8 stycznia 2026 roku otworzył się Pawilon Tańca i innych sztuk performatywnych w Warszawie. To już kolejne wcielenie budynku, który — choć miał być tylko tymczasowy — na stałe wpisał się w panoramę lewego nabrzeża Wisły w stolicy. Za projekt adaptacji pawilonu nad Wisłą w Warszawie odpowiada Maciej Siuda, który ograniczył ingerencję w budynek do minimum. Czy to wystarczy, aby nadać mu nową tożsamość?
Od lat w centrum dyskusji o przyszłości architektury króluje tematyka związana z jej wpływem na naszą planetę. Architekci, inżynierowie, a nawet politycy głowią się nad możliwościami implementacji technologii i rozwiązań, które zmniejszą destrukcyjny oddziaływanie przemysłu budowlanego na środowisko. Tymczasem dla wielu rozwiązanie tego problemu jest zaskakująco proste — wystarczy wznosić mniej nowych budynków, zamiast tego adaptując to, co już powstało. Podobna idea musiała przyświecać przebudowie pawilonu Muzeum Sztuki Nowoczesnej, który od 2016 roku stoi na Wybrzeżu Kościuszkowskim w Warszawie. Po raz kolejny drobne ingerencje sprawiły, że budynek, który miał pełnić funkcję tymczasowej siedziby dla warszawskiej instytucji, zyskał zupełnie nową funkcję, przeobrażając się w Pawilon Tańca i innych sztuk performatywnych. Co dzisiaj kryje się pod jego białym płaszczem?
Pawilon Tańca i innych sztuk performatywnych — proj. przebudowy: Maciej Siuda
fot.: Pat Mic
nowa tożsamość pawilonu nad Wisłą
Nowa funkcja budynku, choć wciąż zogniskowana wokół działalności kulturalnej, wiąże się z zupełnie nowym sposobem użytkowania, zarówno przez artystów i artystki, jak i osoby będące odbiorcami ich twórczości. Na pozór pawilon Adolfa Krischanitza zmieniła się nieznacznie — zniknęły polichromie Sławomira Pawszaka, a od strony północno-zachodniej pojawił się neon, lakonicznie zdradzający przeznaczenie budynku napisem „TANIEC”. Pod znajomą powłoką ukryła się jednak istotna przemiana.
Pawilon Tańca i innych sztuk performatywnych — proj. przebudowy: Maciej Siuda
fot.: Jasiek Zoll
przekręcony budynek
Chociaż interwencja przeprowadzona przez Macieja Siudę była możliwie oszczędna, to jednak miała na celu fundamentalną zmianę sposobu funkcjonowania Pawilonu nad Wisłą i jego postrzegania przez mieszkańców Warszawy:
Nowa tożsamość Pawilonu Tańca została zbudowana poprzez przesunięcie akcentów funkcjonalnych i sposobu użytkowania przestrzeni, a nie poprzez radykalną ingerencję w architekturę. Staraliśmy się wydobyć performatywny potencjał budynku, m.in. poprzez zmianę lokalizacji wejścia — w miejscu dawnego wyjścia. Ten gest ma zarówno wymiar metaforyczny, jako „przekręcenie” budynku i wprowadzenie ruchu, jak i tożsamościowy: nowa instytucja otrzymała własne, wyraźnie zaznaczone wejście, pod neonem TANIEC.
— tłumaczy Maciej Siuda autor przebudowy pawilonu nad Wisłą.
Pawilon Tańca i innych sztuk performatywnych — proj. przebudowy: Maciej Siuda
fot.: Pat Mic
performatywna zmiana
To jednak nie wszystkie zmiany, bo pawilon musiał zostać przystosowany do specyfiki tańca i pozostałych sztuk performatywnych. W tym celu przestrzeń, która wcześniej wykorzystywana była na cele ekspozycyjne, zmieniła się w funkcjonalną scenę, salę treningową i miejsce spotkań, warsztatów oraz działań edukacyjnych. Zmiany wprowadzono w poszanowaniu dla pierwotnej idei efemeryczności i ponownego wykorzystania, które stanowiły trzon koncepcji Adolfa Krischanitza.
Pawilon Tańca i innych sztuk performatywnych — proj. przebudowy: Maciej Siuda
fot.: Pat Mic
Modernizacja obejmowała przede wszystkim działania wewnątrz pawilonu i miała charakter powściągliwy, wynikający z uważnej analizy pierwotnej koncepcji Krischanitza. Skupiliśmy się na wydobyciu pustki, traktując pawilon jako przestrzeń pełną powietrza i harmonijnej symetrii. Operując prostymi środkami, wprowadziliśmy do wnętrza dwa wielofunkcyjne, monumentalne, drewniane meble-obiekty, które pełnią jednocześnie funkcje magazynów, elementów akustycznych, reżyserki i tła dla wydarzeń performatywnych. Zostały zaprojektowane tak, aby można je było w przyszłości zdemontować, a odzyskany materiał użyć na nowo, zaś wnętrze łatwo dostosować do kolejnych funkcji budynku.
— pisze Maciej Siuda.
Pawilon Tańca i innych sztuk performatywnych — proj. przebudowy: Maciej Siuda
fot.: Pat Mic
pawilon w centrum stołecznego życia
Lokalizacja Pawilonu Tańca jest jedną z jego najmocniejszych stron. Budynek znajduje się tuż przy Wiśle, w części miasta, która obfituje w siedziby instytucji nauki i kultury, do tego posiada infrastrukturę rekreacyjną, przyciągającą regularnie tłumy Warszawiaków i Warszawianek.
Zagospodarowanie terenu wokół pawilonu zasadniczo nie uległo zmianie, ponieważ już wcześniej dawało duży potencjał dla działań tanecznych i performatywnych. Po jednej stronie znajduje się taras-scena, po drugiej niewielkie drewniane podesty i donice, a nieco dalej — schody amfiteatralne z widokiem na Wisłę. Różnorodność tych miejsc pozwala organizować zarówno wydarzenia plenerowe z widownią, jak i kameralne działania czy letnie potańcówki.
— wyjaśnia Maciej Siuda odpowiedzialny za metamorfozę budynku w Pawilon Tańca i innych sztuk performatywnych.
Pawilon Tańca i innych sztuk performatywnych — proj. przebudowy: Maciej Siuda
fot.: Jasiek Zoll
efemeryczny white cube
Pawilon zaprojektowany został przez austriackiego architekta, Adolfa Krischanitza, autora między innymi rekonstrukcji i rozbudowy pawilonu Karla Schwanzera przygotowanego na EXPO'58 w Brukseli oraz dwóch renowacji Pawilonu Secesji w Wiedniu. Budynek początkowo nazwany Temporäre Kunsthalle Berlin znajdował się na berlińskiej Wyspie Muzeów, w miejscu po wyburzonym Pałacu Republiki, który w późniejszych latach zastąpić miało Forum Humboldta. Po 2012 roku wykorzystywała go fundacja Thyssen-Bornemisza Art Contemporary, która ostatecznie w 2016 roku wypożyczyła budowlę Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.
Pawilon Tańca i innych sztuk performatywnych — proj. przebudowy: Maciej Siuda
fot.: Pat Mic
Historia białego pawilonu nad Wisłą nierozerwalnie wiąże się z perypetiami budowy docelowej siedziby dla warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej. W pierwszych latach działalności instytucja prezentowała wystawy w dolnych kondygnacjach bloku przy Pańskiej 3. W 2012 roku miasto użyczyło Muzeum pobliski modernistyczny pawilon Domu Meblowego „Emilia” znajdujący się przy ulicy Emilii Plater. Działalność Muzeum Sztuki Nowoczesnej pod tym adresem zakończyła się w 2016 roku, a kultowy budynek, zaprojektowany przez Mariana Kuźniaja, Czesława Wegnera i Hannę Lewicką przeznaczono do rozbiórki.
Pawilon Tańca i innych sztuk performatywnych — proj. przebudowy: Maciej Siuda
fot.: Pat Mic
Wówczas na Wybrzeżu Kościuszkowskim, w bezpośrednim sąsiedztwie Centrum Nauki Kopernik oraz Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego wylądował biały pawilon, który przez kolejne osiem lat był siedzibą Muzeum nad Wisłą, oddziału MSN. Kiedy po latach zakończono budowę nowego gmachu Muzeum Sztuki Nowoczesnej na Placu Centralnym, mogło wydawać się, że tymczasowy pawilon zakończy swoją historię. Tak się jednak nie stało, bo 8 stycznia otrzymał nowe życie jako Pawilon Tańca i Sztuk Performatywnych, będący nowym oddziałem MSN, kierowanym przez Magdalenę Komornicką.
roztańczona Warszawa
Za program działalności Pawilonu Tańca w najbliższych miesiącach odpowiadać będą kuratorki Renata Piotrowska-Aufrett i Alicja Berejowska, zwyciężczynie konkursu rozpisanego przez MSN w czerwcu 2024 roku. Nowy oddział Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zainaugruje kolejny etap w historii pawilonu weekendem otwarcia, w ramach którego zaplanowano spektakle MY FIERCE IGNORANT STEP Christosa Papadopoulosa, wydarzenie muzyczno-performatywne felicita „czysta forma I" Dominika Dworaka i sety DJskie.
Na program pilotażowy składać się będą zarówno działania o charakterze edukacyjnym (cykle Roztańczone rodziny, Trzeźwe rejwy czy Edukacyjne wtorki), prezentacje i premiery (między innymi IN C Sashy Waltz & Guests, Vagabundus Idio Chichavy, NON+ULTRAS Moritza Ostruschnjaka czy STORM Pawła Sakowicza), a także cykle tematyczne, w których twórcy i twórczynie wezmą na tapet motywy takie jak sen, wielopokoleniowość czy choerografia ukraińska i działalność polskich twórców w Berlinie. Nowy pawilon będzie również epicentrum wydarzeń związanych z zapowiadanym przez instytucję Tygodniem Tańca.
Czy tak bogaty program wraz z performatywną interwencją w architekturę pawilonu wystarczą, aby zaznaczyć jego nową tożsamość w kulturalnym rytmie stolicy?









































