Studencki projekt rewitalizacji Śródmieścia Rzeszowa stworzyła Luiza Żaczek, studentka architektury na Wydziale Budownictwa, Inżynierii Środowiska i Architektury Politechniki Rzeszowskiej. Autorka została laureatką kilku konkursów dzięki swojej pracy inżynierskiej, wykonanej pod kierunkiem dr inż. arch. Magdaleny Szpytmy. Luiza Żaczek za projekt „Miasto dla ludzi. Implementacja wytycznych SUMP w projekcie rewitalizacji Śródmieścia Rzeszowa” otrzymała pierwsze miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Studenckim „Przestrzeń dla wszystkich” oraz drugie miejsce w konkursie „Potencjał rozwojowy przestrzeni województwa podkarpackiego”. W kwestii projektowania nowoczesnego systemu transportu zbiorowego wsparcie merytoryczne zapewnił dr inż. Mateusz Szarata.
studencki projekt rewitalizacji Śródmieścia Rzeszowa Luizy Żaczek
©Politechnika Świętokrzyska
studencki projekt rewitalizacji Śródmieścia Rzeszowa Luizy Żaczek
©Luiza Żaczek
miasto dla ludzi, nie dla aut
Projekt urbanistyczny składa się z trzech interwencji: na przekształceniu alei Piłsudskiego, wprowadzeniu rzeszowskiego high-line i na rewitalizacji koszar Kraińskiego. Ideą, która stała za projektem, było odzyskanie przestrzeni utraconej na rzecz infrastruktury drogowej, stanowiącej arterię tranzytową i dezintegruje śródmieście. Utrudnia to korzystanie z przestrzeni mieszkańcom. Projekt został wykonany zgodnie z zasadami SUMP (zrównoważonej mobilności miejskiej). Wprowadzono do niego liczne rozwiązania przyjazne dla pieszych, rowerzystów oraz mieszkańców miasta, którym brakowało miejsc rekreacyjnych. Warto zwrócić uwagę na fakt, że autorka projektu porównuje miasto do żywego organizmu, którego każda część jest istotna i zaniedbanie którejkolwiek z nich powoduje konsekwencje dla całej reszty.
studencki projekt rewitalizacji Śródmieścia Rzeszowa Luizy Żaczek
©Luiza Żaczek
studencki projekt rewitalizacji Śródmieścia Rzeszowa Luizy Żaczek
©Luiza Żaczek
główna arteria Rzeszowa – aleja Piłsudskiego
Dotychczas aleja Piłsudskiego dzieliła miasto, wprowadzała hałas i była zaniedbana. W jej otoczeniu brak było wystarczającej ilości przystanków komunikacji miejskiej, za to pustostanów było zdecydowanie za wiele. W celu ożywienia tego miejsca, wprowadzono zieleń, siedziska, punkty gastronomiczne, centra kultury i inne miejsca przeznaczone do rekreacji.
studencki projekt rewitalizacji Śródmieścia Rzeszowa Luizy Żaczek
©Luiza Żaczek
zagospodarowanie dawnych koszar Kraińskiego
Dawne koszary Kraińskiego postanowiono przemienić w przestrzeń kreatywną. Zamiast starych, betonowych płyt dziedzińca, miałaby się tam pojawić posadzka z betonu prefabrykowanego z uzupełnieniem w postaci płytek ceramicznych w modularnych wzorze, w barwach bieli i czerwieni. Istotnym punktem tej części projektu są wyspy zieleni oraz dominanta kompozycyjna w postaci trzech najstarszych zachowanych drzew. Pomyślano także o tym, jak tę przestrzeń otworzyć na mieszkańców i zaprosić ich do przebywania w tym miejscu. Zaplanowano rozstawienie tam metalowych krzeseł w kolorze czerwonym (nawiązującym do koloru pojawiającego się w posadzce oraz kontrastującym z otaczającą zielenią) oraz drewnianych, podłużnych, bezoparciowych „ław” w kształcie belki. Podstawową funkcją tych drugich nie jest tylko siedzenie. Zaprojektowano je w taki sposób, aby mogły stanowić obiekt do wspinaczki i zabawy dla dzieci oraz aby mogły służyć jako stół.
studencki projekt rewitalizacji Śródmieścia Rzeszowa Luizy Żaczek
©Luiza Żaczek
zielony azyl w centrum miasta – „wstęga Mikośki”
„Wstęga Mikośki” znaleźć by się miała w rejonie alei Piłsudskiego, w pasie zieleni pomiędzy dwoma pasami ruchu, na trasie łączącej Plac Wolności z innymi punktami, np. przystankami komunikacji miejskiej, ZUS-em i punktem medycznym. Zielony azyl zaprojektowano w formie wyspy.
studencki projekt rewitalizacji Śródmieścia Rzeszowa Luizy Żaczek
©Luiza Żaczek
high-line w Rzeszowie
Rzeszowska high-line byłaby linearną osią łączącą bulwary nad Wisłokiem z centrum miasta w formie napowietrznej ścieżki. Zaczynałaby się w okolicy Ronda Daszyńskiego i centrum miasta, a kończyłaby przy rzece Wisłok i przy ujściu Mikośki. Przy wejściu znaleźć się ma ukryta winda, zintegrowana z elewacją porośniętą pnączami. Przeznaczona jest dla osób z niepełnosprawnościami ruchowymi, czy też problemami z mobilnością. Stanowi alternatywę dla wejścia po drugiej stronie – schodów z mini-rampą rowerową. Przestrzeń wejściowa na high-line stanowi funkcję bufora pomiędzy miastem a promenadą.








































