Zobacz w portalu A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Dobra przestrzeń to dobra zabawa. Powstał poradnik dla inwestorów i osób projektujących place zabaw

Przemysław Ciępka
22 maja '26

Kiedyś trzepak, zjeżdżalnia i „bazy” w gęstych krzakach. Dzisiaj? Często skromna huśtawka i bujany konik za wysokim ogrodzeniem. Place zabaw na niektórych nowych osiedlach mogą pozostawiać wiele do życzenia, a przecież to miejsca, w których dzieci po raz pierwszy poznają otaczający je świat. Jak uniknąć złych praktyk? Nowy poradnik, mający pomóc w projektowaniu dostępnych, bezpiecznych i atrakcyjnych placów zabaw opracowały między innymi Centrum Kontroli Placów Zabaw, Fundacja Integracja, Skwer Sportów Miejskich i architektki krajobrazu z pracowni topoScape. 

Chociaż place zabaw na osiedlach z wielkiej płyty nie spełniały dzisiejszych norm bezpieczeństwa, a wiele z nich nie grzeszyło estetyką, to z ich dużą powierzchnią, powiązaniem z otoczeniem i różnorodnym ukształtowaniem terenu często nadal pozostają niedoścignionym wzorcem dla współcześnie powstających osiedli. Warunki rynkowe, w których obecnie powstaje większość zabudowy mieszkaniowej, wraz z planowaniem urbanistycznym, które słusznie promuje dogęszczanie miast, nie zawsze sprzyjają powstawaniu przestrzeni dedykowanych dzieciom o takiej skali i różnorodności, jak przed kilkudziesięcioma laty. Mniejsze nie zawsze musi jednak oznaczać gorsze, o czym przekonują autorzy i autorki publikacji „Place Zabaw. Poradnik dla inwestorów i osób projektujących budynki mieszkalne”.

Osiedle Nordic Bemowo w Warszawie

Osiedle Nordic Bemowo w Warszawie — Miejsce rekreacji odsunięte od okien i innych obiektów z częścią na terenie biologicznie czynnym

proj. arch. krajobrazu: topoScape © PZFD

dzieci na nowych osiedlach...

... mają te same potrzeby, co dzieci dorastające w blokach z wielkiej płyty, w śródmiejskich kamienicach czy na wsi. Uczą się ciałem, więc niezbędny jest dla nich ruch, nawiązują pierwsze znajomości, tworzą i poznają naturę. Wszystkie te aktywności wymagają odpowiednio zaprojektowanej przestrzeni, nie tylko w samych budynkach, lecz także — a może nawet przede wszystkim — pomiędzy nimi.

Podwórko i plac zabaw to często pierwsze miejsca poza domem, z którymi mają kontakt dzieci. Ważne, by były dobrze wpisane w projekt zabudowy i zieleni osiedla, a przy tym bezpieczne i funkcjonalne:

Plac zabaw powinien być integralnym elementem osiedla, a nie prostokątną ogrodzoną przestrzenią z zestawem kilku „urządzeń zabawowych”, usytuowaną tam, gdzie akurat pozostało wolne miejsce po zaplanowaniu dróg pożarowych i dojść do klatek schodowych.

— czytamy w „Poradniku”.

Plac zabaw powinien więc znaleźć się na tyle blisko budynków, by rodzice mogli doglądać swoich pociech z okien, a jednocześnie na tyle daleko, że odgłosy zabawy nie będą przeszkadzać mieszkańcom. Bliskość dróg po których poruszają się samochody może stwarzać zagrożenie, z kolei ukształtowanie terenu i przyroda — liczne okazje do wzbogacenia doświadczeń dzieci korzystających z miejsca zabawy. Nie da się uwzględnić tych wszystkich zależności przez rozwiązania katalogowe, bo każde osiedle — od działki, przez zabudowania, aż po strukturę wspólnoty — ma nieco inną charakterystykę. Kluczowy jest więc dobry projekt architektury krajobrazu.

Osiedle Bohema w Warszawie

Osiedle Bohema w Warszawie — Wiele urządzeń zabawowych może stać bezpośrednio na trawie lub klepisku

proj. arch. krajobrazu: topoScape © PZFD

zabawa w błękitne i zielone

Jak dobrze wiedzą osoby wychowane wśród bloków z wielkiej płyty, oprócz zjeżdżalni, huśtawek czy piaskownic (do których wykonania można używać naturalnych materiałów) niezwykle istotną rolę w przestrzeni osiedla może pełnić już istniejąca zieleń:

Zagajnik, w którym można wydeptać własne ścieżki, zbudować szałas czy wspiąć się na drzewo, może być jednym z najlepszych miejsc do zabawy, mimo że formalnie nie jest częścią placu zabaw. Pomiędzy drzewami można rozwieszać hamaki, liny do chodzenia (slackline) lub siatki do leżenia, a tuż nad ziemią – niski park linowy. Przy podejmowaniu decyzji o wycince drzew na działce przed inwestycją warto brać pod uwagę również potencjał istniejącej zieleni dla stworzenia przestrzeni oferujących dzieciom kontakt z naturą oraz zapewnienie cienia.

— piszą w „Poradniku” Justyna Dziedziejko i Magdalena Wnęk z pracowni topoScape.

proj.: topoScape il. Inline Studio © PZFD

W projektowaniu przestrzeni na szczęście coraz więcej uwagi poświęca się drugiemu ważnemu elementowi, który kształtuje krajobraz — wodzie. Chociaż wodę często postrzega się jako zagrożenie, to odpowiednie jej wykorzystanie stwarza mnóstwo okazji do wzbogacenia przestrzeni z korzyścią dla jej najmłodszych użytkowników:

Z punktu widzenia dziecka woda to doskonały materiał do zabawy. Skakanie po kałużach, wrzucanie kamieni do wody, zabawy piaskiem i wodą to jedne z najbardziej naturalnych form aktywności. Podczas zabawy z wodą dzieci potrafią bardzo głęboko się zaangażować, sprawnie współpracować i komunikować.

— wyjaśniają architektki.

Między blokami mogą pojawić się fontanny, ale też strumyki, źródełka czy oczka wodne o bezpiecznej, ale zróżnicowanej, angażującej do zabawy linii brzegowej.

Bielańskie place zabaw w Warszawie

Bielańskie place zabaw w Warszawie — Jeśli ogrodzenie placu zabaw jest niezbędne, to warto zadbać o jego ciekawą formę

© K. Koziej, PZFD

płynne granice

Chociaż zgodnie z przepisami place zabaw muszą być ogrodzone, to przecież nie tylko do nich ograniczają się dziecięce zabawy. Publikacja wymienia elementy infrastruktury osiedlowej, które mogą jakby „przy okazji” służyć dzieciom. Nie każdy fragment trawnika musi zostać wyrównany — pagórek odegra rolę górki saneczkowej, z której latem najmłodsi mogą się turlać, ogród deszczowy może być naturalną kuchnią błotną, a wszelkie murki czy ściany oporowe świetnie sprawdzą się jako tablice do rysowania kredą.

Samo „wydzielenie” placu zabaw może być ważnym elementem architektury krajobrazu:

W sytuacji, gdy plac zabaw znajduje się z dala od dróg czy miejsc postojowych, ale osiedle nie jest zamknięte, ogrodzenie placu zabaw można realizować również np. w formie długiego siedziska lub ukształtowania terenu (wału ziemnego lub skarpy).

— czytamy w „Poradniku dla inwestorów i osób projektujących budynki mieszkalne”.

inkluzywne, czyli dla wszystkich

Przestrzenie wspólne, zgodnie z nazwą, powinny służyć całej wspólnocie. Różnice w sposobach ich użytkowania wynikają nie tylko z wieku, ale też sposobu, w jaki jej członkowie odbierają otoczenie i wchodzą z nim w interakcje. Dobrze zaprojektowany plac zabaw to taki, który jest dostępny, a autorzy i autorki Poradnika dostępność rozumieją nie tylko przez (swoją drogą kluczową) możliwość łatwego dostępu dla osób poruszających się na wózku czy o kulach. Niepełnosprawności to także dysfunkcje zmysłów wzroku czy słuchu i osoby, które zmagają się z nimi również powinny mieć do dyspozycji przestrzenie ułatwiające im poruszanie się. 

Jako społeczeństwo coraz lepiej zdajemy sobie sprawę również z tego, że każde z nas odbiera i reaguje na otaczającą rzeczywistość w nieco inny sposób. Jak czytamy w Poradniku, szacuje się, że nawet do 20% ludzi to osoby neuroatypowe — znajdujące się w spektrum autyzmu, ale też posiadające ADHD czy zmagające się z chorobami neurodegeneracyjnymi.

Osoby neuroatypowe znacznie częściej niż reszta populacji przejawiają nadwrażliwość lub obniżoną wrażliwość na różne bodźce. Mają też bardzo zróżnicowane umiejętności samoregulacji pobudzenia. Różnorodnie reagują też na właściwości środowiska, które dla osób neurotypowych mogą być niezauważalne (np. tekstury materiałów na meblach, refleksy, desenie, dźwięki sprzętów elektrycznych).

— piszą Dominik Berliński z Centrum Kontroli Placów Zabaw i dr Zuzanna Bogucka.

Trudno pogodzić wrażliwość tak różnych grup osób, dlatego przestrzenie przyjazne dla neuroatypowych umysłów i ciał powinny dzielić się na strefy, które umożliwiają zmianę otoczenia na bardziej wyciszone w zależności od aktualnych potrzeb.

Osiedle Wizjonerów w Krakowie

Osiedle Wizjonerów w Krakowie — Odległość placu zabaw od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi ma kluczowy wpływ na ochronę mieszkańców przed hałasem

proj. arch. krajobrazu: topoScape © PZFD

gdzie przesiaduje młodzież?

Ważną częścią „Poradnika” jest jeden z jego ostatnich rozdziałów, poświęcony młodzieży. Nastolatki to jedna z najmniej „zaopiekowanych” grup społecznych, jeśli chodzi o infrastrukturę. Podczas gdy place zabaw projektuje się głównie w odpowiedzi na potrzeby dzieci, młodzież zmuszona jest korzystać z miejsc trzecich — przestrzeni publicznych, galerii handlowych czy jadalni w fast foodach, gdzie za stosunkowo niewielką kwotę można spędzić nieco czasu pod dachem.

Jakby w odpowiedzi na rosnącą z wiekiem potrzebę socjalizacji, autorzy i autorki publikacji podają przykłady elementów zagospodarowania terenu, które umożliwiają nastolatkom wspólne spędzanie czasu — na przykład hamaki, leżaki i inne siedziska, ale też stoły piknikowe czy duże huśtawki, tak zwane gniazda. Ruch zapewniać mogą niewielkie ścianki wspinaczkowe, stoły do ping-ponga (które równie ochoczo wykorzystywane są jako miejsca do siedzenia), a przede wszystkim boiska. Na te nie zawsze wystarcza przestrzeni, wobec czego Poradnik proponuje budowę miniboisk typu Panna — niewielkich, ogrodzonych przestrzeni, które umożliwiają bezpieczną grę w piłkę, która nie jest przy tym uciążliwa dla mieszkańców osiedla. 

Osiedle Wizjonerów w Krakowie

Osiedle Wizjonerów w Krakowie — Strefa huśtawek powinna być wydzielona przestrzennie. Na większych placach zabaw warto zróżnicować rodzaje huśtawek

proj. arch. krajobrazu: topoScape © PZFD

konflikt na osiedlu

Gra w piłkę bywa bowiem często kością niezgody — nawet na modernistycznych osiedlach do dzisiaj wiele ścian opatrzonych jest napisami informującymi o zakazie gry w piłkę. Rodzice młodszych dzieci często niechętnie patrzą na młodzież współdzielącą przestrzenie z ich pociechami, z kolei nastolatki potrzebują prywatności, by móc spędzać czas we własnym gronie. Jak pogodzić te sprzeczne wymagania?

Obecność nastolatków na placu zabaw często budzi mieszane uczucia, szczególnie wśród rodziców młodszych dzieci. Młodzież gromadzi się zazwyczaj poza godzinami największego ruchu – wieczorami lub w weekendy – co czasem prowadzi do sytuacji konfliktowych: niektórym mieszkańcom przeszkadzają głośne rozmowy czy nieodpowiednie korzystanie z urządzeń przeznaczonych dla najmłodszych. Dlatego, zwłaszcza w większych inwestycjach, od początku warto w projekcie osiedla uwzględnić obecność nastolatków. Dobrym rozwiązaniem jest zaplanowanie przestrzeni rekreacyjnej, położonej z dala od strefy maluchów, ale też z dala od okien mieszkań.

— czytamy w publikacji.

proj.: topoScape il. Inline Studio © PZFD

nigdy więcej łódzkiego Alcatraz

Poradnik być może nie powstałby, gdyby place zabaw na nowych polskich osiedlach projektowane były bez wyjątków jako miejsca atrakcyjne dla dzieci, bezpieczne i oferujące coś ponad stosunkowo luźne przepisy określające, jak przestrzeń zabawy powinna wyglądać. A że placu zabaw nie da się łatwo skapitalizować, to bywa, że ląduje pośród tych elementów projektu osiedla, na których część inwestorów stara się oszczędzać. Sieć pełna jest przykładów mikroprzestrzeni, w których za miejsce zabawy dla młodszych mieszkańców nowych osiedli służy pozbawiony zieleni skrawek terenu, wydzielony ogrodzeniem i wyposażony w jedną lub dwie zabawki.

Szczególnie głośno było o słynnym placu zabaw w Łodzi, tak zwanym spacerniaku lub też „łódzkim Alcatraz”, który powstał w 2024 roku przy ulicy Piotrkowskiej 217. Tam, na niewielkiej przestrzeni powstał plac zamknięty z dwóch stron wysokim, ceglanym murem. Na jaskrawej, jasnożółtej nawierzchni znalazły się trzy ławki oraz dwa urządzenia do zabawy — „konik” na sprężynie oraz drewniana konstrukcja o niesprecyzowanej funkcji.

Po fali krytyki inwestor przebudował plac zabaw do ostatecznego kształtu, a mieszkańcy zyskali funkcjonalną i estetyczną przestrzeń. Pozostał jednak niesmak oraz nadszarpnięte zaufanie opinii publicznej, które pozwoliły zwrócić uwagę na fakt, że dzieci i młodzież — jako pełnoprawni mieszkańcy osiedli, zarówno tych starych, jak i nowych — również zasługują na infrastrukturę projektowaną z myślą o zaspokajaniu ich unikalnych potrzeb, a nie wybieraną spośród katalogowych rozwiązań w ramach oszczędności. Dobry projekt architektury krajobrazu poradzi sobie przy tym nawet ze skromnym budżetem.

Pełna treść publikacji „Place Zabaw. Poradnik dla inwestorów i osób projektujących budynki mieszkalne” znajduje się na stronie Polskiego Związku Firm Deweloperskich. 

Przemysław Ciępka

Głos został już oddany

SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Narracje nr.17
INSPIRACJE