patronat medialny A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Zuzanna Rujna o studiach architektonicznych i Erasmusie w Mediolanie

Ola Skorupa
07 października '26

Zuzanna Rujna —
podcast #74 z cyklu „Fundamenty”

Odcinek oraz cały cykl dostępne są także w serwisach Soundcloud i Spotify:

Soundcloud Spotify

Studia architektoniczne wymagają nie tylko kreatywności, ale również czasu, systematyczności i przygotowania do pracy z zagadnieniami technicznymi. Zuzanna Rujna, absolwentka studiów inżynierskich z architektury na Politechnice Gdańskiej i obecna studentka studiów magisterskich na tej samej uczelni, opowiada o tym, czego warto spodziewać się przed rozpoczęciem tego kierunku. Mówi o rekrutacji, egzaminie z rysunku, matematyce, kosztach studiowania, organizacji czasu, a także o doświadczeniu zdobytym podczas Erasmusa na Politecnico di Milano.

architektura zaczyna się przed studiami

Zdaniem Zuzanny przygotowania do studiów architektonicznych warto rozpocząć jeszcze przed maturą. Sama matura nie zawsze wystarcza, ponieważ na kierunku architektura istotnym elementem rekrutacji jest również egzamin wstępny sprawdzający umiejętności rysunkowe i predyspozycje do studiowania architektury. Jego forma może się zmieniać, dlatego przed rozpoczęciem przygotowań warto sprawdzić aktualne wymagania konkretnej uczelni.

Zuzanna zdawała egzamin w 2022 roku. Wówczas jednym z jego elementów było rysowanie martwej natury na sztalugach, a następnego dnia odbywał się test online. Jak zauważa, sposób przeprowadzania egzaminu może się zmieniać, dlatego informacje sprzed kilku lat nie zawsze będą odpowiadały aktualnym zasadom rekrutacji.

Sama przez około dwa lata uczęszczała na dodatkowe zajęcia z rysunku. Nie oznacza to jednak, że każdy kandydat potrzebuje aż tak długiego przygotowania. Kurs może pomóc przede wszystkim w opanowaniu podstaw, takich jak proporcje, perspektywa czy kompozycja, a także w poznaniu specyfiki egzaminu.

matematyka też ma znaczenie

Choć architektura kojarzy się przede wszystkim z projektowaniem i rysunkiem, Zuzanna zwraca uwagę na techniczny charakter studiów na politechnice. W programie pojawiają się między innymi matematyka, mechanika i inne przedmioty techniczne.

Z własnego doświadczenia poleca więc rozważenie matematyki na poziomie rozszerzonym. Jej zdaniem osoby, które miały wcześniej kontakt z szerszym zakresem materiału, łatwiej odnajdują się na początku studiów. Nie oznacza to oczywiście, że bez rozszerzonej matematyki nie można studiować architektury, ale wejście w część techniczną może być wtedy bardziej wymagające.

To właśnie połączenie różnych dziedzin jest jednym z charakterystycznych elementów tego kierunku. Projektowanie i praca twórcza spotykają się z matematyką, mechaniką czy geometrią wykreślną.

studia są czasochłonne

Jedną z najważniejszych rzeczy, które Zuzanna chciałaby przekazać osobom rozważającym architekturę, jest świadomość, że studia są bardzo czasochłonne. Przed rozpoczęciem własnej edukacji sama szukała w internecie opinii innych studentów i natrafiała na historie dotyczące nieprzespanych nocy, dużej liczby projektów i intensywnej pracy. Część tych opowieści rzeczywiście znalazła potwierdzenie w jej doświadczeniu, ale nie oznacza to, że studia powinny zniechęcać przyszłych kandydatów.

Zajęcia na Politechnice Gdańskiej mogą odbywać się praktycznie codziennie, szczególnie na pierwszych latach, czasami do późnych godzin. Koniec zajęć nie oznacza jednak końca pracy. Duża część projektów jest kontynuowana w domu, gdzie trzeba przygotować między innymi rysunki, modele, wizualizacje, plansze i prezentacje. W niektórych momentach semestru zadania mogą się nawarstwiać.

Dlatego ważną umiejętnością staje się organizacja czasu. Zuzanna podkreśla, że choć poszczególne przedmioty mogą sprawiać różne trudności, dobre gospodarowanie czasem pozwala lepiej poradzić sobie z wymaganiami kierunku.

czy można jednocześnie pracować?

Jednym z praktycznych pytań, które pojawia się przy wyborze studiów, jest możliwość połączenia ich z pracą. Zuzanna uważa, że regularna praca na pół etatu może być trudna do pogodzenia z architekturą. Zna osoby, które pracowały zleceniowo, w weekendy lub po godzinach, ale sama nie zakładałaby przed rozpoczęciem studiów, że bez problemu uda się połączyć je z kilkudziesięcioma godzinami pracy tygodniowo.

Jeśli ktoś musi pracować, warto więc wcześniej przemyśleć finansową stronę studiowania. Możliwe jest korzystanie z różnych form pomocy akademickiej czy stypendiów, ale sama architektura generuje dodatkowe koszty. Potrzebny jest odpowiedni laptop, a także materiały do makiet, wydruki i inne elementy związane z realizacją projektów.

od rysunku po konstrukcję i wizualizację

Jednocześnie studia architektoniczne to dla Zuzanny znacznie więcej niż projekty, wydruki i praca nad kolejnymi zadaniami. Jedną z największych zalet kierunku jest jego różnorodność. Studenci mają kontakt zarówno z dziedzinami artystycznymi, takimi jak rysunek, rzeźba czy malarstwo, jak i z przedmiotami technicznymi – matematyką, mechaniką czy geometrią wykreślną. Dzięki temu z czasem każdy może odkryć obszar architektury, w którym czuje się najlepiej.

Jedna osoba może odnaleźć się przede wszystkim w projektowaniu, inna w konstrukcji, wizualizacji, urbanistyce czy technicznych aspektach budynku. Zdaniem Zuzanny studia nie muszą więc prowadzić wyłącznie do jednej ścieżki zawodowej. Mogą również otworzyć drogę do designu albo bardziej technicznych obszarów pracy.

Erasmus w Mediolanie

Jednym z najważniejszych doświadczeń podczas studiów Zuzanny był Erasmus na Politecnico di Milano. Wyjazd odbyła na trzecim roku studiów. Pobyt we Włoszech pozwolił jej zobaczyć zupełnie inne podejście do nauczania architektury. Nie chodziło o ocenę, które rozwiązanie jest lepsze, lecz o poznanie dwóch odmiennych sposobów myślenia o projektowaniu.

Na Politechnice Gdańskiej duży nacisk kładziony jest na techniczną stronę projektu. Studenci poznają konstrukcje, instalacje, projekty budowlane i rozwiązania, które muszą być możliwe do wykonania. Punktem wyjścia są również uwarunkowania konkretnej działki, takie jak miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

W Mediolanie Zuzanna zetknęła się z podejściem, w którym na pierwszym etapie najważniejsza była przede wszystkim idea. Studenci byli zachęcani do wymyślania interesujących, czasem nawet bardzo odważnych koncepcji, a kwestie techniczne pojawiały się później. W ramach tego podejścia nie koncentrowano się na początku procesu na takich ograniczeniach jak plan zagospodarowania czy wymagania dotyczące przejść ewakuacyjnych.

Różnica była widoczna również w organizacji zajęć. Podczas gdy w Polsce student może mieć kilkanaście różnych przedmiotów, w Mediolanie Zuzanna miała ich zaledwie kilka, a na części zajęć nie było obowiązku obecności. Dzięki temu mogła przeznaczyć więcej czasu na rozwijanie projektów i pomysłów.

projektowanie przyszłości

Jednym z najciekawszych projektów, nad którymi Zuzanna pracowała w Mediolanie, był vertiport – obiekt związany z przyszłym transportem powietrznym, przeznaczony dla pasażerskich pojazdów latających, między innymi dronów.

Temat był dla niej zupełnie nowy. Zespół musiał najpierw zrozumieć, czym taki obiekt mógłby być, jak funkcjonowałby w przyszłości i jak mógłby wyglądać związany z nim system transportu. Przez cały semestr studenci rozwijali projekt oparty na rozwiązaniu, które nie funkcjonuje jeszcze w obecnej rzeczywistości. To doświadczenie pokazało Zuzannie wartość projektowania rzeczy, które jeszcze nie istnieją. Pozwoliło również spojrzeć szerzej na rolę wyobraźni w procesie projektowym.

dwa podejścia, które się uzupełniają

Połączenie doświadczeń z Polski i Włoch pozwoliło Zuzannie dostrzec zalety obu sposobów kształcenia. Politechnika Gdańska nauczyła ją zwracania uwagi na szczegóły, techniczną stronę projektu i przekładania interesującej wizji na konkretne, możliwe do zrealizowania rozwiązania.

Mediolan pokazał jej natomiast, że na początku procesu projektowego warto czasem odłożyć ograniczenia na bok i pozwolić sobie na bardziej odważne pomysły. Oba podejścia nie muszą się wykluczać. Przeciwnie – mogą się wzajemnie uzupełniać.

Dla osoby rozpoczynającej studia najważniejsze jest więc dobre przygotowanie do rekrutacji, ale także zachowanie odpowiedniej perspektywy. Architektura wymaga dużo pracy i zdarzają się momenty, kiedy projekt pochłania niemal cały wolny czas. Jednocześnie daje możliwość poznania wielu różnych dziedzin, spotkania osób o podobnych zainteresowaniach, wyjazdu na wymianę i stopniowego wypracowania własnego sposobu patrzenia na architekturę.

Zuzanna po ukończeniu studiów pierwszego stopnia kontynuuje naukę na Politechnice Gdańskiej i planuje kolejny wyjazd w ramach Erasmusa. Jak sama podkreśla, fakt, że chce dalej rozwijać się w tym kierunku, jest najlepszym dowodem na to, że mimo wymagającego charakteru studiów nie żałuje swojego wyboru.

Aleksandra Skorupa

Posłuchaj także innych podcastów
z cyklu „Fundamenty”

66. Piotr Litwiński o ewolucji architektury i funkcjonalizmie przyszłości

67. Natalia Stateczna o drodze do architektury, fotografii i sile dobrych ludzi

68. Staże w Danii i Finlandii. Agata Jankowska o pracy w międzynarodowych biurach architektonicznych

69. Życie młodego architekta. O tym, czego uczą studia architektoniczne

70. Justyna Dmytryk o stażu w Moke Architecten w Amsterdamie

71. Petro Vladimirov o stażu w Henning Larsen

72. Martyna Lesisz o realiach studiów architektonicznych

73. Artur Krzystek o studiach na architekturze wnętrz, konkursach i projektowaniu inspirowanym Śląskiem

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE