To już ponad dziesięć lat, od kiedy Robert Skitek wraz ze swoim zespołem z pracowni RS+ Robert Skitek rozpoczął projektowanie nad Jeziorem Paprocańskim. W ciągu dekady tyski akwen stał się przestrzenią przyjazną, otuloną infrastrukturą, która pozwala bezpiecznie korzystać mieszkańcom miasta z wodnego dobrodziejstwa. Pod koniec lata kilkuelementowa układanka zyskała ostatni element. Jaki obraz współtworzy marina żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim?
Tychy nie wszystkim kojarzą się z wodą. A powinny, bo mają w swoich granicach akwen, który jest nie tylko cenny przyrodniczo, jako siedlisko chronionych gatunków, ale i kompleksowo zagospodarowany. Pierwszym krokiem do osiągnięcia tego stanu była rekultywacja — jeden z najstarszych sztucznych zbiorników w Polsce zasilał pierwotnie wspomagał działanie maszyn Paprockiej Huty, a po jej wygaszeniu w 1878 roku, stał się zbiornikiem pełniącym funkcje rekreacyjne. W wyniku uszkodzenia urządzeń oczyszczających wody Gostyni w 1945 roku, jakość wody w Jeziorze Paprocańskim zaczęła się pogarszać. Nie stanęło to jednak na przeszkodzie w dalszym użytkowaniu tego akwenu.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
rekultywacja i rewitalizacja
Po wojnie Jezioro Paprocańskie zyskało drugie życie. Zgodnie z ówczesnymi koncepcjami rozwoju miasta, niedaleko granicy Puszczy Pszczyńskiej utworzono Ośrodek Wypoczynkowy „Paprocany”, z którego chętnie korzystali tyszanie i tyszanki, a w latach 80. XX wieku do wschodniego brzegu jeziora zbliżyła się zabudowa osiedla Z, nazywanego również „Zuzanną”. Krótko po zakończeniu budowy zbiornik osuszono, rozpoczynając tym samym długi — i wciąż niezakończony — proces jego rekultywacji. Dzisiaj Jezioro Paprocańskie jest nieco czystsze, wciąż otoczone głównie zielenią. Ma także swoją architektoniczną oprawę — nienachalną, bo dyskretnie wpisaną w linię brzegową, ale wprowadzającą sposób, w jaki można korzystać z akwenu, na wyższy poziom.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
Architektem, który w największym stopniu wpisał się w sposób, w jaki zagospodarowano w ostatnich latach nabrzeże Jeziora Paprocańskiego jest bez wątpienia Robert Skitek, odpowiedzialny za projekty promenady z wodnym placem zabaw oraz przystani kajakarskiej. Budynkiem domykającym tę kompozycję jest nowa marina żeglarska, którą wybudowano kosztem prawie 23 milionów złotych. Uroczyste otwarcie mariny miało miejsce jeszcze w sierpniu 2025 roku, dzisiaj możemy zobaczyć efekty prac tyskiego architekta.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
nowa marina nad Jeziorem Paprocańskim
Nowa przystań nad Jeziorem Paprocańskim składa się z trzech pawilonów, w rzutach lekko zakrzywionych, jednokondygnacyjnych oraz połączonych wspólnym dachem. Dwie nieco mniejsze, skrajnie zlokalizowane kubatury zostały przeznaczone na magazyny, mające służyć lokalnym klubom żeglarskim. Pomiędzy nimi umiejscowiono największy budynek przeznaczony dla klubów żeglarskich. W środku znalazło się siedem pomieszczeń klubowych, salka szkoleniowa oraz pomieszczenia towarzyszące, jak szatnie, wezły sanitarne czy portiernia.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
Elewacje wykończone są raczej minimalistycznie, większą część ich powierzchni pokrywają sześcioboczne płytki, przywodzące na myśl swojską kostkę „trylinkę”. Od strony wschodniej ściany zewnętrzne budynków są niemal ślepe, za to od strony jeziora prawie zupełnie przeszklone. Znalazło się też miejsce na wąskie, pasowe okna, rodem z „okrętowej” architektury XX-lecia międzywojennego.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
Rozdysponowanie funkcji w trzech odrębnych obiektach pozwoliło na stworzenie układu komunikacyjnego pomiędzy nimi, który umożliwia użytkownikom sprawne poruszanie się po kompleksie. Rozbicie bryły ma także nieobojętny wpływ na aspekty widokowe — osoby korzystające z placu apelowego, położonego po wschodniej stronie obiektu będą osłonięte od wiatru, momentami zapewne przykryte cieniem rzucanym przez budynek, ale niepozbawione perspektywy na paprocańskie jezioro, którego tafla spoziera z prześwitów pomiędzy budynkami.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
dla żeglarzy, z żeglarzami
Część zagospodarowania terenu została podporządkowana potrzebom głównej grupy użytkowników obiektu, czyli członków tyskich klubów żeglarskich. Nabrzeże wyposażono w dwa duże pomosty cumownicze oraz slip służący do wodowania żaglówek. Tyscy żeglarze zostali zresztą ujęci w procesie projektowym, pośrednio wpływając na finalny kształt obiektu:
Podczas konsultacji z żeglarzami kluczowym wymogiem okazało się rozdzielnie spacerujących wzdłuż jeziora od strefy żeglarzy z pomostami dla łodzi. To założenie udało się zrealizować dzięki wyniesieniu części spacerowej na dach budynku. Mimo braku jakichkolwiek wygrodzeń teren przeznaczony dla żeglarzy jest odseparowany od głównego ruchu pieszego spacerujących promenadą, ale wciąż pozostaje ogólnodostępny.
— czytamy w opisie budynku.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
falowany plac
Głównie żeglarzom będzie służyć zapewne również wspomniany już plac apelowy, który od jeziora odgradzają budynki kompleksu, a od strony wschodniej otula zieleń pobliskiego lasu na obrzeżach Puszczy Pszczyńskiej. Mimo że nominalnie jest placem, to zespół projektowy uniknął całkowitego utwardzenia jego powierzchni.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
Zamiast wybetonowania terenu, zdecydowano się na wykorzystanie prostopadłościennych płyt o różnych wymiarach i odcieniach, zakomponowanych w kilkudziesięciu pasach o zaokrąglonym przebiegu. Ciągi płyt nie przylegają do siebie ściśle, a spomiędzy nich wyrastają kępy trawy, dzięki czemu woda opadowa może swobodnie przenikać do gruntu. Ich układ z jednej strony przypomina kształt samej mariny, a z drugiej może kojarzyć się z koncentrycznymi okręgami, które fale tworzą na zmąconej powierzchni jeziora.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
I chociaż zwykle efekty takich zabiegów w pełni widoczne są jedynie na rysunkach, wizualizacjach czy zdjęciach z dronów, to w przypadku nowej mariny na Paprocanach układ płyt będzie mógł zostać obserwowany przez prawdopodobnie najliczniejszą grupę użytkowników — osoby poruszające się trasą spacerową wzdłuż wschodniego nabrzeża Jeziora Paprocańskiego.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
spacer nad Jeziorem Paprocańskim
To właśnie one będą korzystać ze ścieżki wyłożonej modrzewiowymi deskami, którą poprowadzono po połaci dachu zespalającego wszystkie trzy budynki mariny. Priorytetem dla tej części musiało być wyeksponowanie walorów widokowych, kóre wynikają z podwyższenia ścieżki. Od strony jeziora od krawędzi dacho-ścieżki pieszych i rowerzystów oddziela pas ozdobnych nasadzeń, za którym podwieszono lekko pochylone modrzewiowe lamele, będące barierą, a zarazem zwieńczeniem zachodniego frontu budynków mariny. Nie zastosowano za to zwyczajnych barierek, mocno wyniesionych ponad poziom ścieżki, dzięki czemu widok na taflę jeziora pozostał niezmącony.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
Od strony wschodniej niemal na całej długości ścieżki zaprojektowano ciągłe siedzisko w formie drewnianej ławki. Jej oparciem jest rząd wysokich, modrzewiowych lameli, których rytm rozbijają poprzeczne deseczki, rozpięte na różnych wysokościach pomiędzy poszczególnymi lamelami. Całość została podświetlona, dzięki czemu wieczorem spacer po dachu mariny jest bezpieczny, a jej kształt dodatkowo podkreślony. On sam również zresztą jest nieprzypadkowy:
Założenie zlokalizowano na cyplu, dlatego budynek i zarazem jego dach dopasowuje się w rzucie do brzegu jeziora. Promenada delikatnie wznosi się nad budynek i opada za nim, w rzucie tworząc pętlę umożliwiającą powrót spacerowiczów na jej starszą część.
— piszą architekci.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
konsekwentna dekada dla Jeziora Paprocańskiego
Ważnym elementem przedsięwzięcia musiał być inwestor. Tychy należy pochwalić przede wszystkim za konsekwencję w prowadzeniu prac wokół Jeziora Paprocańskiego. Na przestrzeni ponad dekady trzy inwestycje — przystanie kajakarska i żeglarska oraz promenada powstały wedle wizji tego samego projektanta, dzięki czemu, pomimo znacznych gabarytów jeziora — powierzchni ponad 130 hektarów, oraz linii brzegowej o długości prawie 7 kilometrów — udało się uzyskać spójną wizję zagospodarowania terenu, w której ingerencje architektoniczne stapiają się z krajobrazem. Nie wszystkie miejsca miałyby tyle szczęścia, najwyraźniej jednak Robert Skitek wykorzystał zaufanie, którym przez dekadę obdarzał go Urząd Miasta i zrewanżował się z nawiązką.
Marina — przystań żeglarska nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach
fot.: Tomasz Zakrzewski Archifolio, proj.: RS+ Robert Skitek
Promenada i obie przystanie to projekty naszej pracowni realizowane nad jeziorem od 2014r. Razem tworzą przemyślane i konsekwentne założenie służące przede wszystkim mieszkańcom i pozostałym odwiedzającym to piękne tyskie jezioro.
— podsumowuje opis pracowni.














![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)






























