Kliknij i zobacz jak w prosty sposób opublikować swój projekt w A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Słynna Arena w Poznaniu bez modernizacji ? W zamian nowa hala?

Kuba Głaz
27 marca '26

To już nie serial, a mydlana opera. Możliwy jest kolejny zwrot w tasiemcowej historii modernizacji słynnej poznańskiej hali Arena. Bez pokrycia okazały się miejskie założenia, kalkulacje i powtarzane deklaracje. Mówi się o budowie nowej hali. A co ze starym, wyjątkowym obiektem?

Gdyby wierzyć zapowiedziom miejskich decydentów, poznaniacy już od roku korzystaliby ze zmodernizowanej hali widowiskowo-sportowej Arena. Planowana na początku dekady modernizacja i rozbudowa miała zakończyć się najpóźniej w 2024 roku; potem była mowa o roku 2026. Opisywaliśmy sprawę wielokrotnie. Jak dotąd, odnowa w ogóle się nie zaczęła. I —  według najnowszych informacji — możliwe, że jeden z najbardziej udanych obiektów doby modernizmu w Poznaniu nadal będzie stał zamknięty i pusty. Powód? Gdyby tylko pieniądze! Niestety jest gorzej.

Arena powstała w 1974 roku, po dwóch (!) latach budowy, według projektu zespołu architektów i konstruktorów kierowanych przez Jerzego Turzenieckiego. Od tego czasu zajmuje północny skraj Parku Kasprowicza w historycznej dzielnicy Łazarz, dwa przystanki MPK od stacji Poznań Główny. W charakterystycznej bryle postawionej na planie koła widoczna jest inspiracja rzymskim Palazzetto dello Sport z 1958 roku (proj. Pier Luigi Nervi i Annibale Vitelozzi). W tym „odwróconym spodku” uwagę przykuwają uwidocznione na zewnątrz żelbetowe przypory. Z początku wyróżniał się też „złoty” dach okryty płytkami z aluminium barwionymi na złotawy odcień (dziś kolor jest niedostrzegalny).

Hala widowiskowo-sportowa Arena po przebudowie, wizualizacja, proj. CDF Architekci

Hala widowiskowo-sportowa Arena po przebudowie, wizualizacja, proj. CDF Architekci

© CDF Architekci

Arena Targowa

Od chwili otwarcia Arena stała się jednym z symboli miasta i jego dumą. Imprezy sportowe, kulturalne i rozrywkowe odbywały się w niej często mniej więcej do końca minionego stulecia. Później pogarszał się stan hali. Wielkość Areny przewidzianej dla maksymalnie 4 tys. widzów (zazwyczaj wpuszczano tylko 3 tys.) oraz rozwiązania techniczne coraz mniej odpowiadały również współczesnym wymaganiom organizatorów imprez. W 2018 roku wysłużony budynek trzeba było zamknąć, gdy spadł fragment podwieszanego sufitu. Do tego momentu Arena zarządzana była przez Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji (POSiR). Opieka nad Areną przez POSiR nie była oceniana najlepiej. Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania przekazał obiekt Międzynarodowym Targom Poznańskim (wtedy w całości spółce miejskiej) ufając, że MTP poradzą sobie z modernizacją.

Z początku wszystko szło w miarę płynnie. W 2019 roku pokazano pierwszy projekt modernizacji autorstwa pracowni CDF Architekci. Udało się tym samym dać kontrę licznym w mieście, niezbyt sensownym opiniom, że zaniedbany obiekt lepiej byłoby zburzyć. Prace miały kosztować 100 mln złotych. Koncepcja ewoluowała jednak i w 2022 roku zobaczyliśmy nowszą wersję adaptacji Areny i jej interesująco pomyślanej rozbudowy także według projektu CDF Architekci. Z zewnątrz Arena miała zachować swoją formę odzyskując przy tym oryginalny wygląd (między innymi złotawe płytki dachu). W środku miało zmienić się niemal wszystko. Przede wszystkim: kubatura hali powiększona o dotychczasowe podziemia, dzięki czemu Arena mogłaby pomieścić od 6 do 9,5 tys. widzów, w zależności od konfiguracji widowni. Arenę w nowej odsłonie miał poprzedzać amfiteatralnie obniżający się plac od strony ul. Wyspiańskiego.

Hala widowiskowo-sportowa Arena po przebudowie, wizualizacja, proj. CDF Architekci

Hala widowiskowo-sportowa Arena po przebudowie, wizualizacja, proj. CDF Architekci — widok poprzez planowany amfiteatralny plac prowadzący do nowych wejść na poziomie -1

© CDF Architekci

minister mrozi

Planowano także dobudować obszerne podziemne parkingi na 330 samochodów, co podniosło koszt budowy (szczegóły całej planowanej transformacji opisywaliśmy między innymi przed trzema laty). Karol Fiedor, szef pracowni CDF Architekci odpowiedzialnej za projekt modernizacji komentuje: 

Projektowaliśmy tę modernizację tak, żeby Arena spełniała technologicznie swoje zadania przez co najmniej kolejne 50 lat. Niemniej trzeba by pewnie przejrzeć ten projekt. Upłynęło już sześć lat i być może coś trzeba zaktualizować. Jeśli zaś chodzi o budowę nowej hali, o większej pojemności, to ma ona uzasadnienie tylko wtedy, gdy będą w niej organizowane liczne imprezy. Jeśli ma stać pusta przez większość roku, to jest to bez sensu.

W 2023 roku, gdy gotowe było prawomocne pozwolenie na budowę, koszt tak rozrośniętej inwestycji poszybował, według szacunków, na pułap około 300 mln złotych (tłumaczono to przede wszystkim wzrostem cen po pandemii). Później odbyły się nieudane przetargi (firmy budowlane żądały zbyt wysokich stawek).

By ratować sytuację, w sierpniu zeszłego roku złożono (z czasowym poślizgiem) wiosek o dofinansowanie przedsięwzięcia z ministerialnego Programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu (100 mln zł). Pieniądze miały trafić na konto MTP do grudnia, ale nadal ich nie ma, choć — na szczęście — wciąż czekają „zamrożone” przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Szef tego resortu tłumaczył w styczniu, że pojawiły się wątpliwości dotyczące możliwości realizacji zadania przez MTP. Krótko mówiąc: Targom brakuje pieniędzy na wkład własny. MTP weszły ostatnio w szczególny okres: w zeszłym roku okazało się, że nie były efektywnie zarządzane, od stycznia mają nowego prezesa i ratują się wyprzedażą podpoznańskich gruntów przeznaczonych kiedyś na rozwój. 

Hala widowiskowo-sportowa Arena po przebudowie, wizualizacja, proj. CDF Architekci

Hala widowiskowo-sportowa Arena po przebudowie, wizualizacja, proj. CDF Architekci — schemat rozbudowy

© CDF Architekci

nagły plan B

W tym tygodniu (23 marca br.) po raz pierwszy usłyszeliśmy zatem o planie B dla Areny. Poinformował o nim na antenie Radia Poznań wiceprezydent Poznania Marcin Gołek. Stwierdził, że jeśli Targom nie uda się spieniężyć gruntów (rozstrzygnie się to w ciągu miesiąca), to w grę wejdzie budowa nowej hali —  albo obok Areny, na terenie po KS Energetyk, albo na bliżej niesprecyzowanych peryferiach miasta. Co wtedy ze starą halą? Deklaracja nie padła, ale można domniemywać, że zostanie odnowiona bez rozbudowy i będzie pełnić bardziej lokalną, uzupełniającą funkcję. Rodzi się jednak pytanie: z jakich funduszy? Nowa hala, na kilkanaście tysięcy widzów, mogłaby z kolei powstać nawet pod Poznaniem, we współpracy z samorządami województwa i powiatu. O takiej możliwości mówił między innymi przed kamerami TVP minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki.

W całej tej dyskusji niemal w ogóle nie wybrzmiały kwestie architektury i dziedzictwa oraz symbolicznego znaczenia Areny dla Poznania. Zdawkowo tylko, bez konsultacji społecznych i dyskusji, dowiedzieliśmy się o możliwym przeznaczeniu hali (treningi, rozgrzewki). Nie usłyszeliśmy też żadnych, choćby wstępnych, rozważań nad formą i trybem wyboru projektu hipotetycznej nowej hali, co niepokoi, bo ostatnio stawiane obiekty sportowe w mieście bywają najwyżej poprawne (kończona właśnie pływalnia przy ul. Taborowej) lub są dalekie są od dobrej architektury (hala sportów walki przy ul. Jarochowskiego). Zdarzyło się nawet, że nowa hala sportowa przy szkole podstawowej na os. Pod Lipami (stawiana przez Poznańskie Inwestycje Miejskie) uległa katastrofie budowlanej (w roku 2021). Dodajmy też, że dla parku Kasprowicza wciąż nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, nad którym prace zaczęły się… 13 lat temu. Sytuację ratuje w jakiś sposób obowiązujący już w Poznaniu plan ogólny 

Hala widowiskowo-sportowa Arena po przebudowie, wizualizacja, proj. CDF Architekci

Hala widowiskowo-sportowa Arena po przebudowie, wizualizacja, proj. CDF Architekci — wnętrze hali po powiększeniu

© CDF Architekci

chaotyczne działania

Decyzyjny i organizacyjny bezwład w sprawie ważnego dla miasta obiektu należy ocenić zatem już bardzo krytycznie. Cała sytuacja pokazuje, że brak Poznaniowi spójnej strategii dotyczącej modernistycznego dziedzictwa i preznaczonych na nie finansów (docenić należy za to działania Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków, które walczyło o zachowanie konstrukcji Areny). Brak jest też przemyślanych planów odnośnie do budowy obiektów sportowo-widowiskowych. Na przykład w zeszłym roku głośne były kontrowersje związane z pomysłem zastąpienia halą dla sportów plażowych udanego (i dobrze wpisanego w zieleń) skate parku nad Wartą. Dodajmy: pomysłem niekonsultowanym z licznymi użytkownikami tego popularnego miejsca. W tym roku wiceprezydent Gołek oznajmił z kolei na swoim facebookowym profilu, że „zdecydował” (w jakim trybie?) o budowie hali lekkoatletycznej w ośrodku sportowym na Golęcinie, o którego właściwy kształt nierówny bój toczą z Miastem od lat mieszkańcy i architekci.

Wreszcie, warto zapytać o sens przekazania Areny Międzynarodowym Targom Poznańskim, dla których modernizacja hali, daleka od podstawowej działalności MTP, najwyraźniej nie była priorytetem. Fiedor komentuje:

Pobieżnie szacuję, że modernizacja i rozbudowa to dziś koszt 500 mln złotych. Podstawowa działalność Targów polega na czym innym, nie są więc one w tym przypadku najwłaściwszym inwestorem. To powinna być inwestycja miejska wpisana długoterminowo w budżet Poznania, podobnie jak działo się to w innych polskich miastach.

Jest jednak jeden plus związany z przekazaniem Areny Targom: Arena nadal stoi. Inaczej niż zrównany właśnie z ziemią wypoczynkowy kompleks z lat 70. nad Jeziorem Kierskim, który trafił w ręce POSiR zarządzających wcześniej Areną (pisaliśmy o tym w styczniu).


 
Jakub Głaz

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE