Harudot Khaoyai Cafe,
projekt: IDIN Architects
Harudot Khaoyai Cafe w Nakhon Ratchasima nie kończy się na stolikach i filiżance kawy. IDIN Architects wykorzystali pochyłą działkę, widok na wodę i krajobraz Khao Yai, by zaprojektować budynek jako trasę prowadzącą coraz wyżej — przez schody, tarasy i dach. Kawiarnia staje się tu punktem widokowym, a sama droga przez teren jest równie ważna jak moment zatrzymania.
Harudot Khaoyai Cafe w Tajlandii — © DOF Sky | Ground
widok wpisany w projekt
Działka Harudot Khaoyai Cafe ma wyraźny spadek. Opada od głównej drogi w stronę zbiornika wodnego, a dalej otwiera się na krajobraz Khao Yai. To właśnie ten widok stał się najważniejszym punktem odniesienia dla projektu. Architekci nie chcieli zamykać panoramy wyłącznie we wnętrzu kawiarni. Zamiast tego podnieśli fragment terenu i stworzyli miejsce, z którego można spojrzeć na okolicę także z zewnątrz. Budynek zaczyna więc działać jak przedłużenie działki — między drogą, stokiem i wodą.
Harudot Khaoyai Cafe w Tajlandii — © DOF Sky | Ground
schody, tarasy i dach z widokiem
Forma kawiarni powstała z prostego gestu: teren został nacięty, podniesiony i złożony w serię płaszczyzn. W projekcie pojawia się odniesienie do kirigami, czyli japońskiej sztuki cięcia i składania papieru. IDIN Architects nie przenoszą tego motywu dosłownie. Wykorzystują go raczej jako sposób myślenia o bryle, która nie jest jednym zamkniętym pudełkiem, ale ciągiem załamań, przejść i tarasów. Z zewnątrz kawiarnia wygląda tak, jakby fragment gruntu został lekko uniesiony i przecięty. Niżej mieszczą się zamknięte części kawiarni, wyżej poprowadzono trasę na punkt widokowy. Dzięki temu budynek nie konkuruje z krajobrazem, ale porządkuje sposób, w jaki się go ogląda.
Harudot Khaoyai Cafe w Tajlandii — © DOF Sky | Ground
dach jako część Harudot Khaoyai Cafe
Dach staje się tu częścią spaceru. Do kawiarni można podejść od strony drogi, wejść po schodach i stopniowo znaleźć się ponad poziomem działki. Widok nie pojawia się od razu — odsłania się w kolejnych kadrach. Najpierw pojawia się wejście i zadaszona strefa przy kawiarni, później półotwarte przejścia, tarasy i dach, z którego widać wodę oraz otaczające wzgórza. Zamiast jednej efektownej sali powstała trasa przez budynek, prowadząca od wejścia aż na dach.
Harudot Khaoyai Cafe w Tajlandii — © DOF Sky | Ground
beton w kolorze kawy
Harudot Khaoyai Cafe wykonano głównie z betonu wylewanego na miejscu. Ten sam materiał tworzy ściany, prowadzi użytkowników przez teren i stabilizuje pochyłą działkę. Surowość betonu została jednak złagodzona przez jego odcień. Dzięki domieszce kalcynowanej gliny powierzchnie mają cieplejszy, ziemisty kolor, który projektanci kojarzą z palonymi ziarnami kawy. Ten wybór nie jest wyłącznie estetyczny. Według informacji projektowych częściowe zastąpienie klinkieru kalcynowaną gliną pozwoliło zmniejszyć emisję dwutlenku węgla nawet o 38 proc. Ekologiczny wymiar projektu nie jest tu dopisany osobno, lecz wynika z samego wyboru materiału — jego składu, sposobu użycia i relacji z miejscem.
Harudot Khaoyai Cafe w Tajlandii — © DOF Sky | Ground
surowa bryła, delikatny kolor
W pewnych warunkach światła beton nabiera delikatnie różowego odcienia. To subtelne nawiązanie do kwitnących wiśni i do słowa „haru”, które po japońsku oznacza wiosnę. Architekci uniknęli jednak dekoracyjności. Kolor nie dominuje nad bryłą, tylko ociepla ją i łagodzi ciężar monolitycznych powierzchni. Podobnie działa wnętrze. Jest spokojne, podporządkowane materiałowi i widokowi. Lady oraz długie betonowe elementy porządkują przestrzeń, ale jej nie zamykają. W projekcie ważniejsze od klasycznego podziału na salę i taras jest płynne przechodzenie między strefami.
Harudot Khaoyai Cafe w Tajlandii — © DOF Sky | Ground
architektura, która ustępuje miejsca widokowi
Harudot Khaoyai Cafe nie próbuje być ikoną postawioną na tle natury. Jej siła polega raczej na tym, że pozwala lepiej zobaczyć miejsce. Betonowe płaszczyzny prowadzą przez teren, dach staje się punktem zatrzymania, a kawiarnia przestaje być tylko lokalem gastronomicznym. W Nakhon Ratchasima powstał niewielki, ale precyzyjnie pomyślany obiekt. Łączy kawiarnię, taras, ścieżkę i punkt widokowy w jedną spokojną sekwencję. To architektura, która nie odcina się od krajobrazu, ale prowadzi użytkownika w stronę widoku — bez nadmiaru gestów i bez potrzeby dominowania nad otoczeniem.








































