patronat medialny A&B
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Wysokie akademiki zamiast zieleni. Kontrowersje wokół nowego sąsiedztwa Galerii Przymorze w Gdańsku

Ewa Karendys
03 lipca '26

Nie będzie wyburzenia Galerii Przymorze, ale plany budowy trzech 16-kondygnacyjnych akademików obok centrum handlowego wywołują w Gdańsku gorącą dyskusję. Spór nie dotyczy jednak wyłącznie wysokości budynków czy utraty zieleni. Akademiki i PRS-y formalnie pozostają usługami, lecz w praktyce pełnią funkcję mieszkań, powstając na terenach, które planowano z myślą o zupełnie innych funkcjach. - Plany zagospodarowania przestają być dla mieszkańców wiarygodną informacją, jak będzie wyglądać przyszłość ich otoczenia – komentuje Karol Spieglanin z FRAG-u.

Po Poznaniu, Wrocławiu czy Warszawie trend wyburzania galerii handlowych dotarł do Trójmiasta. Wśród centrów szykowanych do rozbiórki jest centrum handlowe Alfa na Przymorzu, Manhattan we Wrzeszczu czy Pasaż Królewski w Śródmieściu. Nic dziwnego, że wieść o tym, że właściciel Galerii Przymorze ubiega się o budowę 16-kondygnacyjnych akademików zelektryzowała mieszkańców. Mimo obaw szybko okazało się jednak, że projekt powstanie nie w miejscu centrum, ale tuż obok niego.

Budynki mają stanąć na szerokim pasie zieleni pomiędzy galerią a ulicą i falowcem przy Obrońców Wybrzeża. Wniosek o pozwolenie na budowę wpłynął do Urzędu Miejskiego w maju tego roku. Zakłada budowę trzech 16-kondygnacyjnych wież połączonych trzykondygnacyjnymi łącznikami. Łącznie powstać mają 444 pokoje.

A sama galeria?

Inwestor nie ma planów wyburzania Galerii Przymorze ani zmiany przeznaczenia tego miejsca. Przeciwnie: trwa rekomercjalizacja, wprowadzają się nowi najemcy – podkreśla Anna Skrocka ze spółki Immogdańsk, która jest właścicielem terenu.

wniosek o zmianę planu

Adam Rozenberg, przewodniczący Rady Dzielnicy Przymorze Wielkie mówi, że rada dzielnicy nie podjęła jeszcze uchwały w sprawie inwestycji, natomiast płyną do niego dwojakie głosy.

Są mieszkańcy, którzy mówią, że takie jest prawo własności, a projekt jest zgodny z uchwalonym planem. – mówi Rozenberg. - Bardziej słyszalne są natomiast opinie tych, którzy nie chcą kolejnych wieżowców w dzielnicy, obawiają się zagęszczenia zabudowy, korków i likwidacji terenu zielonego. Cześć z tych osób chciałaby zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, ale wiemy, że koszty takiej decyzji byłyby horrendalne – podkreśla Adam Rozenberg.

W czerwcu grupa mieszkańców protestowała pod galerią przeciwko zabudowie tego terenu. Do Urzędu Miejskiego wpłynął też zainicjowany przez działaczy Partii Razem i stowarzyszenie Społeczny Gdańsk wniosek o zmianę miejscowego planu, który poparło blisko 500 osób.

Wnioskodawcy chcieliby zakazu realizacji budynków zamieszkania zbiorowego, zmniejszenia intensywność zabudowy oraz ograniczenia wysokość do 12 metrów.

"Mieszkania" na terenach usług

Karol Spieglanin, prezes Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej ma wrażenie, że dyskurs publiczny na tematach nowych inwestycji zaszedł w Gdańsku ślepą uliczkę.

Z jednej strony mamy władze miasta i miejskich planistów, którzy od lat nie wyciągają wniosków i wciąż pozwalają inwestorom na kształtowanie byle jakiej zabudowy, nie stawiając przed nimi żadnych wymagań związanych z jej jakością - mówi w rozmowie z AiB Karol Spieglanin. - Z drugiej mamy mieszkańców, którzy chcąc się przed takową zabudową uchronić i protestują przeciwko praktycznie każdej większej inwestycji. I nie ma co się im dziwić. Jeżeli ani dialog, ani standardy, nie istnieją, to lepszy jest stan obecny niż nowa bylejakość, mogąca ten stan pogorszyć.

Prezes FRAG-u mówi o „nowej, modnej patologii polskiego planowania przestrzennego”.

Tam, gdzie planowaliśmy usługi, powstają mieszkania, które oficjalnie mieszkaniami nie są. I tak jak PRS-y czy akademiki są teoretycznie usługami, tak nie ulega wątpliwości, że coś jest nie tak, gdy takie „mieszkania” powstają na terenach zaplanowanych z myślą o zupełnie innych typach usług, bez zmiany planu zagospodarowania, a nawet bez wykorzystania procedury ZPI – mówi Spieglanin.

I dodaje, że w takiej sytuacji plany zagospodarowania przestają być dla mieszkańców wiarygodną informacją o tym, czego mogą się w danym miejscu spodziewać i jak będzie wyglądać przyszłość ich otoczenia. Jego zdaniem teren przy Galerii Przymorze to dobre miejsce na dogęszczenia zabudowy, a planowane 16-kondygnacyjne budynki odpowiadają skalą otoczeniu. Spieglanin podkreśla jednak, że kluczowa nie jest wysokość czy funkcja, lecz jakość rozwiązań urbanistycznych: brak drogi serwisowej od głównej ulicy, obowiązkowe usługi w parterach, wejście do budynków z poziomu chodnika czy wysokiej jakości przestrzenie publiczne między budynkami.

Akademiki mają powstać między falowcem a Galerią Przymorze

Akademiki mają powstać między falowcem a Galerią Przymorze

Ewa Karendys

Ewa Karendys

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE