiązań architektury krajobrazu w celu społecznego udostępnienia (uprzystępnienia) przestrzeni z natury niedostępnej, niebezpiecznej, anektowanej wtórnie przez przyrodę. Park inspirowany biotopami kolejowymi jest wyrazem oryginalnego poszukiwania nowej, adekwatnej funkcji (parkowej), udostępnienia jej mieszkańcom przy zachowaniu formy dzieła inżynierskiego. Nie do przecenienia jest rola roślinności synantropijnej, pojawiającej się spontanicznie w środowiskach antropogenicznych, silnie przekształconych, a nawet zdegradowanych. Podobnie jak w przypadku innego parku na terenie nieczynnej huty (Landschaftspark Duisburg-Nord), spontaniczna zieleń jest czynnikiem humanizującym, remediacyjnym, estetyzującym industrialny charakter terenu i, last but not least, elementem genius loci miejsca, a więc i emocjonalnej więzi z nawet najbardziej nieprzystającymi społecznie obszarami

— pisze Kasper Jakubowski w publikacji „Piękno nieoczywiste”.

mieszkańcy chcą zieleni!

Inicjatywa stworzenia w tym miejscu parku wyszła od mieszkańców — od 2019 roku projekt regularnie pojawiał się w Budżecie Obwatelskim, a każdy z kojelnych etapów zdobywał znaczące poparcie. W 2020 roku odbył się nawet poprzedzony konsultacjami społecznymi jednoetapowy konkurs na projekt Parku Henrykowskiego. Nie przyznano wówczas jednak pierwszej nagrody.

działka przeznaczona pod Park Henrykowski we Wrocławiu        działka przeznaczona pod Park Henrykowski we Wrocławiu

działka przeznaczona pod Park Henrykowski we Wrocławiu

fot.: dzięki uprzejmości Krzysztofa Mazurkiewicza, Przewodniczącego Zarządu Osiedla Tarnogaj

Powodem było to, że żadna z zakwalifikowanych do oceny prac w wystarczający sposób nie nawiązuje do istniejącego kontekstu miejsca i nie wykorzystuje w pełni jego potencjału, jak i nie uwzględnia znacznych ograniczeń wynikających z obecnego stanu zagospodarowania terenu objętego opracowaniem w ramach konkursu

— uzasadniało wówczas decyzję jury.

 
Dlaczego przez siedem lat nic się z tym terenem nie działo? Problemem była własność gruntów — Miasto miało z PKP umowę dzierżawy, aby jednak zainwestować środki w stworzenie parku, potrzebowało bezpieczniejszego tytułu prawnego. Maszyna na szczęście ruszyła — kilka dni temu Miasto poinformowało o warunkowej umowie sprzedaży gruntów, a w jeszcze w tym miesiącu prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, podpisać ma z przedstawicielami PKP akt notarialny.

działka przeznaczona pod Park Henrykowski we Wrocławiu        działka przeznaczona pod Park Henrykowski we Wrocławiu

działka przeznaczona pod Park Henrykowski we Wrocławiu

fot.: dzięki uprzejmości Krzysztofa Mazurkiewicza, Przewodniczącego Zarządu Osiedla Tarnogaj

Miasto już zapłaciło za dwie działki geodezyjne, na których powstanie Park Henrykowski. Wrocław obejmie prawie 6 ha pokolejowego terenu w użytkowanie wieczyste. Umowa sprzedaży jest na ten moment warunkowa. Ostatnią formalnością do dopełnienia jest oficjalna rezygnacja z prawa pierwokupu, które przysługuje Krajowemu Zasobowi Nieruchomości. Po otrzymaniu stanowiska KZN Wrocław niezwłocznie przystąpi do podpisania finalnego aktu notarialnego z PKP. Wszystko wskazuje na to, że stanie się to w połowie lipca

— informuje Bartosz Moch na portalu wroclaw.pl.

 
Zarząd Zieleni Miejskiej opracował projekt dla nowego parku. Jakiekolwiek prace muszą jednak zostać poprzedzone remediacją, czyli usunięciem z gruntu zanieczyszczeń. W projekcie zaplanowano podział parku na strefy reprezentacyjne, edukacyjno-ekspozycyjne, rekreacyjne, sportowe, strefy dla dzieci i psi wybieg. Intencją jest zachowanie możliwie największej ilości istniejącej roślinności i wprowadzenie nowych nasadzeń, które wpisywać się będą w postindustrialny charakter parku.

© Jacek Wojciechowski

Wrocław ma więc szasnę na stworzenie wyjątkowego parku linearnego. O czym warto pamiętać przy realizacji takiego projektu?

Na terenach postindustrialnych istotna jest rekultywacja terenu. Każdy obiekt linearny musi być dopasowany do warunków otoczenia, a jego program na tyle ciekawy, aby zachęcić do odwiedzania. Rzadko się jednak zdarza, by nawet nie do końca dobrze zaplanowany obiekt ujmował wartości przestrzeni, w której powstał. Zalety z wprowadzenia zieleni i możliwość obcowania z nią są w mieście niezastąpione, podnoszą jednocześnie rangę danego miejsca

— mówiła w rozmowie z A&B architektka krajobrazu Kinga Kimic.

 
Trzymamy więc kciuki, aby i we Wrocławiu to się udało. Kto wiem, może doczekamy się polskiego High Line'u?

 
oprac.: Ola Kloc

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE