#IkonyPolskiejArchitektury
Co mają wspólnego Katowice z Paryżem? Osiedle w jednym bloku, ogromna społeczność, samowystarczalny budynek – Superjednostka zaprojektowana przez Mieczysława Króla nawiązuje do ikonicznych budynków Le Corbusiera.
Projekt budynku został wyłoniony w zamkniętym konkursie z 1963 roku na zagospodarowanie zachodniej części śródmieścia Katowic między ulicami Armii Krajowej (obecnie – Aleja Wojciecha Korfantego), Feliksa Dzierżyńskiego (Chorzowska), Sokolskiej i Mickiewicza. Koncepcje budowy osiedla kilku bloków mieszkaniowych wielokondygnacyjnych zaproponowali Wiktor Lipowczan, podobny projekt przedstawił Jurand Jarecki. Konkurs zwyciężył jednak oryginalny projekt Mieczysława Króla, który rozproszoną zabudowę zastąpił jedną, masywną bryłą znaną dziś jako Superjednostka.
projekt techniczny budynku
proj.: Franciszek Klimek, Mieczysław Król, Miastoprojekt Katowice, 1966 r. | Śląska Biblioteka Cyfrowa
Różniła się ona od poprzednich realizacji Króla, członka SARP od 1952 roku, późniejszego profesora Politechniki Śląskiej. W Chorzowie postawił on bowiem kościół o symbolicznym, obłym kształcie łodzi, na terenie osiedla Koszutka za to zaprojektował wieżowce punktowe oraz charakterystyczny galeriowiec z załamaną fasadą i loggiami. Żaden z nich nie dorównuje jednak rozmiarem do projektu, który odmienił centrum Katowic.
kościół Ducha Świętego w Chorzowie
fot.: Adrian Tync © CC BY SA 4.0 PL | Wikimedia Commons
Lokalizacja budynku była elementem powojennej koncepcji gruntownej przebudowy miasta, znanej jako plan „Blok Zachód”, realizowanej od lat 60. XX wieku. Zakładano wówczas wprowadzenie nowej, intensywnej zabudowy mieszkaniowej w miejscu dawnej infrastruktury przemysłowej. Do 1928 roku funkcjonowała tu huta Marta — jeden z zakładów wpisujących się w przemysłowy krajobraz przedwojennych Katowic. Jej likwidacja otworzyła możliwość radykalnej ingerencji urbanistycznej: w miejscu ciężkiego przemysłu miała pojawić się architektura nowoczesna, masowa i symboliczna zarazem. W tym sensie Superjednostka była nie tylko budynkiem mieszkalnym, ale także narzędziem porządkowania przestrzeni. Jej monumentalna skala miała domknąć zachodnią pierzeję śródmieścia i stać się czytelnym znakiem nowego etapu rozwoju miasta.
jak duży jest największy budynek mieszkalny Katowic?
Przy projekcie Król współpracował z Franciszkiem Klimkiem, specjalistą do spraw konstrukcji budowlanych z Miastoprojketu. Inwestorem była katowicka Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa. Budowa bloku rozpoczęła się prawdopodobnie w roku 1966. Od 1970 roku panoramę centrum Katowic wpisuje się budynek o 18-kondygnacjach, wzniesiony na żelbetowych, diagonalnych słupach — Skomasowana Jednostka Mieszkaniowa, bo tak z początku nazywano Superjednostkę.
budowa Superjednostki, 1966-1967 r.
fot.: Zbigniew Zębik | polska-org.pl
[…] ta olbrzymia jednostka mieszkaniowa pozwala na maksymalne odsunięcie mieszkań od uciążliwych arterii komunikacyjnych, umożliwia dostateczne naświetlenie wszystkich mieszkań, jest ekonomiczna z punktu widzenia wykonawstwa. Nie trzeba już chyba dodawać, że abstrahując od wystroju plastycznego i architektury, budynek szokuje samą bryłą.
— pisała Trybuna Robotnicza w numerze sierpniowym z 1963 roku.
Projekt, który wtedy opisała, różnił się jednak od znanego dzisiaj obrazu Superjednostki — z doniesień Trybuny Robotniczej wynika, że blok miał mieć 16 kondygnacji, mieścić 1140 mieszkań przeznaczonych dla 2520 mieszkańców — samotnych lub bezdzietnych małżeństw.
Ostatecznie 764 mieszkania w nowym bloku w samym centrum nowoczesnego miasta stały się obiektem marzeń. W latach 70., gdy Superjednostkę oddano do użytku, łazienka w mieszkaniu i ogrzewanie wciąż skrywały obietnicę luksusu. Nie luksusem podyktowany był jednak projekt budynku, inspirowany poczynaniami Le Corbusiera na zachodzie Europy. Już w 1967 roku Charles de Gaulle podczas wizyty w Katowicach zestawił dzieło Króla z francuskim pierwowzorem — Jednostką Marsylską.
Superjednostka w 1975 r.
fot.: esski, aukcje internetowe | fotopolska.eu
Obie brutalistyczne bryły skupiają dużą społeczność. W Superjednostce ostatecznie nie znalazły się jednak przestrzenie wspólne, ograniczono też liczbę lokali usługowych. Pierwotnie mieszkańcy Superjednostki mieli, jak Francuzi, mieć do dyspozycji dużą wspólną stołówkę, którą zastąpiły prywatne kuchnie, w niektórych mieszkaniach jednak bez okien. Do dziś działa tam jednak przychodnia, a przez lata mieszkańcy mogli korzystać z lokalnego fryzjera, stomatologa czy ginekologa. Długoletni mieszkańcy wspominają nawet trzy domy publiczne. Istniały też pralnie, póki właściciele sąsiadujących z nimi mieszkań, nie zagarnęli ich by zwiększyć swój metraż. Nic dziwnego, bowiem większość mieszkań w Superjednostce dwa pokoje, łazienkę i kuchnię mieściło na 37 metrach kwadratowych.
Superjednostka w 2024 r.
fot.: Marta Cipińska, archiwum prywatne
Nie tylko nowoczesna, ale też rekordowa. Przez wiele lat Superjednostka była największym budynkiem mieszkalnym w Polsce – do czasu realizacji gdańskiego Falowca. Do dziś pozostaje największym obiektem mieszkaniowym w Katowicach.
W budynku o długości prawie 190 metrów korytarze są tak długie, że dzieci jeżdżą tam rowerami. Poruszanie się wewnątrz nie jest wcale tak proste – korytarze tworzą labirynty, a winda zatrzymuje się tylko na parterze i piętrach: 2, 5, 8, 11 i 14. Zaoszczędzone miejsce przeznaczono na mieszkania.
Moje pierwsze chwile w Katowicach, zaczynam studia na miejscowej ASP. Znajomy znajomej ma coś do wynajęcia, umawia się z nami w centrum pod jakimś blokiem, Superjednostką. Pomyślałam wtedy: co to za nazwa?! Kiedy prowadził nas, tłumacząc że „musicie wjechać na to piętro, żeby móc zejść na to niżej i wtedy na klatkę obok, po schodach i już”, pomyślałam sobie, w życiu tam drugi raz nie trafię
— wspomina Katarzyna Jendrośka, artystka z ASP w Katowicach.
Do 1994 roku na szczycie elewacji Superjednostki widniał napis „Nasze serca, myśli, czyny tobie socjalistyczna ojczyzno”.
100 tysięcy małżeństw i pelargonie
Po Superjednostce widać było zmianę ustroju w Polsce. W latach 90. zniknęły nie tylko mozaiki zdobiące fasadę i przeszklenia balkonów – hasło na szczycie budynku zastąpiły neony reklamowe. Do 2011 roku z budynkiem sąsiadował przeszklony Pałac Ślubów, świadek 100 tysięcy małżeństw.
Gdy w miejscu Urzędu Stanu Cywilnego powstał parking i odsłonił uderzający brak zieleni w okolicy, zrodziła się koncepcja SuperOgrodu. Projekt, którego inicjatorką była Katarzyna Jendrośka-Goik z ASP w Katowicach, zakładał stworzenie ogrodu na elewacji Superjednostki. Działania mieszkańców miały nie tylko odmienić brutalistyczny wizerunek budynku — mogły przyczynić się do uzyskania przez Katowice tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
Superjednostka w 2024 r.
fot.: Marta Cipińska, archiwum prywatne
Kwiaty wybieraliśmy w porozumieniu z botanikiem. Od początku było wiadomo, że muszą być pelargonie czerwone — ulubiony kwiat mieszkanek Superjendostki. Wiele z pań zapowiedziało, że jeśli nie będzie pelargonii, to ogrodu nie przyjmą
— opowiadała wówczas Katarzyna Jendrośka Dziennikowi Zachodniemu.
Pelargonie więc były i na ogród zgodzili się mieszkańcy aż 200 mieszkań.
polska maszyna do mieszkania
Od 1971 roku w bliskim sąsiedztwie stoi katowicki Spodek — podobno, podczas koncertów basy czuć nawet w podłodze. Widok z wschodniej strony Superjednostki stale się wzbogaca: widać i siedzibę NOSPR, i geometryczne biurowce.KTW, i rondo gen. Ziętka. Przy dobrej pogodzie, wychylając się na południe, można dostrzec nawet góry.
Superjednostka wpisała się już nie tylko w panoramę centrum Katowic, ale i w kulturę miasta. Powstały na jej temat liczne reportaże, wystąpiła w niejednym filmie i sesji zdjęciowej, doczekała się także własnego dokumentu — w 2014 roku wyreżyserowała go Teresa Czepiec.
centrum Katowic w 2008 r.
fot.: Franz84 © CC BY SA 3.0 PL | Wikimedia Commons
Jak wynika z doniesień Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, w ostatnich latach Superjednostka przeszła szereg remontów — modernizacji uległo wszystkie 12 wind, wymieniono stolarkę okienną, instalację elektryczną, piony wodne. Ponadto budynek został docieplony. Z ramienia Spółdzielni zorganizowano także wiele wycieczek dedykowanych mieszkańcom Superjednostki — do Pragi, Wiednia, Budapesztu, Berlina. Najmłodsi mieszkańcy mają regularnie okazje uczestniczyć w zajęciach dodatkowych i zabawach podczas ferii zimowych czy też wakacji.
Google Maps
Superjednostka od początku budziła skrajne emocje — od entuzjazmu po krytykę skali i monotonii elewacji. W okresie swojej świetności była symbolem nowoczesnych Katowic, a z czasem stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów powojennego modernizmu mieszkaniowego w Polsce. Mimo to, wciąż nie widnieje w rejestrze zabytków, nie jest więc objęta ochroną konserwatorską.








































