Kliknij i zobacz jak w prosty sposób opublikować swój projekt w A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

„Wybór według najniższej ceny powoduje patologię” – Wojciech Krawczuk

28 sierpnia '25

#StawkiArchitektów

Stawki minimalne dla projektów architektonicznych w Polsce — co o tym myślą architekci? Czy są potrzebne, jak powinny być naliczane i ile mogłyby wynosić? Zapytaliśmy przedstawicieli pracowni, zarówno małych, średnich, jak i dużych, deweloperów oraz wykładowców. Swoim zdaniem na ten temat podzielił się z nami Wojciech Krawczuk, prezes SARP Oddział Poznań. Jak powinny według niego kształtować się minimalne stawki dla architektów?

Fatalna sytuacja biur architektonicznych w Polsce jest faktem. Na najgorszej pozycji są średnie i małe pracownie, których rentowność i opłacalność są często na granicy przetrwania. Jednocześnie inwestycji, zwłaszcza z sektora mieszkaniowego, przybywa, czyli jest co projektować. W styczniu 2025 roku oddano do użytku więcej mieszkań niż przed rokiem, również liczba tych, których budowę rozpoczęto, jest wyższa (dane GUS). Średnia jakość tego, co powstaje, nie jest jednak zadowalająca. Buduje się szybko, najczęściej po niskich kosztach, ale za to z rekordowo dużym zyskiem. Dlaczego więc w tej branży architekci są jednym z najsłabiej opłacanych ogniw?

Kiedy na tegorocznej Budmie rozmawialiśmy o tym, od czego zależy jakość architektury mieszkaniowej w Polsce, temat wynagrodzeń dla architektów zdominował debatę. Obecny na spotkaniu Mateusz Mastalski, partner w duńskiej pracowni Henning Larsen, zwrócił uwagę na to, że w Danii jakość wynika nie tylko z tradycji, dobrej edukacji architektonicznej społeczeństwa czy solidarności zawodowej architektów, ale również z tego, że mają oni na projektowanie więcej czasu niż w Polsce i są lepiej za swoją pracę wynagradzani. Ta zależność wydaje się oczywista.

Kontynuujemy więc debatę na temat wynagrodzeń i o zarobki architektów pytamy Wojciecha Krawczuka.


 
Wojciech KRAWCZUK
— Prezes SARP Oddział Poznań, absolwent Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej. Posiada wieloletnie doświadczenie w projektowaniu i realizacji inwestycji architektonicznych. Jako Prezes SARP Oddział Poznań już drugą kadencję aktywnie działa na rzecz jakości przestrzeni miejskiej i promocji dobrych praktyk w architekturze. Zaangażowany w inicjatywy łączące środowisko architektów, inwestorów i samorządów, wspierające zrównoważony rozwój i odpowiedzialne projektowanie.


Czy należy wprowadzić gwarantowaną stawkę minimalną za metr kwadratowy projektu? Proszę krótko uzasadnić odpowiedź.

Nie wiem, czy przepisy pozwolą wprowadzić cenę minimalną. Dwie dekady temu Izba Architektów musiała wycofać z obiegu cennik wynagrodzeń minimalnych za usługi architektoniczne i jeszcze zapłaciła karę, gdyż UOKiK uznał to za praktykę ograniczającą konkurencję. Na pewno należy o tym mówić, także szerzej poza środowiskiem. Należy pokazywać, ile takie usługi kosztują, co jest ujęte w cenie i jakie w związku z podjętym zleceniem ponosimy koszty. Należy to robić wśród zamawiających, jak również wśród wyceniających, szczególnie młodych architektów i tych zaniżających wyceny. Schodzenie poniżej pewnych kwot pozwalających się utrzymać architektom i biurom projektowym powinno być dla wszystkich sygnałem, że taka usługa jest ryzykowna, nie tylko dla architekta, ale także dla inwestora i samego projektu (inwestycji).

Przetargi, w których dominującym (lub jedynym) kryterium jest cena, trzeba zastąpić takimi, w których ceny najniższa i najwyższa są odrzucane, składane oferty będą wówczas ujednolicone, bliżej średniej. W takiej sytuacji zamawiający może kierować się wyborem jakościowym. Wybór według najniższej ceny powoduje patologię — słabej jakości projekty można ukryć za niską kwotą i w ten sposób zdobywać zlecenia, bez inwestycji w siebie i podnoszenia kompetencji. Kiepski projekt to kiepska jakość przestrzeni i obiektów, w których przyjdzie nam żyć. Ostatecznie za taki stan rzeczy, jako beneficjenci, ponosimy koszty społeczne i zdrowotne my wszyscy. Cena minimalna powinna mieć odniesienie również w szacunkowych wycenach prac projektowych; jeżeli robione są bez namysłu, trudno się dziwić, że zamawiający zakłada, że przeznaczy na budowę 20 milionów, a otrzymuje oferty na 150 milionów złotych.

Ile powinna wynosić stawka minimalna bez branżystów za metr kwadratowy dla architektury mieszkaniowej wielorodzinnej?

100–150 złotych.

Ile powinna wynosić stawka minimalna bez branżystów za metr kwadratowy dla domów jednorodzinnych?

200–300 złotych.

Ile powinna wynosić stawka minimalna bez branżystów za metr kwadratowy dla budynków biurowych?

100–150 złotych.

Ile powinna wynosić stawka minimalna bez branżystów za metr kwadratowy dla budynków i przestrzeni publicznych?

100–250 złotych.

Jeżeli stawka minimalna nie powinna być gwarantowana, to jak wypracować korzystne wynagrodzenia dla architektów?

Poprzez edukację w środowisku, bazując na solidarności tej grupy zawodowej.

Czy architekci jako grupa zawodowa powinni mieć związki zawodowe, które zajmowałyby się tylko kwestią wynagrodzeń dla architektów?

Nie wykluczam takiego rozwiązania. Izba jest przez jej członków traktowana podobnie jak SARP, członkowie zarządu działają na rzecz środowiska, natomiast członkinie i członkowie są niejako obok — nic nie wnoszą, niewiele z tego wyciągają.

Wojciech KRAWCZUK
Prezes SARP Oddział Poznań

więcej: A&B 4/2025 – RE-USE + stawki architektów,
pobierz bezpłatne e-wydania A&B 

Głos został już oddany

SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE