Konkurs „Najlepszy Dyplom ARCHITEKTURA”
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Aleksandra Matuszak – „Czas, jako niszczyciel czy kreator? Rewaloryzacja pałacu oraz stodoły w Lenartowicach”

Ola Skorupa
28 listopada '25
Dane techniczne
Typ: praca dyplomowa magisterska
Rok obrony: 2025
Nazwa: „CZAS, JAKO NISZCZYCIEL CZY KREATOR? REWALORYZACJA PAŁACU ORAZ STODOŁY W LENARTOWICACH.”
Autorka:

Aleksandra Matuszak

Uczelnia:
Wydział Architektury i Wzornictwa Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu

Promotorka:

prof. Piotr Machowiak

Praca zgłoszona na konkurs
„Najlepszy Dyplom Wnętrza”

Celem projektu była rewaloryzacja części zespołu pałacowo-folwarcznego w Lenartowicach, a dokładniej pałacu oraz stodoły. Pojęcie rewaloryzacji w kontekście architektury oznacza podjęcie działań konserwatorskich mających na celu między innymi przywrócenie dawnej świetności zabytkom architektonicznym. Lenartowice leżały w bezpośrednim sąsiedztwie granicy prusko-rosyjskiej, co miało istotny wpływ na ich rozwój przestrzenny, społeczny i kulturowy. Z czasem granica ta zniknęła z map, natomiast nie z otoczenia. Szczególnie istotne były funkcje inspirowane dawnym przeznaczeniem.

rzut pałacu z opisem stref

rzut pałacu z opisem stref

© Aleksandra Matuszak

Pałac, który niegdyś pełnił funkcję reprezentacyjną, obecnie nie imponuje bogactwem, lecz swoją obecnością. To właśnie ta obecność stała się bodźcem do działania. Obecny stan, nieuporządkowany, zdegradowany, z historią, stanowi najważniejszy punkt wyjścia. Projekt pokazuje, że architektura nie musi mówić głośno, by przestrzeń między reprezentacją a codziennością oraz przeszłością a teraźniejszością stała się pretekstem do rewaloryzacji. W pałacu umieszczono część przestrzeni wystawienniczej, której głównym motywem była granica, rozumiana zarówno w kontekście historycznym, kulturowym, jak i symbolicznym. Granica została potraktowana jako źródło inspiracji ze względu na jej kształt, ale przede wszystkim znaczenie.

wizualizacja pałacu

wizualizacja pałacu

© Aleksandra Matuszak

Pomysł projektu zakładał wykorzystanie granic nie tylko jako idei wystawy w pałacu, ale także jako formy plastycznej. Po narysowaniu różnych granic, nie tylko sąsiadujących z folwarkiem, zdecydowano się wykorzystać je w instalacji świetlnej umieszczonej w posadzce. Wchodząc do głównego pomieszczenia pałacu, odbiorca zaczyna po niej chodzić, świadomie lub nie, przekraczając różne granice. To prosty, niemal niezauważalny gest, który stawia pytanie: czy każdą granicę da się pokonać równie łatwo? Miejsce to staje się impulsem do refleksji nad tym, czy granica, choć nie zawsze widoczna, może wymagać czasu, wysiłku i zmiany sposobu myślenia przy jej przekraczaniu.

rzut stodoły z opisem stref

rzut stodoły z opisem stref

© Aleksandra Matuszak

Stodoła pełni funkcję przestrzeni społecznej i integracyjnej, kontrastując z bardziej reprezentacyjną i narracyjną rolą pałacu. Przywraca dawną ideę wiejskiej wspólnoty, ale w nowoczesnej formie – zamiast klasycznej przestrzeni gospodarczej stodoła staje się centrum lokalnej aktywności. Ważną częścią projektu stodoły była reinterpretacja kultury ludowej, między innymi poprzez czerpanie inspiracji z charakterystycznego dla regionu haftu snutkowego. Motywy zdobnicze tego haftu stanowią bogaty zbiór form inspirowanych naturą, co czyni je interesującym źródłem inspiracji w kontekście współczesnego projektowania. Wybrane elementy snutki posłużyły do stworzenia rzutu stodoły. Po zapoznaniu się z historią haftu zauważono, że był on nieodłącznym elementem pracy kobiet. Współczesna interpretacja tego motywu przekształca tę działalność w pracę dla przyjemności, a nie utrzymania. Stodoła stała się przestrzenią twórczą, dostępną również dla młodszych użytkowników, pełniąc funkcję warsztatową. Zyskuje status sali wiejskiej, służącej między innymi Kołu Gospodyń Wielskich.

wizualizacja stodoły

wizualizacja stodoły

© Aleksandra Matuszak

Z rozważań o czasie, granicy i architekturze można sformułować następującą konkluzję: zespół pałacowo-folwarczny w Lenartowicach, obciążany historią, nie powinien uciekać ani przed przeszłością, ani przed teraźniejszością. W tym wszystkim nieustannie obecny jest czas – jako realna siła rzeźbiąca mury, znaczenie i granice. Czas nie działa jako zagrożenie, lecz jako surowiec. Degradacja nie jest błędem, lecz dowodem na upływ i zmianę, stając się bodźcem do kreacji. Projekt w Lenartowicach nie zatrzymuje czasu, pozwala mu działać, ucząc pokory wobec jego upływu i skłaniając do świadomego projektowania z nim, a nie mimo niego.

Aleksandra Matuszak

Ilustracje: © Autorka 

 

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE