Parkingi Park+Ride to sprawdzony sposób na zachęcanie właścicieli samochodów do przesiadki w pociąg, miejski autobus lub tramwaj, zwłaszcza gdy w obrębie jednego obiektu zapewnia łatwy dostęp do wszystkich środków transportu. W Krakowie funkcjonuje już kilka takich miejsc, zaś kolejny zintegrowany węzeł przesiadkowy ma powstać na Bronowicach według projektu pracowni UCEES. Inwestycja spotyka się jednak z mieszanym odbiorem mieszkańców. Jak to zwykle bywa, część obaw jest uzasadniona, inne nie mają za wiele wspólnego z rzeczywistością.
Podobny obiekt, łączący funkcje parkingu, terminala autobusowego oraz przystanku tramwajowego, powstał w 2024 roku na Górce Narodowej. Chociaż nie obyło się bez potknięć (na przykład braku stacji ładowania autobusów elektrycznych), dzisiaj stanowi istotny punkt na mapie transportowej miasta, służąc bez większych problemów przyjezdnym i mieszkańcom Krakowa. Teraz miasto ogłasza, że jest już na ostatniej prostej do rozpoczęcia budowy kolejnego węzła transportowego, tym razem na Bronowicach:
Inwestycja przygotowywana przez Zarząd Dróg Miasta Krakowa ma poprawić komfort podróży mieszkańców miasta oraz połączyć różne formy transportu: kolei, autobusów, samochodów oraz rowerów. Krakowski magistrat poinformował o podpisaniu umowy z wykonawcą wyłonionym w przetargu: konsorcjum NDI SA oraz NDI Sopot SA. Wartość robót budowlanych wyniesie nieco ponad 73 mln zł. Na ten cel projekt uzyskał dofinansowanie z funduszy z UE.
W praktyce budynek może być również pomocny osobom poruszającym się przy pomocy tramwaju, ponieważ ma zostać ulokowany dokładnie pomiędzy wiaduktem kolejowym, a wiaduktem ulicy Balickiej, gdzie znajdują się przystanki tramwajowe Bronowice SKA.
zintegrowany węzeł transportowy na Bronowicach
Budynek, zlokalizowany na pustym terenie wyznaczanym przez węzły drogowe pomiędzy ulicami Armii Krajowej i Balicką, zaprojektowano jako prostą bryłę, nie wyróżniającą się na tle pobliskiej infrastruktury drogowej oraz zabudowy mieszkaniowej, otoczoną trzema klatkami schodowymi w formie prostopadłościennych wież. Budowla wyniesiona na wysokość dwóch kondygnacji naziemnych, wraz z wieżą południowej klatki schodowej, będą widoczne z wiaduktu ulicy Balickiej. Od strony ulicy Złoty Róg budynek wraz z infrastrukturą dojazdową osłonią ekrany akustyczne, które odseparują mieszkańców pobliskiego osiedla od dodatkowego hałasu generowanego przez węzeł. Wewnątrz, na trzech kondygnacjach, w tym jednej podziemnej zmieści się infrastruktura mająca ułatwić zmianę środka transportu:
Na zadaszonym parkingu przewidziano 200 miejsc postojowych dla samochodów osobowych. Pod jego płytą powstanie dworzec autobusowy wyposażony w 6 peronów z 12 stanowiskami dla autobusów oraz dodatkowymi miejscami postojowymi. Integralną częścią kompleksu będzie budynek terminala z poczekalnią, pomieszczeniami dyspozytorów ruchu, toaletami oraz zapleczem socjalnym i technicznym. Trzy klatki schodowe, będące niezależnymi prostopadłościennymi bryłami, znajdą się na elewacjach południowej, wschodniej oraz zachodniej.
Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy na Bronowicach w Krakowie
© UCEES
parking w miejscu 50 drzew
W teorii budowa zintegrowanego węzła przesiadkowego może wyglądać jak skuteczny sposób na poprawię miejskiego systemu transportowego, jednak nie wszyscy są w pełni zadowoleni z nowej inwestycji, którą miasto planuje na Bronowicach. Jedne z pierwszych zarzutów, które zaistniały w przestrzeni publicznej, dotyczyły planowanych wycinek. Teren, na którym ma powstać budynek zaprojektowany przez pracownię UCEES, jest – a właściwie był – częściowo pokryty bujnym starodrzewiem. Informacje dotyczące tego zagadnienia znajdziemy również w opisie projektu:
Miasto zapowiada ograniczenie wycinki drzew do niezbędnego minimum, aby zachować istniejący drzewostan, w tym popularną aleję wiśniową, która w okresie kwitnienia przyciąga tysiące mieszkańców. Zaplanowano także nasadzenia zastępcze – 89 drzew oraz 130 m² krzewów wzdłuż ul. Jasnogórskiej.
Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy na Bronowicach w Krakowie
© UCEES
Jak wygląda to w praktyce? Wycinki miały miejsce jeszcze na początku listopada ubiegłego roku, kiedy z zielonej wyspy przy ulicy Armii Krajowej zniknęło około 50 wyrośniętych drzew. To, czy zastępcze nasadzenia będą wystarczającą rekompensatą pokażą najbliższe lata, kiedy okaże się, jak zasadzone okazy radzą sobie we wskazanych lokalizacjach. Miasto nie wyklucza również dodatkowych nasadzeń w najbliższym otoczeniu planowanej budowy, co może okazać się niezbędne, biorąc pod uwagę, że działka zostanie praktycznie zupełnie pozbawiona miejsc zacienienia.
Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy na Bronowicach w Krakowie
© UCEES
węzeł na Bronowicach — zielony czy betonowy?
Nie wszyscy są jednak w pełni zadowoleni z nowej inwestycji, którą miasto planuje na Bronowicach. W mediach społecznościowych podnoszone są kwestie estetyki budynku, który istotnie raczej nie ma większych szans na zostanie ikoną architektury. Należy przy tym zauważyć, że projekt pracowni UCEES nie wyróżnia się też negatywnie na tle podobnych obiektów, zarówno w Krakowie, jak i w innych Polskich miastach, które zazwyczaj cechują się „betonowo-minimalistycznym” wyrazem. Oczywiście zawsze należy mierzyć wysoko, a poszlaki mówiące o tym, że węzeł przesiadkowy nie będzie jedynie surową, betonową bryłą, znajdziemy w opisie projektu:
Projekt wpisuje się we współczesne standardy zrównoważonego budownictwa. Obiekt zostanie wyposażony w instalację fotowoltaiczną, stacje ładowania pojazdów elektrycznych oraz zadaszony parking rowerowy typu Bike&Ride. Zieleń zaplanowano nie tylko na dachu. Roślinność ma pojawić się również na elewacjach, ekranach akustycznych oraz ścianach oporowych.
Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy na Bronowicach w Krakowie
© UCEES
Co innego mówią jednak wizualizacje, na których — poza ekranami akustycznymi i zielonym dachem — nie widać zbyt wiele roślinności. Rozwiązania tej sprzeczności można poszukiwać powołując się na przykład innego obiektu o podobnej funkcjonalności, znajdującego się w Rybniku. Kiedy w 2017 roku przy ulicy Rzecznej zaczął powstawać parking wielopoziomowy, mieszkańcy miasta wyrażali podobne obawy, co w przypadku węzła przesiadkowego na krakowskich Bronowicach. Co więcej, lokalizacja obiektu była znacznie bardziej newralgiczna, bo parking miał stanąć w obrębie Strefy Rzeczna z Galerią Sztuki i budynkiem mieszkalnym Ajnfarty, do tego w niedalekiej odległości od historycznego centrum miasta. Dzisiaj, po 6 latach od zakończenia budowy, znaczna część budynku tonie w zielonych pnączach, porastających metalową siatkę na elewacji.
zmiany w bronowickiej koniczynie
Wątpliwości budzi również dojazd do parkingu, z którego korzystać będą zapewne głównie kierowcy wjeżdżający do Krakowa od strony Olkusza przez ulicę Jasnogórską. Aby dostać się na parking przy wykorzystaniu istniejącego układu drogowego, musieliby pokonać najpierw węzeł, pozwalający dostać się z ulicy Armii Krajowej na Balicką, następnie zjechać z Balickiej na ulicę Armii Krajowej kolejnym węzłem i dopiero wjechać na teren parkingu. Wizualizacje przedstawione przez pracownię UCEES zdradzają jednak, że zmiana organizacji ruchu na ulicy Balickiej znacznie skróci tę drogę, niwelując konieczność powrotu na ulicę Armii Krajowej.
Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy na Bronowicach w Krakowie
© UCEES
czy węzeł w Bronowicach znajdzie się wewnątrz SCT?
Obawy budzi również lokalizacja nowego budynku, który — zgodnie z nazwą, będzie służył do zmiany środków transportu. W projekcie zadbano o kierowców pojazdów indywidualnych, którzy będą mieli do dyspozycji 200 miejsc na parkingu Park&Ride. Tego rodzaju infrastruktura to sprawdzony sposób na zachęcanie zmotoryzowanych do przesiadki do transportu publicznego. Mieszkańcy zastanawiają się jednak, czy budynek rzeczywiście będzie dostępny dla wszystkich osób próbujących wjechać na teren miasta.
Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy na Bronowicach w Krakowie
© UCEES
Po wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu spośród 10 parkingów P+R znajdujących się na terenie Krakowa, jedynie 2 — na Górce Narodowej oraz Mydlnikach-Wapienniku — znajdują się poza jej granicami. Do ukończenia budowy pozostały jeszcze niecałe trzy lata — to całkiem sporo czasu na zmodyfikowanie kształtu SCT, aby utworzyć tak zwane bezpieczne korytarze, pozwalające na dojazd do parkingu. W perspektywie zapowiadanych korekt Strefy Czystego Transportu wydaje się to naturalną koleją rzeczy. Oprócz lokalizacji, internauci zwracają również uwagę na niską liczbę dostępnych miejsc parkingowych w planowanym węźle przesiadkowym. Warto jednak zauważyć, że ruch będzie rozkładał się również pomiędzy inne parkingi, zlokalizowane na zachodzie oraz północy Krakowa; parking przy ulicy Pachońskiego, na Krowodrzy Górce oraz wspomnianych Mydlnikach-Wapienniku.
Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy na Bronowicach w Krakowie
© UCEES
Wszystkie te wątpliwości rozwieją się zapewne dopiero w momencie oddania zintegrowanego węzła przesiadkowego na Bronowicach do użytku, co ma nastąpić w 2028 roku. Już teraz można jednak stwierdzić, że duża część zarzutów kierowanych w stronę planowanej inwestycji, to obawy na wyrost. Czy jednak rzeczywiście uda się uniknąć wszystkich problemów?








































