Z czego słynie Szklarska Poręba? Oprócz imponujących wodospadów, malowniczych górskich szlaków i alpejskich warunków klimatycznych to niewielkie, dolnośląskie miasto przez dekady wyznaczało trendy przemysłu szklarskiego. Choć transformacyjne lata 90. odcisnęły piętno na lokalnej hucie, wkrótce jej losy mogą się odmienić.
Józefina czy Julia?
Szlachecki ród Schaffgotschów pozostawił po sobie wiele architektonicznych perełek na terenach dzisiejszego Dolnego i Górnego Śląska. Przedsiębiorcza familia inwestowała między innymi w przemysł, czego przykładem była prężnie działająca huta szkła „Józefina” w Szklarskiej Porębie.
litografia przedstawiająca hutę Józefina w Szklarskiej Porębie
źródło: Polona, Biblioteka Narodowa | Domena Publiczna
Wiosną 1841 roku hrabia Leopold Christian Gotthard Gräf Schaffgotsch zlecił budowę huty szkła nad rzeką Kamienną w Szklarskiej Porębie, miejscowości, w której szklane wyroby powstawały już w XIV wieku. Budowę obiektów według projektu Alberta Tolberga, ucznia słynnego Karla Friedricha Schinkla, nadzorował przyszły dyrektor huty i mistrz szklarski Franz Pohl. Nazwę zaś zawdzięczała żonie hrabiego, Josephine Clementine Gräfin von Zieten — „Josephinenhütte”. Otwarta w 1842 roku karkonoska huta przez lata uznawana była za jedną z najlepszych, co potwierdzały nagrody i wyróżnienia zdobyte na światowych wystawach w Londynie, Paryżu i Wiedniu.
przekroje głównego budynku huty Józefina w Szklarskiej Porębie
źródło: Polona, Biblioteka Narodowa | Domena Publiczna
Przez kolejne lata huta powiększała swój asortyment, tworzyła nowe wzory, przechodziła też zmiany związane ze strukturą organizacyjną i na stałe wpisała się w tkankę miasta. Po II wojnie światowej huta wznowiła produkcję już w 1946 roku, a dziesięć lat później zmieniła nazwę na „Huta Szkła Kryształowego Julia” (obecnie huta zlokalizowana jest w sąsiadujących ze Szklarską Porębą Piechowicach). Po prywatyzacji w latach 90. zaprzestano produkcji, pracę straciło wiele osób, a pofabryczne budynki zaczęły popadać w ruinę. Przez wiele lat zatroskani mieszkańcy Szklarskiej Poręby szukali sposobu na ochronę kompleksu będącego w prywatnych rękach.
© Strimeo
Nadzieja na zatrzymanie postępującego procesu zniszczenia pojawiła się niedawno. 18 grudnia 2024 roku kompleks trafił w ręce grupy Arche (znanej między innymi z wielokrotnie nagradzanej adaptacji Cukrowni Żnin), która stawia raczej na wykorzystanie istniejącej tkanki niż stawianie nowej. Jaki pomysł ma na będącą dziś w opłakanym stanie poprzemysłową architekturę dawnej huty i blisko trzyhektarowy teren, który ją otacza?
przemysłowa perła w sudeckiej koronie
Kompleks usytuowany tuż przy zakolu rzeki na Osiedlu Huty składał się z głównego budynku z dwoma piecami topniczymi (na lewym brzegu) i budynków pomocniczych — tłuczkarni, szlifierni i magazynów (na prawym brzegu).
© DjiR Urbex Drone
Do głównego budynku dawnej huty prowadzi zbudowany nad rzeką mostek. Pokryta kamieniem bryła na planie prostokąta przykryta jest dwuspadowym, naczółkowym dachem o masywnych, charakterystycznych dla architektury sudeckiej połaciach. Kalenica dachu w dwóch miejscach została lekko podniesiona, co pozwoliło na stworzenie świetlików doprowadzających promienie słońca do imponującej, przestronnej hali produkcyjnej. Wejście podkreślono kamiennym gankiem zwieńczonym wieżyczką dzwonnicy. Bryła, która na pierwszy rzut oka zdaje się przysadzista, kryje wizualnie lekkie, przemysłowe wnętrze. Budynek fabryczny huty został wpisany do rejestru zabytków jeszcze w latach 60.
widok z lotu ptaka na przebudowany kompleks huty Józefina w Szklarskiej Porębie
© Arche
Huta przez 150 lat była silnym elementem tożsamości Szklarskiej Poręby, która nawet w swoim herbie nawiązuje do tradycji hutniczych (w górnym polu znajduje się puchar z rubinowego szkła). Tak szczególny dla lokalnej społeczności obiekt wymaga równie szczególnego podejścia. Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli grupy Arche, mieszkańcy zostaną zaproszeni do współtworzenia nowych rozwiązań w historycznym obiekcie. Nie są to puste obietnice, do pierwszego spotkania z mieszkańcami, a także byłymi pracownikami huty doszło w maju tego roku — była to okazja do przedstawienia wstępnych wizji zagospodarowania obszaru. W planach są między innymi: muzeum związane z hutnictwem szkła, przestrzeń kulturalno-konferencyjna, która znaleźć się ma w dawnej hali produkcyjnej, hotel na trzysta miejsc, restauracje, basen ze strefą rekreacyjną i plaża piknikowa nad rzeką.
w budynku po lewej powstać ma muzeum, a po prawej — przestrzeń konferencyjna
© Arche
Przebudowany kompleks łączyć ma funkcje kulturalne, konferencyjne i rzemieślnicze (planowana jest reaktywacja manufaktury szkła w historycznych zabudowaniach) z nowoczesną infrastrukturą hotelarską w uzupełniającej zabudowie. Choć szczegóły i zakres prac nie są jeszcze znane, dają nadzieję, że zapomniana przez lata „Józefina” zyska nowe życie.








































