„Mizerna cicha stajenka licha”. Od małego, co roku tresujemy się podprogowo do z góry określonych warunków zamieszkania: kiepskich, choć na osłodę „pełnych niebieskiej chwały”. Może dlatego moszczenie się w ścisku idzie z nami przez pokolenia.
Dwie w cenie jednej. Wspaniale, kiedy książka historyczna okazuje się jednocześnie podręcznikiem postępowania w tak zwanych dzisiejszych czasach. Wpadło mi właśnie w ręce dzieło „Życie w chłopskiej chacie” Kamila Janickiego. Książka z kluczem. Niby to autor dokumentuje poziom życia naszych chłopskich przodków, niby opisuje ich chaty, zwyczaje i przesądy, a tak naprawdę wytycza kierunek działania. Ile tu opisów, a właściwie przepisów na własne lokum bliskie współczesnym standardom! Gdy już nie tak nowy, ale wciąż tak demokratyczny rząd wykazuje się konsekwencją w nierealizowaniu polityki mieszkaniowej, dostajemy do ręki niby to historyczny opis, a jednocześnie instrukcję: jak sobie sklecić miejsce do życia. W zgodzie i z tradycją, i z najnowszymi trendami: z drewna, drewna i jeszcze raz drewna. A także słomy, gliny, mchu i czego tam jeszcze nawieje nam wiatr i co przyniosą sroki. Zero cementu, gwoździe w ilościach homeopatycznych. Do tego maciupkie okna, metraże, których nie powstydziłaby się patokawalerka. Ślad energetyczny tak ujemny, że bliski zera absolutnego. Zwłaszcza że w jednej izbie z aneksem piecowym gnieździli się ojciec, matula, liczne dzieciska i z dziesięć kilo bakterii. Mieszkało sobie nieraz w tej izbie również bydełko, dziś godnie zastępowane przez rosnące pogłowie piesków.
Chata taka to zatem nie tylko pieśń przeszłości, ale i idealny wzór do naśladowania. Spełnia wiele standardów, do których znów nas przyzwyczajono, a jednocześnie pomaga pominąć dewelopera, rząd i innych dobroczyńców. Pozwolenia na budowę nie trzeba, bo i metraż lichy, i w zasadzie nie jest to budowa, tylko klecenie. Pozwolenie na klecenie formalnie nie trafiło jeszcze do prawa budowlanego, choć jak się przyjrzeć niektórym mieszkalnym domom, to w praktyce już hula. Będzie ono wspaniałym wybiegiem, gdy w życie wejdzie propagowany ostatnio w literaturze pięknej zakaz budowy domów jednorodzinnych.
Tymczasem klecenie chałup na razie nie jest na indeksie. Więcej: może dofinansuje je nam jakiś skansen, bo jak czytamy w „Życiu…”, do naszych czasów przetrwały w tych etnograficznych rezerwatach jedynie chaty lepsze, zdobne, przestronniejsze. Krótko mówiąc: dalekie od normy obowiązującej do XIX wieku. Klecąc sobie lokum, uzupełnimy luki w muzealnej kolekcji.
Janickiemu — może niechcący, ale kto go wie? — udało się zatem stworzyć dwuznaczną opowieść. Nie wchodzi w opłacalne dziś trepy kaznodziei. Nie wbija cepem do głów, co trzeba, a czego nie w obliczu jednej z nadciągających zagład. Zdaje się nam suflować pokorne, niskoenergetyczne życie w chałupie. Dyskretnie i z taktem. Na wzór PRL-owskich pisarzy, pod pozorem etnograficznej opowieści, przemyca treści między wierszami. Kto lubi mieć cep przystawiony do łepetyny? Czytamy zatem Janickiego i do głowy przyłażą nam paralele. Oto „Życie…” dostarcza wielu relacji o tym, że chałupa, zwłaszcza nowo wzniesiona, była ostoją wszelkiego licha. Przed zasiedleniem należało wykurzyć je z chaty w sposób magiczny, uciekając się niekiedy do działań krwawych i zarazem rosołotwórczych (jak, to już sobie doczytajcie sami). Gdzie paralela? Dziś też tak się robi, ale na raty. Po trzydziestu latach upuszczania krwawicy widmo niespłaconej hipoteki znika z hukiem i, gdy rozwieje się swąd siarki, można bezstresowo wkraczać w wiek starczy. Gdy ktoś chce zerwać z tą świeżą, ale wżartą w obieg społeczny kredytową tradycją, domaga się jakichś TBS-ów i innych mieszkań w normalnej cenie, od razu pohukuje nań chór wujów: jak można, kredyt był, jest i będzie, harować trza, bez tego człowiek traci cel życia, rozleniwia się, a w wolnym czasie, nie daj panie, zaczyna myśleć. Nie konfabuluję. Ostatnio powiedział coś w ten deseń ktoś ważny, nawet zanotowałem kto, tylko posiałem gdzieś notatki.
I tu znów z naszymi czasami rymuje się dzieło Janickiego. Co ileś stron informuje, jak to chłopi, choć już mogli, niczego nie chcieli zmieniać. Więcej izb? Niby wygodnie, ale nie. Domy z cegły? Czytamy, że kiedy chłopi dostali takie właśnie, szybko je rozebrali i wrócili do drewnianych. Żąć zboże kosą? Przecież jest sierp. Pług? Socha! Nie zrobi się tak, bo tak się nigdy nie robiło. Krótko mówiąc: tradycja.
Fascynującym przypadkiem jest przywołana w „Życiu…” historia ojca rodu, który przed stu laty zabronił rozzuchwalonym córkom zastąpić klepisko drewnianą podłogą, na którą te wiejskie emancypantki same zarobiły. Wydziwiał ten dziadyga nawet wtedy, gdy poszły na swoje i na tym swoim położyły zgromadzone wcześniej dechy. Jakbym słyszał dobiegających sześćdziesiątki ekspertów i komentatorów, którzy od kolejnych pokoleń domagają się dziś wyrzeczeń, rezygnacji z uproszczeń, ułatwień i cywilizowanych zasad, bo oni sami harowali w znoju.
„Dlaczego masz mieć lepiej, skoro i ja nie miałem” — brzmi ten refren ekspertów. Do tego brzmi fałszywie, bo niejeden załapał się na niedostępny dziś transformacyjny bonus. Akurat był młody, miał w ręku papier z napisem „dyplom”, tupet i dużo czasu. „Nieskażony PRL-em” został przechwycony i rozpieszczony przez napływający do Polski kapitał, mimo ewidentnych niedostatków kompetencji. Nadrabiał zapałem i dupogodzinami oraz, przeciwnie niż dziś, miał powody, by wierzyć w lepszą przyszłość. Mieszkanie kupił, jak na dzisiejsze stosunki, tanie i wygodne. Nie dostrzega, że świat jest gdzie indziej i — jeśli dobrze przejrzeć jego tyrady — następcom życzy tylu rozczarowań, ilu sam doznał. Dzięki książce Janickiego wiemy, że to w zasadzie nic nowego. Tradycja. Trzeba ją jednak wzbogacać. Do zastanego zbioru dorzucę więc w klimacie coś od siebie: życzę wszystkim Takiego Samego Nowego Roku (jak mój poprzedni).
Jakub Głaz
więcej: A&B 1/2025 – DREWNO W ARCHITEKTURZE,
pobierz bezpłatne e-wydania A&B

![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)






























