#Nagroda Roku SARP 2026
Jednym z wyznaczników dobrej architektury jest to, jak odpowiada na kontekst, w którym powstaje. Ale co, gdy zamiast jednego kontekstu są dwa, i to zupełnie różne? Dom Graniczny w Rybniku, za którego koncepcję odpowiada TOPROJEKT, został nominowany do Nagrody Roku SARP 2026. Budynek, który stanął na styku dwóch światów przygotował oryginalną odpowiedź na specyficzne warunki: cegłę z drugiej ręki, introwertyczny układ i starannie dobrane kadry w oknach. To jednak zbyt mało, by opisać jego zmienną naturę.
Dom Graniczny stanął w Zebrzydowicach, dzielnicy położonej przy zachodniej granicy Rybnika, za którą rozciąga się Gać, las odgradzający miasto od pobliskiego Niewiadomia. Chociaż taka lokalizacja może wydawać się spełnieniem marzeń dla miłośników spokojnego życia i odpoczynku w bliskim kontakcie z naturą, to na przeszkodzie do ich realizacji stoi ulica Graniczna, przy której powstał dom, a wcześniej całe osiedle. Kontrast oraz bliskość dwóch porządków, ludzkiego i naturalnego, stał się inspiracją zarówno dla nazwy, jak i formy budynku:
Działka, choć duża i prestiżowa, znajduje się w miejscu styku dwóch światów: miejskiej infrastruktury oraz dzikiej natury. Od strony zachodniej graniczy ona z ulicą Graniczną – traktem o dość dużym natężeniu ruchu, który stanowi wyraźną linię demarkacyjną. Tuż za nią rozciąga się majestatyczna ściana lasu, będąca najsilniejszym atutem krajobrazowym tej lokalizacji. To właśnie ta dualność – hałas drogi kontra spokój natury – stała się punktem wyjścia dla nazwy i całej idei budynku.
— pisze zespół pracowni TOPROJEKT.
Dom Graniczny w Rybniku
proj.: TOPROJEKT, fot.: Karol Wawrzyniak
Dom Graniczny w Rybniku
Dom Graniczny w Rybniku zaprojektowano jako stosunkowo niską, parterową budowlę, nakrytą płaskim dachem. Jego układ jest odpowiedzią na uwarunkowania działki i potrzebę funkcjonalnego rozplanowania wnętrz — zasadnicza część domu powstała jako prostopadłościenna bryła, z której od wschodu wykrojono fragment kubatury mieszczącej niewielkie atrium i przestrzenny taras. Do takiej kompozycji przylega wąskie skrzydło skierowane w stronę wschodnią, które wraz z zasadniczą bryłą domu osłania podwórko na tyłach działki.
Dom Graniczny w Rybniku
proj.: TOPROJEKT, fot.: Karol Wawrzyniak
cegła z drugiej ręki
Chociaż domy jednorodzinne nie należą do najbardziej ekologicznych sposobów zamieszkiwania, to ich zalety, takie jak dostosowanie projektu do indywidualnych potrzeb mieszkańców, bliskość natury czy duża powierzchnia, a często także mniejszy koszt budowy w porównaniu z kupnem mieszkania w centrum sprawiają, że „własne cztery ściany” pod miastem cieszą się niegasnącą popularnością.
Dom Graniczny w Rybniku
proj.: TOPROJEKT, fot.: Karol Wawrzyniak
Zmniejszając negatywny wpływ na środowisko, koncepcja Domu Granicznego w Rybniku zakładała powtórne wykorzystanie materiału — elewacje budynku wykończono przy pomocy cegły rozbiórkowej. W przeciwieństwie do nowego klinkieru „prosto z pieca”, każda z nich ma swoją historię, wyrażającą się w zróżnicowaniu kolorystycznym i niepowtarzalnej fakturze każdej z cegieł.
Dom Graniczny w Rybniku
proj.: TOPROJEKT, fot.: Karol Wawrzyniak
Jakby tego było mało, fragmenty ścian pokryto niedbale cienką warstwą jasnego tynku, spod której spozierają wozówki rozbiórkowych cegieł:
W zależności od pory dnia, wilgotności powietrza czy kąta padania promieni słonecznych, obserwator ma trudność z jednoznacznym określeniem barwy budynku. Czy te ściany są białe, czy może jednak dominuje w nich czerwień wypalonej gliny? Ta niejednoznaczność jest zamierzonym środkiem wyrazu. Budynek nie chce być jednowymiarowy; chce współgrać z naturą, która również nie jest stała w swoich barwach.
— piszą architekci o Domu Granicznym w Rybniku.
Dom Graniczny w Rybniku
proj.: TOPROJEKT, fot.: Juliusz Sokołowski
niedostępna twierdza na granicy lasu
Wyraz elewacji budowany jest również przez horyzontalne proporcje budynku oraz otworów okiennych. Od strony ulicy Dom Graniczny jawi się jako niedostępna twierdza. Najdłuższa, wykończona cegłą ściana, ma tylko jedno niskie okno, zawieszone tuż pod linią dachu i rozciągające się na niemal całej długości elewacji. Brak widoku na przedpole to niewielka strata dla domowników, w końcu budowla stanęła nieopodal ruchliwej drogi. Położenie otworu „wycina” z okiennego kadru niechciane samochody, pozwalając domownikom podglądać życie toczące się w koronach drzew lasu rosnącego po drugiej stronie ulicy.
Dom Graniczny w Rybniku
proj.: TOPROJEKT, fot.: Juliusz Sokołowski
Zupełnie inaczej ukształtowano elewacje zwrócone w stronę wnętrza działki. Choć na ścianach wciąż dominuje cegła, to jest jej znacznie mniej, niż powierzchni przeszklonych przy pomocy dużych okien. Przed portfenetrami rozpościera się wyłożony drewnem taras, osłonięty przez „wpuszczenie” wgłąb bryły domu oraz częściowo nakryty głębokim podcieniem. Naturalne drewno znalazło się również na jednej ze ścian zwróconych do wnętrza tarasu.
Dom Graniczny w Rybniku
proj.: TOPROJEKT, fot.: Juliusz Sokołowski
Zwrócone na północ wejście zlokalizowano przy bocznej uliczce. Z tej strony budynek wydaje się podobnie niedostępny, co od elewacji frontowej, chociaż monolityczną ścianę ożywiają drewniane furtki i brama wjazdowa o odcieniu nieco jaśniejszym od pokrycia ściany. Ceglana bariera jest pierwszym etapem rytuału przejścia, który domownicy muszą pokonać, zanim rozgoszczą się we wnętrzach Domu Granicznego.
architektura liminalna
Opisując schematy obrzędów ludowych, XX-wieczny antropolog Arnold van Gennep ukuł pojęcie liminalności. Według jego teorii każdy obrzęd przejścia — na przykład ze stanu niezamężnego czy kawalerskiego do małżeństwa w trakcie ślubu — dzielił się na trzy fazy: separacyjną, liminalną oraz postliminalną. Tę drugą, fazę liminalną, rozumiał jako stan przejścia, w którym uczestniczące w ceremonii znajdowały się w zawieszeniu pomiędzy dwiema rzeczywistościami.
Dom Graniczny w Rybniku
proj.: TOPROJEKT, fot.: Karol Wawrzyniak
Zespół pracowni TOPROJEKT ukształtował Dom Graniczny tak, aby jego mieszkańcy, każdorazowo przekraczając próg uczestniczyli w ceremonii przejścia z chaotycznego otoczenia do harmonijnego wnętrza domu:
Pierwszy kontakt następuje przy froncie, który prezentuje się jako monolityczna, niemal obronna struktura. Otwory wejściowe, zlicowane z płaszczyzną ściany, oraz ukryty wjazd do garażu podkreślają zamknięty charakter domu. Prawdziwa magia zaczyna się jednak po przekroczeniu furty. Wchodzimy wtedy do małego, intymnego atrium. To przestrzeń pośrednia – nie jesteśmy już na ulicy, ale nie jesteśmy jeszcze wewnątrz. Atrium pełni rolę bufora; to tutaj wychodzą przeszklenia z holu wejściowego, kuchni, pokoju dziennego i garderoby. Z tej perspektywy dom staje się transparentny, choć wciąż chroniony. Dopiero w następnym kroku, po pokonaniu fizycznej granicy drzwi, znajdujemy się w pełnym światła sercu budynku.
— tak zespół TOPROJEKT opisuje przestrzenie prowadzące do wnętrza Domu Granicznego.
Dom Graniczny w Rybniku
proj.: TOPROJEKT, fot.: Juliusz Sokołowski
spektakl świateł, szkła, drewna i betonu
Układ wnętrz Domu Granicznego jest intuicyjny. Tuż za wejściem zaprojektowano podłużną strefę dzienną, składającą się z salonu połączonego z kuchnią i jadalnią, z której bezpośrednio można dostać się na taras. Na jej końcu zaplanowano krótki korytarz, wokół którego rozmieszczone są przestrzenie strefy prywatnej — sypialnie z oknami francuskimi wyglądającymi na ogród oraz łazienki i dodatkowe pomieszczenia po stronie zachodniej.
Dom Graniczny w Rybniku
proj.: TOPROJEKT, fot.: Juliusz Sokołowski
Tym, co czyni wnętrze Domu Granicznego szczególnym jest jednak dobór materiałów i ich relacje ze sobą nawzajem oraz z przemyślanie zaplanowanym układem okien:
Po wejściu do środka zamknięta bryła zamienia się w transparentne wnętrze. Betonowy strop łączy się z oknem biegnącym wzdłuż całej zachodniej elewacji. Niektóre z wewnętrznych ścian w górnej części również są przeszklone, dzięki czemu sufit wizualnie „przepływa” pomiędzy pomieszczeniami. Podobnie jak w przypadku ściany zachodniej, osoby znajdujące się po obu stronach przeszklenia nie widzą się wzajemnie, co pozwala zachować prywatność przy jednoczesnym poczuciu przestronności.
— czytamy o Domu Granicznym w Rybniku.
Dom Graniczny w Rybniku
proj.: TOPROJEKT, fot.: Juliusz Sokołowski
W pomieszczeniach dominuje beton architektoniczny, drewno i szkło. Każde z nich na swój sposób odpowiada promieniom słońca, które są poruszycielami świetlnego spektaklu w Domu Granicznym:
Główna przestrzeń mieszkalna jest oświetlona na przestrzał – od wschodu i zachodu. Ponieważ ściany wewnętrzne oraz posadzka są prawie białe, dom działa jak instrument optyczny. Przez cały dzień sceneria świetlna ulega zmianie – od chłodnych błękitów poranka po ciepłe złoto wieczoru.
— opisują architekci.
Dom Graniczny w Rybniku
proj.: TOPROJEKT, fot.: Juliusz Sokołowski
Dopełnieniem koncepcji jest duży drewniany taras, będący naturalnym przedłużeniem pokoju dziennego. Został on ukształtowany jako przestrzeń „wycięta” z bryły, otoczona z trzech stron ścianami. Taki zabieg zapewnia mieszkańcom maksimum prywatności i ciszy, izolując ich od zgiełku ruchu samochodowego. Dom Graniczny jest próbą udowodnienia, że architektura może być filtrem, który z otoczenia wybiera to, co najpiękniejsze, zostawiając chaos poza swoimi murami.
— podsumowuje zespół pracowni TOPROJEKT.
Nagroda Roku SARP 2026
Dom Graniczny w Rybniku ma szansę na jedną z najważniejszych nagród architektonicznych w naszym kraju. Poniżej znajdują się opisy oraz pełna lista budynków nominowanych do Nagrody Roku SARP 2026:
-
Dom Graniczny — TOPROJEKT
-
Dom w domu. Przebudowa i rozbudowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Podkowa Leśna — Mak studio Łukasz Krzesiak | Michał Koć (Modus House)
-
„Dom Książki” przy ulicy Gwarnej 13A w Poznaniu — Litoborski + Marciniak Biuro architektoniczne | EGO Studio | OYKA
-
Przebudowa, nadbudowa i rozbudowa budynku handlowo-usługowego „Rusałka” w Lublinie — Pracownia AKM
-
Budynek wielorodzinny z usługami w parterze przy ulicy Biernackiego 17 w Lublinie — Pracownia AKM
-
„Centrum Przestrzeni Innowacyjnej” SGH w Warszawie — Stelmach i Partnerzy Biuro Architektoniczne
-
Szkoła Podstawowa nr 119 im. 3. Berlińskiego Pułku Piechoty w Warszawie — WWAA
-
AFI Office House w Warszawie — JEMS Architekci | Pracownia Architektury Krajobrazu Marta Tomasiak
-
Ognisko Pracy Pozaszkolnej w Mikołowie — INOONI Jakub Zygmunt | PSBA Przemysław Sokołowski Biuro Architektoniczne
-
Akademia Muzyczna im. F. Nowowiejskiego w Bydgoszczy — PLUS3-ARCHITEKCI
-
Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego — Projekt Praga | Piotr Bujnowski Architekci | Zielone Studio
-
Heritage Resort w Rybniku — TOPROJEKT
-
Hotel Tribe Kraków Stare Miasto — Ingarden & Ewý Architekci
-
Siedziba firmy SYLVA w Wielu — APA Wojciechowski Architekci
-
Mosty Berdychowskie w Poznaniu - Ski Studio Błażej Szurkowski | ARPA Jerzy i Bartosz Gurawski | Maciej Sokolnicki MS86A | Adam Turczyn
-
Modern Mokotów, etap 1 i 2 — BBGK Architekci
-
Plac Centralny w Warszawie - A-A Collective | Landscape Practice
-
Przebudowa i rozbudowa Domu Zdrojowego w Żegiestowie — Pracownia Projektowa F-11
-
Arche Klasztor Wrocław — Arche
-
Wnętrza restauracji „Barbara” w Warszawie — 89 stopni
-
Park Aktywności Rodzinnej w Warszawie — JAZ+ Architekci
















![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)





