Jedenaście lat po pokazaniu pierwszych wizualizacji TR Warszawa zmienia oblicze. Zamiast czarnej stali na elewacjach pojawi się połyskliwe aluminium. Czy zmiany, które pracownia Thomas Phifer & Partners wprowadziła w projekcie jednego z najnowocześniejszych teatrów w Europie wyjdą mu na dobre?
Muzeum Sztuki Nowoczesnej i TR Warszawa od początku pomyślane były jako duet. Zaprojektowała je ta sama pracownia, miały stanąć tuż obok siebie i wspólnie korzystać z przestrzeni Placu Defilad, przebudowanego w 2023 roku i przemianowanego na Plac Centralny. Oprócz lokalizacji i autorstwa łączyła je również forma. Koncepcja była prosta — na Placu Centralnym miały powstać dwie „kostki” — biała, czyli gmach MSN, oraz czarna, będąca siedzibą TR Warszawa. Dwa lata po ukończeniu pierwszego budynku, w środku budowy Teatru Rozmaitości okazuje się, że wizja czarno-białego kompleksu jest już nieaktualna. 7 października 2026 roku podczas konferencji prasowej Urząd Miasta Warszawy przedstawił nowy projekt, który zupełnie zmienia wyraz wizualny siedziby TR Warszawa. Na czym polegają zmiany?
Nowa wersja projektu TR Warszawa
proj.: Thomas Phifer & Partners © mat. prasowe UM Warszawa
zmiany w projekcie TR Warszawa
W pierwotnej wersji projektu budynek TR Warszawa miał postać prostopadłościennej bryły wykończonej przy pomocy perforowanej, stalowej blachy o jednolicie czarnym zabarwieniu. Nowa wersja, którą przygotowała pracownia Thomas Phifer & Partners rezygnuje ze stali na rzecz aluminium i szkła.
W zaktualizowanym projekcie elewacje siedziby TR Warszawa składają się z dwóch warstw. Jasne ściany ściany poprzedzi ażurowy szkielet, wykonany z aluminiowych prętów i wypełniony szkłem.
Budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej znajduje się przy Placu Centralnym, a nieco dalej stoi Pałac Kultury i Nauki. TR Warszawa jest posadowiony pomiędzy nimi. Kierunek jaki obraliśmy projektując go był taki, żeby nadać temu obiektowi zwiewności. Chodziło nam o absolutną lekkość, która daje wrażenie, że budynek wręcz się unosi, a nawet jakby nigdy nie dotykał ziemi. Natomiast nowa fasada będzie łapać i zatrzymywać światło. Nazwałem ten efekt witryną światła
– wyjaśnia Thomas Phifer, główny architekt MSN i TR Warszawa
witryna światła zamiast czarnego pudełka
Lekkość, o której mówi Thomas Phifer, wydaje się być przeciwieństwem założeń przyjętych podczas opracowywania pierwotnego projektu. W koncepcji z 2015 roku ciężka i czarna siedziba TR Warszawa tworzyła przeciwwagę dla śnieżnobiałego gmachu Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Mimo że poza Ścianą Wschodnią oba budynki nie mają łatwych w odczytaniu odniesień do architektury Placu Centralnego, to razem tworzyły spójny układ, w którym wyraz jednego budynku znajdował uzasadnienie w formach drugiego. Po zaktualizowaniu projektu dialog dwóch nowych brył pod PKiN stracił na sile. Podobnie rozmyta stała się też warstwa symboliczna siedziby TR-u, która we wcześniejszej, tajemniczej i nieco introwertycznej wersji projektu korespondowała z eksperymentalnym charakterem Teatru Rozmaitości, a także odpowiadała cyklom dobowym, w których funkcjonować będą teatr (wieczór) i muzeum (dzień).
Nowa wersja projektu TR Warszawa
proj.: Thomas Phifer & Partners © mat. prasowe UM Warszawa
Być może jest to ewolucja pożądana przez warszawskich urzędników — zapowiadając prezentację nowego projektu Rafał Trzaskowski wspomniał, że wcześniejsza koncepcja budziła kontrowersje — ale czy na pewno korzystna?
Nowa wersja projektu TR Warszawa proj.: Thomas Phifer & Partners © mat. prasowe UM Warszawa
Jak informują przedstawiciele warszawskiego ratusza, zmiany wykraczają jednak poza aspekty wizualne. Wykorzystanie aluminium zmniejszy koszt powstania budynku o około 50 milionów złotych, ma również pozytywnie wpłynąć na ślad węglowy związany z jego budową, czego wymagają obowiązujące przepisy. Szkoda, że nie pomyślano o tym podczas budowy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, która rozpoczęła się przecież po pięciu latach od podpisania umowy z pracownią Thomasa Phifera i zajęła kolejną połowę dekady. Dzisiaj to właśnie anachronizm rozwiązań proekologicznych jest jedną z najczęściej wytykanych bolączek MSN-u.
Trudno na tym etapie oszacować, jaki będzie rzeczywisty wpływ zmian wprowadzonych w projekcie siedziby TR-u na ślad węglowy:
Nowa wersja projektu TR Warszawa
proj.: Thomas Phifer & Partners © mat. prasowe UM Warszawa
Funkcjonalnie projekt pozostaje bez większych modyfikacji; zachowane zostaną pierwotne rozwiązania sceniczne, które umożliwiają otwarcie siedziby TR Warszawa na otaczający ją Plac Centralny. Aktualizacja koncepcji przyniosła za to zmianę pod ziemią, gdzie powstanie wymagane przez prawo Miejsce Doraźnego Schronienia MDS, zdolnego pomieścić około 600 osób. Zmiany dosięgną również samej instytucji — TR Warszawa ma zostać przemianowane na Scenę Centralną oraz połączone z Pawilonem Tańca, funkcjonującym obecnie w budynku zaprojektowanym nad Wisłą przez Adolfa Krischanitza i przebudowanym według projektu Macieja Siudy.
Projekt teatru TR Warszawa 2022, widok od strony forum i Muzeum Sztuki Nowoczesnej
© mat. prasowe TR
najnowocześniejszy teatr w Europie?
Zarówno projekt nowej siedziby TR Warszawa, jak i Muzeum Sztuki Nowoczesnej powstawał od 2014, kiedy podpisano umowę z nowojorską pracownia Thomas Phifer & Partners, której polskimi partnerami zostały biura APA Wojciechowski Architekci oraz Buro Happold. O ile budowa Muzeum Sztuki Nowoczesnej została zakończona jesienią 2024 roku, to gmach Teatru Rozmaitości wciąż powstaje. Prace budowlane rozpoczęły się w czerwcu 2025 roku, a ich zakończenie planowane jest na 2029 rok. Obecnie w dużej mierze gotowe są już części podziemne i powstaje konstrukcja.
Nowa wersja projektu TR Warszawa
proj.: Thomas Phifer & Partners © mat. prasowe UM Warszawa
Zgodnie z zapewnieniami stołecznego Urzędu Miasta, TR Warszawa ma być jednym z najnowocześniejszych teatrów w Europie. Pracownikom instytucji oraz widowni zaoferuje trzy sceny — dwie główne, które po połączeniu pomieszczą 700 osób (osobno po 300) oraz zlokalizowaną na piętrze salę eksperymetalną (czy jej pierwotna nazwa — BLACK BOX — utrzyma się w świetle zmian projektu?), z widownią na 150 osób. Jedno z najciekawszych rozwiązań zaproponowanych przez nowojorską pracownię wiąże się z układem scen. Te mają być połączone z bramami, które otworzą się w stronę Placu Centralnego oraz Parku Świętokrzyskiego, dając nowe możliwości aranżacji spektakli czy demokratyzacji instytucji poprzez organizację wydarzeń plenerowych czy „podglądanie” codziennego życia teatru.








































