Sants Social Centre,
projekt: Laos Arquitectura
Nie ma tu jednego, odgórnie ustalonego programu. Są za to spotkania, debaty, warsztaty, wydarzenia kulturalne, edukacja i działania pomocowe inicjowane przez mieszkańców. Zespół pracowni Laos Arquitectura przebudował historyczną siedzibę Sants Social Centre wBarcelonie tak, aby mogła służyć wielu grupom jednocześnie. Elastyczne wnętrza, zielone atrium i otwarty parter tworzą dom sąsiedzki, którego sposób działania może zmieniać się wraz z potrzebami lokalnej społeczności.
Tylna elewacja otwiera wnętrza centrum na dziedziniec, a jej stalowy ruszt uzupełniają pasy zieleni — ©José Hevia
więcej niż dom kultury
Sants Social Centre nie jest typowym domem kultury, w którym instytucja przygotowuje program, a mieszkańcy wybierają interesujące ich zajęcia. Działające od 1971 roku centrum stanowi zaplecze stowarzyszeń i oddolnych inicjatyw związanych z barcelońskimi dzielnicami Sants, Hostafrancs i la Bordeta. Odbywają się tu zebrania, warsztaty, debaty i wydarzenia kulturalne, ale także działania edukacyjne oraz projekty odpowiadające na bieżące problemy sąsiedztwa. Mieszkańcy nie są więc jedynie odbiorcami przygotowanej oferty. Mogą współtworzyć program, organizować własne przedsięwzięcia i korzystać z budynku jako miejsca spotkań oraz wspólnego działania. Jednego dnia potrzebna jest niewielka sala na zebranie, innego – większa przestrzeń na wystawę, warsztaty albo wydarzenie otwarte dla całej dzielnicy. Architektura musiała pomieścić tę różnorodność, nie narzucając użytkownikom jednego scenariusza.
Przeszklenia sprawiają, że działania prowadzone w poszczególnych salach pozostają widoczne dla innych użytkowników — ©José Hevia
przestrzeń bez sztywnego programu
Projektanci z Laos Arquitectura nie podzielili centrum na ciąg zamkniętych pomieszczeń o ściśle określonym przeznaczeniu. Zamiast tego stworzyli układ, który można dostosowywać do liczby uczestników oraz charakteru organizowanych działań. Sale pozwalają na pracę w mniejszych grupach, ale mogą również otwierać się na części wspólne i obsługiwać większe wydarzenia. Równie ważne jak same pomieszczenia są przestrzenie znajdujące się pomiędzy nimi. Komunikacja nie sprowadza się tu do korytarzy prowadzących od jednych drzwi do drugich. Szerokie przejścia, podesty i otwarte strefy mogą służyć rozmowie, odpoczynkowi, pracy w grupie albo niewielkiej wystawie. Dzięki temu aktywność centrum nie znika za zamkniętymi drzwiami, lecz pozostaje widoczna dla innych użytkowników. Taki układ sprzyja również spotkaniom osób związanych z różnymi inicjatywami. Ktoś, kto przychodzi na warsztaty, może zetknąć się z działaniami innej grupy, zatrzymać po wydarzeniu albo włączyć się w rozmowę. Budynek nie tylko zapewnia miejsce organizacjom, lecz także pomaga tworzyć między nimi relacje.
Zadaszone atrium łączy wszystkie kondygnacje i tworzy wspólną przestrzeń domu sąsiedzkiego — ©José Hevia
wspólny salon dzielnicy
Centralnym punktem Sants Social Centre jest zadaszone atrium, które łączy kondygnacje i porządkuje poruszanie się po budynku. Jego rola nie ogranicza się jednak do komunikacji. To przestrzeń dostępna dla wszystkich użytkowników, niezależnie od tego, z której sali lub części centrum korzystają. Najbardziej otwarty charakter ma parter połączony zarówno z atrium, jak i tylnym dziedzińcem. Architekci potraktowali go jak wewnętrzną agorę – wspólny salon dzielnicy, w którym można spotkać się przed zajęciami, kontynuować rozmowę po zebraniu albo zorganizować wydarzenie wykraczające poza granice jednej sali. Kontakt wzrokowy pomiędzy piętrami pozwala zobaczyć, że w centrum równocześnie działają różne grupy. Roślinność wprowadzona do atrium, na górną kondygnację i tylny dziedziniec pomaga budować bardziej kameralną atmosferę. Filtruje światło, ogranicza pogłos i zaciera granicę pomiędzy wnętrzem a przestrzenią zewnętrzną. Zieleń nie jest jedynie efektownym tłem, lecz współtworzy warunki sprzyjające dłuższemu przebywaniu, rozmowom i wspólnej pracy.
Stalową konstrukcję nowej części uzupełniają stropy z drewnianych paneli CLT — ©José Hevia
nowy rozdział budynku z 1950 roku
Siedziba Sants Social Centre powstała w 1950 roku, a jej układ był później wielokrotnie przekształcany. Podczas przebudowy zachowano pierwsze przęsło od strony ulicy, dzięki czemu obiekt nadal pozostaje rozpoznawalnym elementem pierzei. Za historyczną częścią powstała natomiast nowa struktura odpowiadająca współczesnym potrzebom centrum. Budynek został podwyższony o jedną kondygnację, ale jednocześnie zmniejszono jego głębokość. Uzyskane w ten sposób miejsce przeznaczono na tylny dziedziniec, który zapewnia wnętrzom więcej naturalnego światła i stanowi przedłużenie części wspólnych. Dawna siedziba nie została więc ani odtworzona, ani całkowicie zastąpiona nowym obiektem. Zachowane fragmenty przypominają o historii organizacji, a współczesne uzupełnienia przygotowują ją na kolejny etap działalności.
Różnej wielkości sale rozmieszczono wokół atrium — ©José Hevia
konstrukcja gotowa na kolejne zmiany
Nową część wykonano z lekkich, przygotowanych przemysłowo elementów. W stropach zastosowano płyty z drewna klejonego krzyżowo CLT. Pozwoliło to usprawnić prace budowlane i ograniczyć obciążenie istniejących fundamentów. Suchy sposób montażu ułatwi także przyszłe modyfikacje. Układ centrum będzie można przystosowywać do nowych potrzeb bez ingerowania w jego podstawową konstrukcję. W przypadku domu sąsiedzkiego ta elastyczność ma szczególne znaczenie – liczba działających grup, charakter inicjatyw i sposób korzystania z pomieszczeń mogą zmieniać się z biegiem lat. Atrium, wentylacja krzyżowa, ochrona przed nadmiernym nasłonecznieniem oraz wprowadzona do wnętrza zieleń pomagają ograniczyć zużycie energii i poprawić komfort użytkowników. Rozwiązania środowiskowe wynikają bezpośrednio z architektury, zamiast tworzyć niezależny zestaw technicznych dodatków. Sants Social Centre pokazuje, że dom sąsiedzki nie potrzebuje spektakularnej formy, aby odgrywać ważną rolę w mieście. Znacznie istotniejsze są przestrzenie, które można przejmować, modyfikować i wypełniać własnymi inicjatywami. Architektura staje się tutaj nie gotowym scenariuszem, lecz zapleczem dla społeczności zdolnej samodzielnie decydować, czego w danym momencie potrzebuje jej dzielnica.








































