patronat medialny A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Smart home: wygoda czy zagrożenie? Czego nie mówią producenci

Magdalena Milert
08 marca '26
w skrócie
  1. Urządzenia smart home zbierają duże ilości danych o codziennym życiu użytkowników i sposobie korzystania z mieszkania.
  2. Domowe sieci z urządzeniami IoT są częstym celem cyberataków oraz prób włamań do systemów.
  3. Wycieki danych mogą ujawniać informacje o użytkownikach i ich aktywności, które później trafiają na czarny rynek.
  4. Szczególnie wrażliwe są dane dzieci korzystających z zabawek wykorzystujących sztuczną inteligencję.

  5. Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej portalu AiB

Inteligentne urządzenia coraz częściej trafiają do mieszkań. Automatyczne oświetlenie, sterowanie ogrzewaniem z telefonu czy kamery monitorujące dom stały się elementem codzienności. Wraz z rosnącą popularnością technologii smart home rośnie jednak liczba pytań o bezpieczeństwo danych i prywatność użytkowników.

Rozwiązania określane jako smart home coraz częściej pojawiają się w mieszkaniach i domach. Są to urządzenia podłączone do internetu, które można kontrolować z poziomu telefonu lub automatycznych, zaplanowanych scenariuszy działania. Do tej kategorii należą między innymi odkurzacze, oświetlenie, termostaty, kamery, zamki do drzwi, głośniki sterowane głosem, telewizory czy sprzęt kuchenny. Ich popularność wynika przede wszystkim z wygody. Kto z nas nigdy nie wrócił się, żeby sprawdzić, czy drzwi są zamknięte a żelazko wyłączone? Urządzenia te pozwalają zdalnie sprawdzić i włączyć wiele sprzętów, na przykład ogrzewanie przed powrotem do domu albo ustawić światło tak, aby reagowało na obecność domowników.

Jednocześnie taki system oznacza, że w domu pojawia się wiele urządzeń stale połączonych z siecią. Przeciętne gospodarstwo domowe ma już kilkanaście urządzeń IoT, czyli sprzętów komunikujących się przez internet. Każde z nich generuje dane o sposobie korzystania z mieszkania i codziennych nawykach mieszkańców. Im jednak więcej takich sprzętów, tym więcej zebranych danych oraz możliwości do włamania się do systemu – przeciętny dom z takimi urządzeniami doświadcza średnio około 29 prób cyberataków dziennie! Ataki te polegają głównie na automatycznym skanowaniu sieci w poszukiwaniu słabych zabezpieczeń lub domyślnych haseł.

Duża część zagrożeń wynika z tego, że urządzenia smart home zbierają ogromne ilości informacji.

duża część zagrożeń wynika z tego, że urządzenia smart home zbierają ogromne ilości informacji

© AI

dla ciebie czy dla siebie

Duża część zagrożeń wynika z tego, że urządzenia smart home zbierają ogromne ilości informacji. Telewizory, kamery, głośniki czy termostaty rejestrują dane o tym, co dzieje się w domu. Mogą zapisywać informacje o oglądanych programach, o tym kiedy ktoś wchodzi do mieszkania, jak często korzysta z urządzeń czy jakie pytania zadaje asystentowi głosowemu. Te dane trafiają do producentów urządzeń oraz są sprzedawane firmom współpracującym z nimi. Na tej bazie tworzone są rozbudowane profile użytkowników, które mogą być wykorzystywane do personalizacji reklam albo sprzedawane dalej innym podmiotom.

Problemem jest także bezpieczeństwo samych systemów. W 2025 roku ujawniono przypadek wycieku danych z urządzeń Mars Hydro. Niezabezpieczona baza danych zawierała około 2,7 miliarda rekordów, w tym adresy e-mail użytkowników, nazwy kont, informacje o urządzeniach oraz zapisy ich aktywności. Baza była publicznie dostępna z powodu błędnej konfiguracji chmury. Takie dane mogą zostać wykorzystane do kradzieży tożsamości, oszustw lub przejęcia kontroli nad urządzeniami w domu.

Kolejne zagrożenie wynika z tego, że wiele urządzeń zależy od zewnętrznych serwerów producenta. Jeśli serwer przestaje działać albo firma kończy wsparcie dla danego modelu, urządzenie może nagle utracić funkcjonalność. Część operacji nie odbywa się bezpośrednio w urządzeniu znajdującym się w domu, lecz na komputerach należących do firmy, które znajdują się w centrach danych. Kiedy użytkownik otwiera aplikację w telefonie i próbuje włączyć światło, sprawdzić obraz z kamery albo otworzyć zamek w drzwiach, polecenie najpierw trafia do serwera producenta. Dopiero stamtąd jest przekazywane do urządzenia w domu. Jeśli serwer przestaje działać albo firma kończy wsparcie dla danego modelu, urządzenie może nagle utracić funkcjonalność. Zdarza się to na przykład podczas awarii infrastruktury internetowej albo w sytuacji, gdy producent decyduje się wyłączyć starszą usługę w chmurze. W takich przypadkach aplikacja nie może już połączyć się z urządzeniem, mimo że sprzęt fizycznie nadal znajduje się w domu i jest sprawny. W takich sytuacjach przestają działać nawet podstawowe elementy systemu. Jeśli firma zmieni strategię, zakończy wsparcie dla starszych urządzeń albo po prostu wyłączy serwery obsługujące dany system, można stracić dostęp do sprzętu, który nadal znajduje się w jego mieszkaniu. 

Ogromnym problemem jest wykorzystania przejętych danych

ogromnym problemem jest wykorzystania przejętych danych

© AI

czarny rynek skradzionych danych

Ogromnym problemem jest także, oczywiście, wykorzystania przejętych danych. Obecnie istnieją już całe serwisy, na których handluje się skradzionymi bazami danych. Jednym z przykładów była platforma LeakBase, która przez kilka lat służyła do sprzedaży przejętych informacji o użytkownikach i firmach. Serwis miał ponad 142 tysiące użytkowników i tysiące wpisów zawierających dane pochodzące z różnych wycieków. Został zamknięty dopiero po międzynarodowej operacji policji.

Na takich platformach dane są zwykle sprzedawane lub udostępniane w postaci dużych paczek informacji. Mogą to być adresy e-mail, hasła, dane logowania do kont internetowych, dane o urządzeniach, a czasem także szczegółowe zapisy aktywności użytkowników. Kupują je osoby zajmujące się oszustwami internetowymi, phishingiem albo próbami przejmowania kont w różnych serwisach. Nawet pozornie niegroźne dane mogą być wykorzystane do tworzenia bardziej złożonych ataków. Przestępcy łączą informacje z różnych wycieków, budując dokładne profile użytkowników. Dzięki temu mogą podszywać się pod znane instytucje lub firmy technologiczne i wysyłać wiadomości, które wyglądają wiarygodnie. W przypadku urządzeń smart home takie informacje mogą również ułatwić próby uzyskania dostępu do domowej sieci albo przejęcia kontroli nad podłączonym sprzętem.

Dzieci często traktują zabawki jak najbliższego przyjaciela i powiernika tajemnic.

dzieci często traktują zabawki jak najbliższego przyjaciela i powiernika tajemnic

© AI

dla dzieci

Szczególną kategorią urządzeń smart są zabawki wykorzystujące sztuczną inteligencję i połączenie z internetem. Mogą to być pluszowe maskotki, roboty edukacyjne albo interaktywne głośniki przeznaczone dla dzieci. Wiele z nich pozwala dziecku rozmawiać z zabawką, zadawać pytania lub opowiadać o swoich przeżyciach.

Tego typu produkty gromadzą bardzo wrażliwe informacje. W jednym z głośnych przypadków odkryto, że system firmy produkującej zabawkę z funkcją rozmowy AI był praktycznie niezabezpieczony. Takie dane są szczególnie wrażliwe, ponieważ dzieci często traktują interaktywną zabawkę jak swojego powiernika tajemnic, najbliższego przyjaciela. W rozmowach mogą pojawiać się informacje o codziennym życiu, zainteresowaniach czy emocjach. W niepowołanych rękach takie dane mogą zostać wykorzystane do manipulacji dzieckiem albo do prób nawiązania z nim kontaktu w świecie rzeczywistym.

Wiele zabawek wykorzystuje zewnętrzne modele sztucznej inteligencji do generowania odpowiedzi. Choć producenci deklarują stosowanie zabezpieczeń i ograniczeń, oznacza to, że dane dzieci trafiają do kolejnych systemów i usług poza samą zabawką. 

W ostatnich latach pojawiło się jednak wiele przypadków pokazujących, że deklarowane zasady ochrony danych nie zawsze działają w praktyce. Jednym z najgłośniejszych przykładów był wyciek danych z zabawek CloudPets w 2017 roku. Pluszowe maskotki umożliwiały wysyłanie wiadomości głosowych między dzieckiem a członkami rodziny. Okazało się jednak, że baza danych firmy była publicznie dostępna z powodu braku odpowiednich zabezpieczeń. Ujawniono dane ponad 820 tysięcy kont użytkowników oraz ponad 2,2 miliona nagrań głosowych przesyłanych między dziećmi i ich rodzinami. Dostęp do tych danych był wyjątkowo łatwy, a firma długo nie reagowała na zgłoszenia dotyczące problemu.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez WIRED (@wired)

Najnowsze przykłady dotyczą już zabawek wykorzystujących AI. W 2026 roku wyciekło ponad 50 tysięcy zapisów rozmów dzieci z Bondu – pluszowym dinozaurem z funkcją sztucznej inteligencji. Zabawka pozwala dzieciom prowadzić rozmowy z systemem bazującym na LLM, który odpowiada na pytania i reaguje na wypowiedzi podobnie jak czatboty. Okazało się jednak, że panel internetowy przeznaczony dla rodziców był kiepsko zabezpieczony — każda osoba posiadające zwykłe konto Google mogła uzyskać dostęp do zapisów rozmów prowadzonych przez dzieci z zabawką. Wśród ujawnionych informacji znajdowały się nie tylko same transkrypcje rozmów, lecz także dane osobowe, takie jak imiona dzieci, daty urodzenia oraz informacje o członkach rodziny. Po zalogowaniu się można było zobaczyć zapisy rozmów dzieci z zabawką.

przezorność nie zaszkodzi

Technologie smart home wprowadzają do domu wygodne rozwiązania, ale jednocześnie tworzą rozbudowany system zbierania danych i nowe powierzchnie ataku dla cyberprzestępców. Urządzenia stale połączone z internetem mogą stać się źródłem wycieków danych, narzędziem monitorowania użytkowników albo elementem większych ataków sieciowych. Dlatego też warto zwracać większą uwagę na bezpieczeństwo swoich systemów. Dobrze jest pamiętać o kilku podstawowych zasadach, które mogą ograniczyć ryzyko utraty danych lub przejęcia kontroli nad sprzętem:

  • Przede wszystkim należy regularnie zmieniać hasła do kont powiązanych z urządzeniami smart home i unikać używania tych samych danych logowania w różnych serwisach. Warto także stosować długie i trudne do odgadnięcia hasła oraz korzystać z menedżerów haseł, które pomagają bezpiecznie przechowywać dane logowania.
  • Dobrym rozwiązaniem jest również włączenie uwierzytelniania dwuskładnikowego, jeśli producent oferuje taką możliwość. Dzięki temu nawet w przypadku przejęcia hasła dostęp do konta będzie wymagał dodatkowego potwierdzenia, na przykład kodu wysłanego na telefon.
  • Istotne jest także regularne aktualizowanie oprogramowania urządzeń. Producenci publikują poprawki bezpieczeństwa, które usuwają wykryte błędy i luki w zabezpieczeniach. Brak aktualizacji sprawia, że urządzenia mogą być łatwiejszym celem dla cyberprzestępców.
  • Użytkownicy powinni również zwracać uwagę na próby oszustw internetowych. Dane pochodzące z wycieków często wykorzystywane są w atakach phishingowych. Fałszywe wiadomości mogą wyglądać jak komunikaty od producentów urządzeń lub dostawców usług, dlatego zawsze warto sprawdzać nadawcę wiadomości i unikać klikania w podejrzane linki.
  • Warto też ograniczyć ilość danych udostępnianych urządzeniom i aplikacjom. W ustawieniach prywatności często można wyłączyć część funkcji zbierających informacje o użytkowniku lub ograniczyć zakres udzielanych uprawnień.

Wraz z rosnącą liczbą urządzeń podłączonych do internetu rośnie również liczba potencjalnych zagrożeń. Wiele incydentów związanych ze smart home wynika z błędów w zabezpieczeniach systemów, nieprawidłowej konfiguracji usług w chmurze albo braku odpowiednich standardów ochrony danych. Dlatego coraz częściej podkreśla się potrzebę wprowadzania bardziej rygorystycznych zasad projektowania takich technologii oraz większej kontroli nad sposobem przetwarzania danych użytkowników.

Ostatecznie inteligentny dom może być wygodnym i użytecznym rozwiązaniem, ale wymaga świadomego korzystania z technologii. Zarówno producenci, jak i użytkownicy muszą zwracać większą uwagę na kwestie bezpieczeństwa, aby ograniczyć ryzyko związane z coraz bardziej powszechną obecnością urządzeń podłączonych do sieci.

Magdalena Milert

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE