Kliknij i zobacz jak w prosty sposób opublikować swój projekt w A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

„Schroniska dla zwierząt nie powinny istnieć” – a jeśli już, to niech traktują potrzeby czworonogów właśnie tak, jak nowe schronisko w Wałbrzychu

Przemysław Ciępka
27 stycznia '26
Dane techniczne
nazwa: Schronisko dla zwięrząt im. Jana Lityńskiego
lokalizacja:

Wałbrzych

klient:

Gmina Wałbrzych

projekt:

Rewizja. Grupa projektowa : Krzysztof Grześków, Bartosz Bubuniewicz, Apolonia Slesarow, Maciej Osiński

powierzchnia:

  • użytkowa
  • kubatura

 

  • ok. 1500 m²
  • ok. 6000 m³

To nie jest architektura efektowna, ale za to niezwykle potrzebna. O tym projekcie myślano w kategoriach „narzędzia realnej poprawy codzienności”, jak pisze Krzysztof Grześków, założyciel wrocławskiej pracowni Rewizja. Grupa projektowa, która stworzyła koncepcję nowego schroniska dla zwierząt przy ulicy Beethovena w Wałbrzychu. Dlaczego zbudowano je w formie bazyliki?

Schroniska dla zwierząt są jednymi z namacalnych przykładów konsekwencji, jakie niesie za sobą brak poczucia odpowiedzialności za decyzje, które jako jednostki i społeczeństwa podejmujemy wobec innych istot zamieszkujących naszą planetę. Jak pokazują ostatnie wydarzenia, winą za te konsekwencje obarczać należy nie tylko lekkomyślnych, byłych właścicieli zwierząt, ale też część osób rzekomo niosących pomoc czworonogom oraz system, który finansowo ogranicza działaczy o nawet najczystszych intencjach. Wnioski płynące z tego stanu rzeczy są proste — schronisko dla zwierząt, jeśli ma dobrze działać, musi być przede wszystkim tanie i proste w utrzymaniu. Wygląda na to, że taki właśnie cel przyświecał zespołowi Rewizji, który opracował koncepcję dla nowej placówki w Wałbrzychu. Droga do jej realizacji nie była jednak tak prosta, jak mogłoby się wydawać.

Nowe schronisko w Wałbrzychu

Nowe schronisko w Wałbrzychu

proj.: Rewizja Grupa Projektowa, fot.: Maciej Lulko

gdy nie wiadomo, o co chodzi....

Nowy budynek schroniska powstał na południowych obrzeżach Wałbrzycha, w pogórniczym krajobrazie, pomiędzy dzielnicami mieszkaniowymi Gaj i Sobięcin. Wybrano lokalizację w pobliżu już istniejącej infrastruktury publicznej — punktu selektywnej zbiórki odpadów oraz miejskiej noclegowni. Pomimo lokalizacji z dala od ośrodków mieszkaniowych, a także w skupisku zabudowy o podobnych funkcjach, przedsięwzięcie nie obeszło się bez oporu ze strony mieszkańców. Pośród ich argumentów nie znalazły się jednak kwestie podnoszone zwykle w podobnych sytuacjach — dotyczące hałasu czy zapachu generowanych przez schronisko. Tym razem chodziło o pieniądze:

Gdy złożyliśmy wniosek o wydanie warunków zabudowy, zaczęły napływać protesty. Najbliższa zabudowa mieszkaniowa znajduje się ponad półtora kilometra od planowanego schroniska, a mimo to głównym argumentem skarżących była rzekoma utrata wartości nieruchomości znajdujących się w pobliżu. Z punktu widzenia logiki nie miało to najmniejszego sensu, ale ponownie do głosu doszły realia: polskie prawo, Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO), instytucje nadzorcze i błędy proceduralne, które doprowadziły do uchylenia decyzji o warunkach zabudowy.

— pisze Krzysztof Grześków, założyciel pracowni Rewizja. Grupa Projektowa.

Nowe schronisko w Wałbrzychu

Nowe schronisko w Wałbrzychu

proj.: Rewizja Grupa Projektowa, fot.: Maciej Lulko

Ostatecznie architekci musieli złożyć kolejny wniosek, który tym razem udało się przeprocedować — pozytywną decyzję wydano pod sam koniec 2021 roku. Budowa ruszyła nieco ponad dwa lata później, jako część większego projektu, finansowanego w dużej mierze z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Budowa schroniska, która zakończyła się w listopadzie 2025 roku ostatecznie kosztowała ponad 15 milionów złotych — czworonogi właśnie przenoszą się z dawnej siedziby, zlokalizowanej w powojennym budynku przy ulicy Władysława Łokietka.

Nowe schronisko w Wałbrzychu

Nowe schronisko w Wałbrzychu

proj.: Rewizja Grupa Projektowa, fot.: Maciej Lulko

schronisko im. Jana Lityńskiego w Wałbrzychu

Dzisiaj Schronisko im. Jana Lityńskiego dysponuje 120 miejscami dla psów i taką samą liczbą boksów przeznaczonych dla kotów. Do dyspozycji podopiecznych i pracowników placówki jest też pomieszczenie do kwarantanny, gabinet weterynaryjny, a nawet sala wykładowa. Zaprojektowanie tego obiektu nie należało jednak do najłatwiejszych zadań — i to nie tylko ze względu na ograniczony budżet. 

Schronisko dla zwierząt jest jednym z najbardziej specyficznych tematów projektowych, z jakimi przyszło nam się zmierzyć. Nie jest to ani zabudowa mieszkaniowa, ani klasyczny budynek użyteczności publicznej. To typ obiektu rzadki, słabo opisany i przez długie lata pozbawiony realnych ram projektowych. Przez ponad trzydzieści lat wolnej Polski nie powstało rozporządzenie, które w sposób jednoznaczny określałoby minimalne standardy przestrzenne i funkcjonalne miejsc życia zwierząt. Dopiero w 2022 roku zaktualizowano rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie szczegółowych wymagań weterynaryjnych dla prowadzenia schronisk dla zwierząt. Trudno jednak mówić o przełomie – kilka ogólnych zapisów i myślników to raczej sygnał zainteresowania tematem niż realne narzędzie projektowe. Mimo wszystko: po latach ciszy było to cokolwiek.

— zauważa architekt.

Nowe schronisko w Wałbrzychu  Nowe schronisko w Wałbrzychu

Nowe schronisko w Wałbrzychu

proj.: Rewizja Grupa Projektowa, fot.: Maciej Lulko

katedra zwierząt

Zabudowania nowego schroniska w Wałbrzychu składają się z trzech podłużnych budynków zaprojektowanych w oparciu o podobne rozwiązania przestrzenne. Obiekty, przypominające nieco XIX-wieczne hale produkcyjne, rozlokowano przy dwóch dłuższych bokach prostokątnej działki o powierzchni 2 hektarów tak, aby tworzyły kulisy dla utworzonego w ten sposób podwórza. Zespół od strony północnej poprzedza strefa wejściowa z parkingiem przeznaczonym dla pracowników oraz innych osób odwiedzających wałbrzyskie schronisko.

Nowe schronisko w Wałbrzychu

Nowe schronisko w Wałbrzychu

proj.: Rewizja Grupa Projektowa, fot.: Maciej Lulko

Wszystkie trzy obiekty zaprojektowano w układzie trójnawowym, czerpiącym z archetypu bazyliki — ze środkową nawą najwyższą, posiadającą osobny zestaw okien. Jakby nawiązując do historycznych korzeni takiego rozwiązania, a także przemysłowej przeszłości terenu, na którym od końca XVIII wieku działała kopalnia węgla kamiennego, elewacje budowli wykończono przy pomocy płytki klinkierowej, a w szczytowych częściach fasad umieszczono okrągłe otwory doświetlające. Dachy nakryte zostały blachą w naturalnym, srebrzystym kolorze. 

Wykorzystanie układu bazylikowego nie było w przypadku wałbrzyskiego schroniska wyborem natury estetycznej, a decyzją podjętą po dogłębnym rozpoznaniu realiów funkcjonowania podobnych placówek w naszym kraju:

Około pięć lat temu poznaliśmy kierownika schroniska, pana Michała – osobę o ogromnej empatii wobec zwierząt, ale jednocześnie brutalnie ograniczoną przez warunki, jakimi dysponował obiekt. To doświadczenie uświadomiło nam, że w tym projekcie nie chodzi o estetykę, lecz o odpowiedzialność. Przed rozpoczęciem prac projektowych odwiedziliśmy również kilka nowo wybudowanych schronisk w Polsce. Analiza tych realizacji była zaskakująco spójna: niemal wszędzie powtarzały się te same problemy. Długie, niedoświetlone korytarze oraz rozbudowane systemy wentylacji mechanicznej, których eksploatacja przerastała możliwości finansowe administratorów. Technologie, które dobrze wyglądają na rysunkach, w rzeczywistości często przestają działać po kilku latach.

— pisze projektant nowego schroniska w Wałbrzychu.

Nowe schronisko w Wałbrzychu

Nowe schronisko w Wałbrzychu

proj.: Rewizja Grupa Projektowa, fot.: Maciej Lulko

zwierzę jako pełnoprawny użytkownik przestrzeni

Przekrój bazylikowych wnętrz pociąga za sobą określony układ funkcjonalny. Najwyższa, środkowa nawa, pełni funkcję komunikacyjną i przeznaczona jest przede wszystkim dla ludzi — pracowników schroniska, opiekunów, wolontariuszy czy innych osób odwiedzających czworonogi. Z tego miejsca mają również dostęp do okien doświetlających wnętrze. Flankujące ją, niższe nawy boczne, wspierane na stalowych słupach, zostały zaprojektowane z myślą o podopiecznych schroniska. Po obu stronach korytarzy umieszczono rzędy boksów przeznaczonych dla zwierząt. 

Każde zwierzę otrzymało zarówno boks wewnętrzny, jak i zewnętrzny, co umożliwia samodzielny wybór miejsca przebywania. Boksy zewnętrzne są zadaszone i przekryte tą samą konstrukcją więźby co zasadnicza bryła budynku, dzięki czemu całość zachowuje spójność formalną i konstrukcyjną. To rozwiązanie nie jest dodatkiem funkcjonalnym, lecz elementem filozofii projektu. Zwierzęta nie są tu „eksponatami” ani problemem do ukrycia – są pełnoprawnymi użytkownikami przestrzeni.

— czytamy.

Nowe schronisko w Wałbrzychu  Nowe schronisko w Wałbrzychu

Nowe schronisko w Wałbrzychu

proj.: Rewizja Grupa Projektowa, fot.: Maciej Lulko

blask i podmuch wiatru w oczekiwaniu na lepszą przyszłość

Wybudowanie obiektów Schroniska dla zwierząt im. Jana Lityńskiego w Wałbrzychu w formie bazylikowej było jednak przede wszystkim odpowiedzią na zasygnalizowane powyżej problemy z doświetleniem oraz przewietrzaniem budowli zamieszkiwanych przez czworonogi oczekujące na adopcję. Chociaż nowy obiekt wyposażono w pompy ciepła i instalacje fotowoltaiczne, to kluczowe elementy kontroli warunków wewnętrznych w budynku działają w oparciu proste i sprawdzone rozwiązania:

Powietrze przepływa przez przestrzenie zwierzęce, stopniowo się ogrzewa, unosi ku górze i jest wyprowadzane przez architektonicznie ukształtowaną formę „komina” w najwyższej części budynku. Rozwiązując przekrój, rozwiązaliśmy jednocześnie dwa największe problemy schronisk: niedoświetlenie oraz brak skutecznej, taniej wentylacji. Tak ukształtowana bryła pozwoliła znacząco ograniczyć kubaturę ogrzewaną. To decyzja kluczowa nie tylko z punktu widzenia energetyki, ale przede wszystkim realiów funkcjonowania obiektu finansowanego ze środków publicznych. Schronisko musi być tanie w utrzymaniu – inaczej nawet najlepsza architektura bardzo szybko staje się problemem.

– tłumaczy architekt.

Nowe schronisko w Wałbrzychu  Nowe schronisko w Wałbrzychu

Nowe schronisko w Wałbrzychu

proj.: Rewizja Grupa Projektowa, fot.: Maciej Lulko

Wnętrza budynków wykończono w sposób minimalistyczny, nie zwiększając przy tym kosztów budowy, które były kluczowym kryterium podczas wyboru pracowni, mającej opracować koncepcję dla nowego schroniska w Wałbrzychu. Rolę akcentu kolorystycznego pełni tutaj barwa czerwona, którą pokryto cynkowane przegrody pomiędzy poszczególnymi boksami. Dzięki ich pół-otwartej strukturze, czerwone elementy przenikają poza mury budowli, komponując się ze rdzawą barwą elewacji zewnętrznych.

Nowe schronisko w Wałbrzychu

Nowe schronisko w Wałbrzychu

proj.: Rewizja Grupa Projektowa, fot.: Maciej Lulko

architektura empatii

Zagospodarowaniu uległ również dziedziniec znajdujący się pomiędzy pawilonami. Teren przystosowano zarówno do użytku przez czworonogi, jak i ich opiekunów. Na zielonym podwórku wytyczono alejki, zasadzono drzewa oraz zadbano o implementację małej architektury. Całość porządkuje pergola okalająca dziedziniec ze wszystkich stron. Jest tam wszystko, co najpotrzebniejsze — ławki, kosze na śmieci i oświetlenie. Jak się jednak okazuje, to skromne wyposażenie, w połączeniu z odpowiedzialnie projektowaną architekturą oraz pełnym empatii podejściem do innych istot wystarczają, aby zapewnić godne warunki tym, które najbardziej potrzebują naszej pomocy.

Nowe schronisko w Wałbrzychu

Nowe schronisko w Wałbrzychu

proj.: Rewizja Grupa Projektowa, fot.: Maciej Lulko

Choć niektóre detale były technicznie wymagające, realizacja pokazuje, że innowacja w architekturze nie musi oznaczać skomplikowanych technologii. Czasem wystarczy uczciwie nazwać problem i odpowiedzieć na niego formą.

– podsumowuje Krzysztof Grześków.

Przemysław Ciępka

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE