Shenzhen Bay Culture Square,
projekt: MAD Architects
Od strony miasta widać jedynie białe, obłe bryły, które przypominają głazy odsłonięte przez odpływ. Większa część Shenzhen Bay Culture Square znika pod falującym parkiem, dostępnym również dla osób, które nie planują wizyty w muzeum. Projekt pracowni MAD Architects łączy instytucję kultury, miejski plac i wybrzeże, a zarazem pozostawia miejsce dla ptaków wędrujących nad zatoką.
Niskie bryły muzeum wyraźnie odcinają się od panoramy wieżowców dzielnicy Houhai — ©Blackstation
między wieżowcami a zatoką
W dzielnicy Houhai spotykają się dwa skrajnie różne krajobrazy. Z jednej strony nad okolicą góruje gęste skupisko biurowców, należące do jednego z najważniejszych centrów biznesowych metropolii. Z drugiej teren otwiera się na Shenzhen Talent Park, zatokę i pas lasów namorzynowych, za którymi rozciąga się widok w stronę Hongkongu. Właśnie pomiędzy tymi światami powstało Shenzhen Bay Culture Square – jeden z dziesięciu najważniejszych obiektów kulturalnych realizowanych w ostatnich latach w mieście. Budowa kompleksu trwała osiem lat. MAD nie potraktowało jednak muzeum jak reprezentacyjnego gmachu, który miałby konkurować z panoramą Shenzhen. Zamiast jednej dominującej bryły architekci zaproponowali niski, rozproszony układ, stopniowo przechodzący w nadmorski krajobraz.
Shenzhen Bay Culture Square łączy dzielnicę biznesową z nadmorskim Shenzhen Talent Park — ©Hufton+Crow
dach, który staje się parkiem
Najważniejszą decyzją było ukrycie dużej części programu pod zielonym dachem. Jego łagodne wzniesienia łączą się z sąsiednim Shenzhen Talent Park, dzięki czemu granica między budynkiem a terenem rekreacyjnym niemal zanika. Można wejść tu z różnych stron, wspiąć się po pochyłościach, spacerować krętymi ścieżkami i dotrzeć do punktów widokowych skierowanych ku zatoce. Aby oddać parter pieszym, biegnącą wzdłuż jednej z krawędzi drogę poprowadzono pod ziemią. Od strony miasta zbudowano natomiast kładkę, która prowadzi bezpośrednio na dach. Pomiędzy północną i południową częścią muzeum wytyczono dwa przejścia otwarte przez całą dobę. Towarzyszą im podświetlane witryny wystawowe, dzięki którym działalność instytucji jest widoczna również po zamknięciu galerii. Muzeum nie zaczyna się więc w jednym, wyraźnie wskazanym punkcie. Można przez nie przejść w drodze z dzielnicy biurowej nad wodę, zatrzymać się na placu albo skorzystać z parku bez kupowania biletu. Monumentalna skala inwestycji zostaje rozbita na ciąg dostępnych miejsc i codziennych tras.
Park oplata obłe pawilony i pozwala swobodnie przejść przez teren kompleksu — ©Zhang Chao
głazy odsłonięte przez odpływ
Formę kompleksu zainspirował obraz wybrzeża po ustąpieniu wody. Z zielonej powierzchni wynurzają się nieregularne, zaokrąglone bryły przypominające kamienie pozostawione przez morze. Ich wysokość stopniowo maleje w kierunku zatoki, dzięki czemu zabudowa nie zasłania widoków i nie tworzy zwartej ściany pomiędzy miastem a brzegiem. Elewacje obłożono wąskimi pasami białego granitu. Podział okładziny podkreśla krzywizny ścian, a jasny kamień wyraźnie odcina się od zieleni dachów. W dwóch głównych zespołach – północnym i południowym – znalazły się galerie, sale edukacyjne, biblioteka poświęcona projektowaniu oraz wielofunkcyjna sala widowiskowa. Program uzupełniają kawiarnie, przestrzenie handlowe i wewnętrzne dziedzińce. Podział na mniejsze formy sprawia, że rozległy kompleks nie jest odbierany jako jeden zamknięty obiekt. Poszczególne części tworzą raczej archipelag, pomiędzy którym prowadzą ścieżki, place i przejścia.
Obłe ściany i światło wpadające z góry kształtują wnętrze jednego z atriów — ©Hufton+Crow
bez jednej narzuconej trasy
Równie swobodnie zaplanowano wnętrza. Do budynku prowadzi kilka wejść, a zwiedzający nie muszą poruszać się według jednego ustalonego kierunku. Galerie skupiono wokół obłych atriów, które porządkują układ i doprowadzają do środka naturalne światło. Jego natężenie zmienia się w ciągu dnia, wydobywając z surowego betonu kolejne załamania i krzywizny. W standardowych salach pozostawiono widoczne żebrowe konstrukcje stropów, pomiędzy którymi ukryto oświetlenie oraz instalacje techniczne. Najwyższa galeria w północnej części otrzymuje rozproszone światło z góry i pozwala prezentować dzieła wymagające dużej kubatury. Południowy pawilon ma zupełnie inny charakter – jego szeroka, niższa sala została przykryta rozległym, kopułowym stropem. W centrum założenia umieszczono płytki zbiornik, który przywołuje krajobraz nadmorskich mokradeł. Otaczające go place i zielone dachy mogą służyć jako sceneria koncertów, targów sztuki, pokazów i miejskich festiwali.
Muzeum otwiera się na park oraz zatokę Shenzhen — ©Hufton+Crow
architektura na szlaku ptaków
Zatoka Shenzhen jest jednym z ważnych przystanków na wschodnioazjatycko-australijskim szlaku migracyjnym. Jesienią i zimą w tutejszych lasach namorzynowych zatrzymują się dziesiątki tysięcy ptaków, między innymi biegusy, sieweczki oraz zagrożone warzęchy małe. Uwarunkowania przyrodnicze wpłynęły bezpośrednio na układ kompleksu. Niska, rozczłonkowana zabudowa nie tworzy wysokiej bariery na trasie przelotu, natomiast dachy obsadzono wyłącznie rodzimymi gatunkami. Roślinność stopniowo obniża się w kierunku zatoki i przechodzi w istniejący ekosystem wybrzeża. Ekologia nie została tu potraktowana jako dodatek do gotowej formy, lecz jako jeden z czynników decydujących o jej wysokości, rozplanowaniu i sposobie zagospodarowania dachów. Shenzhen Bay Culture Square jest rozpoznawalnym obiektem, choć nie próbuje dominować nad otoczeniem. Jego znakiem staje się nie pojedyncza bryła, lecz krajobraz, przez który swobodnie przemieszczają się mieszkańcy. MAD pokazuje w ten sposób, że duża instytucja kultury może być jednocześnie parkiem, miejskim skrótem i częścią nadmorskiego ekosystemu.








































