Karolina Kołodziejczyk z Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej znalazła się w gronie finalistek międzynarodowego konkursu Bodegas Vinival, organizowanego przez platformę Terraviva Competitions. Jej projekt został wyróżniony spośród setek zgłoszeń z całego świata, trafiając do ścisłego finału prestiżowego konkursu poświęconego architekturze winiarni i przestrzeni kultury związanych z krajobrazem wina. To ważny sukces, który potwierdza wysoki poziom koncepcyjny i wrażliwość projektową młodej architektki.
aksonometria
© Karolina Kołodziejczyk
konkurs Bodegas Vinival – architektura jako narzędzie ożywiania dziedzictwa
Międzynarodowe konkursy organizowane przez platformę Terraviva Competitions od lat skupiają się na rewitalizacji obiektów o silnym kontekście kulturowym i historycznym. Jednym z nich był konkurs Bodegas Vinival, którego celem było przekształcenie dawnego kompleksu produkcji wina w Alborayi pod Walencją w nowoczesną przestrzeń kultury inspirowaną lokalnym świętem Las Fallas.
Uczestniczki i uczestnicy mieli zaproponować interwencję architektoniczno-urbanistyczną, która nada historycznemu zakładowi nowe życie jako miejsce spotkań, twórczości i wydarzeń kulturalnych – działające przez cały rok, a nie tylko sezonowo. Kluczowe było połączenie tradycji, krajobrazu i nowoczesnej architektury.
przekrój przez teren
© Karolina Kołodziejczyk
woda jako główna idea przestrzenna
Projekt DESBORDE opiera się na symbolice wody jako metafory przemiany, odnowy i przepływu czasu. Autorka zaproponowała system zbiorników retencyjnych oraz zamknięty obieg wody wokół głównego budynku, który pełni funkcję naturalnego chłodzenia zarówno architektury, jak i krajobrazu.
Woda spływa z mostów technicznych do basenów wyłożonych czerwonymi płytkami, przywołując wizualne skojarzenie z rozlanym winem – bezpośrednie nawiązanie do pierwotnej funkcji obiektu. To, co kiedyś było zamknięte wewnątrz murów winnicy, dziś symbolicznie „wylewa się” na zewnątrz, stając się częścią przestrzeni publicznej.
przekrój
© Karolina Kołodziejczyk
moduł i rytm miejsca
Układ terenu oparto na module 8 × 8 metrów, wyprowadzonym z siatki słupów oryginalnego budynku. Ten wewnętrzny rytm został przeniesiony na zewnątrz – kształtuje ciągi piesze, układ zieleni oraz rozmieszczenie nowych brył.
Nowa zabudowa jest reinterpretacją przemysłowej geometrii – nie kopiuje jej dosłownie, ale rozwija i przekształca przy użyciu współczesnych materiałów i lekkich struktur.
wizualizacja
© Karolina Kołodziejczyk
krajobraz śródziemnomorski i wspólnota
Projekt wprowadza bogaty krajobraz roślinny oparty na gatunkach śródziemnomorskich: sosnach alepskich, oliwkach, dębach ostrolistnych, eukaliptusach i palmach, uzupełnionych o aromatyczne krzewy – lawendę, rozmaryn i oleander.
Zaprojektowano także publiczne winnice i gaje pomarańczowe, które mają charakter wspólnotowy – mieszkańcy i odwiedzający są zapraszani do współtworzenia i pielęgnowania terenu. Krajobraz staje się nie tylko tłem, ale aktywną częścią programu społecznego.
wizualizacja
© Karolina Kołodziejczyk
architektura, która żyje w rytmie dnia
Wnętrze głównego budynku zaprojektowano zgodnie z rytmem światła i czasu:
-
Poranek – kawiarnia i pracownie warsztatowe
-
Południe – przestrzenie edukacyjne, biblioteka, warsztaty
-
Wieczór – klub i przestrzeń wystawiennicza
Dwa pierścienie górnych kondygnacji wykonano z perforowanych krat pomostowych i matowego szkła, które rozpraszają światło i tworzą miękką, półtransparentną strukturę.
Dach oparto na regularnej siatce kwadratowych podziałów z rytmicznie rozmieszczonymi świetlikami – zachowano industrialny charakter hali, zapewniając jednocześnie komfortowe doświetlenie i ochronę przed przegrzewaniem.
schemat dachu
© Karolina Kołodziejczyk
recykling jako narracja miejsca
Materiały z rozbiórek dawnego zakładu – m.in. beczki i elementy techniczne – zostały przekształcone w przegrody, instalacje artystyczne i meble. Betonowe silosy mieszczą dziś klatkę schodową i ściankę wspinaczkową, a dawne mosty techniczne prowadzą wodę w stronę basenów.
wizualizacja
© Karolina Kołodziejczyk
To architektura, która nie wymazuje przeszłości, ale ją przetwarza – fizycznie i symbolicznie.








































