W Poznaniu wrze. Ponad 4 tysiące osób podpisało się już pod petycją przeciwko miejskim planom zabudowy Ostrowa Tumskiego. Uważają, że nowe osiedle bezpowrotnie zniszczy miejsce o wielkiej wartości historycznej, urbanistycznej i architektonicznej. Prezydent miasta komentuje protesty w typowym dla niego stylu. Urbaniści odpowiadają rzeczowo.
„Ratujmy Ostrów Tumski w Poznaniu” to tylko jedno z haseł, pod którymi protestują od maja między innymi historycy sztuki, urbaniści, archeolodzy, ekolodzy i sprzyjający im społecznicy. Sprzeciwiają się projektowi miejskiego planu zagospodarowania przestrzennego dla północnej części Ostrowa. Planiści z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej przewidują tam osiedle dla około 5 tysięcy mieszkańców z budynkami do 9 kondygnacji w najwyższej części (około 27 m). Obok, na odrębnym obszarze po dawnej elektrociepłowni inny plan miejscowy dopuszcza już od 4 lat gęstą zabudowę mieszkalną dla około 3 tysięcy ludzi.
Ostrów Tumski w Poznaniu
źródło: openstreetmap.org
Protestujący skupiają się na czterech sprawach. Nowa zabudowa ma zaburzyć „krajobraz o najwyższej i historycznej randze kulturowej”. Poza tym zniszczeniu miałyby ulec nieprzebadane dotąd warstwy archeologiczne sprzed tysiąca lat. W wyniku likwidacji ogrodów działkowych oraz innych wycinek uszczuplony miałby zostać także tzw. północny klin zieleni (jedno z czterech pasm przyrodniczych łączących centrum miasta z zielonymi obrzeżami. Wreszcie, budowa bloków z parkingami podziemnymi może zaburzyć przebieg i poziom wód gruntowych oraz pośrednio wpłynąć na stan nieodległych zabytków. Więcej o tych obawach za chwilę. Czas dokładniej przyjrzeć się, czego dotyczą: wyspie i zamiarom planistów.
Ostrów Tumski w Poznaniu — północna część Ostrowa Tumskiego w klinei między Cybiną a Wartą, po lewej widoczne ogrody działkowe, po prawej — dawna wytwórnia betonu i inne zakłady, widoczny komin elektrociepłowni (zburzony w 2021 roku), katedra — w głębi, pośrodku, widok z drona od północy (fragment prezentacji MPU)
© Miejska Pracownia Urbanistyczna w Poznaniu, źródło: www.mpu.pl
skarb ogólnopolski
Ostrów Tumski jest wyspą między nurtami Warty, jej dopływu — Cybiny i koryta ulgi łączącego obie rzeki od południa. Znajduje się na obrzeżach ścisłego centrum i stanowi element historycznego układu urbanistycznego tworzącego ciąg: Stare Miasto, Chwaliszewo, Ostrów Tumski i Śródka. Miejsce jest ważne z wielu powodów. Po pierwsze, to między innymi tutaj zaczęła kształtować się polska państwowość. Po drugie, stoi tu najstarsza katedra w kraju, a w jej podziemiach złożone są szczątki Bolesława Chrobrego, Mieszka I i kilku piastowskich książąt. Po trzecie, jest to bardzo cenny zespół architektoniczno-urbanistyczny. Wreszcie, to miejsce unikatowych odkryć archeologicznych. Krótko mówiąc: obszar ten ma znaczenie zarówno dla Poznania, jak i całego kraju. Uwypuklono to zresztą w ostatnich dekadach budując między innymi rezerwat archeologiczny Genius Loci, interaktywne centrum historii Brama Poznania oraz tworząc nagradzaną instalację artystyczną nad reliktami odkrytego tu palatium Mieszka I. Najważniejsza część Ostrowa była także sukcesywnie rewaloryzowana, odnawiana. Co roku odwiedza ją coraz więcej turystów.
Ostrów Tumski w Poznaniu — katedra i plac Katedralny, po prawej — za drzewami widoczny dach probostwa katedralnego (obok pałacu arcybiskupa)
fot.: Jakub Głaz
Opis ten dotyczy jedynie środkowej części wyspy ograniczonej od północy trasą kolejową wytyczoną w początkach lat 70. XIX wieku, a od południa — arterią szybkiego ruchu, tzw. trasą chwaliszewską (ul. Wyszyńskiego), którą brutalnie przecięto wyspę w latach 60. XX wieku. Południowa część Ostrowa Tumskiego zwana Zagórzem zajęta jest przez historyczny kompleks seminarium duchownego oraz różnej jakości, dość luźną i niezbyt wysoką zabudowę wielorodzinną oraz zespół szeregowców sprzed sześciu dekad. Od wiosny tego roku południowy kraniec zagórza połączony jest dwoma udanymi mostami pieszo-rowerowymi (tzw. kładkami Berdychowskimi) ze Starym Miastem, Politechniką i terenem jeziora Maltańskiego.
Ostrów Tumski w Poznaniu — analiza przestrzeni ostrowa Tumskiego / uwarunkowania (fragment prezentacji MPU)
© Miejska Pracownia Urbanistyczna w Poznaniu, źródło: www.mpu.pl
Przedmiotem trwających obecnie kontrowersji jest z kolei część północna — największa i o zupełnie odmiennym charakterze. To obszerny teren odcięty od katedry wspomnianą linią kolejową do Gdańska i (od lat 20. XX wieku) Warszawy. Znajdują się dziś na nim, patrząc od zachodu: zabudowania po elektrociepłowni z 1929 roku, dawna wytwórnia betonowych prefabrykatów, kilka innych zakładów, szkoła nauki jazdy oraz obszerne ogrody działkowe Energetyk. Od strony wody otoczone są niżej położonymi terenami zalewowymi z bujną zielenią. Dawną elektrociepłownię oddziela od wschodniej części kanał ulgi z przerzuconym nad nim, nieczynnym od lat mostem.
Ostrów Tumski w Poznaniu — północna część wyspy
źródło: openstreetmap.org
Ostrów Tumski w Poznaniu — nieczynny most nad kanałem ulgi oddzielającym teren po elektrociepłowni od przestrzeni, dla której powstaje obecnie komtrowersyjny MPZP (widok od wschodu, przez bramę broniącą dostępu do mostu), budynki elektrociepłowni znajdują się po prawej — za drzewami
fot.: Jakub Głaz
odcięty nie znaczy byle jaki!
Dostęp do tej części wyspy jest dość trudny, prowadzą na nią dwie wąskie i niewygodne drogi. Pierwsza to ul. św. Wincentego wzdłuż mostu kolejowego od strony Zawad, druga to ul. Marii Panny od strony centrum. Teren ten nigdy nie pełnił funkcji mieszkaniowej. Do XIX wieku były to podmokłe łąki i rozlewiska. W XIX wieku znalazły się tu budowle Twierdzy Poznań (w większości rozebrane).
Elektrociepłownia, wytwórnia betonu i ogrody działkowe to już spuścizna wieku XX (wtedy też podwyższono część terenu). Sam Ostrów nie zawsze był też wyspą. W naturalny lub sztuczny sposób zmieniały się koryta Warty i Cybiny oraz złączonych z nimi kanałami ulgi. Teren, mimo, że znajduje się na obrzeżach ścisłego centrum, zawsze miał bardzo peryferyjny charakter — odcięty linią kolejową, słabo skomunikowany, z dominującą rolą przemysłu nie zachęcał do odwiedzin.
Ostrów Tumski w Poznaniu — dawna wytwórnia betonu na północnej częsci wyspy, obecnie baza przedsiębiorstwa usług komunalnych
fot.: Jakub Głaz
W okresie powojennym miejskie plany nie przewidywały tu zabudowy mieszkaniowej, nawet w odległej perspektywie. Podejście zmieniło się na przełomie stuleci. Dwadzieścia lat temu rozpoczęto prace nad planami miejscowymi. Pierwszy, wspomniany na początku tekstu — dla mniejszego terenu po elektrociepłowni obowiązuje od 2021 roku. Pozwala na bardzo intensywne uzupełnienie pofabrycznych i pofortecznych zabytków zabudową mieszkaniowo-usługową. Od sześciu lat właścicielem terenu jest firma Robyg. Mimo wielu zapowiedzi nie zaczęła budowy ani nie przedstawiła aktualnych koncepcji inwestycyjnych (oczyszczono tylko obszar z bezwartościowej zabudowy, wycięto sporo zieleni).
Ostrów Tumski w Poznaniu — widok z mostu Chrobrego (od południa) na teren dawnej elektrociepłowni (EC Garbary), po lewej Warta, na wprost biurowiec energetyków z lat 70. przy ul. Panny Marii, obok niego, po prawej, w tle: zabytkowy budynek elektrowni z 1929 roku, Ostrów Tumski z katedrą — po prawej, poza kadrem
fot.: Jakub Głaz
Nasilające się obecnie protesty dotyczą pomysłów zapisanych w drugim, obszerniejszym planie. Wiosną odbyła się dyskusja publiczna nad jego założeniami. Na terenach należących dziś do Miasta planiści wrysowali stosunkowo gęstą zabudowę wielorodzinną z centralnym, zielonym placem oraz tereny zabudowy mieszkaniowo-usługowej od południa i północy. Wysokość budynków: od 28 metrów (9 kondygnacji) pośrodku założenia do 14 metrów na jego obrzeżach, z tym, że wzdłuż brzegów budynki tarasowo obniżają się w kierunku wody (do kilku metrów wysokości). Dachy wszystkich budynków na wyspie mają być płaskie.
Ostrów Tumski w Poznaniu — orientacyjny kształt i struktura zabudowy dopuszczonej projektem planu miejscowego (fragment prezentacji MPU)
© Miejska Pracownia Urbanistyczna w Poznaniu, źródło: www.mpu.pl
Ostrów Tumski w Poznaniu — analiza wysokości proponowanej zabudowy
© Miejska Pracownia Urbanistyczna w Poznaniu, źródło: www.mpu.pl
Usługi w części mieszkalnej dopuszczono w parterach pierzei okalających główny plac i jego przyległości. W północnej część jest też rezerwa pod usługi publiczne, w tym edukacji. Planiści wykluczają ponadto usługi zamieszkania zbiorowego (by uniemożliwić tworzenie tzw. mikroapartamentów). Obsługę komunikacyjną mają poprawić trzy nowe kładki: dwie przez Cybinę, a jedna przez kanał ulgi przy elektrociepłowni. Dodajmy, że tereny usługowo-mieszkalne obliczone na 3 tys. mieszkańców nowy plan przewiduje także za Cybiną, w sąsiedztwie wyspy, na Zawadach, w rejonie ul. Bernata. Kto ma budować te domy? Po uchwaleniu planu miejscowego Miasto planuje sprzedać część swoich gruntów deweloperom (część przewidzano pod przestrzenie publiczne).
Ostrów Tumski w Poznaniu — struktura własności terenu północnej części wyspy (fragment prezentacji MPU)
© Miejska Pracownia Urbanistyczna w Poznaniu, źródło: www.mpu.pl
wizualizacje fałszywe albo brak wizualizacji
Akcję przeciwko tak intensywnej blokowej (płaskie dachy) zabudowie rozpoczął wiosną poznański oddział Stowarzyszenia Historyków Sztuki (wcześniej protestowali także użytkownicy ogrodów działkowych, które Miasto zamierza przemieścić w inne miejsce). Historycy pisali między innymi:
nie pozwólmy, aby banalne osiedle mieszkaniowe okazało się jedynym pomysłem na zagospodarowanie północnej części Ostrowa Tumskiego.
Ostrów Tumski w Poznaniu — widok od południa z mostu drogowego między Zawadami a północną częścią Ostrowa Tumskiego przeznaczoną pod osiedle mieszkaniowe (po lewej), pośrodku Cybina w zarośniętym korycie
fot.: Jakub Głaz
Protest został też wzmocniony sporządzoną naprędce wizualizacją. Pokazywała ona katedrę i panoramę Ostrowa na tle dość upiornych wysokich wieżowców, które miałyby stanąć w północnej części wyspy. Obraz ten jednak szybko usunięto ze stron i profili dotyczących protestu, bo dość mocno mijał się z planowaną rzeczywistością. Szkopuł jednak w tym, że planiści, w staranie przygotowanej prezentacji, nie pokazali poznaniakom alternatywnego widoku z tego samego miejsca. Zapewniają jedynie, że panoramy nie zaburzy żaden nowy budynek. Ponadto tłumaczyli w mediach, że teren jest obecnie zdegradowany i powinien zostać wreszcie przeobrażony, a poza tym od historycznej części Ostrowa skutecznie izoluje go ruchliwa trasa kolejowa, która w przyszłości ma jeszcze zostać poszerzona o dodatkowy tor.
Ostrów Tumski w Poznaniu — widok z północnej części wyspy z mostu drogowego przez Cybinę w stronę środkowej części Ostrowa Tumskiego, widoczne kratownice równoległego mostu kolejowego, za nimi po lewej, Brama Poznania, po prawej — katedra; widoczne kolejne mosty: kładka Bramy Poznania, łuk mostu biskupa Jordana. most Mieszka I, w tle — kampus Politechniki na wschodnim brzegu Warty i kanału ulgi, za kampusem wieżowce mieszkalne dzielnicy Rataje
fot.: Jakub Głaz
Przedstawiciele Miasta podnoszą także, że mieszkańcy całego Poznania zyskają też nowe atrakcyjne tereny spacerowe i rekreacyjne wokół zabudowy. Trzeba tez przyznać, że w starannej analizie MPU rozważa słabe i silne strony terenu oraz planu. Do słabych zalicza kiepską dostępność komunikacyjną (także dla pieszych) oraz
brak jakiejkolwiek infrastruktury społecznej — konieczność zapewnienia dostępu do wszystkich usług podstawowych.
Wśród zagrożeń dostrzega także „stworzenie osiedla jedynie dla wąskiej grupy mieszkańców wyspy” oraz wysokie koszty inwestycji i mieszkań.
Ostrów Tumski w Poznaniu — widok z drogi obsługującej północną część wyspy na wieże katedry
fot.: Jakub Głaz
Przedmiotem obaw MPU nie są jednak wspomniane na początku kwestie podnoszone przez protestujące środowiska historyków sztuki, urbanistów, specjalistów od komunikacji, architektów i ekologów. Protest nie odbywa się zresztą przeciwko jakimkolwiek inwestycjom na tym terenie. Chodzi tu o daleko idącą modyfikację planów: mniej intensywną zabudowę, bardziej dopracowany układ urbanistyczny, zwiększenie wymogów dotyczących jakości i kształtu architektury. W grze jest także zwiększenie obszaru pod rekreację i wypoczynek wśród zieleni. Wreszcie, bardzo silnie brzmi postulat przeprowadzenia solidnych badań archeologicznych.
Ostrów Tumski w Poznaniu — widok z mostu bp. Jordana (nad Cybiną), na pierwszym planie Brama Poznania i jej kładka (za nią niewidoczny na zdjęciu most kolejowy), w tle po lewej — północna część wyspy przewidziana pod zabudowę mieszkaniową
fot.: Jakub Głaz
konkurs, obwodnica i polityka
Tak sformułowane postulaty wydają się zasadne, tym bardziej, że bardzo trudno będzie zapewnić właściwą obsługę komunikacyjną intensywnie zabudowanego terenu (brakuje odpowiedzi, za czyje pieniądze powstaną np. planowane kładki). Miasto konsekwentnie unika przy tym tematu planowanej od dawna inwestycji, która mogłaby rozwiązać ten problem. Chodzi o budowę śródmiejskiej obwodnicy (tzw. I ramy) wzdłuż torów kolejowych. Po pierwsze, dzięki niej dałoby się przenieść ruch ze szkodliwej dla tkanki miasta trasie chwaliszewskiej tnącej Ostrów od południa, a po drugie — północna część wyspy byłaby obsłużona komunikacyjnie w optymalny sposób.
Ostrów Tumski w Poznaniu — jedyna czynna przeprawa mostowa nad Cybiną wiodąca na północną część Ostrowa Tumskiego objętą opracowywanym planem miejscowym, widok od wschodu, ze strony Zawad; po lewej — trasa kolejowa, po prawej, w głębi obszar przewidziany pod blokową zabudowę
fot.: Jakub Głaz
Jest jeszcze jeden ważny postulat podnoszony przez protestujących. Apelują o urządzenie porządnego konkursu urbanistyczno-architektonicznego na zagospodarowanie północnej części Ostrowa. Pomysł wart rozważenia, tym bardziej że praca analityczna wykonana już przez MPU może stanowić część warunków konkursowych. Środowiskom historyków zależy także na spotkaniu z władzami miasta i rzeczowej debacie. Czy do niej dojdzie? Szanse maleją. W czwartek, 7 sierpnia, prezydent Jacek Jaśkowiak skomentował na Facebooku ten i inne protesty dotyczące poznańskiego planowania. Zrobił to w typowym dla siebie stylu lekceważącym społeczne głosy i wzbogaconym o anegdotyczne przykłady niezwiązane z konkretnym problemem. Oto próbka:
Często mamy po prostu do czynienia z chęcią wyciągnięcia pieniędzy od miasta, np. pod pretekstem walki o ochronę przyrody. Nie jest trudno przekonać mieszkańców, że aby ratować zieleń w ich sąsiedztwie, trzeba ustanowić pomnik przyrody. A to już podstawa do roszczeń odszkodowawczych wobec miasta na wiele milionów złotych, o czym firmy deweloperskie doskonale wiedzą. Nierzadko protest — pod przykrywką obrony praw lokatorskich — jest rozkręcany z pobudek czysto biznesowych. Jeszcze częściej — jak w przypadku Ostrowa Tumskiego — z czysto politycznych.
W bardziej rzeczowy sposób odpowiadają na zarzuty urbaniści z MPU. Na stronie pracowni dostępny jest dokument, który tłumaczy i precyzuje kwestie planów.Urbaniści zamierzają także tak zmodyfikować założenia, by zmniejszyć skalę zabudowy (dokument do pobrania dostępny tutaj)

















![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)






























