#StawkiArchitektów
Stawki minimalne dla projektów architektonicznych w Polsce — co o tym myślą architekci? Czy są potrzebne, jak powinny być naliczane i ile mogłyby wynosić? Zapytaliśmy przedstawicieli pracowni, zarówno małych, średnich, jak i dużych, deweloperów oraz wykładowców. Swoim zdaniem na ten temat podzielił się z nami Mateusz Kuo Stolarski, współzałożyciel Stowarzyszenia Architektów Wnętrz oraz pracowni KUOO Architects. Jak jego zdaniem powinny kształtować się minimalne stawki dla architektów?
Fatalna sytuacja biur architektonicznych w Polsce jest faktem. Na najgorszej pozycji są średnie i małe pracownie, których rentowność i opłacalność są często na granicy przetrwania. Jednocześnie inwestycji, zwłaszcza z sektora mieszkaniowego, przybywa, czyli jest co projektować. W styczniu 2025 roku oddano do użytku więcej mieszkań niż przed rokiem, również liczba tych, których budowę rozpoczęto, jest wyższa (dane GUS). Średnia jakość tego, co powstaje, nie jest jednak zadowalająca. Buduje się szybko, najczęściej po niskich kosztach, ale za to z rekordowo dużym zyskiem. Dlaczego więc w tej branży architekci są jednym z najsłabiej opłacanych ogniw?
Kiedy na tegorocznej Budmie rozmawialiśmy o tym, od czego zależy jakość architektury mieszkaniowej w Polsce, temat wynagrodzeń dla architektów zdominował debatę. Obecny na spotkaniu Mateusz Mastalski, partner w duńskiej pracowni Henning Larsen, zwrócił uwagę na to, że w Danii jakość wynika nie tylko z tradycji, dobrej edukacji architektonicznej społeczeństwa czy solidarności zawodowej architektów, ale również z tego, że mają oni na projektowanie więcej czasu niż w Polsce i są lepiej za swoją pracę wynagradzani. Ta zależność wydaje się oczywista.
Kontynuujemy więc debatę na temat wynagrodzeń i o zarobki architektów pytamy Mateusza Kuo Stolarskiego.
Mateusz KUO STOLARSKI — architekt. Minimalista. Absolwent Wydziału Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska Politechniki Łódzkiej na kierunku Architektura i Urbanistyka. Za projekt dyplomowy z 2004 roku został nagrodzony pierwszą nagrodą w konkursie Dyplom Roku Architektura Betonowa oraz wyróżnieniem w konkursie Dyplom Roku SARP im. Zbyszka Zawistowskiego. Wieloletni członek Stowarzyszenia Architektów Polskich (SARP), w którym pełnił między innymi funkcję vice-prezesa zarządu łódzkiego oddziału stowarzyszenia. Jest również członkiem założycielem Stowarzyszenia Architektów Wnętrz (SAW). Od 2006 roku prowadzi autorską pracownię architektoniczną Tamizo Architects, która od roku 2023 w wyniku połączenia z pracownią żony Katarzyny Kuo Stolarskiej zmieniła nazwę na KUOO TAMIZO ARCHITECTS. Poza architekturą pasjonat fotografii, wzornictwa przemysłowego, grafiki użytkowej, typografii.
Czy należy wprowadzić gwarantowaną stawkę minimalną za metr kwadratowy projektu? Proszę krótko uzasadnić odpowiedź.
Tak, stawka minimalna to dobry pomysł, ale niekoniecznie za metr kwadratowy. W obecnej sytuacji rynkowej jest to chyba konieczne, inaczej trudno będzie zmienić sytuację. To, co dzięki między innymi naszym działaniom udało się już częściowo na rynku architektury wnętrz (stawki są obecnie około trzykrotnie wyższe niż w architekturze), wśród architektów na tę chwilę jest nie do osiągnięcia. Winę ponoszą starsze pokolenia architektów, którzy nie są w stanie wdrożyć nowego sposobu myślenia. Rynek tak przyzwyczaił się do postępowania całej społeczności architektów, że ciężko odwrócić trend. Z kolei młodsze pokolenia egzystując w tym samym środowisku, wyrabiają sobie te same nawyki co starsi koledzy i maszyna toczy się dalej.
A tymczasem: porównanie cen rok 1995 i rok 2024:
- m² mieszkania w centrum Sopotu
3500 PLN — 23500 PLN (570%) - 1 ha gruntu rolnego
500 PLN — 50 000 PLN (9900%) - korzeń pietruszki (kg)
0,90 PLN — 17 PLN (1800%) - bochenek chleba
0,60 PLN — 8 PLN (1200%) - płaca minimalna
260 PLN — 4242 PLN (1500%) - m² proj. bud. wielobranżowego
60–100 PLN — 100–200 PLN (87%) - ile bochenków mógł kupić architekt za zaprojektowanie 1 m² obiektu?
167 — 12,5
(cytat ze screenów jednego z wykładów podczas zjazdu Pomorskiej Okręgowej Izby Architektów poświęconego właśnie wynagrodzeniom architektów; z wykładu Jakuba Drohomireckiego).
To tyle w temacie.
Ile powinna wynosić stawka minimalna bez branżystów za metr kwadratowy dla architektury mieszkaniowej wielorodzinnej?
Poniżej opisuję przypadek najlepiej przez nas rozpracowany, bo tym się zajmujemy najczęściej. Myślę, że na metr kwadratowy budynku potrzebowalibyśmy około 2 godzin, zatem stawka powinna wynosić minimum 400 PLN/m².
Ile powinna wynosić stawka minimalna bez branżystów za metr kwadratowy dla domów jednorodzinnych?
Minimum 600 PLN/m², optymalnie 900 PLN/m². Jest to przeliczenie ze stawki godzinowej. Koszt prowadzenia naszej całej pracowni wynosi obecnie 180 PLN/h. Aby pracownia była rentowna, stawka godzinowa dla klienta powinna wynosić minimum 250 PLN/h, a najlepiej 300 i więcej. Nad metrem kwadratowym projektu spędzamy średnio (cały proces) 3 godziny (sama architektura bez wnętrz), łatwo policzyć, że przy stawce 600 PLN/m² jesteśmy blisko dokładania do biznesu (praktycznie brak tu jakiejkolwiek rezerwy).
Ile powinna wynosić stawka minimalna bez branżystów za metr kwadratowy dla budynków biurowych?
Tutaj szacuję czas na 1,5 h/m² — stawka godzinowa min. 300 PLN.
Ile powinna wynosić stawka minimalna bez branżystów za metr kwadratowy dla budynków i przestrzeni publicznych?
Tutaj szacuję czas na 2,5 h/m² — stawka godzinowa min. 500 PLN.
Jeżeli stawka minimalna nie powinna być gwarantowana, to jak wypracować korzystne wynagrodzenia dla architektów?
Stawka za godziny, stawka jako procent od kosztów inwestycji, ale też na godziwym poziomie.
Czy architekci jako grupa zawodowa powinni mieć związki zawodowe, które zajmowałyby się tylko kwestią wynagrodzeń dla architektów?
To bez znaczenia, mamy już tyle grup, stowarzyszeń, izb, powielanie bytów nie ma sensu. Ważniejsze, abyśmy sami pilnowali swoich budżetów i nie dokładali do biznesu.
Mateusz KUO STOLARSKI
architekt
więcej: A&B 6/2025 – WARSZAWA,
pobierz bezpłatne e-wydania A&B


































