Architekci tworzą przestrzenie dla innych, ale sami często tracą swoją. Dopóki nie zaczniemy mówić o zdrowiu i równowadze w tym zawodzie, wypalenie będzie wpisane w cenę pięknej architektury.
Karolina MAJCZAK — architektka z uprawnieniami od 2017 roku. Na co dzień prowadzi projekty w firmie K+Architekci, a równolegle rozwija własną pracownię. Jej specjalnością są duże inwestycje — mieszkaniowe, przemysłowe i związane z opieką zdrowotną. W pracy stawia na rzetelność i uczciwe podejście do procesu projektowego, wierząc, że dobra architektura powstaje wtedy, gdy łączy potrzeby inwestora z troską o człowieka i otoczenie. Po godzinach chętnie przerzuca się z AutoCAD-a na maszynę do szycia, sztangę, pędzel czy młotek. Szyje, maluje, rysuje, majsterkuje — jednym słowem lubi twórczość w każdej formie. Czyta i podróżuje, szukając inspiracji zarówno w codzienności, jak i w spotkaniach z innymi kulturami.
skala problemu
Każdy z nas mierzy się czasem z trudnościami dnia codziennego: wymagającymi klientami, trudnymi współpracownikami czy problemami finansowymi. Do tego dochodzą również nadmiar obowiązków, presja czasu i deadline'y. Być może w żadnym innym zawodzie słowa „praca twórcza” i „presja” nie stoją tak blisko siebie. Problemy zawodowe architektów często sprowadzane są do kwestii finansowych: niskich wynagrodzeń, niepewnych umów, braku stabilizacji. Tymczasem za tymi liczbami stoją realne koszty psychiczne i fizyczne. By dowiedzieć się więcej, przeanalizowałam dostępne badania oraz przeprowadziłam własną ankietę wśród architektów.
architekci w liczbach
W ogólnopolskim badaniu „Sukces na wagę zdrowia — o kondycji psychicznej i przyszłości pracy” (2025), 97 procent respondentów przyznało, że odczuwa stres w pracy, a 33 procent uważa, że szkodzi ona ich zdrowiu psychicznemu. Choć badanie dotyczyło różnych branż, architekci nie są tu wyjątkiem.
W Polsce wciąż brakuje gruntownych badań o dobrostanie architektów. Kamila Doniec podjęła próbę spojrzenia na satysfakcję zawodową architektów w badaniu z 2022 roku: „Zaangażowanie zawodowe architektów”. Wzięło w nim udział 526 osób. Niemal 19 procent respondentów zadeklarowało zadowolenie z wykonywanej pracy. 33,5 procent nie było zadowolone z wynagrodzenia, a 42,3 procent badanych twierdziło, że wykonuje nadgodziny. Z pozoru proste pytanie dało złożone i wielowymiarowe odpowiedzi. Z tego raportu można wysnuć wniosek, że z samej pracy zadowoleni jesteśmy, ale już niekoniecznie z wynagrodzeń.
Zagraniczne dane również nie pozostawiają złudzeń. W 2021 roku w Australii przeprowadzono na grupie badawczej 2066 architektów ankietę dotyczącą kondycji zawodu. 42 procent respondentów wskazało, że ich kariera ma negatywny wpływ na samopoczucie. W Stanach Zjednoczonych opublikowano raport sporządzony przez Bespoke Careers — „Architecture and Design Market Report 2025”. Według niego 38 procent badanych osób jest zadowolonych ze swojej pracy, w Teksasie aż 67! 53 procent zmieniłoby w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy pracę na taką, która gwarantuje większy work-life balance.
Swoje wyniki z raportu przedstawił też Royal Institute of British Architects (RIBA). Ankiety przeprowadzono w grupie 1450 osób, z czego 57 procent respondentów było między 25. a 34. rokiem życia. 90 procent osób wskazało, że wykonuje nadgodziny; 55 procent jest niezadowolonych z wynagrodzenia i warunków pracy; 54 procent deklaruje, że praca szkodzi ich zdrowiu psychicznemu i dobremu samopoczuciu. Tylko 27 procent zapewnia, że w ich miejscu pracy nie są narażeni na nadmierny stres.
Ankieta dotycząca zdrowia psychicznego i fizycznego architektów
© Karolina Majczak
głos architektów
W moim badaniu wzięło udział 153 respondentów, z czego ponad 81 procent to czynni zawodowo architekci. Pytania dotyczyły zdrowia psychicznego, fizycznego oraz relacji międzyludzkich.
na skraju wypalenia?
Niepokojące wydają się odpowiedzi dotyczące zdrowia psychicznego. 19 procent respondentów zadeklarowało diagnozę dotyczącą problemów psychicznych. Kolejne 21 procent nie ma diagnozy, ale „czuje, że coś jest nie tak”. Architekci pisali przede wszystkim o zdiagnozowanej depresji, problemach z radzeniem sobie ze stresem. Często pojawiającymi się odpowiedziami były również: zmęczenie, stany lękowe, poczucie braku sensu. Jedna z respondentek napisała:
Po studiach rozpoczęłam pracę w biurze architektonicznym, w którym pracowałam ponad dwa lata. Praca była bardzo wymagająca, za dużo obowiązków jak na jedną osobę, ciągłe nadgodziny (zdarzało mi się wychodzić z pracy o 22), często zostawałam sama z problemami związanymi z projektem. Czując, że potrzebuje zmiany, przeprowadziłam się do innego miasta, ale minął prawie rok zanim wróciłam do pracy. W tym czasie leczyłam depresję i chodziłam na terapię. Mimo że nie pracowałam, wciąż odczuwałam ogromny stres, nie byłam w stanie odpocząć ani wrócić do pracy choćby na część etatu. Aktualnie pracuje już tylko z domu, na własny rachunek i nie wrócę do pracy u kogoś
Ankieta dotycząca zdrowia psychicznego i fizycznego architektów
© Karolina Majczak
wszystko zapisane jest w ciele
Problemy ze zdrowiem psychicznym przekładają się na zdrowie fizyczne. Ponad 18 procent respondentów wskazało na problemy związane z gospodarką hormonalną, a 29 procent na problemy z masą ciała — nadwagą, niedowagą, bulimią, anoreksją; najczęściej pojawiała się odpowiedź dotycząca nadmiernej masy ciała. Ponad 3 procent badanych wskazało na problemy z płodnością, co w powiązaniu z problemami hormonalnymi nie zaskakuje.
nie samą architekturą człowiek żyje
Na pytanie „Czy masz problemy z samopoczuciem?” ponad 6 procent osób odpowiedziało zdecydowanie tak. Prawie 1/3 respondentów jest zestresowana i widzi związek między stresem a pracą.
19 procent ma pasje, ale nie ma czasu ich realizować.
Mam mnóstwo pasji, jednak nie mam na nie czasu. Ciężko znaleźć czas, kiedy się pracuje po kilkanaście godzin dziennie
Ankieta dotycząca zdrowia psychicznego i fizycznego architektów
© Karolina Majczak
konstrukcja oparta na ludziach
Pozytywnie wypada aspekt dotyczący kontaktów międzyludzkich. Niemal 1/3 badanych lubi swoich przełożonych i współpracowników.
Moja praca to codzienny kontakt z ludźmi, którzy są dla mnie jak rodzina nie tylko w godzinach pracy. Jestem bardzo zadowolony, że mogę się rozwijać w tej branży właśnie pod okiem takich współpracowników i przełożonych!
co dalej?
Ankieta została przeprowadzona na małej grupie badawczej, ale i tak wyłania się z niej obraz architekta jako człowieka przepracowanego i zestresowanego. Lekiem na bolączki zawodu dla niektórych jest przebranżowienie się:
Pracowałem w zawodzie przez 9 lat po studiach. 4 ostatnie lata przepracowałem pod swoją marką. Zmieniłem branżę na księgowość. Wyjście poza środowisko architektów pozwoliło mi zacząć stąpać po ziemi, a nie tkwić wśród ludzi — architektów — którzy posiadają wygórowane mniemanie o sobie i swojej wyidealizowanej misji, która w żaden sposób nie spotyka się z realnymi potrzebami ludzi — klientów. Pozbyłem się wielu frustracji, które wynikały z wyobrażenia, jakie zostało mi wtłoczone do głowy na studiach na temat znaczenia zawodu architekta, a jego faktycznej roli w społeczeństwie. Czas zająć się swoim życiem i pracą w zdrowych proporcjach
inni szukają w codziennym życiu harmonii
Pomocy i wsparcia szukamy w najbliższym otoczeniu, ponad 17 procent badanych zadeklarowało, że zdecydowanie może na takie wsparcie liczyć. Jedna z badanych osób napisała:
Cieszy mnie fakt, że coraz bardziej zwraca się uwagę na kondycję psychiczną oraz fizyczną osób pracujących w zawodzie architekta. Z perspektywy młodej osoby, która coraz bardziej doświadcza skutków wieloletniego nadwyrężania, i dopiero co doświadczyła pracy (nawet tak krótkiej) ze stanowczością mogę stwierdzić, że cały system wydaje na świat jednostki, które bezwiednie godzą się na zastany stan rzeczy — który najpierw wpaja się na studiach, a potem cementuje w biurze, nie dając innego wyboru, nie pokazując innej drogi. Kultura pracy ponad własne siły i ponad zapis w umowie pracy ma się świetnie, ale dobrze, że zaczyna się o tym mówić i przypominać, że jesteśmy tylko ludźmi
komentarz Joanny Szczerbaty, psycholożki
Architekci to grupa zawodowa, która często postrzegana jest przez otoczenie jako wyjątkowa — ze względu na umiejętność dostrzegania proporcji, porządku czy estetyki tam, gdzie inni widzą chaos. To jednak tylko jedna strona medalu. Równie istotne jest to, że architekci — podobnie jak psycholodzy, lekarze czy inni specjaliści — mają prawo do bycia zwykłymi ludźmi. Doświadczają zmęczenia, stresu i wypalenia, a ich życie prywatne nie musi być uporządkowane niczym projekt.
Warto podkreślić, że umiejętność „odpuszczenia” i oddzielenia pracy od życia osobistego jest dziś jedną z najważniejszych kompetencji, jakie można rozwijać — zarówno w zawodach twórczych, jak i w każdej innej branży. Architektura wymaga ogromnego zaangażowania i odpowiedzialności, ale jednocześnie nie można zapominać, że aby móc tworzyć przestrzenie dla innych, trzeba najpierw zadbać o własną przestrzeń — psychiczną i fizyczną. Dlatego kluczowe staje się uczenie się równowagi i ładowania zasobów. Tylko wtedy architekci — i wszyscy, którzy pracują pod dużą presją — są w stanie utrzymać zdrowie, rozwijać się zawodowo i rzeczywiście wnosić wartość do życia społecznego.
podsumowanie
Przeprowadzone badania — zarówno polskie, jak i zagraniczne — oraz głosy samych architektów pokazują jednoznacznie: kondycja psychiczna i fizyczna osób pracujących w tej branży jest poważnym problemem, o którym wciąż za mało się mówi. Wysokie wymagania, odpowiedzialność, presja czasu i przeciążenie obowiązkami sprawiają, że architekci coraz częściej stają na granicy wypalenia. Jednocześnie z zebranych odpowiedzi przebija się też obraz ludzi pełnych pasji, oddanych swojej pracy i gotowych na ogromne poświęcenia. To właśnie ta pasja sprawia, że architektura powstaje mimo przeszkód. Ale pasja, jeśli nie jest wsparta równowagą, może stać się źródłem cierpienia.
Najważniejsze są dwa wnioski: po pierwsze, trzeba otwarcie mówić o kondycji psychicznej i fizycznej architektów, traktując ją jako integralną część dyskusji o zawodzie. Po drugie, każdy z nas — jako architekt, współpracownik czy pracodawca — powinien poszukiwać rozwiązań, które pomogą w przywróceniu równowagi: od zmian systemowych, po codzienne, indywidualne wybory.
Karolina MAJCZAK
więcej: A&B 10/2025 – U40 – biznes młodego architekta,
pobierz bezpłatne e-wydania A&B





































